-
Posts
147 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ela.g19
-
to jest faktycznie trudne, i dość stresująca dla wszystkich sytuacja. ja się cieszę, ze moje się "dogadały", ale nie zawsze nasze dobre chęci muszą mieć swój happy end
-
ja też mam dwa psy - samce, kundle. różnica między nimi jest 3,5 roku. żaden nie jest kastrowany, ale to tylko kwestia czasu. i nie ma kłótni. no może czasem o miskę, ale jedzą w jednej małej kuchni i zawsze razem. tylko miski stoją osobno ;)
-
Proszę MODERATORA o usunięcie niepotrzebnego już wątku
-
Słodziak... Nie wiem jak można go nie kochać
-
wszyscy się cieszymy :D
-
Jasne, że w domku. tylko ja zmagam sie z usunięciem niepotrzebnego wątku....
-
a co to niby ma być?? Pieczywo z wodą?? Jejuńćiu jaki syf ja rozumiem, że schroniska nie mają kasy na karmę klasy premium, ale to nie nadaje się dla psów
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
ela.g19 replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
weź to sfotografuj:D chcę to zobaczyć :D -
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
ela.g19 replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
moje po takich harcach tez wyglądają jak bałwanki, zwłaszcza Oskar takie kudłaty :P ale ogólnie to super zabawa z dwoma dużymi psami w śniegu:D -
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
ela.g19 replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
z tym basenem musiało to super wyglądać.... Moje psy kiedyś tak ekspresyjnie się bawiły na małej górce saneczkowej w środku miasta, że biegając zderzyły się prawie czołowo i skończyło się to sturlaniem na sam dól... -
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
ela.g19 replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
to Ty mówisz, ze wyszłaś na taras. jakiś czas temu było bardzo ciepło przez kilka dni i moja mam wczesnym rankiem otwierała drzwi na balkon i zamykała je jak kładła się spać i mój szczeniak strasznie się do tego przyzwyczaił (uwielbia wygrzewać się na słońcu) ale któregoś dnia mam nie otworzyła balkonu bo było chłodno i Junior usłyszał psa i chciał z nim poszczekać rozpędził sie w całą prędkością wpadł w te drzwi a potem spojrzał ze zdziwieniem an drzwi jakby chciał się ich zapytać: "ej co wy tu robicie??, co jest??" a potem do mnie :" Ej czemu aj nie mogę wyjść" i z 5 minut tak stał i patrzyła a ja uśmiałam sie do łez[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon10.gif[/IMG] -
Założę się, że Albinka Lub Kropka jak się Państwu spodobało szybko się zadomowi. :multi: Państwo zakochani w niej o pierwszego wejrzenia :loveu: Poza tym Pani Ola obiecała, że będziemy w kontakcie i że będzie informować mnie a ja Was o tym jak Albince/Kropie wiedzie się w nowym domku, oczywiście fotki, też będą :):loveu: Pozdrawiam wszystkich Dogomaniaków w Imieniu szczęśliwej Kropki ;)
-
rzecz miała miejsce w Garbatce - Letnisko
-
Wiecie co?? dopiero zaczęłam czytać ten wątek ale w tym roku myśliwy zastrzelił psa, to nie był wyżeł tylko taki kundelek w typie owczarka niemieckiego, nie wiem czy poniósł karę, ale wiecie jak tłumaczył się policji?? że pies był bezdomny i biegał luzem. dodaję tylko, ze pies był czysty lśniący zadbany strzał padł z około 200 m a obok stało dwoje dzieci w jaskrawych kurtkach a gość strzelał pod słońce.
-
ok o 14:40 mamy pociąg do Wawy... ostatnie godziny Kropki w Radomiu....
-
Kochani!! Kropa już jutro jedzie do nowego domku do legionowa <jupi>
-
Oj to na pewno Iwona dobrze, że mi przypomniałaś :D aparat mam zabrać ;)
-
Josi a mój wet u którego byłam z Kropą powiedział, że jej ..aczki biorą się właśnie stąd, że dostaje gotowane. drób, warzywa i ryż i doopa. musi być na suchym, a jutro czeka nas 2h podróż do wawy i legionowa :D
-
Pytałam go o to, powiedział, że jak znajdzie czas to będzie pisał na wątku, ale ja w to wątpię. dla niego spacer z psem dłuższy niż pół godziny (pies cały czas na smyczy automatycznej) to już za dużo, chyba, że wyciągnę go na łąki raz w tyg to pies może się spokojnie wybiegać (taka z niej mała torpeda) ;)
-
No Kropa Hop do góry :D
-
z tego co wiem to wyniki mają wetki w tej cholernej lecznicy (nie wiem po co) o te sytuacje tez pytalam i Szczepan twierdzi, ze nie wie po czym jej się to zdarza.
-
mnie tez to wkurza, ale drodzy dogmaniacy, jeśli ma się to skończyć cierpieniem dla psa to po co?? chce ją oddać?? no dobra znajdzie się kogoś o niebo lepszego (mam nadzieję) mamy już tylko 2,5 tygodnia.. inaczej Kropa ląduje w radomskim schronie a tego chcemy uniknąć
-
chociaż myślę, ze to da się wyleczyć, tylko trzeba znaleźć mądrego i doświadczonego weta (te wetki u których niby było robione badanie krwi są absolwentkami weterynarii i jakoś nie wierzę w ich doświadczenie)
-
Cytuję właściciela: Powód oddania psa: "chce ją oddać, ponieważ za często choruje na biegunke, co wiąże się z kupowaniem bardzo drogiej karmy"
-
Uwaga najnowsze wieści od właściciela: (cytuję, żeby nie było) "jest bardzo spokojna, na nikogo nie szczeka, nawet an listonosza, szczeka na niektórych pijaków, nic nie niszczy, z dziećmi chce się bawić, bo merda ogonem i leci do nich, jak inny pies nie zaatakuje to też jest spokojna, chyba, że będzie ją wąchał tam gdzie nie trzeba, jak jej pies wącha dupke to wtedy sie denerwuje"