-
Posts
6494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pyrdka
-
Dzięki cioteczki, że jesteście:loveu: Lora ładnie bawi się sama zabawkami. Fika przy tym jak koza. Bardzo lubi śledzie w occie:evil_lol: Jak pada deszcz i na dworze mokro to bez krępacji kupacza robi w domu:mad:
-
Kciuki na dwie ręce
-
Rzeczywiście.
-
Jak nie będzie auta to może pojedziemy w poniedziałek? Przyjdę i razem wysmarujemy mu to uszko?
-
Rzeczywiście uszko lepiej wygląda. Jest różowe i nie ma tych żółtych ślimaków.
-
Płaciłam 15 zł.
-
Cholera. Ja też dzisiaj nie mam auta.
-
Wiem, że to tylko awaryjne rozwiązanie. Może legowisko zrób mu w garażu. Będzie tam bezpieczny i nie nabroi.
-
Super, ze na razie wszystko gra a Kuba bezpieczny.
-
Kropka - kochana sunieczka :) Zostaje u nas na stałe :)
Pyrdka replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
To prawda. Akrum jest wspaniała i jej dt. Ma taki dobry wpływ nie tylko na zwierzaki:lol::lol: -
Uśmiechnięta Lora pozdrawia cioteczki, które jej już nie odwiedzają i te co goszczą na jej wątku. [IMG]http://images43.fotosik.pl/990/1899f6c3af067d49med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/979/94381ee540008f83med.jpg[/IMG]
-
Ze względu na pogodę wychodzimy na szybkie co nieco. Lorę dzisiaj ponosi.Typowe objawy ADHD. Jak nie puszczą jej szwy to będzie cud. Franek co chwile atakuje tą okropna glizdę. Ja chyba zwariuję:angryy::angryy::angryy:
-
Matko Boska, gdzie go umieścić? Aga tak nie może być. Zamęczycie się wszyscy.
-
Dzwoniła pani Kamila z hoteliku, aby powiedzieć mi o swoich spostrzeżeniach. Boni jest bardzo łagodna względem ludzi. Pozwoliła sobie obejrzeć oczy, przemyć i zakroplić.Pani wdrożyła juz antybiotyk i jedzie z nią do swoich wetów. Jedno oko kiepskie a drugi ciut lepsze. To był na pewno domowy psiak. Zna podstawowe komendy i wie do czego służą zabawki. Co chwile wciskała pani jakąś do ręki. Na psy strasznie ujada, ale bardzo łatwo odwrócić jej uwagę. Będzie z nią pracować i zapoznawać powoli z resztą stada- najpierw w kagańcu. Uważa, że ta jej "agresja" to typowy objaw psa łańcuchowego. Reaguje też tak bo przez te oczy gorzej widzi. Za parę dni znów zadzwoni i zda relację.
-
Nie wiem co napisać. Ręce opadaja z bezsilności. Cholerny, niesprawiedliwy świat.
-
Miałyśmy pomóc Boni :-( Zrobiłyśmy to - tak nam dyktowało serce. Powiedziałyśmy [B]a[/B] to powiemy [B]b[/B]. Pomożemy jej. Najbardziej boli mnie to co pisze Czarodziejka, ze Boni nie jest chora i jest w dobrej kondycji. Nie widziałyście jej na tym cholernym łańcuchu w realu, w tych warunkach.:shake:
-
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
Pyrdka replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Cudna jest Piegusia. Nie chce się wierzyć,ze taki diablok w niej drzemie. -
Dzisiaj byłyśmy z Akrum u naszych kochanych psiaków. Strasznie się za nimi stęskniłyśmy. Biało- rudego kocurka, który samotnie mieszka w przytulisku zabrałyśmy do weta na testy na fiv i fel. Wyszły negatywne:multi: W sobotę kociak jedzie na dt. do Jerzykowej z forum miau. Mały jest cudowny, Ma takie piękne bursztynowe oczka. Normalnie się zakochałam.:oops::oops:
-
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Pyrdka replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Boni pojechała w daleką podróż do Czarodziejki po lepsze życie:lol: Walczymy o uszko Kubusia:-(