Jump to content
Dogomania

Onomato-Peja

Members
  • Posts

    4184
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Onomato-Peja

  1. hehe może sie nie dała oni takie lubią
  2. [quote name='aneczka0106']No nieeee, jaka pańcia niedobra:shake: przegryza paluszki parówka i nie chce sie podzielić...jeszcze komputera jej sie zachciało:eviltong:[/quote] nie no to specjalnie żeby sie patrzał w tąstrone po sesji dostał 2 parówki i kanapke z pasztetem:evil_lol:
  3. [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/9947/obraz001zc5.jpg[/IMG] więc robione komputerem
  4. [quote name='Psiutka380']Jak mam takie szczęście że prawie zawsze nikogo u weta nie ma jak przykodzę na wizytę.;)[/quote] ja też taj mam a u nas weterynarze są bardzo mili raz jak przyszłam ze świnką na obcięcie ząbków (długa historia) to moja mama chciała od razu załatwić wszystko - my jak zwykle prosiakowi ząbki uciąć - no to prosze na blat (cyk cyk obcięte)coś jeszcze ? - tak chciałybyśmy kagańce dla psa obejrzeć i może coś na wszoły dla kota a i jeszcze recepte dla konia - haha...(i dziwne spojrzenie) - ale to nie żart:lol: - o a tak jasne... albo moja ciocia najpierw przychodziła z psem potem przyszła z dwoma kotami - a co pani ma jeszcze w domu ? - męża i syna też przyprowadziC??? beke miałam jak nigdy:evil_lol:
  5. nie trzeba psu czyścić zębów bo wystarczy raz na tydzień kość wołową podrzucić (za darmo w sklepach) albo jakieś denta rask
  6. a jaka jest stonka gazety pies
  7. ja jade z nim
  8. ja jade tam [url]http://www.zpsemnawakacje.pl/[/url]
  9. a ja wszelkie mieszańce ras (grożnych,stróżujących)
  10. [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/7644/beztytuusu5.jpg[/IMG] czy ja wiem jak rottweilerek ???
  11. łał ale wiecie co on z profilu ma pyszczek dobermana będą wyrażniejsze jak kabelek znajde
  12. [quote name='Nalewka']Czytam i czytam, i z radością myślę, że każdy kiedyś dorośnie i TEŻ zostanie uznany przez młode pokolenie za "walniętego piernika" :loveu: Ciekawe jak szybko wam się to przydarzy :cool3: Myślisz, psiaro, że młody ma monopol na rację, a stary już nie? Zapewniam cię, że tak nie jest, a rzeczywistość nie jest czarno-biała. [INDENT][SIZE=4] Właściciel to "Super Idiota" - bo pies podbiega do innego psa? Bo sąsiad krzyczy, że obcy pies łazi mu pod oknem i może się chce tam wypróżnić? [/SIZE][/INDENT] "Jak się nie umie psa odwołać, to się go nie spuszcza!" To może powiesz mi, jak mam nauczyć psa przychodzenia (czyli odwoływania, patrząc na to z drugiej strony), jeśli nie będę go spuszczała ze smyczy? Drogie forumowiczki, dajcie na luz, trochę tolerancji dla innych, dla psów, a nawet dla ludzi, od razu zrobiłoby wam się przyjemniej na świecie ;)[/quote] nie staruch to super idiota bo pies se chodzi jakieś 200 m. oj jego okna a ten sie drze że pie mu zaras pod okno narobi (i w jednym zdaniu muszą być chociaż dwa przekleństwa;))
  13. [quote name='Nalewka']Czytam i czytam, i z radością myślę, że każdy kiedyś dorośnie i TEŻ zostanie uznany przez młode pokolenie za "walniętego piernika" :loveu: Ciekawe jak szybko wam się to przydarzy :cool3: Myślisz, psiaro, że młody ma monopol na rację, a stary już nie? Zapewniam cię, że tak nie jest, a rzeczywistość nie jest czarno-biała. Właściciel to "Super Idiota" - bo pies podbiega do innego psa? Bo sąsiad krzyczy, że obcy pies łazi mu pod oknem i może się chce tam wypróżnić? "Jak się nie umie psa odwołać, to się go nie spuszcza!" To może powiesz mi, jak mam nauczyć psa przychodzenia (czyli odwoływania, patrząc na to z drugiej strony), jeśli nie będę go spuszczała ze smyczy? Drogie forumowiczki, dajcie na luz, trochę tolerancji dla innych, dla psów, a nawet dla ludzi, od razu zrobiłoby wam się przyjemniej na świecie ;)[/quote] o piernika to mi chodzi o dudziaka on jest naprawde sfiksowany nawet moja mama mi to mówi 1 jak tylko wyjde z psem (nieważne gdzie) to odrazu na wrzeszczy , że jestem popierdo**** dzi*** itd. 2 nawet samemu za blok nie można pójść , bo on uważa że to jest chore żeby dzieci biegały same za blokiem a poza tym zawsze gada że to jest jego ziemia itd. 3 jak tylko zobaczy z ktoś po jego oknem przejdzie to zrzuca na niego woreczek z wodą a ja mojego nauczyłam przychodzić na zawołanie na 20 m. lince więc wcale spuszczać nie trzeba
  14. y wcale że nie bo
  15. no wiesz u mnie to przewarznie walnięte pierniki
  16. ami przypomina ale tylko troszkę a kim jest ten oto pan??? [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2500/obraz001fi9.jpg[/IMG] [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/9976/obraz006qi1.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/5784/obraz010oh9.jpg[/IMG]
  17. heh u mnie na podwórku większość a niektórzy to by i medale zdobyli
  18. a ja wczoraj byłam z moim pieskiem na plaży i jak wracaliśmy to patrze atu do nas podlatuje goldek więc mówie do kumpeli żeby go odpędziła idziemy dalej (goldek pobiegł przed nami a tu brama otwarta i psia piłeczka na podwórku więc dzwonimy przez domofon do właścicieli jakaś babcia wychodzi z domu a za nią dalmatyn i mówimy że jej pies uciekł ona go woła woła a pies nic pytamy sie czemu go tak puszcza ona na to że on umie sobie brame otworzyć i że ją zabezpieczali ale chyba nic z tego po czym dodała że tak jest codziennie (wtedy nagle goldek pobiegł na plaże) a facetka na to że jak se popływa to wróci sie ogrzać
  19. u nas kociarze z psiarzami żyją w harmonii ale w wojnie między starymi piernikami podwórkowymi typu DUDZIAK
  20. znam te sytuacje mnie sąsiad od ku** , szmat , dzi*** wyzywał ,krzyczał że jestem jeb*** itp. a ja poprostu olałam i dalej se z psem łaziłam :evil_lol:
  21. ja też wgóre mała!!!
  22. [quote name='WŁADCZYNI']Pan z seterkiem na PM - najpierw piesek przebiegł pół parku a pan go gonił, później podchodzi do nas i próbuje zabrać mi piłkę z ręki. -czy mógłby pan zabrać psa? -nie -??!! -nie bo pani ma piłkę i on nie przyjdzie -to ja go złapię i pan go zabierze odeszli kawałek ode mnie, ja odwracam się w przeciwną stronę i rzucam piłkę. seter znowu koło nas. -no niech pani schową piłkę -?! -bo on nigdy do mnie nie przyjdzie -ale to pan ma problem z psem, więc proszę przyjść i go zabrać -ale pani się bawi piłką -iii -no bo tak się nie robi -więc niech pan się pobawi ze swoim psem -łee pani pies to się bawi bo jest mały, mój to tak by nie chciał - i dlatego próbuje mi ukraśc piłkę, bo jej nie chce?! Proszę go zabrać -to pani powinna stąd odejść jak chce się bawić z psem i go szkolić -ale to wciąż pan ma problem z uciekającym psem a nie ja - bo tu wszyscy przychodzą aby psy się bawiły razem i nikomu nie przeszkadza podbieganie - wie pan na świecie podbiegający pies nie jest w dobrym tonie -ale tu jest Polska, O! I zabrał psa, prawie że za kudły. Ja rozumiem że pies może się wyrwać, chciec bawić, ale na hasło "prosze zabrać" reakcja powinna być jedna - odwołanie. dowiedziałam się również że jestem nienormalna, że mój pies jest nienormalny i powinnam się leczyć (ale nie wiem na co). A jakaś przechodząca pani powiedziała że jestem okrutna, znęcam się nad swoim psem i nie pozwalam mu się bawić i że nie powinnam mieć psa bo napewno jest nieszczęśliwy ze mną:evil_lol: Nawet podbiegający szczeniak popatrzył, powąchał się z Su i poszedł do właścicieli. Końcówka była milsza - jakaś pani z borderem i frisbee :)[/quote] ja miałam dziś podobnie wracam sobie se spacerku a tu nagle jakiś ogromny mieszaniec bez smyczy i obroży i zaczął mojego obwąchiwać nagle jego ,,właściciel'' podszedł nawet nie przeprosił i tylko - chodż , no chodź tu (i szarpie psa na skóóre) -psa sie trzyma na smyczy -nie bądź taka mądra -nie tyle mądra co normalna (odszedł zobaczymy co będzie następnym razem) jestem ciekawa czy byłby taki odważny gdyby zamiast mnie szła moja koleżanka z rozwścieczonym amstaffem (jedynym samcem którego toleruje jest atos-mój psiok):cool3::evil_lol:
×
×
  • Create New...