-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Charly replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
trzymajmy kciuki za Lusinke. Ten "nowy stary" domek to rzeczywiscie jakis nie teges był. co to? ledwo ja dostali i juz plany mieli na swieta wyjezdzac? toz to przeciesz ostatnia miła rzecz dla nowo nabytego psa. Wyjazdy:shake:. Brak czasem ludziom choc troszke empati. niby nic za to nie mogą. ale biedne psiaki. przykre to. Ale co tam. Lusinka ma teraz fajny nowy dom, gdzie bedzie spala w lozku:loveu::multi::multi::multi: -
[COLOR=red]tłumaczenie: (trwalo sorki, byłam troszki zajeta)[/COLOR] "Luci robi małe postepy każdego dnia Początkowo ciezko było sie poruszac w mieszkaniu. Luci odchodzila przy najmniejszym ruchu jak torpedo. Powolutku jednak nabiera zaufania. Spacerki na smyczy tez nie byly łatwe. Najpierw Luci leżała płasko na chodniku niczym nalesnik. Ale z pomoca innego psa niesmialo zaczeła isc. A od srody spaceruje już sama. Na początku chodziła zawsze z podwinietym ogonkiem. Ale teraz chodzi sobie z wysoko podniesionym ogonkiem i wyglada na to, ze spacerki bardzo jej przypadly do gustu. Jednak prowadzenie na smyczy samo w sobie jest jak na razie katastrofalne. Ale co tam. Jedno po drugim Mysle, ze Luci ma problemy z rekoma. Jednen ruch za szybko i juz jej nie ma. Jesli czuje sie osaczona, to tez ogonek podwija pod siebie i kladzie sie plasko na ziemi. Przysmaki bierze tylko z otwartej dłoni i tylko jesli dłon kładę na podlogę. Z koncówek palcow nie ma odwagi. Najnowszy stan od piatku: Luci uwielbia do nas podchodzic. Wystarczy troche pieszczot i juz kładzie sie na pleckach, zeby ją drapac. Często przy tym zasypia. Kiedy czegos chce,to przychodzi i bardzo ostroznie nas trąca noskiem. W wiekszosci załatwia sie na zewnatrz. Mamy wpadki, ale mało. Luci jeszcze bardzo boi sie obcych. Czasem widząc obcego mezczyzne, kładzie sie płasko jak nalesnik na chodniku i nie robi kroczku. Luci fajnie chodzi na specjalnej smyczy (przyp. tlum.:oops::cool3: smycz do biegania?). Normalna smycz nie bardzo sie nadaje na razie. Luci zaplątuje sie w nia i wpada w panike Potrzeba najzwyczajniej bardzo bardzo dużo miłości i zaufania oraz cierpliwosci. A potem bedzie po prostu cudownym psem. Tak mysle. Luci trzeba po prostu kochac. Nie da sie inaczej. Mimo, ze Luci jest taka bojazliwa, absolutnie nie przejawia agresji. Prędzej ucieknie, niż by miała ugrysc. W niedziele, kiedy odebralismy ją, nie pomyslalabym, ze tak szybko nam zaufa. Kazdego dnia robi postepy. To jest naprawde cudowne, móc doswiadczac jak ona sie rozwija."
-
Chudzinka z Krzyczek -mix dobka ! Kora ma dom !!
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
no Zbychu z Krzyczek. Tak w ogole to Zbychu tez do adopcji powinnien isc. Brudny, bez zebow, niedokarmiony. Sama bida. Kto zaadoptuje Zbycha. Mpze do Niemiec pojdzie? Ale uprzedzam, ze tylko po szczepionkach. Oj straszne rzeczy wypisuje. -
Chudzinka z Krzyczek -mix dobka ! Kora ma dom !!
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
...a rzeczywiscie...zapomnialam:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: hahahah. Rzeczywiscie, niezly byl odjazd:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. :placz::placz::placz: :placz::placz::placz:. My stali jak barany (tzn. oni...bo ja mialam dosc i zasłabłam) a ty po salonach bylas prowadzana. -
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
:diabloti: w "zielonej" nawet uniwerek jest:evil_lol: -
[quote name='Itske']hm, jak się wstawia banerek do podpisu? bo nie wiem:oops: [/quote] 1. klikasz na banerek. 2. kopiujesz a) prawym przyciskiem myszy "kopiuj" albo b)klawiszami:"ctrl" razem z "a". Po czym "ctrl" razem z "c". 3. potem wchodzisz w panel uzytkownika i tam w edytuj podpis. Wklejasz banerek w bialy kwadracik zwazajac bacznie, zeby nic poza nie zwisało:) uzywajac a)znowu prawego przycisku myszy :"wklej" b)lub klawiszami :"ctrl" razem z "v" podgladasz:cool3::evil_lol: i zatwierdzasz.
-
Samica legwana zostaje jednak w swoim domu!!
Charly replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
A spytałyscie Malawaszke.. Ona lubi takie cuda:loveu:...chyba:cool3::oops: -
Warszawa- ratlerkowata, kochana Nutka MA SWÓJ KOCHAJĄCY DOMEK !!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
rybcia ma taka jedna ze schronu z elblaga. straaasznie chuda. ale 2 kg....troche mało...nawet na chudzielca -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Charly replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
acha. czyli nic tylko tytul zmienic i Lusinke brac w banerek... -
Chudzinka z Krzyczek -mix dobka ! Kora ma dom !!
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
no ale Basia, cała Ty to dyplomacja. Basia:"Wie pan, panie Zbyszku, ja o panu to same dobre rzeczy slyszalam. Jaki pan kompetentny. I na zwierzetach sie zna.........eehh.mało teraz takich" Zbychu z rumiencem: "Ja? naprawde? Kto tak mowi? No ja kocham zwierzeta..psa nie dam skrzywdzic. jak ktory skrzywdzi, zaraz z roboty wyrzucam".... Basia: " No jak to kto? Wszyscy o tym mowia. No...to my sobie teraz Bobika juz wezmiemy powolutku...no fajnie..no....." :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Szczeniaki Z ReklamÓwki-juŻ W Nowych Domkach :))))
Charly replied to Patsi's topic in Już w nowym domu
:loveu: ale kochany szczylek..malusi -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Charly replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Charly już chyba wyczerpał wszystkie dostępne emotioikonki, więc ja tylko skromnie :multi:. Ogromnie się cieszę, bo wiem , jak to jest , jak z takim trudem i poświęceniem uratowany piesek ucieka z nowego domu .[/quote] :oops::oops::oops: przepraszam droga Erko..ja zawsze tak jakos łapczywie:oops: ps. Charly to ona...nasza sunia...a ja tez "ona":evil_lol: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Charly replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lovefigaro']Tak, ci państwo również dzwonili do mnie i szukali.. Nie wiem, co dalej tak naprawdę.. Ci, którzy ją znaleźli sa cały dzień poza domem, kończą jakąś budowę domu, pracują. Oni szukają pieska nie dla siebie tylko dla mamy tego pana. Dzwoniła do mnie jeszcze jedna pani, która ma dom z ogrodem w Poznaniu. Dziś może pojedziemy do niej pokazać się z Lusią. Ale to nie jest pewne, ta pani ma jeszcze zadzwonic wcześniej. Ci państwo, którzy ja zgubili to tak naprawdę po tym całym zajściu nie wiem, czy nadal chcą jakiegokolwiek psa.. Ale oczywiście zadzwonie i powiem, ze Lusia sie znalazła. Zobaczymy, jak zareagują.. Nie wiem, czy to dobrze, ze Lusia jest tak długo u mnie.. Ona moze sie tak zakochać, ze teraz od kazdego bedzie uciekać..:-([/quote] pewnie tak. tez bym sie zakochala w człowieku, który by mnie tak szukał jak Ty Lusinki -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Charly replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::smilecol: :smilecol::smilecol: :smilecol: :smilecol: :smilecol::smilecol: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG::BIG::BIG::laola: :laola::cunao::cunao::cunao: :drinka::drinka::drinka: :drinking::mdleje: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Charly replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Fizia serce sie kraje. to zdjecie było powodem tak wielkiej radosci..a teraz..