Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. No ja to rozumiem. Eniowa Fila ładna dziewuszka jest:loveu: Ale tu? same chlopaki:evil_lol::evil_lol:
  2. [quote name='oktawia6']ja Cię widzę i to od samego początku-nie wiem czemu wszystkie kobiety Cię pomijają-ja popieram ten pomysł. Tobiś-musi godnie odejśc-musi godnie umrzec w domu-nie może zdechnąc w schronisku:placz::placz::shake:. Pomóżcie ludzie! ja wzięłam ślepą Viktorię z Łodzi też staruszkę-wiedząc, staruszka Dyzia z Krzyczek-wiem że kiedyś odejdą ale zycie staruszka można przedłużyc! robiąc dobrą diagnostykę i lecznie+dobra karma. Tak też moja staruszka, ślepa z rakiem, po mastektomii nie ma przerzutów i miewa się super już 2-gi rok u mnie! Dyzio umierający teraz po leczeniu do końca życia też jest stabilny w miarę. Nie bójcie się! Charly powiedz jak darłam się o pomoc o Filipka-jak się pojawiłaś wtedy-pamieasz prawda? niech ludzie się nie boją, Ci co siedzą cicho co czytają nic nie piszą-to jest piękny czyn i warty poświęcenia! Oktawia ma racje. Wejdzie na jej wątek Filipkowy. Zobaczcie jak wygladał. Sa zdjecia "staruszka" ze schronu. zawszona, zarobaczona,zaropiała, smierdzaca slepa agonia. Na początek wet. bedzie sprawą częstą. Z tego co czytałam Tobis ma jakies fundusze. Moj Filip sie niewiele ruszał na poczatku. Jadl i spal. Teraz wariuje jak młodzieniaszek. Własnie wracamy z porannego spaceru. Jakis szczenior ze schronu wkrecił Filipa w zabawe tak, ze do domu ciagnełam jak swiniaka na smyczy. Płacze teraz cały czas..tak chce isc wariowac. Jest swietny:,madry, wierny, kochany (spelnienie mojego męskiego marzenia :lol:) Tobisia wykapac, ostrzyc, dawac kropelki, dobrą karme i bedzie cacy chlopak. Ile ma lat? 14? a to nic nie znaczy. Zreszta kto wie ile on ma lat? Oktawia "sprzedała" mi Filipa jako starucha:mad::evil_lol:. Ja chcialam takiego, bo troche nieruchawa jestem. Ale teraz sie ciesze, ze on taki zywotny, bo i mnie rozruszal jednak. Jest piekny i zdrowieje...nieustannie:evil_lol: Nie bójcie sie. Takie są najlepsze. A ze Tobis niedowidzi? E tam.. Filip jedno oko slepy calkiem. Drugie 30%. widzi.. i co? ja nie widze roznicy. Lata biega, jak szalony:mad::evil_lol: Bierzcie Tobisia. Ja gdybym mogla (nie moge, mam taka umowe niestety) wzielabym Tobisia z miejsca (zreszta nie tylko jego). Nie ma nic cudowniejszego niż odkrywac psiaka na nowo. Komu Tobisia, komu? Bedzie piekny. Juz jest. Patrzcie jaka ma srebrna miekka siersc. Jak owieczka. Bierzcie go. naprawde warto. Dla Was samych. Nie tylko dla niego. ps. Ja naprawde nie jestem jakas "nawiedzona miłosniczka";). Wcale.Ale naprawde fajnie wziasc takiego psiaka i pomoc mu wyjsc na cala. Wielkich niespodzianek nie bedzie. To nie dogo canario albo takie tam cacuszka;)
  3. Płacz od rana nieustanny w domu Filipkowym. O taki::placz::placz::placz:. Spotkalismy 6miesiecznego szczeniorka ze schronu elblaskiego. 2 razy taki jak Filip. Nie dawal "znudzonemu staruszkowi" za wygraną i w końcu Filip dał się wciagnac. Bawili sie tak godzine czasu. Nie dawali złapac. Godzine:-oskakania przez murki na murki, po krzaczkach....Filip jak młodzieniaszek:evil_lol: W końcu pani wzięła pieska do domu i dla Filipka ropocząl sie czas bólu i rozpaczy. Ciagniety jak prosiak na rzez, piszczal przez cała droge. Gryzł smycz, kładł sie na ziemi. Od 20 minut stoi przed drzwiami i płacze. Co rusz podchodzi, skarży sie. Nie je, nie pije. Rozpacz. Może on teges jest troszkę inny..w sumie jednojajeczny jest:evil_lol::evil_lol::oops:
  4. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :ghost_2::ghost_2::ghost_2: :happy1::happy1::happy1:
  5. Wiem Basiu,ze Ty go zrozumiesz i znajdziesz dobry domek
  6. Bedzie dobrze. Troszenke go obserwowalam. Dyziek chce sam podchodzic. Ja bym skromnie nowemu domkowi radziła byc przy Dyziu, tzn. w tym samym pomieszczeniu, ale nie podchodzic za blisko nie probowac glaskac, tylko mowic. Magda jest spokojna osoba. Mowi raczej cichym glosem. Domek musi byc spokojny. Domek musi niestety sobie odpuscic z przytulankami, kapaniem i czuloscia. Czule, ciche slowa i tyle na poczatek.Spokoj.
  7. nie toleruje? w jakim sensie? ona jest z nim caly czas..to jasne. ale do innych tez podchodzil sie przymilac. Juz nie? fajne imie dla "murzyna":lol:
  8. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:hahaha....chcialam powiedziec wirtualnie:oops::oops::oops:
  9. [quote name='przyjaciel']Na prosbe waldi481 przetlumaczylam podany tekst na niemiecki i przeslalam do PETa, niestety nie bylo odzewu. Tekst do Peta przesle na maila. Nadal sledze watek, chociaz sie nie wypowiadam. Niestety z Niemiec nie moge zbyt wiele zdzialac.[/quote] Ach ta Peta. Wiesz co? mozesz w necie poszukac niemieckich organizacji pro zwierzecych Ja pisze do BUND, Deutscher Tierschutzbund oraz miasta partnerskiego. Ale mozesz wyslac prosbe z zalaczona petycja do kazdej innej organizacji. Male nie male. Kazdy list sie liczy. Dzieki.
  10. Basiu a zrobilabys malego offa i wstawila zdjecie dziadka? bardzo chcialabym go zobaczyc i sie nacieszyc wizualnie
  11. mmmh...sama przyjemnosc. siedzisz tak wlasnie?:lol: Zeby nie bylo;): KRÓWA W GÓRE!!! wanna pełna hehe
  12. [quote name='Wet-siostra']PADA??????:crazyeye: A u nas słoneczko lśni,aż miło!!!Koli z Tyrsą rozłożyli się na podwórku i się opalają!!!:evil_lol:A ja tu piszę,a pranie mi się pierze...:lol:Zaraz je na dwór wywieszę,dwie godziny i będzie suche-mamy prawie 20stopni ciepła!!!:loveu:[/quote] :crazyeye::placz::placz::placz: wieje, leje i ziąbi. zimno okropnie. Wlasciciel kamienicy wylaczyl kaloryfery wczoraj..:placz: więc co rusz w wannie siedze. Fajne Ci...no cóż
  13. ---------------------------------------------------------------------- prosze o pomoc w ogloszeniach. Kazdego. Na kogo namiary?
  14. Uchatek już dużo lepiej. Jeszcze troszki trzepie, ale nie trzymie juz krzywo:multi::multi:. Wymaz przyjdzie swoja droga. Ciekawe co tam bedzie, lub lepiej "niebedzie"..
  15. Czy DIF masz życzenie bym podała Ci telefon komórkowy do jednej z tcyh pań? (po moim wcześniejszym uprzedzeniu o tym oczywiście, [COLOR=red]zamiast Jacusia-byłaby krówka)[/[COLOR=black]quote[/COLOR]][/COLOR] :roflt::roflt::roflt::ylsuper: ps.:painting: a wieje i pada:placz:
  16. [B]Ale super wieści:multi::multi::multi:[/B] [B]Elza troche inaczej wyglada chyba niz Lusia. Lusia ma taki inny pyszczek. troche jak chlopczyk. Elza jest chyba bardziej jak cukierek z tego co pamietam. Ale....Baska pewnie ma trochę zdjec:multi:[/B]
  17. Ból oka to jedna rzecz. Ale cisnienie powoduje ból głowy. taki okropny. I to niezaleznie od tego czy oczko jest zaropiale czy nie. Dr. Garncarz rzeczywiscie jezdzi po Polsce. Ciekawa jestem czy przyjechalby do schroniska. Ale na odleglosc tez nic nie zrobi. A Drwal chyba by nie dopuscil. Choc kto wie...Dr. Garcarz jest jak Dr. Dolittle
  18. [quote name='Fela']Piratek reaguje straszliwą paniką, gdy wyczuje choć odrobinę alkoholu. Potwornie boi się też, gdy usłyszy, choćby z daleka głosy młodych mężczyzn 16-18 lat.[/quote] nie bede juz tu wchodzic. nie moge. to masakra po prostu. co za świnie. Piesku bardzo Cie kocham i bardzo czesto o Tobie mysle. Bardzo.
  19. dziewczyny, ja nie mam kontaktu z Tobisiem ani ze schroniskiem. Ale wiem ze Tobis jest w miejscu ciepłym oraz bezpiecznym. Oczywiscie nie ma opieki 24 godziny na dobe. Niestety:-(mimo cudnego kierownika nie jest to mozliwe. Zastanawiam sie takze skad wziasc fundusze na hotelik Tobisia. Ja nie moge wplacac. Mam Filipa i na niego sama sie zadluzam. Opiekunki Tobisia takze maja na głowie inne psy i takze nie są w stanie wplacac. A jesli Tobis zostanie wyciagniety z hoteliki trzeba wziasc kilka rzeczy pod uwagę Stałos i regularnosc wpłat. Nie wiadomo jak dlugo Tobis bedzie w hoteliku. pare miesiecy? krócej, dluzej? nikt tego nie wie. Musi byc gwarancja, bo raz wyciagniety Tobis nie powinnien powracac do schronu. Ten pies niedowidzi. Jest w miejscu, ktore zna. Zna kierownika, zna dziewczyny. Pojdzie w nowe miejsce...bedzie sie musial przyzywczajac. Co jesli pieniazkow nie starczy? Ja nie mam w tym wszystkim doswiadczenia. Wiem, ze sa pieski "na juz" wyciagane do hoteli i jakims cudem sie te pieniadze zawsze znajda, lub na ostatni dzwonek dom. Ale boje sie o Tobisia bardzo. Bo jest staruszkiem i do tego schorowanym. Nie wiem co czynic. Jedyne co moge robic to oglaszac pieska gdzie tylko moge. Prosze takze innych o ogloszenia. I tu mam apel do wszystkich czytajacych. Przede wszystkim tych z zewnątrz. Nawet nie z dogo. Wydrukujcie zdjecie tego pieska i rozwieszajcie u siebie w miescie. U weterynarza, w sklepach zoologicznych. Moze w lokalnej gazecie?? gdziekolwiek. A propos czy Tobis byl juz oglaszany w "moj pies". Jesli nie, czy ktos, kto chcialby na Tobisia cos wplacic, moglby pokryc koszty tego ogloszenia?
  20. Ja Tobie potrzymam drania:-( Boze psinka. Jak dobrze ze juz bezpieczny:placz::placz::placz:
×
×
  • Create New...