Jump to content
Dogomania

Onomato-Peja

Members
  • Posts

    4184
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Onomato-Peja

  1. [quote name='Amber']Hehe wstyd jak beret co nie? ;) Jari raz podleciał do w sumie też spuszczonego psa (ale tamten wąchał krzaczki i miał otoczenie w dupie, to mój sprowokował), dużo mniejszego od siebie. Pimpek się rzucił z zębiskami na mojego, a jako, że raczej był to samiec to Jari też nie pozostał dłużny. Mojego puszczam luzem tylko w kagańcu, ale rozumiem, że dla właściciela pimpka i tak mógłby być to nieprzyjemny widok jak jego 10 kg miota się z dobermanem ;). Pobiegłam, przeprosiłam, zabrałam, ale aż zęby zasikałam ze wstydu ;) Facet Jariemu kopniaka nie zasadził pewnie tylko dlatego, że sam się bał :eviltong:[/QUOTE] No to właściciel pewnie miał więcej w gaciach niz sam pimpek. ;) [quote name='zaba14']To na dogo są psy z problemami? nie możliwee... a myślałam ze tutaj wszyscy mają grzeczne psiaki hihi :P taki żart ;) Moja ostatnio przestała zwracać uwagę na ludzi, nagle na ścieżke weszła kobieta i nagle suka przypomniała sobie o swoich zapędach do skakania, na całe szczęście dotkneła ją tylko jedną łapą i udało mi się ją do siebie zawołać, ale wstyd jak nic... :/ :/ nienawidzę jak pies robi taki cyrk ;)[/QUOTE] No niestety, nie pasujemy do tej idealnej wspólnoty. :lol: Takie problemy to nie problemy. :D Conajwyżej kogoś pobrudzi. [quote name='magdabroy']Mi Torka wywinęła podobny numer całkiem niedawno ;) Ale ona poleciała do zabawy, a nie gryźć ;) Też mi było głupio i narazie pilnuję jej bardziej i nie ryzykuję, widzę psa, to Tora na smych. I to ja decyduję czy może podejść do psa czy nie, nawet jeśli to pies, z którym do tej pory się bawiła.[/QUOTE] Tak być powinno. Wstyd straszny. Wstyd i zmieszanie. Na prawdę nie rozumiem, Rasta ostatnio była psem prawie idealnym. Do innych zwierzaków zawsze podbiegała tylko przy moim pozwoleniu a każdy jej warkot dało się prawie od razu stłumić. Oczywiście, że nie było tak w każdym przypadku, np ze znajomym nam nowofunlandem - Choco - mój kundel "walczy" za każdym razem, jednak sa to zachowania chwilowe, związane z jej agresją lękową. Nigdy mi jeszcze nie zwiała żeby się na psa rzucić, szok przeżyłam. :) Baba wstrętna! Ona ma typowo babskie zachowanie, podbiegnie podrze ryja i pójdzie dalej. No ale wygląda to jak atak pierwsza klasa jedynie bez zaciskania szczęk na psie. No nic będe z nią dalej walczyć, chciałam to mam. :lol:
  2. bezag - Pies na zdjęciach nie ma oczu a czarne plamy, nie wiem czy to wina zdjęcia czy obróbki. Jeśli zdjęcia to może lepiej robić jasniejsze, bo są ciemne. Jeśli obróbki to nie wiem... Mniej kontrastu?
  3. [quote name='kalyna']Lejdi ma cudną obróżkę :loveu: [URL]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1597b.jpg[/URL] ale na tym zdjęciu fajnie wyszła jej sierść, jakby dopiero co kąpana była :D[/QUOTE] Fu! Jak puch. [quote name='Paula03'][url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rastek/DSCF1583.jpg[/url] Ale ma ośnieżoną mordkę :loveu:[/QUOTE] ;) A u nas dużo śniegu i mało słońca. Aparat ostre zdjęcia robi tylko z bliska co bardzo mnie irytuje. Rasta dziś sfiksowała i rzuciła się na psa... Wyślizgnęła mi się z szelek, atak był tak niespodziewany, że przez chwilę nie wiedziałam co się dzieje. Psa nie pogryzła ale skakała naokoło niego kłapiąc paszczą i histerycznie warcząc i szczekając. Zanim zdążyłam podbiec i ją zabrać, pan drugiego psa strzelił jej kopniaka. :lol: To ją uspokoiło o dziwo i sama do mnie podlazła głupia pipa. Kolesia przeprosiłam, spytałam czy jego psu się nic nie stało (był w kagańcu, nawet się obronić nie miał jak) a Raszplę chciałam udusić ale stwierdziłam, że karę już dostała. No dobra jeszcze ją ochrzaniłam jak nigdy. Matko... Po prostu tak się tego spodziewałam jak śniegu w czerwcu. Nie wiem o co jej chodziło, po prostu nagle ogłuchła na moje komendy i poszła na psa. Amen. Zdążyła się już dziś zrehabilitować ale jezeli jeszcze raz rzuci się na jakiegokolwiek psa nie zwracając uwagi na moje uspokajanie to wracamy do łańcucha i tyle. [CENTER][IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rastek/DSCF1756.jpg[/IMG][/CENTER] A i jeszcze dodam, bo zaraz wyjdę na jakąś psychopatkę sadystkę, koleś Rasty nie skopał, dał jej kopniaka, za wiele nie poczuła. Wiem, że krzywdy by jej nie zrobił, bo to też miłośnik psowatych ale działając w obronie swojego psiaka inaczej nie mógł zrobić, bo Raszpla nie miała nic na sobie i za szybko się ruszała a ja musiałam dobiec.
  4. [quote name='jonQuilla']No widzisz, pamiętamy o Tobie! ;) Salsa ma kubrak...sama osobiście szyłam zeszłej zimy, przy niewielkiej pomocy mojej mamy. No ale on się i tak nie sprawdza przy takich trzaskających mrozach z jakimi mieliśmy do czynienia ostatnio a poza tym nie chroni łapek, które jej chyba najbardziej marzną i ta kulawa łapa, jak zmarznie to w ogóle na niej nie staje :roll: Może nie jest to najlepiej skrojony kubraczek jaki widziałam ale jak na pierwszy raz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: W tym roku miałam uszyć lepszą wersję ale jakoś tak mi nie po drodze :roll: [url]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC04922.jpg[/url] No nie ma nic gorszego ale co zrobić :niewiem: Póki jest to tylko obleśne, głupie gadanie to nie pozostaje mi nic innego jak się z tego śmiać bo gdybym na serio miała się tym przejmować to chyba bym ześwirowała.[/QUOTE] Moja ma na szczęście kubrak naturalny ale z łapami również jest u nas problem, choć z czasem robi się coraz mniejszy (pies się przyzwyczaja?). W sumie Salsa to skóra i kości, no może ma mięśnie oprócz tego. Jakbym wyglądała jak ona to też bym marzła. :lol: Oj tam zeswirowała zaraz. Pewnie by Cię skrzywiło w prawo i trochę byś okiem łypała ale, żeby od razu ześwirować?
  5. Milka przeszła niezłą metamorfozę widzę.
  6. [quote name='jonQuilla']Witam :loveu: Pusiakowa to sobie idź! ;) Ja ew. mogę Wam towarzyszyć ale Rudzielec to już niekoniecznie no chyba że ten spacer odbędzie się w Turcji albo w Egipcie ale nie ja opłacam od razu mówię :evil_lol: Ze spacerami jakimikolwiek się wstrzymujemy aż zrobi się cieplej, Salsa po 5 minutach nie ma mocy nawet iść bo tak marznie, musiałam ją dzisiaj też na rękach nieść do klatki schodowej z drugiego końca podwórka bo stanęła, skuliła się i piszczała :roll: My zimą nie funkcjonujemy także musisz uzbroić się w cierpliwość :eviltong: Ostatnio rozmawiałam wstępnie z Unbelievable o spacerze ale też jak będzie cieplej więc można by było sobie zorganizować jakiś 'większy' spacer :) [B]Może jeszcze Karola z Gdyni by ruszyła dupsko! :evil_lol:[/B][/QUOTE] Sława i pieniądze. Dopiero weszłam do Was po przerwie i pierwsze co - ja! :lol: Szkoda, że tak marzniecie, może kup Salsuni kubraczek. :diabloti: A co do obleśnych dziadów to... Matko. Kobieto współczuję Ci całym sercem i duszą, bo nie ma chyba nic gorszego.
  7. [url]http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/Puszek/Puszki/DSC_0718.jpg[/url] To jest fajowskie. : D Zainwestuj w tło! albo chociaż kawał brystolu, zabawe będziesz miała, że hej. Kurde, chcę na spacer z Puszką i Raszplem. :)
  8. Onomato-Peja

    Gdynia :))

    Na przeciwko lecznicy, koło ciapkowa.
  9. Amber - Fajne to zdjęcie klucha. :lol: Perspektywa mi sie podoba.
  10. [quote name='Justa']A ja myślałam, że linka ma też służyć temu aby pies nauczył się trzymać w miarę blisko.. Ale może ja się nie znam ;) Chociaż jakoś sobie nie wyobrażam przyciągać agresywnego 30kg psa 30m linką.[/QUOTE] [quote name='sugarr']Vailet, no na ludzki rozum, jak można do yorka przywiesić 30 metrów takiej szerokiej taśmy, przecież nawet zwykłych smyczy się takich szerokich nie robi, są ku temu powody. Zamów sobie [url]http://www.i-pasmanteria.pl/tasma-nosna-15-mm/[/url] taśmę 15mm, nie ma innej opcji niż 50m wyjdzie chyba 16 złotych+przesyłka i nawet kolorek możesz sobie wybrać. Utniesz sobie ile chcesz, a z mniejszego kawałka jeszcze będzie smycz. No wyobraźni trochę... A google też nie gryzie. I dodam tylko, że linka nie jest po to, żeby pies na niej biegał, tylko żeby się na niej nauczył wracać, dlatego się nazywa zwykle taśmą treningową, linką treningową. Ale jak taką masz ochotę, to rób mu lonżę, ja bym chyba oszalała z takim zwijaniem i brudzeniem. Tutaj to samo, 25zł. Może na stronie mają jakieś minimalne zamówienie, ale na allegro na pewno nie [url]http://allegro.pl/tasma-nosna-15-mm-50-mb-rozne-kolory-i2060687651.html[/url][/QUOTE] A to powiedzcie mi proszę, bo ja chyba jakas nieoświecona. Jak wybiegac psa który nie przychodzi na zawołanie skoro go nie spuścisz a na lince przeciez nie można, bo ona nie do tego służy? Przecież wiadome jest, że Valiet kupi linkę, wybiega na niej psa ale i będzie go uczyć przychodzenia na zawołanie. Sama wychodziłam na 15-20m lince z psem olbrzymem (ok 45kg) co więcej łączyłam taką linkę z 8m flexi, żeby tylko kundel miał więcej swobody i co? I palce mam, pies sie nie raz nie dwa wybiegał i przy okazji nauczył przywołania. Fakt kilka razy byłam w przestworzach ale to zarówno na lince jak i na smyczy. ;) Valiet kupuj szeroką na 20mm a długość według uznania. [quote name='vpassione'][B]a_niusia[/B] - nie wydaje Ci się, że ten szeroki pasek w tych szelkach dyskwalifikuje je jako "do auta"? Na zdjęciu wydaje się sztywny, pół biedy spacer, ale jak pies na siedzeniu zechce się położyć? Chyba, że ktoś podróżuje tylko na krótkich dystansach, ja na to patrzę z perspektywy osoby, która bardzo dużo jeździ z psem. [/QUOTE] Miałyśmy te szelki i były bardzo wygodne, lekkie i pies nie czuł w nich dyskomfortu. Taśma po ok. 3 latach miejscami wyblakła i się zmechaciła, z zatrzasków odkleiły się naklejki ale szelki zyły i spełniały swoją rolę. Podejrzewam, że w dalszym ciągu komus służą.
  11. Hej, miałabyś czas na spacer jutro? Godzina najlepiej koło 11-12, może nawet trochę wcześniej. Spacer nie jakis ultra długi, bo mi się choruje ale z psem wyjśc trzeba a wolę jej nie izolować od zwierzaków. Tak coś koło 1h, najlepiej by było jakby jeszcze Magda z Lejdi dołączyła ale urwał mi się z nią kontakt więc nie wiem, może Ty popróbuj ją zaprosić. Oczywiście jeżeli masz czas i chęci na jutro. :)
  12. [quote name='BBeta']Specjalnie napisałam posta w nocy, bo wiedziałam, że rano nie wejdę na dogo :shake: Zapiszę sobie nicki osób, które podebrały mi "moje" rzeczy... :diabloti:[/QUOTE] Napisz do taks, mi doszyła.
  13. Wstawiaj zdjęcia na jakiś hostownik jak imageshack.us albo photobucket.com. Nikomu się nie chce klikać w linki. :)
  14. [quote name='wikikoniki'][B]Rozeta[/B] - [I][U]jak na mój gust[/U][/I] fajne, ale lepiej by było na takim samym kolorze podłoża. [U][B]No i mi zawsze mówią, że zdjęć się nie robi z góry, ale niektóre robione z wysokości psa by już tak nie wyglądały...[/B][/U][/QUOTE] Owszem ale jak kazda reguła - nie tyczy sie to kazdego jednego przypadku. Przy [URL="http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF2618.jpg"]takich zdjęciach[/URL] unika się perspektywy z góry. Często psuje to ciekawość zdjęcia, chociazby dlatego, że pies stojąc, biegnąc patrzy na wprost tak więc robiąc mu zdjęcie z góry nie uchwycisz jego pyska a plecy, a nie sa one najciekawszym tematem. Na zdjęciu Rozety pies patrzy do góry, w obiektyw.
  15. Justyna - Na pewno jest ciut lepiej, jednak zdjęcie szumi przez co wydaje sie szorstkie no i szkoda oka, wygląda jak czarna plama. Proponowałabym wydłużyć trochę czas, no chyba, że juz bardziej do takiego zdjęcia by się nie dało.
  16. [quote name='Talucha'] Byłam i nawet Was widziałam :lol: ale dopiero jak zobaczyłam filmik na dogo skapnęłam się, że to Wy :D Co do spaceru to ja chętna, jak coś to jutro będę tam za NOMI właśnie jakoś o 12:30 ;) jakbyście miały czas i ochotę to zapraszam :D A jak nie to możemy się umówic na inny termin ;)[/QUOTE] No pięknie. My będziemy od 12 się tam krecić. :)
  17. [quote name='magdabroy']No to jak to nie spowodowane agresją, to się uspokoiłam ;) Już myślałam, że Rasta się nagle agresywna zrobiła i dlatego ten kaganiec.[/QUOTE] Agresje ma zazwyczaj do opanowania, ale jednak i w tym przypadku kagańca uzywamy. Jeszcze nigdy żadnego psa poważnie nie pożarła, przynajmniej na mojej warcie, były podszczypywania i capnięcia ale lepiej i to eliminowac oraz dmuchać na zimne.
  18. [quote name='wikikoniki']Śliczna ta Lejdi :loveu: No i piękna Rasta ! :loveu: :loveu: :loveu: My też małe problemy ze śniegiem między łapami mamy...[/QUOTE] Lejdi jest boska! [quote name='magdabroy']Kaganiec :crazyeye:[/QUOTE] [quote name='wikikoniki']A ja znam tą historię o kagańcu :)[/QUOTE] [quote name='magdabroy']To ja poproszę :)[/QUOTE] [quote name='wikikoniki']Nie wiem czy mogę mówić. Ale powiem, że nie chodzi o agresję, jeżeli można to tak ująć[/QUOTE] Sam fakt, że miała kaganiec był taki, że po pierwsze to zaczepa a Lejdi jest bardziej uległa, po drugie dzięki niemu Rasta nie wyszukiwała patyków... przez jakiś czas. A jeśli chodzi o śnieg w kagańcu. :diabloti: To ona to chyba robi specjalnie, bo zauważyłam u niej smieszne zachowanie. Rasta lubi się rozpędzać po czym w biegu wpycha pysk w śnieg i wytrzepuje go do góry. Nagram to kiedyś, bo wygląda to komicznie. Jedno ze zdjęć powyżej nawet jest podobne do tej sytuacji. [quote name='Lucky.']O Rasta ma nowe szelki :diabloti: Jak się suki bawią zdjęc nie masz ?:)[/QUOTE] Oj tam. :lol: Nie mam... Co wyjmowałam aparat to się słońce chowało i wyszło mi to co widac powyżej... A po co się denerwować. Za to pozwolę sobie skraść Magdzie filmik. [url]http://www.youtube.com/watch?v=5wQO9DEpYog&feature=player_embedded[/url]
  19. [quote name='Mada95']Natalia pisała że będzie o 12:30 ;) Zastanawiam się czy nie iść po moją koleżankę która ma kundelka nie podobne do niczego ale najbardziej chyba do szetlanda;) tyle że jej pies się kompletnie nie słucha...i ucieka...[/QUOTE] Czemu nie, jednak skoro ucieka to chyba pola niedaleko ulicy nie sa najlepszym wyjściem.
  20. Też owczarkopedia. [url]http://forum.owczarkopedia.pl/owczarek-rstafara-czyli-codzienne-zycie-z-paranormalna-t1592-20.html[/url] Bywam tam częściej niż w galerii na dogo jednak tez nieregularnie. Zdjęcia postaram się jutro jakies zrobić, bo te dzisiejsze to porażka po prostu. :lol: No i okej więc 11:30, tym razem się cieplej ubiorę, o ile się da oczywiście. :shake:
  21. Onomato-Peja

    Gdynia :))

    No to póki co mamy 3ch spacerowiczów na Sobotę. Wiktoria - w przyszłym tygodniu jest juz AST spacer.
  22. Magda odezwij się! U siebie bedziesz milczeć? ;) Jutro też 12 pod Bobolą? Czy może ciut wcześniej - 11:30? Tym razem będziemy mogły dłużej połazić, no i najpewniej Natalię z Lastim spotkamy. ;)
  23. Witamy po kolejnej przerwie. Od kilku dni stosujemy Gelacan Fast, wiadomo, że od razu efektów nie przyniesie ale poza nim Krasnal dostaje tez tabletki i jest świetnie! Jedyne kulawice są powodowane sniegiem między paluchami ale i na to postaramy się znaleźć sposób, bo czyszczenie psu łap co chwilę jest uciążliwe. Byłyśmy dzis na spacerze z takim cudakiem z dogo. [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rastek/DSCF1583.jpg[/IMG] Suki całą drogę się szamotały ale jak na polach zostały spuszczone to powitanie zaczęły od zabawy i na zabawie po 2h również skończyły. :) Wiadomo były poburkiwania ale niegroźne, jak to baby. :lol: Jakość leży, próbowałam zdjęcie uratować ale popsułam jeszcze bardziej. ;) Będzie tu wisiało jako przestroga. :lol: Za nic nie potrafię operować barwami na tym monitorze. Zawsze wydaje mi się, że jest okej, ale jak zobaczę to samo zdjęcie u kogos innego to miewam stany przed zawałowe. :D Chyba do obróbki zatrudnię jakiś tablet. [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rastek/DSCF1587ba.jpg[/IMG]
  24. Coś więcej? Extra jest! :lol: [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rastek/DSCF1583.jpg[/IMG] P.S. szukałas linku do mojej galerii, masz więc: [url]http://www.dogomania.pl/threads/185615-Rastafara-Królik-ON?p=18472097#post18472097[/url] Jednak głównie siedzimy na owczarkowym forum :)
  25. Onomato-Peja

    Gdynia :))

    Mada95 - żle spojrzałam, spacer dopiero za tydzień. Dobra to może tak, nie róbmy sobie z tego wątku spotkań oksywskich, dogadamy sie galeriach co do mniejszych spacerów. A może w sobotę o 11/12 zbiórka na polance? ;)
×
×
  • Create New...