Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. Jeszcze raz prosze tylko i wylacznie o informacje. Oraz powstrzymanie sie od zbednych komentarzy. Kazdy zainteresowany niech pyta. Kazdy kto chce dostanie dokumentacje wet. do wzgladu. Ale pytajcie najlepiej na pw albo mailem. Zeby dogo nie stanelo;):)
  2. Ewusek dziekuje za te informacje na temat grzyba. zaraz przekaze. co do innych opisow nie wypowiadam sie juz po za tym, ze mialy byc na ten temat informacje. Fajnie ze wszystko jest. Szkoda, ze ja mimo pytan nie dowiedzialam sie o tym. Ja posiadam oprocz tego inne informacje. Jedno drugiego nie wyklucza. czy sa takze informacje na temat nie zaaplikowanych szczepien? ja takze mam nowe informacje co do psa, ale jak juz pisalam, nie bede wiecej pisac, bo mało kto rozumie o czym ja mowie. albo ja nie rozumiem o czym mowicie wy. Tak czy siak. rozmowy te nie maja sensu. za informacje dziekuje. bardzo. Kasiu jest ok. Pies ma sie dobrze. Ząb jest leczony
  3. [quote name='oktawia6']Epe: Jacuś jest osobno-nie są razem;)[/quote] :diabloti: to brzmi jakbys miala wielka chalupe w tym pięc pokoji tylko dla psow...:evil_lol::evil_lol: oraz 3 ogrzewane wypasione kojce w ogrodku
  4. [quote name='asiamm']ale on maciupci :) niepracująca pani to szczęście dla piesa, zwłaszcza taka co w dodatku lubi z piesem po chaszczach sie wałęsać ;)[/quote] to fakt. bo taki pies jak wyleczony wiele nie potrzebuje do szczescia. szczegolnie on. w domu ma RC i karme mokra marki Animonda oraz gotowane, ale on woli suchy chleb, ktorego labedzie i golebie nie zdazyly zjesc oraz sałatki i kapuste czerwona,ktora komus z kebaba wyleciala. o rybie spod smietnika nie wspomne:roll:
  5. [quote name='oktawia6'] [B]-nie powinna wychodzic na dwór-lanie, sranie w domu[/B][/quote] sajgon normalnie. tyle psow i kawalerka i sranie i lanie w domu. enjoy
  6. wiec ja powiem w zastepstwie siostry mojej, ze jak najbardziej :lol: Ale to pytanie ogólnie jest chyba niepotrzebne. choc jak najbardziej zrozumiale.
  7. no i ostatecznie nie postawilas pytania?:razz: chodzi o to ze bobikowa kasa ma isc na sunie?
  8. Tym zdjeciem chcialabym wrocic do Biska. :loveu:Bisiek jest bardzo kochany przez wszystkich:loveu: Otrzymuje najlepsza opieke wykorzystujacą aspekty medycyny konwencjonalnej oraz niekonwencjonalnej. Terapia jest zgrana ze soba. Nie ma tu miejsca na przypadki. Zdrowie i samopoczucie psa jest absolutnym priorytetem. Jego odpowiedzialna, wspaniala wlascicielka nie pracuje i masz cały swój czas dla psa. [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/5391/bisiekva9.jpg[/IMG] Zostawiam teraz wlascicielke i Biska sam na sam. Kazdy potrzebuje teraz ciszy i spokoju. Ale mamy bardzo mocny kontakt. Moja skrzynka jest zapchana informacjami na temat pieska. Jego zachowaniem. Jego bolaczkami. Jego samopoczuciem:loveu:;) Tutaj wkleje ostatnią na dzis juz króciutką informację "Liebe Alex Sei unbesorgt, Aaron geht es gut, er hat eben gefressen und er ist sehr zutraulich und zufrieden. Wir bleiben in Kontakt, ich freu mich. Übrigens, in meinem Haus und in der Nachbarschaft mögen bereits alle den Süßen, herzlichen Gruß" " Droga Olu, Nie martw sie. Aaron (nasz Bisiek:lol:) ma sie dobrze, przed chwila jadl, jest bardzo "przytulasty";) i zadowolony. My pozostaniemy w kontakcie, cieszy mnie to bardzo. Dodam tylko, ze w moim domu i w sąsiedzctwie juz teraz wszyscy lubia tego slodziaka. serdeczne pozdrowienia"
  9. [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3071/sunp0009we5.jpg[/IMG] właśnie wstal po porannym spacerze i drzemce. i teraz idziemy na dlugasny spacer. szczescie dla niego, ze ja nie pracuje:razz:
  10. :evil_lol:dogonilby na pewno w tym tempie. ale na szczescie spasowal od 2 tygodni i wreszczie uwielbia spacery. tak 3 godziny dziennie...szybkie pedzace spacery..:roll:. i moglby wiecej..ale ja nie wyrabiam. Tak jak nasz dalmat. spacer, po spacerze jesc i zas stoi po drzwiami. TZ twierdzi, ze to moja wina, bo cwiczymy rozne sztuczki na dworze, chodzimy na kaczki i golebie i w ogole paletamy sie po jakis chaszczach. mam specjalne ubranie chaszczowe:evil_lol: TZ juz z nami nie chodzi
  11. bardzo lubie wchodzic do bramy miejskiej. zawsze ja zwiedzam [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/5632/sunp0010vy6.jpg[/IMG]
  12. smigam po schodach...w domu nie....tam musi mnie Charly wnosic....po prostu nie robie kroku i piszcze. tak bylo na poczatku jak bylem slaby i nie widze przyczyny tego zmieniac:cool3: [IMG]http://img370.imageshack.us/img370/3731/sunp0004ik7.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/4709/sunp0007gu8.jpg[/IMG]
  14. Lubi wode, slimaki no i kocha statki....chce wejsc na kladke zawsze. ale nigdy nie umiem tam zrobic zdjecia, bo zawsze slonce swieci [U][IMG]http://img384.imageshack.us/img384/4003/sunp0008xh3.jpg[/IMG] [/U] Nie wychodzi mi to:shake:
  15. Filutek uwielbia blotko, wode i wszystko co z niej wychodzi...slimaki i takie tam:eviltong::roll: a ja...jak widac, znow ma techniczne problemy... [IMG]http://img374.imageshack.us/img374/7820/sunp0005ys8.jpg[/IMG]
  16. no. jak mial dlugie to nie bylo widac jaki jest lysy. bo te dlugie zakrywaly. jak zaciepka:evil_lol: Mial lyse boki, kompletnie golutka jak wygolona szyje( od spodu)lyse uszy, za uszami i na glowce tez tylko zaciepke mial. lapy byly cale gole z tylnej strony. No i chude gole pokaleczone od ugrzyzien kostyrki z tyly pupy wystawaly. widoczne dopiero po obcieciu:(:(:( teraz obrasta slicznie. na pleckach widac jeszcze stara siwa brazowa sucha sierc.
  17. a...nie wiedzialam, ze mowisz o tym krokodylku slicznym z zielonym oczami:lol:
  18. taki jestem chlopczyk [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/9905/sunp0002sb2.jpg[/IMG]
  19. Dorotko tymi leukocytami to niekoniecznie trzeba sie przejmowac. Leukocyty to biale cialka krwi, tak? Wiec Filip mial po wyjsciu z Krzyczek 44 miliony leukocytow. I jeden lekarz twierdzil, ze to bialaczaka i psa trzeba bedzie najpewniej uspac. wiec poszlam do innego lekarza. I ten inny lekarz wytlumaczyl mi, ze to organizm w jakis tajemniczy sposob:cool3: tak reaguje na niedobor czerwonych krwinek. Ze tak jest "prawidlowo" Wiec jesli Libra ma anemie to wysokosc tych bialych jest w "normie". Filipowi spadly te leukocyty w ciagy miesiaca. Odpowiednio podniosla sie ilosc czerwonych krwinek.
  20. [quote name='asiamm']hehe :evil_lol: no tak, bo pan z drabiną pod stół nie wejdzie ;)[/quote] :evil_lol: nie wejdzie. stoi i sie cieszy ze piesa wreszcie sie odezwal:evil_lol:
  21. Mnie cieszy najbardziej, ze wet. zajrzal psu do pyska. I zobaczyl ten opuchniety, zasyfiony, zaropialy zab. Z miejsca dostał na to antybiotyki i jest robione wszystko zeby mu ulzyc. Te psy sie nie skarza (taki byl Filip do niedawna) i taki jest Bisiek. Nie placza. Znosza swoj bol w cichym cierpieniu. Kazdy kto mial problemy z zebem, wie jaki to ból. Dlatego te psy i inne takze trzeba przegladac od A do Z. Dokladnie i wszedzie. Plakac sie chce (juz nie ryczec), jak mysle, jak dlugo on chodzil z tym juz. Pani F. uda sie z psem takze do homeopaty. I razem z wet. wyszukaja dla Biska najlepszą z mozliwych terapii. tak mialo byc z innymi psami z krzyczek tez. I nie tylko. ale juz nie bedzie. przynajmniej nie z tej strony. Mialy zostac odpowiednio do individualnej potrzeby kazdego z nich zorganizowane pieniadze na leczenie oraz dowoz do Niemiec. Bisiek byl pierwsza proba zaufania. nie dowiemy sie tez niestety kto pozwoli sobie na te telefonaty. A szkoda.
  22. Zalecone szczepienia (i nie tylko) psa byly warunkiem umowy adopcyjnej. Ten warunek nie zostal dotrzymany. Swiadomie. Bez poinformowania stron. Wypłacone Schutzgebuehr w wysokosci 200 Euro byla takze warunkiem umowy. I wedlug umowy tylko jezeli inne warunki zostaly dotrzymane. Wiec powstrzymajmy sie z komentarzami. Zeby cos otrzymac, trzeba cos dac. Szczerosc i rzetelnosc przede wszystkim. Panie zostaly obluzgane, dostaly psa, ktorego (conajmniej) szczepienia nie spelniaja potwierdzonych warunkow oraz wlascicielka przekazala 200 Euro. Ale z miłosci do psa i zwierzat ogolnie nie powinny nic mowic i sie nie skarzyc. czy nie tak?....Dla mnie paranoja. Mnie jest wstyd. Wet. potwierdzil, ze wpisana jest tylko i wylacznie szczepionka na wscieklizne. W przyszlym tygodnie brakujace szczepienia, czyli prawie wszystkie, zostane uzupelnione Na dniach otrzymam relacje. I ja bede musiala potwierdzic, co zapewnialam ze bedzie, a czego nie bylo. wiadomo pies nie auto, a zywe stworzenie. niemozliwe wszystko przewidziec i wylapac. Ale mimimum powinno byc dotrzymane. Poniewaz relacje z obu stron sa sprzeczne wysle pismo w razie potrzeby do Lami. Wtedy Lamia wlasnym nazwiskiem bedzie mogla potwierdzic rzetelnosc własnej wypowiedzi. Wszystkie pisemnie potwierdzone fakty obu stron zostaną udokumentowane. Caly proceder dotyczacy adopcji tego psa zostanie zamieszczony na stronie internetowej. W tym i tylko w tym tkwi caly dramat i problem Psa odbierac...."pakuje walizki"...Brak mi słów na to. Ps. co do tatuazu psa, wskazuje na inne miejsce, ale ze jest niewyrazny, moze byc pomylka. to nie wazne. moglam tego nie pisac. Filip nie ma tatuazu. Lapka Bisia i cały Bisiek nigdy nie bedzie do konca wyleczony. to jest chyba jasne. O co szlo napisalam. Ale nie rozumiemy sie. Nie wiem czy w powyszym poscie jest mowa o Bisku. Bisiek na okres leczenia łapki (jesli zajdzie ta potrzeba) trafi do P.S. I tylko jak bedzie to konieczne. Poza tym zostaje u wlascicielki
  23. a wszystko widziala:diabloti:, tylko troche dzisiaj nie w sosie jest:-( ale to nic. A Filutek ma glos:multi::multi::multi: TZa dlugo nie bylo, a jak sie w koncu pojawil to z drabina...I Filutek odzyskal glos. Po raz pierwszy szczekal i wyl:lol::lol::lol: I jak glosno i groznie.....spod stolu oczywiscie:loveu:
  24. [quote name='lamia2']Telefon przysłaś na chwile przed wyjazdem Biśka z Polski, wcześniej dostałam tylko link do strony z ogłoszeniem i maile od p. S. do Ciebie których i tak nie rozumiałam. Pies miał szczepienia na wściekliznę (obowiązkowe przy wyjeździe) i dodatkowo na parwo i nosówkę. Wszelkie inne szczepienia które wymieniłas w poście i napisałas, że sa obowiązkowe a ja sprawdziłam, że nie są .... nie robiłam bo mnie nie było stać na Twoje życzenia.[/quote] Telefon od pani F (wlascicielki psa) dostalas, kiedy pojechalas do kliniki zeby wpisac jej dane do paszportu. zadzwonilas do mnie wtedy, ze potrzebujesz te dane. Telefon do pani S dostalas wczesniej. Twoje dziewczyny dzwonily przeciez. Ja natomiast maila od jedynej poinformowanej osoby, a mianowicie pani Ewy dostalam od ciebie 5 do trzech dni przed wyjazdem psa. dokladnie nie pamietam. Wczesniej nie dalam nic, poniewaz zniklas z forum. A jak bylas nie odpowiadals na pytania. Nie na pw. nie na maile. nie na smsy. nie odbieralas takze telefonow. Maila wysylalam Tobie nie dla Ciebie a Twoich niemiecko jezycznych dziewczyn. Robilam To, jesli informacje od p. S byly wazne. Zebys byla poinformowana. Ja nie tlumacze oryginalnych maili, jesli Ty masz zaufane osoby, ktore moga dla Ciebie to zrobic. Robilam to tylko zeby byc wiarygodna i rzetelna. Co takze napisalam w mailu. nie zmuszaj mnie zebym skrzynke mailowa tu wstawila. Tam jest wszystko napisane. Wiec nie mijaj sie z faktami. A co do szczepionek.....Lamia Ciebie nie bylo stac na szczepionki??? Ciebie nie bylo stac? napisalas jakie mialas koszty. 220 zl. 200 zl jak ustalilismy zostana przelane na Twoje konto. Ja przelalam 2 x 50 za transport psa z krzyczek i do DT. Ja pytalam kto oplaci szczepionki. Mialo nie byc problemu. Gdyby byl, panie oplacilyby te szczepionki. Jakim prawem narazac nas wszystkich na nieslownosc. I znowu chowanie sie za psem. Gdybym wiedziala jak sie sprawy maja. gdybym wiedziala nie zgodzilabym sie na nic. Po prostu wycofalabym sie. Bo moja niezgoda nic by nie zmienila. Godzilam sie na wiele innych rzeczy. Nie z braku pieniedzy. o te moglam poprosic. Nie. Z respektu przed Toba jako odpowiedzialna i doswiadczona osoba i nie chcialam sie wtracac. "na moze zyczenie" : nie na moje. Absolutnie nie na moje. Jesli zdecydowalas nie "spelnic tego mojego zyczenia" trzeba bylo mnie poinformowac. Bo ja nie robie tego dla siebie, a dla p. S ktora tego oczekiwala = dla psa tego i innych. Czy Ty sie choc raz zastanowilas, ze tu nie chodzi o Ciebie i o to co Ty myslisz. Wiesz co to dyskusja? Powazne traktowanie ludzi? Mialas swoje zdanie wypowiedziec, informowac. Pozostawic nam mozliwosc reakcji. lamia. lamia co Ty myslalas, ze ona to oleje? myslalas, ze sie nie dowiem? A moze to jest obojetne. Wazne ze pies poszedl. Tak jak Daizy (sorry za offa) I teraz piszesz ze chcesz go odebrac. To jest rzetelnosc i zaufanie? Pies powtarzam jest kochany i ma sie dobrze. Ale dam znac, jak bedziesz mogla ruszac w droge. Pani Ewa wypisala mi koszty psa pobytu w klinice. Nie dokladnie za co. O to zapytam, czy ma w ogole orientacje. i takze tu wpisze. Co napisala to 1600 zl za klinike. oraz 120 za szczepionke+ paszport. Tak sie zastanawialam, ze cos malo na te szczepionki. Ja za dlugo nie mowilam nic. Na zmiany planow. na brak informacji. Mamy inne podejscie do wspolpracy. Informacji. Nie dziwi takze nic, ze nikt nie zauwazyl w klinice, ze Bisiek ma tatuaz w uchu. Zostawiam juz to dochodzenie dlaczego nie ma czegos co mialo byc i mi potwierdzilas ze jest. [SIZE=4][COLOR=red]Teraz bardzo interesuje mnie ten tatuaz. Moze dowiemy sie troche o Bisku. Wstepnie powiem, ze tatuaz wskazuje na to ze psiak byc moze poszedl tam, skad pochodzi:p. Ale moze sie mylimy[/COLOR].[/SIZE]
×
×
  • Create New...