Kasiu, a on ma jakieś bielmo na oczkach ? Bo taki jeden piesek, Łatek, w schronisku też był niewidomy a okazało się że teraz w hoteliku ma jakieś kropelki i jest troszkę lepiej, może i Pikusia się uda podleczyć.
Ale najważniejsze, to żeby znalazł dobry dom, gdzie będzie kochany. A niewidome pieski jak się przyzwyczają to jakoś sobie radzą biedulki.