Jump to content
Dogomania

viktoria07

Members
  • Posts

    120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by viktoria07

  1. Zgodnie z obietnicą daną kiedyś tam... Grupowe zdjęcie chodiaczków ze spotkania w hodowli "z Coyoacan FCI"
  2. W rzeczywistości widać znaczne różnice pomiędzy chodiakiem a owczarkiem niemieckim, zdjęcia nieco przekłamują... Dodawanie krwi onków do chodskiego psa przyniosłoby więcej złego niż dobrego ( zarówno jeśli chodzi o eksterier jak i psychikę)
  3. Kto mi wyjaśni czemu nie widać mojego zdjęcia?:placz:
  4. [IMG]http://http://img410.imageshack.us/my.php?image=kopiasmykow1.png[/IMG]
  5. Dokładnie tak, psy te pojawiają się w rodowodach większości chodiaków około 5 pokolenia wstecz ;)
  6. [quote name='asher']Ja też chętnie poczytam o odtwarzaniu chodiaka, czy w tym procesie bazowano tylko na egzemplarzach, które się uchowały z przeszłości, czy też stosowano domieszki innych ras? Odnośnie historii chodskiego psa proponę poczytać na stronie hodowli " z Coyoaca" Chodsky Pes z COYOACAN Rasę odtwarzano na bazie kilku odnalezionych osobników odpowiadających wzorcowi rasy. AXUSIA szkolenie psów tej rasy jest stosunkowo łatwe. Są to typowe owczarki, inteligentne, bardzo szybko uczące się ;)
  7. [quote name='MarcinB'] Nowy regulamin miał na celu zniechęcenie do hodowania i nabywania psów ras nie uznanych. Myślę, że z taktem i kulturą należy o tej sprawie mówić, jeśli jesteśmy zainteresowani rozwojem "naszych" ras. [/quote] Nie sądzę, żeby jakiekolwiek gulaminy ZK mogły mnie zniechęcić do posiadania psa rasy nieuznanej, nawet brak możliwości zdobywania tytułów. Chodskiego psa cenię za to jaki jest... A przy okazji wracając do tematu spotkań z innymi hodowcami i pasjonatami rasy, o których wspominała ULOTKA chciałam wspomnieć że na początku stycznie kolejny raz spotkaliśmy się w gospodarstwie agroturystycznym " Coyoacan". Psy miały okzję wspólnie pobiegać i socjalizać się, a my mieliśmy okazję porozmawiać o swoich pasjach i powymieniać uwagami odnośnie chskiego psa. Podczas spotkania niesamowicie urzekła mnie młodziutka Agawa z Coyoacan FCI, która pozostała w hodowli Państwa Czarkowskich. Myślę, że nie tylko mnie bo również Nystan nie odstępował jej na krok ;) Ze wstawieniem fotek mam niestety problem ale może coś wymyślę...:roll:
  8. Jeśli kogoś niechcący wprowadziłam w błąd pisząc o tytułach Nystanka to z góry przepraszam. Nie pomyślałam, że nie każdy ma świadomość, że rasy nieuznane nie mają prawa do tytułów. Moim jedynym wytłumaczeniem, że nie miałam zamiaru nikogo celowo wprowadzać w błąd może jedynie być oczko które było wstawione za tytułami. Viktoria
  9. Witam Marcinie To prawda, że psy ras nieuznanych nie mają prawa do uzyskiwania tytułów co nie zmienia faktu, że w kartach ocen sędziny wpisywały Nystanowi te tytuły o których wcześniej już napisałam. Sama zwracałam uwagę sędzinom, że w Polsce chodsky pes nie ma prawa do tytułów ale za każdym razem słyszałam że i tu mogę praktycznie zacytować "wpisane może mieć, niech każdy wie że mu się należy, przepisy może kiedyś się zmienią" Tak więc drogi Marcinie nie przypisałam sobie sama tytułów, karty ocen są do wglądu w ZK ;) A przy okazji... można wiedzieć z którymi hodowcami się kontaktowałeś?
  10. Witam :-) Dość długo się nie odzywałam, no ale cóż szara codzienność czyli brak czasu... Nadszedł długo wyczekiwany przeze mnie dzień... Nystanek zdał egzaminy i jest już psem użytkowym :p A małe polskie chodiaczki... Rozmawiałam z p. Ewą Czarkowską, podobno rosną zdrowo, mają się świetnie, a sunia która została w hodowli już uczy się zaganiać konie :p
  11. [quote name='bonsai_88']SH chyba mnie nie zrozumieliście - mam sunię SH na DT i po prostu boję się ją spuszczać [dzisiaj Jaga biegała na 5 m lince]. Jeśli będzie u mnie na tyle długo, żebym jej zaufała to i owszem, spuszczania nie wykluczam... chociaz mam nadzieję, że szybko znajdzie domek, bo jest przepiękna[/quote] Moim zdaniem to rozsądne podejście z tą linką. Ja co prawda puszczałam swoją pierwszą sunię husky luzem ale zawsze kosztowało mnie to wiele nerwów... Co do szkolenia w zakresie ogólnego posłuszeństwa... No cóż, moje zdanie jest takie, że owszem każdego psa właściwie da się wyszkolić, lepiej lub gorzej będzie reagował na wydawane polecenia ale się da. Problem raczej tkwi w tym, że husky ( nie tylko ale tu o nich mowa) są bardziej podatne na działanie bodźców zewnętrznych w postaci umykających żywych stworzeń i tu raczej należy rozpatrzyć "za" i "przeciw" do puszczania psa luzem... Najbardziej posłuszny owczarek nie usłyszy podstawowych komend jeśli bodźce będą bardzo silne, np suka z rują.... Nie możemy wymagać od psa bezwzględnego posłuszeństwa bo w większości przypadków kieruje się on instynktami ( u psów pierwotnych bardzo zakorzenionymi) Oczywiście jeśli mamy możliwość swobodnego wybiegania psa w odpowiednio zabezpieczonym miejscu przed ucieczkami, czy pobiegnięciem za zwierzyną to jestem JAK NAJBARDZIEj ZA
  12. Hehhe a tak przy okazji... musicie przyznać że w ciągu 2 dni 2 razy BOB to niezły wynik :evil_lol:. Szkoda tylko że bez walki ;) W mojej przygodzie z kynologią kiedyś co prawda też miałam taki sukces ale z dwoma róznymi psami. Pierwszego dnia BOB wywalczył mój husky występujący wówczas w klasie młodzieży a następnego dnia moja suczka husky z klasy championów :lol: Ale w ówczas były to duże stawki zgłoszonych psów w rasie więc radość ogromniasta z przyznanych tytułów :lol:
  13. W niedzielę, pomimo paskudnej pogody znów zawitaliśmy na Start, tym razem na wystawę klubową. Znów nam się udało i oceniała nas sędzina z Czech, tym razem p. Bożena Ovesna. Nystanek dostał bardzo ładny opis i ocenę doskonałą, a z uwagi na brak konkurencji automatycznie tytuły Najlepszy Pies w Rasie, Zwycięzca Rasy i Zwycięzca Klubu ;) Pomimo niesprzyjającej aury znów zostaliśmy do końca wystawy czyli do wyboru najpiękniejszego psa gr.I ale podobnie jak w sobotę nawet nas nie zauważono... trudno. Mam nadzieję, że kiedyś jednak jakiś sędzia zwróci uwagę na jak to niektórzy moi znajomi mówią "takiego wynalazka" :razz:
  14. Jesteśmy już po Krajowej Wystawie psów Gr. I. Nystanek dostał ocenę doskonałą, a w związku z tym tytuł najlepszego psa w rasie oraz tytuł zwycięzcy rasy. Szkoda, że nie udało się przyjechać na wystawę reszcie Chodiakom " z Coyoacan". Ponieważ jeszcze niedawno gościłam wyłącznie na ringu gr. V to niewielu mamy z Nystankiem znajomych wśród owczarkarzy, ale udało nam się poznać dzisiaj 2 owczarki holenderskie :-). Obie panny przypadły bardzo do gustu także Nystankowi.
  15. Ja również gratuluję wszystkim zwycięzcom poszczególnych klas, a w szczególności ogromne gratulacje dla Kasi i jej młodzieńca oraz dla Daniela z Rickiem. Pięknie pokazaliście się w finałach :klacz:
  16. [quote name='WildH']Psy ziewają w różnych sytuacjach, np. kiedy właściciel go karci a pies nie wie za co, kiedy się denerwuje, kiedy wyraża radość (np. mój pies) oraz w różnych innych sytuacjach.[/quote] No właśnie .... I ziewa w momentach radości z powodu tego co za chwilę się zdarzy?? ( kojarzenie sytuacji u psa) stąd ziewanie zniecierpliwienia....:evil_lol: Podobnie może być z sytuacjami stresowymi... kojarzenie wzmaga zniecierpliwienie ;) Co do karcenia.... Nie wypowiem się gdyż nie karcę psów... ja z nimi rozmawiam :eviltong: [quote name='prittstick08']To wiemy:p Ale sprawa rozchodziła sie o to, że ziewanie jest zarazliwe i jak my poziewamy to zarazi sie tym pies i zacznie ziewac- bez podtekstu CSowegom, tak po porstu jak człwoeik z człowiekiem.[/quote] Psy u mnie w domu są właściwie "od zawsze" i nigdy nie zauważyłam żeby zarażały się ziewaniem od kogokolwiek z domowników. Ale przy najbliższej kiedy mnie złapie napad ziewania przeprowadzę doświadczenie :evil_lol:
  17. [quote name='NigdyNigdy'] Byłam dziś na całodniowym seminarium nt. Malamutów, poprowadzonym przez p. Nancy Russel.... Cały czas jestem w szoku, ile informacji dziś wchłonęłam.... ....i jak BARDZO mądra to kobieta. Nawet się ciut bać jutrzejszego dnia zaczęłam :grin: Nic, grunt, że sędzia bardzo miła ;) Do zobaczenia jutro![/quote] Kasiu malamutów?? Ale chyba nie zmieniasz rasy? ;) Wpadnę jutro do was na chwilkę ze swoim urwisem.. tfuuuu z moim :angel: bo będę po sąsiedzku na ringu gr. I ;)
  18. Potwierdzam... Pogoda w Łodzi jesienna.... Proponuję jeszcze dziś wszystkim iść do kościółka i prosić o słonko na jutro :cool3: Mam nadzieję, że po dwóch dniach na "Starcie" nie powiększę grona czekających w kolejce po L4 :roll:
  19. Witam :fadein: Muszę się przyznać, że nie zauważyłam nigdy, żeby moje psy ziewały ze zmęczenia... jeśli są zmęczone czy śpiące kładą się i zwyczajnie przysypiają, one nie mają problemu jak człowiek że potrzebują łóżeczko i podusię co nie znaczy że nie próbują z takich przywilejów korzystać ;) Ogólnie ziewanie najczęściej jest oznaką zniecierpliwienia psa ( to naukowe uzasadnienie) i ja z tym całkowicie się zgadzam :lol:. Dlatego właśnie [B]prittstick08[/B] pies może też ziewać w autobusie czy w windzie jak jedzie kilka pięter[B] ;) [/B]
  20. Witam :-) Co prawda moje dwa moruski Godna i Don Corleone będą leniuchować w domu ale przewinę się przez wasz ring zaciskając kciuki za moich faworytów :cool3: Pozdrawiam :-)
  21. [quote name='Karolina'] zastanawiałam sie tylko, czy chodiaki gubia sierść z taka samą intensywnością, co owczarki niemieckie?jak w ogóle wyglada ich pielęgnacja?czy ich sierść jest specyficzna?np. czy się szybko kołtuni, albo czy wyjatkowo łatwo się ją czyści? [/quote] Ponieważ rodzaj włosa podobny jest do tego u owczarków niemieckich długowłosych to i podobny sposób pielęgnacji ;) Dostaliśmy wczoraj potwierdzenie przyjęcia na wystawę w Łodzi. Będziemy zarówno w sobotę i niedzielę więc jeśli miałby ktoś ochotę poznać chodiaka w "realu" to zapraszam :lol: Jest tylko jedno "ale" jeszcze nie wiemy kto nas sędziuje i na którym ringu będziemy bo naszej rasy nie ma w wykazie :evil_lol: Mamy tylko nadzieję, że oddadzą nas w ręce czeskich fachowców znających eksterier a nie na ring gdzie sędzia będzie zaskoczony skąd na ringu owczarek niemiecki i do tego taki niewyrośnięty :evil_lol:
  22. Witam :-) W Polsce z tego co mi wiadomo są cztery dorosłe osobniki tej rasy. Trzy mieszkają w hodowli z Coyoacan FCI ( Karusek, Falco i Gyrra) i jeden ze mną. Poza tym jak już wspomniałam przyszedł w Polsce pierwszy miot chodskich psów, niestety niezbyt liczny bo urodziły się tylko 2 pieski i 2 suczki. Wszystkie psiaczki mają już nowe domki, a jedna suczka została w hodowli Coyoacan. Co do charakteru piesków... Są to typowe owczarki, wiecznie czujne i starające się mieć przez siebie zaprowadzony porządek na swoim terenie. Nie są psami agresywnymi, powiedziałabym raczej, że są nieco powściągliwe i nie lubia spoufalać się z obcymi ale gdy kogoś zaakceptują to traktują go już jak swojego. Nadają się do każdego typu szkolenia bo z moich obserwacji wynika że są niesamowicie inteligentne, właściwie uczą się wszystkiego same ... Nie wiem naprawdę skąd mój pies zna takie sztuczki jak daj łapę i drugą łapę bo go tego nie uczył nikt. Któregoś dnia go poprosiłam i podał ;) Według mnie jest to pies dla każdego kto chce towarzysza na długie spacery. Nie należy jednak zapominać, że są to owczarki ( psy pracujące) dlatego należy im zapewnić jakieś zajęcie i sporo ruchu .
  23. http://img60.imageshack.us/img60/8966/nystandogoum6.jpg
  24. I pora na najnowsze wieści ze świata najmłodszych "polskich" chodiaczków :) Maluszki kończą już siedem tygodni, rosną zdrowo i "ustawiają" o tydzień młodsze husky ( tzn że odzywa się w nich instynkt psa pasterskiego ;) ) Są baaaardzo ciekawe świata, a bodźców i wrażeń mają dość dużo biorąc pod uwagę różnorodność mieszkańców gospodarstwa p. Czarkowskich ;)
×
×
  • Create New...