A więc i Bambi znalazł swoje szczęśliwe miejsce, szkoda tylko że jest chory :-(, czy nie da się nic zrobić, jakoś leczyć, wiem że to są pytania retoryczne, ale bardzo bym chciała, żeby piesek był jeszcze zdrowy i długo mógł się cieszyć miłością swoich nowych opiekunów. Najważniejsze żeby go nic nie bolało. I żeby czuł się kochany.