-
Posts
147 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ela.g19
-
z tym, ze pies nawet nie siada na komendę... ale to n ie jest problem... wystarczy trochę czasu i uwagi
-
nie niszczy na bank pytałam o to, nie jest agresywna, no może do psów których nie zna i do innych suk, ale to lekko daje się uciszyć i nie nabrudzi w domu, a jeśli ma potrzebę nawet w środku nocy to będzie budzić człowieka do skutku.
-
Kochani mnie też jest jej szkoda, sama chętnie bym ją wzięła bo ten pies jest super, ale nie mam warunków. zamiast rozpaczać nad głupotą właściciela, czy jego brakiem odpowiedzialności lepiej trzymajmy kciuki za nowy lepszy domek dla Kropy
-
ja też nie wiem właściciel twierdzi, że ze względu na 3 - zmianową pracę nie ma dla niej czasu i brak mu kasy na leczenia jej z ciągłych problemów z układem trawiennym podobno badania nic nie wykazały, ale jakoś nie widziałam nawet wyników tych badań (ponoć są w lecznicy), ale nie wiem czy powodem nie jest wyjazd na wakacje (nawet jeśli tak jest to lepiej, żeby się do tego przyznał niż kłamać)
-
Ja Cię również pozdrawiam :) a Kropa niech wreszcie znajdzie jakiś świetny dom i kochających pańciów
-
i cisza na tym wątku
-
cholercia i cisza tutaj...
-
zgadzam się z tym, skoro już podjął decyzję o adopcji powinien być konsekwentny. ale cóż... teraz trzeba się postarać o nowy dom dla małej, poza tym wakacje są a to gorący okres dla psiaków... więcej ich będzie porzuconych dlatego znalezienie domu Kropce staje się trudniejsze
-
nie wiem jak toleruje Koty obecny właściciel nie wie jak reaguje a ja nie miałam okazji zaobserwować, więc zgadywać nie będę. trzymajmy kciuki :D
-
baffi2 mogę Ci obiecać, ze jeśli tamten "stary" wątek ostanie przeniesiony ten usunę, póki co będą wisieć obydwa, bo sunia ma bardzo mało czasu inaczej po raz drugi wyląduje w schronisku
-
pisałam już jakiś czas temu a odzewu brak jak widać
-
BO tamten jak widać jest w dziale o szczęśliwie zakończonych adopcjach a pies po raz drugi szuka nowego domu... niestety...
-
Kochani, jakiś czas temu na dogo była akcja poszukiwania domu dla suni mix dalmatyńczyka Wtedy pies znalazł dom, ale obecny właściciel musi ją niestety oddać z pewnych względów (nie ja jestem właścicielem tego psa i nie znam powodów, dla których che ją oddać). Nie chcemy By psiak znów trafił do radomskiego schroniska, dlatego proszę o pomoc w poszukiwaniu nowego domu dla tego uroczego psa.:-(:placz: Więcej info jak również cała historia psiaka na [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101910&highlight=albinka[/URL]
-
Aha Albinka miała szczepienie 20 czerwca
-
daj maila już wysyłam mam nadzieję, że nie będzie przeszkadzał na nich mój psiak
-
mieszkała w bloku i wchodziła po schodach na drugie piętro
-
bea m mam fotki (całkiem sporo) tej suni, mogę Ci je przesłać tylko trzeba będzie wykadrować z nich moje psy i poddać je selekcji, powiedz gdzie a chętnie Ci je wyślę, powiedz. możemy kontaktować się na prv lub na gadu :D
-
pewnie nie może Bałwan jeden, ale ja wam powiem.. ona jest po sterylizacji, jest w dobrej kondycji bo z każdą drobnostką leciał do weta, a co do szczepień to się dowiem,. obiecuję Pies jest wulkanem energii, który potrzebuje mnóstwo ruchu, uwielbia bawić się z innymi psami do tego jest szybka, zwinna, w domu spokojna, są psy, których nie toleruje i reaguje agresją. bywa, ze jeśli nowo poznany pies jest zbyt "nachalny" w czułościach też go sprowadza na ziemię (moje były tak potraktowane) to tyle co mogę zauważyć na wspólnych spacerach....
-
a jeszcze pytanie, bo nigdy nie zajmowałam się podobnymi akcjami masz może linka do strony tego forum o dalmatyńczykach?
-
Dobra zaraz spróbuję wkleić ją na forum o dalmatyńczykach .... co to jest gumtree?? i sorry za offa, ale jak wkleić w profil nr gadu??
-
Świetnie :D teraz trzeba by jeszcze spreparować jakieś ogłoszenie i je porozklejać... a co do wcześniejszego pytania mam zdjęcia całkiem nowe z przed jakichś dwóch tygodni, ale muszę wykadrować z nich mojego psa.
-
Najlepiej będzie jeśli będziesz się kontaktować ze mną na pw lub na gadu 4610611 lub do Natalii - pani_stanislawy
-
Kochani dogomaniacy o wielkich sercach... Wy opowiadacie Tu historię psa, któremu trzeba pomóc bo dzieciaki sadyści zabiły i katowały psa (nie wiem czy jednego) a ja w zeszłym roku odebrałam takim 8-mio może 9-cio letnim dzieciom około 3 tygodniowego kociaka z dziurą w głowie, "dzieci" zrobiły sobie ruchomy cel z małego przerażonego kota ażeby dodać pikanterii owa rana była prawdopodobnie wynikiem użycia pistoletu na plastikowe kulki. ale to kot został uratowany, potem był w schronisku i chyba znalazł nowy dom, ale gorszy przypadek mam takie jakby łąki koło mojego bloku i często wychodzę tam z psami i kiedyś sobie idę... patrzę leży góra gruzu... takie całkiem spore kawałki jakiejś ściany.... mówię no cóż.. ktoś coś wyrzucił.. idę dalej a spod gruzu wystaje ciałko małego psa w worku foliowym.... przypuszczam kto to mógł zrobić., ale nie mam dowodów i pewnie (0bym się myliła) dzieci trzymały a rodzice narzucili ten cholerny gruz. PATOLOGIA!!
-
bardzo prawdopodobne, ze masz rację. aczkolwiek ja nie chcę wnikać czemu szczepanz86 zamierza oddać takiego sympatycznego psa, gdyby nie to, że mieszkam w bloku i mam już dwa duże psy z naszego schronu najprawdopodobniej wzięłabym ją do siebie i nikt by się nie dowiedział, ale niestety nie mogę jej pomóc tak jak nie mogę uratować wszystkich bezdomnych psów. stąd wziął się ten apel... trzeba psu pomóc, bo powrót do schroniska ją zniszczy.
-
Ja też nie mogłam uwierzyć, ale teraz zamiast rozpamiętywać ludzką głupotę trzeba skupić się na znalezieniu dla Albinki nowego domu