Jump to content
Dogomania

Onomato-Peja

Members
  • Posts

    4184
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Onomato-Peja

  1. link ci w galerii nie dziala
  2. Mój też bardzo dlugo na lince trenował [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/4254/dscf2336oc7.jpg[/IMG]
  3. amstaffka - zoja i luna owczarek niemicki - hektor siberian husky - etna
  4. jaki słodki ten dropsik taki czarnuchny i skory do zabaw zapraszam do mnie
  5. pies: Atos nazywany też idiotą , łajzą niuch niuchem i antosiem Swinka morska:rudolf nazywany też rudą małpą i wrednym dziadem albo po prostu świnią pancerną kot1: ola nazywana też olcia i poprostu olcia hihi kot2: kubuś nazywany też grubasem i szarakiem kot3: Pan pulpecik nazywany też purcel , ćpun, maryśka (gdy był otruty)i śmierdziel kot4: kitikatka nazywana też brojdą i chudzielcem(gdy był otruty)
  6. [quote name='*Daria*']psiara, nie wiem czy jest sens wdawać się z tobą w dyskusję, bo nie wiem czy rozumiesz o czy mowa. Tak bullowate to najukochańsze psy pod słońcem. Sama mam w domu jednego osobnika rasy amstaff, ale genetyki nie przeskoczysz ! Jest tu mowa cały czas o agresji do psów, nie do ludzi. A jednak ile bullowatych kocha wszystkie psy ? Coś mi się wydaje, że jest jednak więcej tych co reagują na psy agresją. I tu tylko we właścicielach głowa, by nie doszło do żadnej tragedii. Jak u astów agresja jest wyhamowywana, tak u pitów już nie i te psy w znacznej większości, żeby nie powiedzieć że wszystkie innych psów nie lubią, więc nie mów mi, że mam się odczepić od czegoś w czymś już siedzę od dłuższego czasu ;)[/quote] nie chodzi mi o to że nie masz doświadczenia bo wiem że ty w tej sprawie siedzisz dłużej niż ja i trochę więcej wiesz ale u mnie na dzielni nie ma asta agresywnego:lol:
  7. oj oj oj już nie męcz tych bullowatych moim zdaniem to są najłagodniejsze psiaki pod słońcem
  8. no to nie wiem mój agresywny nie jest
  9. no to ja już nie wiem mój miał kontakt ze wszystkim co zobaczył i agresywny nie jest
  10. geny albo dominacja lub brak kontaktu z ''innymi'' stworzeniami np. kotami
  11. [quote name='*Daria*'] Właśnie, co do labradorów. Odkąd mam psa jestem zszokowana zachowaniem tych psów ! Można się spodziewać, że większość tych labów to psy w typie, nie rasowe, ale tą łagodność to już powinny mieć zachowaną. A tymczasem, większość spotkanych przeze mnie labradorów jeżyła się do szczeniaka. Większość dorosłych psów na ogół toleruje szczeniaki, a one nie. Fakt faktem żaden na nas sie nie rzucił, ani nie szczekał, ale przyjaźnie nie były nastawione. Naprawdę jest to przykre co pseudohodowle potrafią zrobić z psami :-([/quote] nie ma takiego czegoś jak pies agresywny od szczeniaka to ludzie je tak wychowują jak piesek jest szczeniakiem to go na ręce biorą , bo sie boją że inny mu krzywdę zrobi i sie psiak uczy że przed psami sie trzeba bronić [quote name='[URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=28387"']gops2000[/url];9654835]ja na smyczy do 25 kilo prowadzalam 50 kg owczarka sasiadki :smile:[/quote] ale tamten lab sie szarpał nie ma takiego czegoś jak pies agresywny od szczeniaka to ludzie je tak wychowują jak piesek jest szczeniakiem to go na ręce biorą , bo sie boją że inny mu krzywdę zrobi i sie psiak uczy że przed psami sie trzeba bronić
  12. śliczni bohaterowie pozdrów ich zapraszam do siebie
  13. [url]http://images2.fotosik.pl/274/3d4e32ade92dd58f.jpg[/url] tu mi sie taki puchatek nie wydawał
  14. no ja sie też z agresywnym labem spotkałam ale to kiedyś z facet mi mówi , że nicnie zrombi a ten zjeżony zaczął warczeć i sie na trawie położyl miał ok. 40 kg. facet miał smycz flexi na której pisalo do 15. kg a co jak taki pies pociągnie??? wątpie , że smycz wytrzyma laby niedosyć że ciężkie , bardzo silne (psy pracujące) to ten jeszcze agresor
  15. a teraz słowna historia : Jak byłem mały mieszkałem z bratem na działce . Ja byłem trochę leniwy ale brat zawsze chciał sie ze mną bawić . Jak trochę podrosłem zabawy były coraz brutalniejsze , aż wkońcu jak miałem rok mój brat mnie pogryzł i dziadek musiał go oddać , ale i tak sie widywaliśmy bo dziadek oddał go sąsiadowi z naprzeciwka i razem sie bawiliśmy ale krótko bo zawsze o coś sie pokłóciliśmy i była walka. Właśnie przez mojego brata czuję agresje do innych dominujących samców juą nie dam sobą pomiatać. Ale cóż po sześciu spędzonych z dziadkiem latach zaczął mieć problemy z chodzeniem więc wyprowadzał mnie pan Gebels , to bylo piekło , bo był cały czas nachlany (no prawie cały czas) i ciągle mnie szarpał . Dobrze , że chociaż na hydroforni mnie spuszczał , bo takie spacery to ja se moge wsadzić po ogon. no ale cóż z czasem dziadek zaczął mieć też problemy z sercem i musiał jeździć co chwila do szpitala i bardzo rzadko go widywałem karmił mnie wtedy pan gebels ale też przychodziła do mnie ta suka Violeta , która mnie lała i wyzywała aż w końcu kiedy z dziadkiem bylo bardzo źle postanowila się mnie pozbyć. Otworzyla mi furtke i wypuściła , myślałem , ze to spacer. (gdybym wiedział co chce mi zrobić to bym został ) Ale ona skorzystała z okazji i zadzwonila do ciapkowa , że na działkach błąka sie duży pies i po mnie przyjechali.' Naszczęście raz pani kasia ( mama mojej terażniejszej pańci) postanowila zobaczyć co u mnie slychać , patrzy a tu nie ma psa pomyślała , że jestem na spacerze i przyszła za godzine a yu nadal mnie nie ma . I się zaczęło były plakaty , telefony itp. aż w końcu postanowiła pojechać do schronu i co tam ujżała??? ATOSA!!!!! Zadzwonila do Violety tej suki i zapytała sie gdzie jest Atos ona powiedziała , że jej dwa dni temu uciekl.W schronie dowiedziała sie , że tosik jest tu od 2 tygodnii więc za mnie zapłacili i odwieźli mnie na dzialkę . Ale kilka tygodni potem dziadek umarł i gdyby nie my to nadal byłby w schronie . I znów postanowiliśmy go uratować .Przez dwa tygodnie nic nie jadl wode pił co 2 dzień ale w końcu przyzwyczaił się do mnie i teraz ja jestem jego panią. Ale najbardziej mi sie podobało jak ta Violeta przyszła na pogrzeb i mój brat , i dwaj kuzyni jej dogadali : - SUKA SIE WSZęDZIE ZNAJDZIE pierwszy raz był : na plaży w lesie na łące nad rzeką nad jeziorem w wieku 8 lat i w tym wieku dowiedział się co to jest: koń krowa kura i świnka morska
  16. dziękuje też tak uważam\ a teraz ciąg dalszy na co sie gapisz??? [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/8741/obraz014uo6.jpg[/IMG] nie no byś otworzył tą bramke a nie se zdjęcia pstrykasz [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/2919/obraz010lh4.jpg[/IMG] dom jak dom pilnować trzeba co tam , że jestem jeszcze dzieciakiem [IMG]http://img104.imageshack.us/img104/8263/obraz009gw1.jpg[/IMG]
  17. sorki na pierwszych taki nie był (a ta fotka mi sie otworzyła!!!) dopiero jak mi link napisałaś to zauważyłam a o atosie najpierw jego życie zdjęcia są zrobione ze zdjęć nie miałam wtedy cyfrówki siedzimy sobie ja i mój bliźniak brutus [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/4497/obraz015io7.jpg[/IMG] a ta zła pańcia nas co chwila przenosi brutus zawsze wraca ale ja sobie na trawce chętnie posiedze [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/8785/obraz011ux6.jpg[/IMG] rany kobieto co ty ze mną robisz [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7444/obraz008eb9.jpg[/IMG] no cóż na razie koniec jade na plaże z piesem jak wróce dokończe
  18. wiem ja też dostalo mu się powtarzam ponownie , że nie ja to napisałam a pies mi nie służy do szczucia tylko do kohania
  19. he ale by go tyłek bolał
  20. [quote name='eria']jak to nie Twój, wyraźnie napisałaś że spuściłaś Atosa :cool1: i wydałaś komendę 'bierz go' :cool1: edit.już doczytałam że brat[/quote] no wiesz nie moja wina , że mam brata który si za mnie podszywa:crazyeye: co mądre z jego strony nie jest a psa już mu w życiu wyprowadzić nie dam zmieniłam se haslo jest zapisanie w niedostępnym dla brata miejscu juą takich wpadek nie będzie;)
  21. napisałam coś wyżej tak to ni mój post ja bym w życiu swoim psem innego nie poszczula tak... wiem jak to może sie skończyć
  22. ej on wcale nie jest puchaty ale te zdjęcie mnie zmyliło... ale i tak jest pikny taki malutki lisek... sweet
  23. no to ja pierwsza super słodziak jak ja takie puchatki uwielbiam... zajrzę do galerii
  24. Mówię ci zajmij sie twoimi dwoma psiakami pomyśl że Hapiczka chce żebyś im o niej opowiedziała zajmij sie nimi naprawdę ulży ci
×
×
  • Create New...