Witam ja na początku widziałam sunię,lecz nie odp.nie wiedzac czy będę w stanie pomóc.Jest szansa na 99%.Ja rozesłałam jej zdjęcie do ludzi ze Stowarzyszenia Opieki n. Zwierzetami w Berlinie.Szukali a dzisiaj zapytują czy coś wiem.Prześlę jej zostatnie zdjęcie z postów i napiszę,że czeka na ich odp.Ci ludzie współpracują z naszym gorzowskim schroniskiem,pomagają w sterylkach,wywożą stare i chore psy szukając im dobrego domku,kochają zwierzęta.Mieliśmy w Gorzowie spotkanie gdzie zostali przez miasto Gorzów i Deszczno odznaczeni za ich zasługi.W Deszcznie podczas interwencji uwolnili ok.30 psów i ich szczenieta,w większości dzikusy.Własnymi metodami łapały ps by nie narażać ich na dodatkowy stres,płakały widząc w jakich warunkach żyły.Mogę tak na ich temat wiele Wam opisywać,ale teraz jest ważna adopcja dla suni,a więc szybko im odp,