-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
acha. rozumiem:)
-
[quote name='moon_light']a proszek jest robiony z paznokci królika:diabloti:[/quote] na pewno- jak byk jest napisane: produkty pochodzenia zwierzęcego-królik:evil_lol: Zartuje akurat w przykadku tej karmy,która sprawdzałam, ale są karmy, które tak własnie mają:) A przeciez jeszcze ryz i te suuper witaminy i oleje. Oj oj oj.. ale wiecie Carrefour sie postarał...naprawde...calkiem calkiem dzial diczyzny..jakis nowy: królik, jeleń, daniel -(to nie podlega pod jelenia?) i dzik...Dzik kosztuje 88 zl za kg:crazyeye:.
-
Ja wiem, ale nie jest to pewne na 100%..to przeciez dopiero w listopadzie. No i na chętnych- czy z dogo czy nie z dogo czeka obowiązkowa wizyta adopcyjna:) A do tego czasu wiele zimnych i ciemnych dni czeka na psa. Dlatego piszmy prosze na watku jak jest teraz, bo dom jest bardzo potrzebny...na już.. ps. a propos:) Kamilko czemu w listopadzie?
-
[quote name='Sabina02']Mimo wszystko ciesze sie... A Kajunia dalej jest oglaszana, a jest przeciez taka cudna ze napewno ktos sie dla niej znajdzie... a takie malenstwa jak tamta sunia bardzo zle znosza schronisko... Czy tamta sunia ma watek, albo chociaz jakies fotki? PS. Jaka sie wydawala byc ta Pani Ania?[/quote] suni nie zrobilam zdjęc, bo nie umialam znalesc mojego aparatu:oops:, nie wiem gdzie go zapodziałam... A pani Ania wydaje mi się bardzo fajną i odpowiedzialną osobą:) Przysle zdjecia i wtedy zaloze malej watek.
-
Pierwsze moje wakacje w schronie. szok- ile psow przybylo. Podobno tak zle nie jest czytalam gdziej wypowiedzi kierowniczki chyba. Pewnie zwykle jest jeszcze gorzej Dzis wyadopowalam jedna sunie. Miala byc Kaja, ale pani zdecydowala na miejscu wziasc innego pieska. w miedzyczasie podjechal wypasiony zloty mercedes. weszlam do budynku na chwile. wyszlam tez tylko na moment i zobaczylam panstwa stojacych wraz z pracownikami przy ladnym rudym kundelku. Pracownik cos majstrowal przy smyczy. Ale sie ucieszyłam-- rudy kundelke znalazl dom u takiego panciostwa. pewnie ogrod itd..... Siedzialam potem w biurze i podpisywalam papiery. Panciostwo stalo za mna- bez kundelka...Wychodząc zobaczylam go w boksie. Oni go odddali:placz:, a ja myslalam, ze zabrali.
-
[quote name='EMT']Zapewne jest posypana proszkiem z królika, który to proszek jest tak drogocenny jak szafran..:grins:[/quote] :-D:-D:evil_lol:
-
mam jedną smutną i jedną dobrą wiadomosc. Pani wziela inną suczke. Malenka, przerazliwie chudą i bardzo wystraszoną. sunieczka siedziala calkiem z tylu, odwrocona do nas pleckami i tylko odwracala glowke. bala sie podejsc, bo siedzie w boksie z psami do 3 razy wiekszymi niz ona sama. Jest bardzo bardzo chuda i na zewnatrz rzucala sie na wszystko, co tylko wyglądalo jak jedzenie. Takze wyrywala w kierunku ludzi, ktorzy odpakowywali kanapke np. Poniewaz byla taka wychudla, zabiedzona i przerazona- Ania (jej obecna pani) zdecydowala wziąść własnie ją. Po wyjęciu pies nadal byl niesamowicie przestraszony. Poszlam do srodka podpisac dokumenty...10 minut pozniej zastalam Anie z psinką...zmienioną nie do poznania. Radosna, usmiechnieta, kochająca wszystko i wszystkich. Dawala caluski, skakala biegala. Przeszczesliwy piesek. Bardzo zywa, energiczna, pelna zwariowanych pomyslów- nieustannie dawala calusy. przy tym jest bardzo pojetna i posluszna. Ania dzwonila z tramwaju juz w Gdansku. Malenka cudnie jezdzi tramwajem i autobusem. Szybko sie adaptuje i pojmuje o co chodzi. Jednym problemem to ten wyzej opisany, ze trudno ja utrzymac, kiedy ktos na jej oczach cokolwiek je...Tak chudziutkiego psa widzialam ostatni raz w Krzyczkach.. Maleńka bedzie cudnym psem w tym domu i zwariowaną towarzyszka zabaw 10 letniej coreczki [SIZE=3]Natomiast Kaja nadaje się do osoby dorosłej, dojrzałej, takiej, która chce miec wiernego psiego towarzysza.Kaja jest silnie zbudowaną psinka ( na zdjeciach tego nie widac). Jest pewna siebie i kochana, dojrzała oraz ostrożna. Widząc nas podniosła dumnie ogonek i zaszczekała. Podeszlam do krat zawolalam ja; ona podeszła bardzo ostrożnie, zmrużyła swoje piękne miodowe oczy i polizała rękę..[/SIZE] [SIZE=3]Nie czulaby sie dobrze razem z 10letnim dzieckiem.To nie jest zwariowany psi podrostek.[/SIZE] [SIZE=3]Ta inna psinka sama jest jak dzieci, bezposrednia, energiczna, bez uprzedzeń...Nie jest szczeniakiem, ale tak sie zachowuje.[/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Kaja nadal szuka domu![/COLOR][/SIZE]
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
nie wiem nic, bo pani napisala tylko na gadu te kilka zdan. dla niej na razie najwazniejszą opcją byla zgodnosc Lolitki z innymi psiakami. -
Hello hello again:) Po zastosowaniu szalenie drogich karm dla alergikow (miedzy innymi RC hypoallergenic za 279 zl 14 kg.. na szczescie kupowane na wage), z ktorych zadna sie nie spisala,albo nie smakowaly, albo nie dzialaly, zdecywalam się wrocic na łono natury. I na szczęscie Carrefour prowadzi/bo kilka miesiecy temu nie bylo, dziczyzne do wyboru do koloru Kupilismy krolika - troche sie balam ze nie zje, bo niejadek- ale wcina az milo. Taki kurczak kosztuje 33 zl za kg. Jesli karma z królikiem (ktory podobno dla alergikow jeszcze lepszy niz ryba jest)kosztuje ok. 15-18 zl za kg, to ile tego krolika tam jest...:cool1:? tak czy siak- maly je surowego królika (gotowanego tez) i bardzo mu smakuje. objawow nie ma i mam nadzieje ze nie bedzie. ale zobaczymy:roll:
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
na razie nie. jest sobota, spacerki z dziecmi i pieskiem. jesli ta pani naprawde chce ta małą jak napisała- to napisze:) -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
RM a czemu ja wogole zamykacie do transporterka? -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
z tego co pamietam, to ona nie szczekala u Mru. A czy ona u Was jest sama jak Was nie ma, czy przebywa z tym innym pieskiem czy siedzi w transporterku? -
W góre sliczny Czarusiu ktory domku szukasz wciaż:-(
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rodzice Maciusia :)']ojejeje... mogłabym KOKOLINO wziąć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu::loveu: módlcie się żeby to była mamusia Lolci!!! Charly, wiesz co... ja tak sobie też myślę, nie pisz na razie o tym szczekaniu, wiesz. Co o tym myślicie? a skąd pani ma kontakt? pewnie z allegro, skoro gg? - z wrażenia już pytam o to na co odpowiedź zamieściłaś w poście u góry.[/quote] myslalam ze juz nie szczeka:cool1: RM- jest tak ze u Ciebie szczeka, u Mru nie szczeka. Wiec nie bede tego pisac. Tylko....jakby nagle sie rozszczekala i kobita bedzie ja chciala oddac...a Ty wezmiesz juz innego psiaka na DT to co wtedy? -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
dziewuszki....może będzie dom. dostałam gadu gadu od pani, bardzo obiecujące. Nie wiem czy z allegro czy tu z dogo, bo napisala na gg. Pani ma pieska sunie, 2 letnia. pytala jak zgadza sie lolitka z innymi psami. napisalam ze zgadza sie, jesli psiaki sa zbyt namolne to krotko warnknie i po sprawie- jak kazdy normalny zdrowy psiak. Pani mieszka w bydgoszczy i powiedziala ze jesli mamy mozliwosc malą dowiesc to ona ją chce. napisala na gg jak bylam w schronie- teraz odpisalam dopiero. i czekam z niecierpliwoscia. -
[quote name='Russellka']Ja mam kilka pytań bo ja z BARFem nie obeznana za bardzo :oops: Czy takie mięsko musi być surowe? Jak je przygotowywać? Czy pies będąc na takim jedzonku może dostawać suchą karmę? Jakie są plusy i minusy takiej diety? :cool3: Była bym bardzo wdzięczna za odpowiedź :loveu:[/quote] odpowiedz na te pytania znajdziesz w wątku o BARFie. Tam mozesz poczytac dluuuugasny watek oraz zadac te pytania. ten watek jest na zdjęciai video i komentarze no i co tam sie rozwinie:lol:
-
miałam jednego spanielka, w dodatku suczkę, więc nie mam doswiadczenia wielkiego, ale my jezdzilismy z naszym spanielem co najmniej 2 razy w tygodniu(latem wiosna częsciej- zaraz po szkole) na wycieczki rowerowe, do poznej jesieni. psiak biegl przy rowerze i kochal to. w trasie wskakiwal (jak to spaniel:)) do stawów, jezior i plywal, my czekalismy- no i dalej. Taki wyjazd to minimum 3 godzin. Poza tym codziene dlugie spacery, gonitwy, zabawy. Ten pies byl tak wyzyty po spacerach i wycieczkach ze w domu tylko jadl i spal... Byl bardzo zrownowazony. Ale potrzebowal dla dobrego zdrowia psychicznego naprawde duzo ruchu.
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']łał :) to są jeszcze tacy ludzie?[/quote] nie ma co gadać. rodzice jej są wspaniali. -
Kilkugodzinne szczeniaczki wyrzucone jak śmieć ! !
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='zulugula']Wiem że to dobra duszka. Ciągle jednak czytam ile tam piesków w potrzebie. Skoro więc mam okazję pomóc któremuś, to staję na głowie, żeby tak się satło. Tej suńce z meliny asystowałam od samego początku. He... od urodzenia. Cieszę się, że znalazłam dla niej wspaniały domek. Mam u siebie aktualnie jedną taką malizne właśnie z Elbląga. 13/08 wiozę ją do nowego domku. Jej 2 siostry znalazły domki w Warszawie. Niedawno do Płońska przyjechała maleńka suńka ze schronu w Elblągu. Domek też wspaniały, inaczej nie proponowałabym adopcji. Chodzi mi o to, że ten psiaczek bedzie całkicie bezpieczny. Ma duże szanse na wspaniały domek. Te dwa szczyli, z którymi mógłby spędzać czas też szukają domków. Na razie nie są do oddania - za małe. Przy okazji i ta krówka może się załapać. Jest sporo telefonów. Pieski trafią do najlepszych domków. Buda czy kojec odpada. Tutaj nie ma znaczenia czas adopcji, lecz odpowiedni wybór. Pieski mają sporo czasu na znalezienie odpowiedniego opiekuna i nie zostaną wydane w pośpiechu. Biorąc pod uwagę łatwość w szukaniu domków na śląsku i w Warszawie, a także ilość adoptowanych piesków przewiezionych właśnie z Elbląga, mam wrażenie, że łatwiej bedzie wyszukać dla małej czegoś w ych rejonach kraju. Gdy psiaczek dorośnie, o adopcję będzie znacznie trudniej. Zaledwie wczoraj Pani musiała zrezygnować z adopcji pieska z Mielca ze względu na brak transportu do Warszawy. Zdecydowała się na innego z okolic miasta. Czy zgadzasz się z tym?[/quote] jak najbardziej. Wiem o tych wszystkich psiakach z Elbląga, szczegolnie szczeniorkach. Osobiscie je mizialam przed wyjazdem:) -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
:evil_lol::evil_lol: Rybc!a się chyba nie da zaadoptować:evil_lol:. Ma cudnych rodziców, którzy czynnie pomagają jej w adopcjach. Jej tata np. wozi psiaki po całym kraju i nie ważne, czy smierdzą, czy wymiotują. nawet przebudował bagażnik w tym celu. LOlson w góre:multi: -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rodzice Maciusia :)']ooo, czyżby jakas adopcja? jak miło...[/quote] tak, powoli bo powoli ale idą te nasze elbląskie psiaki. To akurat adopcja Rybci,ale Rybc!a na wakacjach:) Nasz kilkunastoletni slepy spaniel znalazl dom chyba w tydzien w Olsztynie. Lolson koniec siedzenia. Marsz do domu Ty też!!:) -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
Charly replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kochany Czapelek. Jaki on jest jesli chodzi o szczekanie? szczekliwy czy raczej spokojny? -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rodzice Maciusia :)']z rańca wylatana wykupczona wysiusiana, ale nie najedzona jeszcze Lolka budzi ciotki i leci szukać domku ;)[/quote] witamy Lolsona z rana:) Za niedlugo lece do schronu wydac psiaka i jak wroce zrobie akutalizacje ogloszen malej:) -
[quote name='Rodzice Maciusia :)']CZYli Xantusik nadal szuka domeczku. Już teraz dobrego, gdzie nikt nie pozwoli mu rączo mimo ułomności i starości przebiec całego miasta w kilka minut. Xantusek po domek!![/quote] :evil_lol::loveu::loveu: ps. kochani nie ufajcie ludziom na telefon. zawsze róbcie wizyty, jesli jest taka możliwosc. wizyta nie jest gwarancją, ale jednak co osobista wizyta to nie telefon.
-
jak napisała Orpha w miejscu zgubienia psa nie widziala zadnego ogloszenia. nic!!! Jeśli pani chora to zycze powrotu do zdrowia. I z braku poczucia odpowiedzialnosci oraz zaradnosci nie polecam psow na przyszlosc. Pani poszla spac, podczas kiedy ludzie stawiali pol warszawy na nogi i Orpha szukala psiaka po miescie. Do pani juz wtedy nie mozna bylo sie dodzwonic. Dobra obiecuje, ze wiecej nie wypowiem sie w tym temacie. Naprawde:) Rzeczywiscie jak mowi Mru pies nie musi miec zadnych badan, tylko był pewnie delikatny pan doktor kiwajacy glowa nad naiwnoscia ludzi co to dali sobie wcisnac starego slepego psa przez szajbnietych dogomaniakow. Dokladnie to samo przezylam ja. Psa zalecano mi "humanitarnie zabic " u lekarza.. A tak w ogole to Xantus szuka domku znow:roll: W góre Xant w góre.