Zawsze jak rozmawiam z panem Misi to mówię, że jest za gruba, i że to nie jest dobre dla jej zdrowia. Pan od początku ją karmił z ręki, dawał jej smakołyki, żeby nawiązać dobrą relację z nią. A znowu ona wychodziła na krótkie spacerki i nie była ciekawa swojego nowego terenu. Minęło już trochę czasu więc myślę, że pan zacznie ją zdrowiej żywić, poza tym zapozna ją z innym pieskiem, - wcześniej byłą próba ale Misia wyła potem w nocy, więc pan nie chciał jej denerwować, i stwierdził, że to jeszcze za wcześnie, że to dopiero jak Misia się pewniej poczuje u siebie w domu - może wtedy Misia zacznie biegać, brykać w psim towarzystwie.