Jump to content
Dogomania

Wioletat

Members
  • Posts

    358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wioletat

  1. A to jest juz nie w porzadku,kto zabronil mi wejscia?Sprawa zostala w tamtym tygodniu wyjasniona i niestety od Pani Dyrektor ZGM otrzymalam podziekowanie za wspolprace.Radze kazde oszczerstwa zanim napiuszecie bardzo przemyslec.Radze zajac sie niesieniem pomocy a nie bzdurami wypisanymi przez osoby wam nieznane.Ja sledzilam watki gdzie faktycznie ludzie brali psy na tymczas a one znikaly i watek jest nie wyjasniony.Jest to smutne co robia niektorzy to zabawa w ploty,ploty bez jakichkolwiek podstaw.A co chodzi o Lolka to ja nie powiedzialam,ze biore go na tymczas tylko do domu stalego,gdzie mam 2 swoje psy i jedna sunie na tymczasie
  2. Pisalam,ze wyjezdzam i dlatego dzisiaj dopiero moglam wejsc na ten watek.Ja nie bede wiele Wam tlumaczyc sie,gdyz psy pojechaly za porozumieniem administratorki schronu do 2 niemieckich fundacji razem 7 psiakow.Za przekazanie w Niemczech otrzymuje sie pokrycie kosztow sterylki/kastracji,czipu paszportu i szczepien a transport inne sprawy nawet za to nie ma zwrotu A ta osoba,ktora mnie tam wsadzila to ma juz problem nie tylko ze soba....A tak jak pisze epe to wlasnie tej odi maz chcial za porozumieniem administrator wywiezc bobtajlke ,ktora przebywala w naszym schronie bez ewidencji,a wiec kto tu handluje?Ja chcialam pomoc ale mozecie podziekowac odi za jej przysluge na czarnych kwiatkach.Gdybym miala zle intencje to nie mialabym kosztow z kliniki za pobyt suniz 8 szczeniakami za ktore poczesci musze sama pokryc i to ,ze ona jest u mnie i czeka bezpiecznie na nowy domek.Uwiezcie wszystko jest niesmaczne a psy daej cierpia.Bardzo mi przykro.Zawiodlam sie juz na dogo nie raz a wiec nie mam ochoty na dalsze sledzenia losow ,gdyz wiem,ze i tak jest zawsze taki koniec.Tak wiec przykro mnie juz dogomania nie dotyczy,tak naprawde to jest u mnie w okolicach bardzo wiele potrzebujacych a wiec okazja na dobry domek byla..
  3. Są 2 Gorzowy ja jestem z tego na zachodzie Polski bliżej Poznania lub Zielonej Góry jak kto woli.Dzisiaj wyjeżdżam do soboty wieczór choć dostęp do komputera mam i będę śledziła jak tam z transportem sprawa wygląda.W niedzielę mogę gdzieś się umówić by wyjechać na spotkanie Lolka
  4. KOchani a więc będę śledziła ten wątek i czekam na propozycje transportu.Zapraszam każdego kto zechce nie tylko Lolka odwiedzić.Narazie to musimy jakoś się zbobilizować jakby najszybciej to załatwić.Dziękuję za pomoc.Czy Lolek potrzebuje konkretnego leczenia?pozdrawiam
  5. Witam,czy mogłabym z kimś nawiązać kontakt telefoniczny.Ja mogę podać mój nr .tel,oczywiście ja oddzwonię.Napisałm odp,ale nie wiem co się stało,gdyż nie wysłało.Ja nadal zainteresowana jestem Lolkiem,tylko ta odległość Gorzów-Rzeszów.Więc podaję mójnumer proszę o sms a ja oddzwonię.500203831.Pozdrawiam.
  6. Witam,ja nie mogę jego przygarnąć osobiście ponieważ już innemu psiakowi chcę dać szansę.Mogę jednak przesłać zdjęcie i opis do nimieckiej fundacji i zobaczymy.Oczywiście,chciałabym pomóc choć nie można przygarnąć wszystkich potrzebujących.
  7. Kochani on mi przypomina mojego kochanego Elanka,który odszedł w wieku 11 lat za różowy most.Ja krótko po jego odejściu wzięłam z gorzowskiego schronu poprostu najbiedniejszego, pieska .Widząc jednak jego wiem ,że znajdzie też u nas miejsce .To jest trochę namiastki po stracie. Elanka.:glaszcze::glaszcze:Proszę o kontakt.
  8. Kochani,dziękuję.że jesteście tacy wspaniali.Dla takich ludzi mam duże uznanie,że nie pies rasowy z najlepszej hodowli,tylko ten,który może nie przyniesie korzyści tylko pewne straty(leczenie dalsze)tp jest godne uznania!:multi: Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego dla DIanki i jej nowej ,KOCHANEJ RODZINKI
  9. To.ze ktos po adopcji mnie poprosil o pomoc tochyba nic sie nie stalo skoro Dianka byla szczesliwa,bo otrzymala domek staly.W takich sytuacjach jak sie wie ,ze gdzies jest wolne miejsce i moglabybyc to szansa dla innego pieska to czemu nie zapytac na tym watku.Przepraszam,ze to tak az przeszkodzilo,tu wyszlo tylko male zamieszanie przez te pieniazki na sterylke Dianki ja tez nie zrozumialam gdzie ona jest skoro daje siepieniazki ,oczywiscie jest to ok tyle,ze moze ta informacja byla powierzchowna i nie dokonca zrozumiala.Teraz znowu proponuje mi sie inne biedaki czy mam prawo o nich pisac by ktos znowu mi nie zarzucil zasmiecania watku.Ja dla Dianki mialam domek staly -nie wyszlo zrozumialam pierszenstwo to zawsze najblizej tych co pomogli.Karusi poki co moglam ofiarowac tymczas -to nie bylo przyjete z entuzjazmem wiec nie wiem co dot.by tych,o ktorych piszecie powyzej.Pozdrawiam
  10. Moi drodzy ja juz nic nie rozumie,jak to Dianka miala byc u Pani w Toruniu,ktora ma dzialke i chodzic tam zamierza.Czy to dlatego,ze miala jechac do Astrid to tak pisaliscie?Prosze o sprostowanie ja moge sie z tego watku usunac jesli jestem intruzem,przykro gdy czlowiek sie cieszy a prawda jest chyba inna
  11. Nie wiem jak mam inaczej z kims nawiazac kontakt,gdyz czekam na odp i nic.Ja telefonowalam z Astrid i sie dowiedzialam,ze Karusia do czasu znalezienia domku stalego mialabybyc u rodziny,ktora z ta fundacja wspolpracuje i ma 2 swoje pieski i jednego z Gorzowa,kto´remu szukaja domku.Ja mam taka wersje i mysle,iz to jest o wiele lepsze jak najlepszy schron.Jest jeszcze jedna wersja mozna za waszym przyzwoleniem oczywiscie Karusie dac na strone tej fundacji i czekac na domek,ale czy to czekanie w schronie jest ok.Nie wiem moi drodzy ja tez mam obecnie sunie na tymczasie i wiem,ze jest ona szczesliwa,ze nie musi byc w tym syfie jesc kasze z olejem z tureckiego grila.A decyzja nalezy do Was to byla moja chec pomocy pomocy najgorszym przypadkom.My w Gorzowie mamy cala mase potrzebujacych,lecz myslalam by pojedyncze przypadki mogly znalezc domek i opieke w kraju gdzie jest wieksza kultura trzymania zwierzat.Pozdrawiam
  12. Berlin i okolice to najwieksze skupisko psow a wiec by znalezc domek,w ktorym moglaby byc Karusia to nie byloby tak latwo.Ja dzisiaj bede telefonowala z Astrid byc moze w miedzyczasie juz wiecej wiadomo ja tylko wiem ,ze miala isc prywatnie i ile jest tam zwierzakow tez nie wiem,to byly moje przepuszczenia gdyz wiem,ze tak szybko cos znalezc jest ciezko.Na miejsce Dianki chcemy by moglaby Effi miec szanse.Wieczorem blizsze wiadomosci
  13. witam,wczoraj byl jakis problem z dogo nie moglam wejsc.Karusia by pojechala do Astrid o ktorej pisalam do fundacji tiersuchenfreunde.de w Berlinie ale to prywatnie nie do tymczasu.Jesli masz mozliwosc zadzwonic i porozmawiac w j.niemieckim to moge dac nr tel .Choc na tej stronie jest ich numer i jesli ktos chce to moze powiedziec ,iz chodzi o sprawdzenie gdzie Karusia mialaby trafic.Kazdy w trosce o polepszenie jej losu tak zechcialby postapic chyba ,ze ma do mnie zaufanie.Ja osobiscie Astrid ufam ona wspolpracuje z Dobermann hilfe jak juz pisalam i psiaki jak do nich prafiaja to maja ok.Sa kontrole przysylaja zdjecia a wiele psiakow trafia do prywatnych przytolisk gdzie pozostaja do konca.Niedawno w jednym z nich odszedl pies,ktory wyjechal z Gorzowskiego schronu a u nich umarl w wieku ok.20 lat,a wiec co tu duzo mowic,te zwierzaki maja tam raj.Czekam na wiesci .Z Effi czekam na odp,narazie ta Pani od Dianki sie nie melduje u Astrid
  14. Witam ,ciesze się,że moge Wam cos miłego napiać.Sprawa Karusi poruszyła Astrid i ona chce bym ja za 2 tygodnie przywiozła.Wyslałam jej cała kolekcję zdjęć z tego wątku ,cieszyla się,że jest taka duża pozytywna zmiana.Teraz to reszta w naszych rekach.Nie wiem czy Karusia jest po sterylce jeśli nie to ja chciałabym tu na miejscu w Gorzowie 1 dzień przed zawiezieniem Karusi do Berlina zrobić w klinice 24 h czynnej,ja do nich mam duże zaufanie i myślę,że dalsza opieka po sterylce jest wazna.A sadzę tak gdyż w schronie jest z tm różnie.TRANSPORT????????Jak moglibyśmy to załatwić?Ja lub kolezanka po 21 lipca będziemy w Warszawie to połowa drogi a może ktoś z dogo mógłby nam w tym problemie pomóc?Ja jestem sklonna specjalnie wyjechać w tereny Poznania ją odebrać.Może ktos ma kogoś zaufanego kto jedzie służbowo to bym się cieszyła.Prosz piszcie jeśli cos ustalicie.Ja cieszę się ,że ja mozemy wyciągną ze schronu u nas w Polsce chorym Skórne schorzenia)cieżko znależć domek, a przykładem jest piesek u nas w klinice ,który dzieki TOZ jest leczony na nużyce.Wyobrazcie sobie ktos wywala szczenię 3 miesięczne tzn przywiązuje gdzieś na sznurku by zdechł(Strona TOZ Gorzow).Tacy zwyrodnialcy!Zatem czekam na Waszą pomoc.Pozdrawiam:multi:
  15. Witam,wczoraj wrociłam póżno i nie napisałam już nic.Chciałam podziękować Ewie (pseudo nie znam)za wspaniałe opisy i zdjęcia ja to dzisiaj prześlę dalej.W poniedziałek odpowiedziałam na tego e-meila,lecz dostałam powiadomienie iż był problem z wysłaniem.Nie wiem czemu ,a więc piszę na forum może to ktoś z Was.Muszę na forum wyznać ,że zazdroszczę jeśli się ma taką mamę,która stwarza taki przytułek i się nimi opiekuje.Są to pojedyncze osoby,gdyż tu w okolicy znam tylko tą Niemkę,która ma ok 30 psów (starych chorych ze schronów)a mieszka dopiero 10 lat w Polsce.Dla takich ludzi mam duże poważanie to jest wspaniała misja w życiu . A ten list do TOZ rownież prześlę jest to szok by tacy zwyrodnialcy żyli wśród nas.Pozdrawiam jak będę coś wiedziała to odrazu odp.
  16. Witam wczoraj telefonowlam z Tosi mamusia (wspaniala z niej kobieta)i prosilam by przyslac jakies zdjecia ja szczerze powie ,ze do niedawna komp byl moim wrogiem a wiec nie mam czasu sie wszystkiego odrazu nauczyc poprostu nie umialam przeslac wczoraj tych nowych zdjec.Przeslijcie je prosze na moja poczte a wtedy juz sobie poradze ;wioleta.tazbir@wp.pl.Milo miec taka mame ,ktora pomaga z pieskom i kotkom dajac im miejsce i opieke w takim przytulisku.Zazdroszcze.Dziekuje za zaufanie bede dalej przekazywac losy tych najbardzej potrzebujacych .
  17. Dziekuje za adresy w sprawie Effi,bardzo sie ciesze ,ze zyje i cudownie wyglada.Bede dzwonila po poludniu do tej pani by jej o Effi powiedziec.Straszna sprawa z tym mix foksia bede sledzila ten watek chce jednak poczekac jak bedzie on za kilka dni reagowal na inne pieski,gdyz jesli proponuje je to jak sami wiecie tutaj kazdy kto nawet na tymczas przygarnia woli wiedziec jaki stosunek maja do innych .Te inne 2 watki obejrzalam i ten pierwszy jest zamkniety co sie stalo z Karunia nie wiadomo.Ta druga gwalcona w jakim schronie przebywa?
  18. moi kochani znalazlam nr schronu z Elblaga to tez schron jak w Gorzowie nalezacy do ZGM.Zadzwonilam i zapytalam czy jest effi jeszcze w schronie odp.nie juz dawno nie ma .Mam dziwne odczucie ,bo wiem jak pracownicy pracuja.Na moje powiedzenie ,ze moze ma fajny domek zapadla cisza nie wiem co z nia biedaczka sie stalo.Szkoda,ze nie widzialam tego odrazu w grudniu.Przykra sprawa juz sie nie dowiemy o jej losie chyba,ze jest ktos kto ma dobry kontakt i moze sam osobiscie podpytac o jej nowy domek .Bede sledzila moze ktos pomoze cos sie dowiedziec,oby byla to dobra odp.Jednak nadal interesuje mnie jakis przypadek podobny do Dianki najlepiej suni,gdyz oni tu wola nie wiem czemu dziewczyny,moze ze wzgledu na ogrod.Cieszyc sie bede jesli komus bede w stanie pomoc.Pozdrawiam
  19. Witam,prosze zatem przeslijcie jakies zdjecie bym mogla dzisiaj szybciutko o tej suni kudlatej poinformowac.Ja powiedzialam w czwartek,ze Dianka znalazla domek i na stronie niemieckiej juz jest ten opis ale ta pani co zakochala sie w Diance sadze ,ze na obrazenia i to, ze sunia jest w gorszej sytuacji wiec serce pewnie jej zapika.Prosze jeszcze raz o jakas wiadomosc.
  20. Witam,ciesze sie ,ze jednak Dianka mogla zostac w tym samym miescie gdzie byla na tymczasie.Z pewnoscia ta decyzja zasmuci ta Pania z Niemiec,lecz z innej strony mysle,ze zrozumie iz nie ma nic piekniejszego gdy jest szansa pozostac w kontakcie z tymi,ktorzy przeciez najwiecej dla Dianki zrobili.Ciesze sie z Wami,ze macie taka mozliwosc,bo to przekazywanie zwierzaczka i swiadomosc,ze juz nigdy nie bedziemy mogli poglaskac jest smutna i bardzo bardzo przykra.Pozdrawiam i chetnie chcialabym zobaczyc Dianke za jakis czas na zdjeciu i dowiedziec sie o jej zdroweczku.:multi::multi:
  21. Moi drodzy w niedzielę wraz z Dobermann Hilfe byli Ci z Teresuchenfreunde.dei p.Astrid opowiedziałam,że przez ODi mam problemy z uzyskaniem kontaktu z DT Dianki.Astrid była bardzo zawiedziona i myślałam ,że jest w stanie o tym zapomnieć skoro ja Jej z tym nie mogę już pomóc.Wczoraj ze sobą telefonowałyśmy i Ona mówi ,że chce za wszelką cenę z Wami tj.z Rodziną z tymczasu nawiązać kontakt,ponieważ w międzyczasie znalazł się wspaniały dom stały.Proszę UMOZLIWIJSCIE to dając SZANSE Diance.Proszę o kontakt,jeśkl jest obawa to ja tylko prześlę dalej i Dobermann Hilfe może Wam potwierdzić o wiarygodności tej osoby.Sprawa CITO
  22. dziękuję za słowa wsparcia,lecz jak tu pomagać skoro temat Dianki był oczywisty i teraz tak wychodzi,że sprawa nieaktualna ,bo te czarne kwiatki.To jest w tej całej sprawie przykre.Ja cierpiałam 1 tydzień chciałam zawiesić stronę o schronie odejść z TOZ ,ale wszyscy co mnie znają mówią szkoda, więc muszę sprawę uregulować z tą Panią i pracownikami schronu i wtedy się będę mogła nadal czuć tam dobrze.Jutro chcę koniecznie iść tam POżegnać 20 piesków ,ktore zabiera Dober.Hilfe wraz z Twieresuchenfreunde.Muszę zrobić zdjęcia i dać na naszą stronę by wróciła siła widząc te kraty i te oczy....pozdrawiam:Dog_run:
  23. Witam,ja dlatego,że przez tą Panią się tam znalazłam póki co nie powinniście Diany z tym wiązać to są Toz-owskie zagrywki.Ta Pani jest dawnym jej członkiem wraz z mężem,który jest wyłączony i trzeba się odgryżć.Ja jestem od kilku miesięcy wolontariuszem prowadzę stronę Dużo widziałam i za dużo chciałam zmian by psy były szczęśliwe.Na tej stronie widać,że po mojej kontroli odebrałam kobiecie 2 psy kupione przez Nią z naszego schronu a ktore żyły 1 na łańcuchu a drugi tylko w kojcu i nie dostawali kropli wody(wlaścicielka uważa,że od tego rozwolnienie) itd....Jeśli Wy kierujecie się tylko pomówieniami innych to b.mi przykro Dianę nie interesują ploty a ja dlatego przedstawiłam Wam stronę,która współpracuje z Dober.Hilfe,a więc to miała być sprawa poważna a nie czarne kwiatki,dziękuję więc za uznanie.Taka pomoc z pewnością zmieni iele losów psiaków.:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  24. Tak krotko napisalam,ze zapomnialam podac nr tel 0500203831 prosze od jutra dzisiaj jestem za granica.
  25. Witam ,prosilabym o kontakt jutro z rodzinka zastepcza Dianki.Ja probuje od kilku dni napisac odp,lecz cos nie wychodzi,dlt teraz krotko.Wiecej na temat adopcji Dianki na stronie niemieckiej,sluze od jutra pomoca w tlum.[url]www.tieresuchenfreunde.de[/url] wejsc na Eingang nast:Hilfe fur Hundin,Poz
×
×
  • Create New...