Jump to content
Dogomania

Figi

Members
  • Posts

    54
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figi

  1. [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/1365/1015032008figihomi1cs0.jpg[/IMG] Figaro z nową 'zabawką' :) (czyt. ogonem Homera:D) [img]http://img221.imageshack.us/img221/6798/1015032008figihomi4hg0.jpg[/img] [img]http://img221.imageshack.us/img221/4974/1015032008figihomi16oj6.jpg[/img] Gonitwa po mieszkaniu. [img]http://img221.imageshack.us/img221/6770/1015032008figihomi13qy2.jpg[/img] Po gonitwie I. [img]http://img225.imageshack.us/img225/1763/1015032008figihomi19sb3.jpg[/img] Po gonitwie II. [img]http://img221.imageshack.us/img221/5634/1015032008figihomi17wk8.jpg[/img] A oto w jakich pozycjach sypia Homer: [img]http://img221.imageshack.us/img221/5334/1015032008figihomi29vr3.jpg[/img] [img]http://img221.imageshack.us/img221/30/1015032008figihomi35dj6.jpg[/img]
  2. Będą a właściwie są tylko wstyd się przyznać nie potraię ich wstawić.:oops: Zajmuje się tym moja córka.Pozdrawiam i dziękuję za życzliwość i dobre rady.
  3. Homerek czuje się bardzo dobrze, ma zupełnie wyleczone uszy.Wciąż jednak walczymy z robakami. Jest wesoły i szczęśliwy. :multi:Staruszek zachowuje się jak wielki, stary szczeniak. Biega, skacze i cuduje.;) Z Figiem już coraz lepiej się dogadują.:agrue: Bardzo kochamy nasze psiaczki są przeurocze i najpiękniejsze na świecie.:iloveyou:
  4. Wierzę, że ktoś GO pokocha. To piękny pieseczek.
  5. Wieczorna sesja z aparratem :) Tytuł roboczy: HOMER - WŁAŚCIWY PIES NA WŁAŚCIWYM MIEJSCU (czytaj - największej kanapie ;)) [img]http://img221.imageshack.us/img221/1430/2102cq5.jpg[/img] [img]http://img221.imageshack.us/img221/6738/2102oi7.jpg[/img] [img]http://img91.imageshack.us/img91/5554/2102ij9.jpg[/img]
  6. Często zupełnie bez przyczyny. Ale także, gdy Figo się z nami bawi, podchodzi do nas, jakby Homer chciał nas przed nim bronić. Oba psy są głaskane, pieszczone, miziane i wyprowadzane na tych samych zasadach, z tym że Figara zawsze wypuszczamy pierwszego, ponieważ jest jednak pierwszym rezydentem. Reagujemy głosem, podnosząc głos i wypowiadając słowo 'nie'. Jednak dla Figara jest to także karą, ponieważ u nas w domu nigdy nie krzyczeliśmy, ani nawet nie podnosiliśmy głosu. Także - rezydent staje się zestresowany, a Homer - jak nie słuchał, tak nie słucha. Ale - nie poddajemy się! Uszy wyleczyliśmy, to i zachowanie się postaramy poprawić.
  7. Homer na nowo poznaje świat. W domu radzi sobie coraz lepiej- już na nic nie wpada. Uwielbia spacery. Ma coraz więcej siły-ciągnie na smyczy jak szalony. Zrobił się z niego wielki, stary szczeniak. Tylko zabawa , pieszczoty i..............jeść,jeść,jeść. :multi:Uszy goją się świetnie, jutro jedziemy do weterynarza na kolejny zastrzyk. Jest także porządnie odrobaczony, bo o zgrozo schronisko nie uznaje za potrzebne :shake:odrobaczanie dorosłych psów- skandal. A Figaruś wciąż się go boi, bo Homi na niego najnormalniej na świecie warczy. Nie wiem co będzie dalej.........................
  8. Kamilko cieszę się, że nie był sam w schronisku, dzięki Wam nadal lubi ludzi. Podpowiedz nam proszę jak bawić się z Homerkiem?
  9. Musi się udać:lol:Homerek to kochane psisko, uwielbia się przytulać, szuka kontaktu z człowiekiem i sprawia mu to wielką radość. Jednak nie jest taki łagodny w stosunku do innych psów jak sadzilismy, Figaruś ewidentnie się go boi i ucieka przed nim a myśleliśmy,że będzie odwrotnie.Warczał nawet na labradora sąsiadów. Takiego scenariusza nie przewidywaliśmy. Mamy jeszcze tydzień ferii......myślę, że się dotrą.
  10. Nie poddajemy się jeszcze, musi się udać:multi:A tak na marginesie pragnę donieść wszystkim zainteresowanym losem Homera, że stan jego zdrowia systamatycznie się poprawia. Homer przyjechał do nas ze strasznym stanem uszu(leczony w schronisku płukaniem), dostał zastrzyk i porządną maść i jest już o niebo lepiej. W czwartek znów kontrola u weterynarza ,następny zastrzyk i powinno być dobrze. Był także potwornie zarobaczony...........coś strasznego, ale i z tym walczymy. Czemu nasze schroniska nie dbają o zwierzęta? Przecież to ich obowiązek.A wyleczone, czyste, ostrzyżone zwierzątko szybciej znajdzie domek. Dobrze, że Homer miał swoją wolontariuszkę, której na nim zależało.
  11. Homer czuje się w nowym domku coraz lepiej do tego stopnia, że zaczyna rządzić Figarkiem. Martwimy się trochę bo Figarek coraz bardziej się wycofuje.Z bardzo wesołego psiaka robi się zamknięty i przestraszony. Jeszcze się nie poddajemy.......ale nie wiem co dalej.....................
  12. Homerek na razie jest ostrzyżony tzw. zachowawczo. Trzeba było powycinać kołtuny, w tym momencie bardziej wygląda (przynajmniej mnie :)) na pudelka :D Ale proszę, wrzucam zdjęcia, na razie tylko tyle, takie moje ulubione (szczególnie to ostatnie Homerka :)): [url]http://www.speedyshare.com/488697841.html[/url]
  13. Wczoraj nastąpiła pierwsza scysja - o suchą karmę. Homer werczał, a Figaro uciekał. Trochę nas dziwi, ze Figo tak ustąpił, ale cóż - to już ich wewnętrzne porachunki. Jeszcze sie nie poddajemy - póki się nie rzucają z zębami jest dobrze :D Dzisiaj Homera czeka kolejny, niestety konieczny prędzej czy później, stres - strzyżenie. Zobaczymy jak zareaguje na brzeczącą nad uszami maszynkę Pani Fryzjer :)
  14. Z domu zdjęć psiaków jeszcze nie mam. Ale za to parę z Bydgoszczy wrzuciłam na serwer i już daję linka. Jutro Figaro i Homer będą ostrzyżone to wtedy nie omieszkam ich obfotografować :) Proszę - link do zdjęć (skompresowane i spakowane) - [url]http://www.speedyshare.com/774642389.html[/url]
  15. Dogadują się jak najbardziej poprawnie ;) Na razie lekko się 'obchodzą' dookoła siebie, ale nie szczekaja, nie werczą. Lekkie scysje pojawiają się w przypadku patyków - czasem zdarza się że jeden werknie na drugiego. Ale w praktyce - do jakichkolwiek zadrażnień jeszcze nie doszło :]
  16. Homer jest już u nas. Wykąpany, najedzony, wymiziany i wszystko, czego mu trzeba. Pierwszy stres - za nim. Weterynarz przepisał leki na uszy i wszystko powinno być w porządku. Jeśli wszystko ułozy się zgodnie z planem - Homera za pewien czas będzie czekać zabieg... Ale tutaj uwaga - BĘDZIE WIDZIAŁ. Teraz śpi grzecznie w nowym legowisku :)
  17. Co za ludzie,,,, Dokąd zmierza ten świat????????????:placz:
  18. Trzymam kciuki za Malucha :laola:
  19. A do niedzieli zostały 3 dni...:cool2:
  20. Amikat- miałam wpłacić dla Portosa 50 zł., ale po remanencie w finansach udało mi się wyskubaś jeszcze 15. Dzisiaj poszedł przelew -65zł. Pozdrawiam Cię serdecznie i podziwiam. JESTEŚ WIELKA! :loveu::cool2::angel:
  21. Mam nadzieją, że ta kochana psinka znajdzie domek.Przecież gdzieś musi być ktoś kto Go pokocha. Wysyłam dla Portosa 50zł. tyle mogę. A w niedzielę jadę do Bydgoszczy po HOMERKA.
  22. Mam nadzieję, że to ostatnia niedziela i tydzień Homerka w schronisku.Mamy umowę z Figarkiem, że zaakceptuje kolegę. Trochę mnie martwi tylko droga powrotna bo to ponad 200 km. Nasze cudo uwielbia jazdę samochodem mam nadzieję, że Homer też polubi bo my zawsze wyjeżdzamy na działkę za miastem, na wakacje razem z psem(psami) .
  23. Ciekawe czy gdyby powieszono takiego Dyrektora, o przepraszam, ten człowiek nawet na wielką literę nie zasługuje. Czy gdyby powieszono takiego dyrektora to jego zwierzchnicy i podwładni powiedzieliby, że nie są odpowiedzialni za cudzego ojca, syna, męża? Niech jego własna rodzina się o niego troszczy? Boże, to wszystko sprawa moralności. Ale poza moralnością jest jeszcze trywialny konsumpcjonizm! Jeśli nie mieli pomóc temu psu, bo było go żal to chociaż mogli pomyśleć, ze na pewno nie będzie to dla nich reklamą. Najważniejsze, ze MIELI SZANSĘ go uratować! Eh. I później ludzie się dziwią, ze niektórzy (na przykład ja) wolą psy od ludzi.
  24. Przeczytałam cały temat - i płaczę jak głupia. Zalałam sobie klawiaturę, zeszyty. Nie zdarza mi się często płakać - na pogrzebach się śmieję, ból fizyczny doprowadza mnie do złości, nie do płaczu. A tutaj... Chyba pierwszy raz od bitych dwóch lat płaczę. Tak strasznie Ci współczuję. Ale pamiętaj - Jej tam jest dobrze. Musi być dobrze, bo jak inaczej mógłby istnieć ten cholerny świat? Trzeba przeżyć życie tak, by Yoszi patrząc na Ciebie zza TM była z Ciebie dumna :] Trzymaj się, tak, jak tylko potrafisz.
  25. O wszystkim teraz już zadecydują oba pieski :) Strasznie się cieszymy, że dostaniemy chociaż szansę by uczynić świat tego jednego psa lepszym :)
×
×
  • Create New...