O tak piękna. Zdjęcie uśmiechniętej Kropki - powalające.:lol:
To nie ten sam psiak co na początku. Akrum masz dar pracy z takimi wypłoszkami.:evil_lol:
Foczka Misia w sobotę miała ściągnięte szwy.Była dzielna. Tylko 2 razy chciała dziabnąć weta przy dezynfekcji miejsca po cięciu ;)
Święta spędziłyśmy w plenerze. Bardzo się małej podobało:lol: Teraz odsypia moc wrażeń.
Misia ma silny lęk separacyjny. Paszczękę drze na cały blok jak tylko zostaje sama w domu:angryy:
Umie podawać łapkę:lol: Cwana bestyjka.Wpadłam po same uszy( jak zwykle). Kocham tę beksę.
Gorączka opanowana. Ale malutka bardzo mało je i to mnie troszke martwi.Przylepa z niej niesamowita.Fajna z niej dziewucha.
[IMG]http://images43.fotosik.pl/814/d78112b34c392c58med.jpg[/IMG]
Nie chce zapeszać. Srakieta minęła. Jest żywsza. Tak rozpaczała jak wyszłam do pracy, że wysłałam na zwiady pod drzwi szwagierkę. Po dwóch godzinach od mojego wyjścia jeszcze bidulka płakała.:placz: Ciocia Hania nie wytrzymała i ukradła mi beksę. Po 18 jadę po nią. Jeszcze 2 dni i mam wolne. Zajmę się Misią. Przyzwyczjać ją będę do zostawania w domu.
Ja opłacę Misiu wyróżnione allegro:lol: