-
Posts
8628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by gameta
-
łupież łupieżem, ale te wyłysienia wokół oczu takie nużeńcowe ... Wiesz Asior, ona i tak pewnie znajdzie szybko domek - byle to był cudowny domek ;)
-
Asior, mi to na nużeńca wygląda :-( Kiedyś gadałyśmy z barazową, że jak ludzie zaczną yorki do schronu dawać, to będzie koniec świata... Idę patrzeć przez okno, czy meteor nie leci ...
-
Stado gołębii do ZADUSZENIA! Nieaktualne - w nowym domu
gameta replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Ja w kwaestii formalnej, jako były pracownik firmu kurierskiej :) Firmy kurierskie nie przewożą żywych stworzeń :shake: jest to spowodowane wieloma czynnikami, między innymi sposobem przewozu paczek na transportach liniowych. W moim oddziale swego czasu przechwyciliśmy boa królewskego, który był w paczce - wąż ten trafił do zoo a nie do adresata. Poczta Polska jako jedyny twór przewozowy ma w ofercie przewóz żywych stworzeń - nie jadą one z paczkami w transportach na pace tira, tylko inną drogą - faktycznie w 24h max (czasem nawet mniej). Przewozi i ptaki ale także np roje pszczół :) Myślę że dobrym pomysłem w TEJ sytuacji jest zasięgnięcie informacji ile czasu na tej trasie będzie lecieć żywa paczka. I jednak przesyłka PP - zanim ta kobieta spełni groźby (nie mówiąc o tym, że pewnie i tak ich już nie karmi :shake:) -
Iza - Uratowana przed głodową śmiercią - Za TM :(
gameta replied to Ewa OTOZ Animals's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Za sprawą 3x, która robi bazarki na Izę i ja postanowiłam takowy zrobić: http://www.dogomania.pl/forum/f99/anioly-misie-diably-sznaucery-inne-rasy-psow-na-zaglodzona-ize-do-05-05-a-136468/#post12194934 Zapraszam serdecznie !!! Proszę o pomoc w unoszeniu ;) -
Cudowna wiadomość :multi::multi::multi: Teraz czas na dom dla Kropy ;)
-
[quote name='idusiek']Pan Pudel, czyli Rocky ma około 5 lat. Od dzisiaj jest u mnie . Ma biegunkę, wymiotował mi 3 razy już i początkującą zaćmę....Ładnie chodzi na smyczy i ( prawie) się słucha. Zrobilismy test na parwo, bo kooopa bardzo brzydko pachnie i leje sie z tyłka jak z fontanny.... ale parwo nie ma. Pobrano krew, wyniki po południu , łacznie z testem na babeszję ( co podejrzewamy, bo mial duzo kleszczy na sobie. Ot taki Pan Pudel....:roll:[/quote] Cholera, nie brzmi to dobrze :shake:
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
A ja nie skomentuję, bo nie zniżę się do poziomu fioletki :shake: Tylko jedno mi się nasuwa: "od razu Dasza została zaszczepiona" - jakie od razu? Przez czas do niedzieli (dwa tygodnie) na pewno nie :shake: O całej reszcie juz się wypowiedziałm i powtarzać się nie będę. -
Jazz- mial jechac do Londynu- pojechal do domu:)
gameta replied to Charly's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']JUż widac i od razu nowe wieści. Jazz dzis pojechal do domku nowego:multi:[/quote] Cudowna wiadomość - strasznie się cieszę :multi::multi::multi: -
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
gameta replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Buldożek z Gdyni do oddania... [URL]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/oddam-w-dobre-rece-buldozka-francuskiego-z-cala-wyprawka-ogl1605350.html[/URL] -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Fioletko, ty dalej nic nie rozumiesz :shake: Proszę bardzo - reszta zwierzaków: 1. Królik, który siedzi w klatce 60x40cm, i prawdopodobnie nie jest z niej wypuszczany 2. Ptaki, fakt w dużych klatkach, ale po 15 szt w jednej - jak w zoologicznym. Tylko, że w sklepie zoologicznym, taki tłok jest przejściowy z założenia a u Ciebie mają dożywocie jeden na drugim 3. Suczka, wcale nie najgrubsza, sierść zaniedbana, łysa blizna średnicy 3cm po - jak sama stwierdziłaś - wrzącym oleju z patelni, który na siebie wylała Odnośnie kotów na pierwszej wizycie - nie miałam szans ich obejrzeć, ponieważ uciekały, głównie przed Daszą. Co ciekawe, piszesz, że Maine Coon musi być izolowany od reszty stada - czyli izolujesz go od wczoraj, bo zarówno na pierwszej wizycie był razem z innymi, jaki i na drugiej, gdzie siedział w jednym zamkniętym pokoju z całą resztą. Ten kot umiera - przez Ciebie, z braku opieki. Kot, którego da się objąć kciukiem i palcem wskazującym musi być zaniedbany do granic - a on tak wygląda. Co ciekawe, że jednak dotarło coś do Ciebie (jeśli znów nie kłamiesz, jak masz to w zwyczaju) i poszłaś do weta. I tu otworzyły ci się oczy - tak fioletko, posiadanie zwierząt kosztuje - trzeba je szczepić, leczyć a przed wszystkim karmić. Uwierz, że dołożę wszelkich starań, aby twoje słowa zostały dobrze sprawdzone i żeby te biedne zwierzęta mogły żyć normalnie. I żebyś już nigdy nie zaadaptowała kolejnego stworzenia... -
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
gameta replied to betel's topic in Już w nowym domu
Wiesz, że to cudowne, co piszesz ? :loveu::loveu::loveu: -
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
gameta replied to betel's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Ale Bera nie jest w kojcu! Ma 2/3 podwórka do dyspozycji i do fotela ma też dostęp Ja ciekawa jestem, jak to się skończy :cool3:[/quote] Hmmmm, jeśli myślisz o tym samym co ja, to ja mocno za to trzymam kciuki, bo należy się to tej małej cholerze :p -
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
gameta replied to betel's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Jestem po rozmowie z nowym domkiem Bery! Już dzisiaj zaczęła się czuć jak u siebie! Nie jest już wystraszona, nawet raz szczeknęła! Dogaduje się z ludźmi i ze zwierzyńcem! Paniusia jednak zdecydowała, że nie będzie mieszkać na ganku ani również w ............... używanej, choć wysterylizowanej budzie. Dostała nową! Ah i bardzo jej się spodobało biuro, a szczególnie jeden z foteli tam :cool3: Jestem coraz spokojniejsza![/quote] suuuuuuuuuuper !!! Mam nadzieję, że nie zje nowej bydy za szybko :evil_lol: A jak ona tak lubi fotel, to może by jej wstawili go do kojca ? -
[quote name='EVA2406']Gameta, to tylko potrzebna policja i TOZ na kontrole i odebranie zwierząt. Nie ma na co czekać.[/quote] Ewuś, robię co w mojej mocy. Niestety ja na dwa dni muszę się wyłączyć ze wszystkiego, bo od tych dwóch dni zależy moje być albo nie być w pracy, a bez pracy stracę wszystko, bo jestem sama i nikt mi nie pomoże :shake: Tak czy owak będę działać w tej sprawie...
-
[quote name='GPooLCLD']oo .. to ja myślałam, że to z dobrego serca je przygarnia a nie ma pieniędzy na opieke nad nimi ... a tu kolekcjonerka... Ludzie mają napradwe poprzestawiane w głowach:shake: Niewiem czy można tak publicznie o tym pisać, ale macie jakiś "plan" co z tym zrobić? Toz , policja? Przecież to chore (w takim razie Lara jak będziesz to poprosze o pw z danymi do wpłaty)[/quote] Dziś się nie udało, o reszcie nie mogę pisać ;) Powiem więcej - to kolekcjonerka gatunkowa. Jak w sierpniu 2008 miała przedadpocyjną na koty, to miała trzy koty i ani jednego ptaka i (o ile dobrze zrozumiałam) nie miała też psa. Uzbierała kotów, zabrała się widocznie za ptaki, bo na moje jest ich więcej niż 40, teraz zbiera psy :shake: Wiesz, na moje to ewidentna choroba psychiczna...