-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Astaroth
-
rozumiem że problem się zaczął wtedy kiedy był jeszcze sezon na zające, ale jeśli już się skończył to niestety nie jest gwarancją że on już nie będzie tam polować bo zawsze może napisać że idzie polować na "szkodniki" i jak się uprze to będzie tam łazić a z tego co piszecie wynika że facet konfliktowy.
-
[quote name='sara_rokitnica'] tak w ogóle to czy myśliwych czasem nie obowiązują jakieś terminy? znaczy w tym sensie że jak np. jest sezon na jakąś zwierzynę to polują, a jak nie ma to nie? bo trochę szukałam, szperałam i gdzieś wyczytałam że sezon zarówno na dzikie króliki jak i na zające szaraki przypada na listopad-grudzień, a nasz "łowczy" pojawił się na hałdach teraz w styczniu...[/quote] Niestety termin polowań na zdziczałe psy jest od 1stycznia do 31grudnia więc on może być w terenie z bronią kiedy chce.
-
[quote name='jusstyna85']Trzymam też kciuki za Twojego emeryta,może jemu sie poszczęści...[/quote] Mój to już chyba zostanie u mnie do końca (ostatnio guzy które ma na szyi zaczeły mu się powiększać więc to pewnie kwestia tygodni najwyżej kilku miesięcy). Gdyby nie to że za kilka dni będę się przeprowadzać to może udałoby mi się przemycić Antyka ale w tej chwili niestety :-( Będę obsrewować wątek jeśli nic się dla staruszka nie znajdzie to spróbuje przekonać TZta że możemy sobie pozwolić na jeszcze jednego psa w domu, ale nic nie obiecuje.
-
[quote name='Akteon']Nie masz racji... Rozporządzenie mówi jasno - "§ 23.1 Książka ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym" a ustawa też mówi jasno: "2. Polowanie oznacza: 1)tropienie, strzelanie z myśliwskiej broni palnej, łowienie sposobami dozwolonymi zwierzyny żywej zmierzające do wejścia w jej posiadanie" Zwierzyna to zwierzęta łowne a nie psy i koty, tak więc jest tak jak napisałem wcześniej. Zresztą sprawa sprawdzona nie raz przed rzecznikiem i sądem...[/quote] Nieprawda, jutro poszukam odpowiedniego rozporządzenia, ale na 100% w książkę wpisuje się każdy wychodzący w teren z bronią myśliwy ( mam w domu myśliwego to wiem z pierwszej ręki).
-
[quote name='Akteon']Zwalczanie wałęsającyh się psów i kotów na podstawie przepisów ustawy o ochronie zwierząt nie jest polowaniem, wobec czego nie jest wymagane ani posiadanie zezwolenia na wykonywanie polowania, ani też wpis w książkę ewidencji polowań. [/quote] Nie prawda, każde wyjście z bronią musi być odnotowane w książce ewidencji, jeśli myśliwy chodzi po lesie ze strzelbą a nie jest wpisany można go oskarżyć o kłusownictwo. Może oni nie nazywają tego polowaniem, raczej "usówaniem szkodników" :shake: ale nie ma to znaczenia wpis musi być.
-
MALUTKA MINI sunia -STARA- MA dom w Niemczech!!!
Astaroth replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
zaznaczam sobie sunie -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Astaroth replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Halo, odpowie mi ktoś? Nie jestem milionerką, moge je zywić i przechowywać ile trzeba, ale na sterylizację mam za mała pensję :shake:[/quote] Doskonale Cie rozumiem, karma to nic w porównaniu z kosztami leczenia czy sterylizacji. Na którymś wątku są namiary na fundację która zbiera pieniądze na psy z Olkusza może ich zapytaj. -
Kopiuję z innego tematu poświęconego OL bo tam nikt nie zwrócił uwagi: [quote name='Gosiara']dostałam ten link od Formicy od dłuższego czasu poszukuję pół dzikich kotów w miarę młodych do roku lub 12 miesięcznych... Mogę stworzyć takim kotom dom stały,ale u mnie w stajni... Potrzebne nam dwa kocurki,które będą łowiły myszy(mam spichlerz z ziarnami)i tysiące myszy:/ Nasze trzy koty nie daja rady... Koty u nas dostaja mleko i sucha karmę...Mam takie wymagania w wielu dlatego że nasze koty są w wieku okolo roku i żeby sie zgadzaly razem spaly itd... Myślę że kotów które marzną na mrozie taka opcja by była idelana?[/quote] [quote name='Astaroth']Niestety nie mogę zabrać psa ani kota do domu na DT, ale jeśli to coś pomoże to może udało by mi się przechować jakiegoś małego pieska albo kociaka w firmie( w Warszawie), jedyny problem to taki że tam nie ma ogrzewania, ale jest to zamknięte pomieszczenie i przez 9 godzin dziennie zawsze ktoś tam jest, myślę że to i tak lepiej niż buda w tym "schronisku" , szczególnie że zbliżają się ostre mrozy. Jeśli taka pomoc się przyda to proszę dajcie znać.[/quote]
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Astaroth replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Niestety nie mogę zabrać psa ani kota do domu na DT, ale jeśli to coś pomoże to może udało by mi się przechować jakiegoś małego pieska albo kociaka w firmie( w Warszawie), jedyny problem to taki że tam nie ma ogrzewania, ale jest to zamknięte pomieszczenie i przez 9 godzin dziennie zawsze ktoś tam jest, myślę że to i tak lepiej niż buda w tym "schronisku" , szczególnie że zbliżają się ostre mrozy. Jeśli taka pomoc się przyda to proszę dajcie znać. -
JEŻ - niewidomy, bez ząbków, tak bardzo domowy- wro! MA DS u Magdaleny:)
Astaroth replied to demi's topic in Już w nowym domu
Moja koleżanka z uczelni zajmuje sie jeżami od paru lat jeśli potrzebujecie pomocy to podaje jej strone [URL="http://www.jeze.republika.pl"][COLOR=black]jeze.republika.pl[/COLOR][/URL] , na pewno odpowie na wszelkie pytania dotyczące kolczastych zwierzaków :) -
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
Astaroth replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
I jak tam mój psiak? tak nieśmiało zapytam? znalazł dom? może ma ktoś jego zdjęcie, ciekawa jestem jak wygląda bez tej opuchlizny na mordce. -
Matko, ciekawe co by zrobiła jakby ktoś jej dzieci do ognia wrzucił i kazał jej patrzeć, co za sadystka, szkoda słów.
-
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
Astaroth replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
hmmm to nikt nie wie gdzie jest mój Rudzielec? W azylu powiedzieli mi że u wolontariuszki , buu już nic nie rozumiem, chciałam go odwiedzić nawet smakołyki mu kupiłam :-( -
[COLOR=black][FONT=Verdana]Mój psiak też był na PP z rybką ale niestety musieliśmy przejść na coś tańszego, ale po PP czuł się najlepiej. Rzeczywiście w telekarmie są niezłe promocje ale słyszałam że karmy od nich mają krótkie terminy ważności więc lepiej sprawdzajcie. [/FONT][/COLOR]
-
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
Astaroth replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Witam! Mam pytanie, 3 tygodnie temu znalazłam w lesie psa, fundacja zgodziła się go przyjąć, najpierw był w lecznicy, teraz dowiedziałam się że psiak przebywa u którejś z wolontariuszek. Byłabym wdzięczna za wszelkie informacje o psiaku, chce pomoc w szukaniu mu domu. To jego zdjęcie ale teraz wygląda pewnie troche inaczej wtedy miał spuchnięty pysk. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4157/img0824yg2.jpg[/IMG][/URL] -
Zębów to ma kilka na krzyż ale w sumie z jedzeniam twardych rzeczy sobie świetnie radzi. Głaskanie i uspokajanie już przerabiałam do puki go głaszcze jest spokoj jak odejde to on wstaje i znowu szczeka. Już się przemieszcza bez problemów i zestresowany nie jest, próbowałam go zamykać w łazience ale to nic nie daje po chwili znowu zaczyna szczekać. Ech już zupełnie nie wiem co robić, wychodze z nim na spacer koło 1 w nocy, jeść mu daje wieczorem bo przedtem dostawał rano i myślałam że może szczeka bo myśl że pora karmienia, a on mimo wszystko między 4 a 5 rano zaczyna hałasować.
-
Na mój problem ze szczekającym psem chyba rada się nie znajdzie. Mam od niedawna staruszka 16 letniego, głuchego i ślepego, psina o godzinie 4 rano zaczyna szczekać. Nie chce jeść ani pić , nie chce na spacer, stoi i szczeka i nie mam pojęcia jak mu to z głowy wybić. Opcja z "nie wolno" odpada bo nie słyszy, bicie odpada bo nie potrafiłabym go uderzyć , a takie lekkie klepniecie to nie jest dla niego kara on sie cieszy że ktoś go poklepał. Próbowałam z psikaniem go wodą z rozpylacza do kwiatków, efekt: zdziwienie a po chwili znowu szczekanie. Jedyny rezultat a i tak nie na długo dałoby danie mu jakiegoś zajmującego smakołyka na dłużej (ucho, kość) ale boje się że zapamięta że za szczekanie dostaje nagrode. Może ma ktoś jeszcze jakiś pomysł?
-
[URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=443967182[/URL] i znowu "Pochodzą z krzyżówki mini jorka o wadze 1,8 kg i suczki ratlerka " to chyba stały "producent" więc moda na takie połączenia jest :mad:
-
[URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=443062566[/URL] cytat z aukcji "Pieski to miesznce yorka i latlerka" ??? Jedyne 600zł, ale na razie brak chętnych na taką mieszankę.
-
Znalazłam takie ogłoszenie na allegro: [URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=433637299[/URL] -szczeniaki spanielo-wyżły za jedyne 350zł Tu ogłoszenie nie z allegro ale równie ciekawe: [URL]http://ogloszenia.adverts.pl/og501667.htm[/URL] -Sprzedam śliczne szczeniaczki yorko-westy za 400zł Jak można specjalnie krzyżować dwie rasy i sprzedawać :angryy:
-
Na opakowaniu jest dawkowanie więc nie powinien dostawać więcej niż podali a to dziwne zachowanie to ja bym raczej wiązała z odstawieniem pedigree bo w tym raczej spodziewałabym się uzalezniaczy a nie w belcando.
-
[IMG]http://images6.fotosik.pl/265/be6dcd415b251802.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/265/6975dcb6965b8141.jpg[/IMG] Któryś z tych? Gdzie moge znalesc namiary na schronisko?