-
Posts
22789 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by rozi
-
Podnoszę..........
-
Żyjemy, żyjemy :) Bardzo nam dobrze razem. Miłości między Hadżarem a Kajtusiem nie będzie, ale jakoś się omijają. Reszta układów prawidłowa.
-
Wracamy na pierwszą stronę.
-
Psiaki i kociaki z Fundacji Azylu Koci Świat - SZUKAMY DOMKÓW
rozi replied to paros's topic in Schroniska
[quote name='Zmysł'][IMG]http://images29.fotosik.pl/230/1472ec464a737ac1med.jpg[/IMG][/quote] Negra? Ja jestem (egoistycznie) wdzięczna losowi za to, że stworzenia nie mogą opowiedzieć, co je spotkało, bo chyba nie przestałabym nigdy płakać... -
Podnoszę....................
-
Podnoszę pieska.........
-
Podnoszę pieska........
-
Podnoszę Bąbelka.......
-
A czy nie możnaby pozwolić na otwieranie bazarków dla zwierząt, które mają swój wątek? Na przykład Gienia L. zakłada wątek, w którym opisuje sytuację swojego zwierzaka, własną sytuację finansową, oraz prosi o pomoc. Kto chce, ten prześle pieniążki, a ktoś inny otworzy bazarek. Czym różni się bezpośredni przelew od bazarku? Jedna i druga pomoc uzyskana jest za pośrednictwem Dogomanii, więc jeśli wprowadza się zakaz bazarkowania na "domne" to i zwykłej prośby o pomoc nie powinno być wolno napisać. Jakieś to nielogiczne jest. Ja tylko cały czas przeciwna jestem otwieraniu bazarków na własne psy (tymczasy też) przez osoby, które "przetracają" potrzebne tym psom pieniądze, to znaczy kupują ekskluzywne, moim zdaniem, przedmioty czy usługi, a potem robią bazarek pisząc, że im nie wystarcza na lekarza czy co tam. Każdy odpowiada za stworzenia, nad którymi opieki się podjął, i można pomóc tylko komuś, kto uczciwie robi wszystko, żeby sobie poradzić. I jeśli ja kupuję np. pojemnik na karmę za 50zł, to nie wyjadę za chwilę z bazarkiem na szczepienie Ola, albo :evil_lol: na samą karmę... I naprawdę nie ma znaczenia, że kupując ten pojemnik pomogłam jakiemuś pieskowi, ponieważ potem, robiąc bazarek, niejako żądam zwrotu tych pieniędzy.
-
[quote name='Viris']No to następnym razem zacytuj do czego się odnosisz[/quote] A Ty, następnym razem, nie odpowiadaj na post, skierowany do kogoś innego. Chyba, że - wyjątkowo - będziesz wiedziała o co chodzi.
-
Poczekajmy może na tych moderatorów, którym się chce. Prosimy o projekt nowego regulaminu!!! (:
-
[quote name='Viris']( A o tym zdjęciu to w ogóle nie wiem o co Ci chodzi).[/quote] O to: [SIZE=5][COLOR=Red][B]To ja zachęcam założyciela wątku jak i inne osoby które nie znają REGULAMINU forum do zapoznania się z nim. Link w podpisie. Zdjęcia max 5 sztuk na post, rozmiar max 640 pikseli!!!! [COLOR=Black][SIZE=2]Nowego nie czytałam, wklej projekt, nie tylko ja poczytam, może jest OK.[/SIZE][/COLOR] [/B][/COLOR][/SIZE]
-
A ja czytałam. O co chodzi? Zdjęcie jakieś Ci wkleiłam za duże? Mam 50 lat i cholernie mało czasu na nauki, może nie umiałam zmniejszyć, cieszę się, że w ogóle udało mi się wkleić. Pozdrawiam.
-
Dziś też podnoszę...
-
[quote name='Margo05']IA może wyjściem byłoby wpisanie do regulaminu, że forum dogomanii nie odpowiada za to kto wystawia bazarki oraz za ich przebieg, a każdy dogomaniak robi to na własne ryzyko? I w razie oszustwa sam musi dochodzić swoich praw? [/quote] :roflt: Margo, kochana, czytałaś Ty w ogóle ten regulamin?
-
Podnoszę pieska...
-
Takie "pomógł" polega na tym, że user w założonym przez siebie wątku może kliknąć guzik "pomógł" w poscie innego usera. Potem w czyimś profilu można obejrzeć, w czym pomógł (pokazują się te punktowane posty).
-
Ja jeszcze może wspomnę o wątku usługowym. Można spróbować zwyczajnie zarobić pieniążki na swojego zwierzaka, to wzbudziłoby chyba mniejszy protest niż sprzedaż przedmiotów.
-
A może możnaby utworzyć [B]dodatkowe forum[/B], na przykład "trudne sytuacje" czy coś w tym rodzaju, i tam osoby, których psy (kotki) znalazły się w impasie, wystawiałyby swoje bazarki? Ja uważam, że taki bazarek powinien prowadzić sam właściciel/opiekun zwierzaka, sam odpowiadałby za wszystko z tym związane.
-
Dodam jeszcze, że jest czasem na Bazarku coś, co mi się bardzo podoba, albo coś, co jest mi potrzebne, i nie kupuję tego, bo wystawione jest przez osobę, która - moim zdaniem - nadużywa Bazarku, czyli prosi o wsparcie dla własnych psów, nawet i tymczasów, chociaż z innych postów widać, że nie ma problemów finansowych.
-
A ja sobie myślę, że "człowiek czujący" czuje rozmaite rzeczy, między innymi czuje też, czy ten ktoś, kto prosi o pomoc, rzeczywiście sobie nie poradzi. Bo trzeba pamiętać, że Dogowy Bazarek to nie kramik, tylko prośba o pomoc. Jeśli się o tym pamięta, to każdy w sobie [SIZE=3][B]wie[/B][/SIZE], czy ma prawo poprosić o wsparcie dobrych ludzi, którzy często ledwie wiążą koniec z końcem walcząc o własne i okoliczne zwierzaki.