Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. Wklejam list od pani Eli. Wiecie popłakałam się czytając go. Nie tylko dlatego, że piesia jest w końcu w domku, ale w jakim domku. Masa ważnych informacji. Nie sposób opisac co czuje, że ktoś tak dba o Lolę. a tu list, zaraz będą zdjęcia Witamy Lolkową Ciotkę: [FONT=Times New Roman][SIZE=3](....)Nie mamy z nią żadnych większych kłopotów. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zjada wszystko, co dostaje. Zresztą to samo , co nasze owczarki, czyli co cztery dni gotuję im mięso z targu z jarzynami i makaronem, ewentualnie z ryżem. Rano dostają albo trochę puszki, albo suchego, albo pomieszane jedno z drugim. Owczarki dostają czasem śmietanę 12% albo mleko. Ale mam wrażenie, że Lolek nie toleruje chyba mleka. Muszę jeszcze sprawdzić. Suche na pewno rozwala jej trawienie. Sprawdzę jeszcze karmę dla chorych psów od weterynarza, jak pójdę. A jutro sprawdzimy wędzone szprotki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wyprowadzana 4 razy dziennie nie brudzi już w domu, chyba że spacerek po ogrodzie albo po ulicy trwał zdecydowanie za krótko. Rano na dole w domu jest czysto. Pięknie jeździ samochodami (mamy dwa), bez problemu zostaje sama w środku nawet półtorej godziny – byłyśmy dziś u siostry, a potem na zakupach w REAL-u. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Toleruje się z owczarkami. Mogą już leżeć obok siebie na kocykach, jedzą wszystkie w kuchni w tym samym czasie. Awanturę Lolek zaczyna podczas mijania się w wąskich pomieszczeniach. Dziś pierwszy raz została za te szczeki skarcona przez Peslę... [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ładnie się sama bawi zabawkami – kupiłam jej kurczaka i morduje go cały czas, kiedy nie zajmujemy się nią – na zdjęciu. Strasznie się cieszy, kiedy wracam skądś albo chociaż schodzę z góry po dłuższym czasie, nawet na męża już merda, choć nie aż tak entuzjastycznie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jedyny problem to nasza kocica. Kot kiedy widzi Lolka, zaczyna wydawać różne dźwięki: fuczy, parska itp. Bez względu na odległość pomiędzy nimi Lola zaczyna się bronić, rozdaje na oślep gryzy i tak jazgocze, że szok. Ciężko ją uspokoić. A kot już nawet przestał na nią polować i czaić się. Ale wygląda, że pomału im przechodzi ta wrogość do siebie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Lolek poznał już trochę topografii domu i ogrodu i fantastycznie sobie radzi. Rzadko się obija, wie gdzie są schody do domu i że na górę nie wolno wchodzić psom. Na kanapę nie wskakuje bez pozwolenia (na razie) i łazi za mną jak przyklejona. Nawet w łazience nie jestem sama. Trzeba bardzo uważać, żeby nie zdeptać takiego malucha. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Natomiast nie da się podnieść do góry za paszki od przodu. Straszliwie piszczy i gryzie. Może Pani wie, czy nie ma czasem jakiejś starej kontuzji w prawym barku? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie da się pogłaskać ani popchnąć po kuperku od tyłu, a poganiana gazetą – rozplaszcza się z przerażeniem na podłodze zamiast iść do przodu. Chyba była bita, i to ostro. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Łzawi jej prawe oczko – to wyłupiaste bez bielma. Zastanawiam się, czy to ma tak być przy jej przypadłości, czy jednak jechać do weterynarza. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziś dostałyśmy przesyłkę z adresówką. Dziękuję, to bardzo miła niespodzianka. Już jest domontowana do szeleczek, a szeleczki są założone zawsze, gdy idziemy na dwór. Cieszę się z tak praktycznego i ważnego prezenciku. Moje psy też mają, tyle że z zawieszek przy kluczach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chciałabym też podziękować za przekazanie nam czyściutkiego psa. Jest wyszorowana i pachnąca, a uszka są perfekcyjnie wyczyszczone.([COLOR=darkred] Dziękuję z całego serca Kasi- siostrze Mru za doprowadzenie Lolci do takiego stanu jakim opisała ją p. Ela[/COLOR]) [/SIZE][/FONT] [SIZE=3]Jestem bardzo zadowolona, że to właśnie Lola nam się trafiła, jest taką małą przytulanką, puszystą i mięciutką, jaką bardzo chciałam. Uwielbiam moje psy, są mądre i fantastyczne, ale do noszenia na rękach się nie nadają. Lolek świetnie tę lukę wypełni, da się myziać na kolanach i poleży obok na kanapie, kiedy pracuję albo wypoczywam. Mam nadzieję, że też będzie szczęśliwa. A ta reszta (z kotem) się jakoś ułoży.[/SIZE][/font] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zdjęcia Loli w załączonych plikach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oby wszystkie sprawy, które mają podobny początek jak Lolkowy – kończyły się podobnie, jak jej się skończyła. [COLOR=darkred]Zyczę Pani i wszystkim Ciotkom wiele takich listów z podziękowaniem za wspaniałego psa.[/COLOR] Za jakiś czas znowu się odezwiemy i prześlemy kolejne fotki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pozdrawiamy,[/SIZE][/FONT] Ela i Darek
  2. Charly

    Barf

    byl taki czas, ze nie moglam uwierzyc w tą babeszjozę...jednak zabezpieczam mojego psa czy wierze, czy nie;)
  3. czekam na Weronie co i jak z transportem i czy są jakies nowe wiesci.
  4. DZis będzie list i zdjęcia Lolka:multi: wlasnie otrzymalam smsa:lol:
  5. [quote name='kasiafo']Transport olsztyn poznań A mogą zachaczyć o Mławę bo z tamtąd by był transport do wa-wy?[/quote] odpisałam na pw;)
  6. Rybcia zalatana nie zmienila tytulu jeszcze. jeszcze raz jej napisze
  7. ona jest naprawde sliczniucha:loveu:
  8. tak bo Miki smiala się kiedys z Filipa ogona, ze wygląda jak stara zniszczona szczota do butelek:evil_lol:. Miki zawiozla nas do Dr. Garncarza i widziala ogon Filipa:loveu: a wyglądał wtedy (marzec/kwiecien)tak: [IMG]http://img370.imageshack.us/img370/3731/sunp0004ik7.jpg[/IMG] mam dwa zdjecia ogonowe, ale mały jest albo caly czas w ruchu, albo wieje wiatr i ogon jest przekrzywiony:lol:. Ale różnica jest. (wlosy co prawda krótsze niz w lipcu, ale ogolilismy w sierpniu z 6cm, bo juz ledwo zipial) zdjęcia dzisiejsze [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/4766/sunp0011yt1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/6044/sunp0012sm3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img524/sunp0012sm3.jpg/1/"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/sunp0012sm3.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL]
  9. Charly

    Barf

    [quote name='Śnieżynka']a królika gotowanego tez z wielką chęcią pochłania nawet na surowo małe kawałki dostaje i zjadał, teraz boje się dawać samego surowego miecha, bo mycie go to mała przyjemność i dostaje tylko po dwa male kawaleczki podczas porcjowania miecha... Czekam na dobra duszyczke która pomoże z jadłospisem i tymi kośćmi nieszczęsnymi które można dawać a które nie...[/quote] kosci mozesz dawac w sumie wszystkie, byle nie gotowane. Ale...jak sama wiesz, kosci z krolika co niektore są bardzo kruche. wieć ja daje tylko te grube i twarde. drob u Ciebie czyli szyjki z kurczaka i indyka itd, odpada, a jesli nie jest uczulony na wolowine (choc chyba jest skoro na drob tez co?) to z wola raczej wszystkie kosci. Po prostu zwroc uwage jakie te kosci sa. Lamliwe, osto zakonczone?- to nie dawaj. I jak napisalam gotowane kosci są tabu.
  10. Kasiu z Olsztyna do Poznania jest transport. Moze to Cie jakos urządza? dam ci namiary na pw
  11. Charly

    Barf

    w ukladaniu jadlospisu jest mistrzem Martens:eviltong:, ale ja moge tylko poradzic, ze oprocz koniny dla allergikow mozna jeszcze sprobowac krolika i ryby morskiej:) jesli ma niedowage i powinnien przytyc to jak najbardziej na 4, 5 kg.
  12. [quote name='nescca']Rybciu.....Wy nie piszcie na wątkach którego psiuńcia chcecie zabrać ze schronu....bo myślę ,że ta pedałka (wiecie o kim mowa ) czyta dogo i dlatego wysyła Wasze potencjalnie uratowane szczęśliwce za TM.[/quote] dzięki Nescca. pedałka jest przyjemniejsze dla wszechwidzącego oka;) niż Dr. Mengele:) ja mysle ze jesli to chodzi o chore psy
  13. [quote name='Moria']Baa.... corke... i to 19-letnia =p na dodatek Inspektora okręgu Strazy dla Zwierząt do uslug =][/quote] to bylas ty dzisiaj w dzienniku z mamą?:-o
  14. [quote name='Moria']Postanowilam sie w koncu tutaj zarejestrowac bo za duzo rzeczy sie ostatnio dzieje w kolo =] Jestem córką wyżej wymienionej "pani Wioletty" =] Józia własnie śpi przy moich nogach i ma sie dobrze. Poznaly ja juz wszystkie psy i zarowno one jak i ona sama nie maja nic przeciwko sobie nawzajem. No, to narazie tyle =][/quote] Wioletta ma córke??? Toć ona wygląda jakby wlasnie studia skonczyla:lol:
  15. [quote name='dolores181']Akurat rybki mamy, piękne akwarium z żywymi roślinami. Suzi zabrana dość dawno temu mimo moich próśb aby została u nas. Co do mojego zachowania to oczywiście namieszałam przez to że po pierwsze wachałam się co do Suzi bo myślałam tylko o mojej Fidze a nie powinnam bo powinnam sie skupić tylko na Suzinie . A po drugie mój tz powiedział w przypływie emocji aby ja oddac i rzeczywiście dziewczyny chciałyście jak najlepiej dla psa , i ja wczoraj specjalnie dzwoniłam do męża zapytac o Suzi i powiedział że jeśli chce to ona może zostac do końca swoich dni i żebym to ja podjęła decyzję a on ja zaakceptuje , a w przeszłości i on i ja mieliśmy psy które dożyły u nas do końca swoich dni . Prosiłam Age aby to odkręciła i aby Suzi została ale rozumiem tez Age ze mogła mi juz nie wierzyć na słowo ale naprawdę byłam gotowa podpisac umowe a i chciałam iśc tez zmienić dane w czipie aby tylko ona została. Wiem ze wina moja tez jest w tym wszystkim przez moje niezdecydowanie i mam tylko nadzieję że Gosia tez ja pokocha tak jak i ja i że zostanie u niej na stałe , choć cały czas miałam nadzieje że Gosia się rozmysli. Przepraszam i nie moge juz pisac bo serce mi się kraje bo Suzi dziś była wyjątkowo przytulaśna i cały czas się bawiliśmy razem.[/quote] Dolores zrozumiala o co chodzi. I tak jak powiedziala Koss każdy ma prawo do tego by byc zrozumianym. Tez uwazam, ze Dolores jest zbyt niezdecydowana aby mieć psa. Jednak jest jaka jest. Pies jest odebrany na dobrej drodze. I uważam ze wystarczy nieprzyjemnych postów.
  16. [quote name='patch75']charly, wyslalalam Ci prywa, dzialaj;)[/quote] ok. dzięki:)
  17. Przeslicna cyganeczka Józia. Jaka cudowna:loveu:
  18. Charly

    Barf

    [quote name='asiol']A zwymiotował całość? Może po prostu nie pogryzł dobrze, dlatego sobie haftnął? Z barfem doświadczenie mam.... wręcz zerowe. Dopiero zaczynamy i nie chcę źle radzić, ale może warto spróbować dać inne mięsko- jakąś szyjkę, może podroby?[/quote] też mysle ,ze haftnął:), bo nie pogryzl. moj pies tez nie chcial jesc surowego..ba..bał się wrecz:evil_lol: wysmarowalam mokrym puszkowym zarłem, pokroilam na kawalki i zjadl. 2 dni smarowalam, a potem juz szlo jak po masle. Kosc trzymalam na poczatku, bo nie wiedzial jak się za to zabrac:roll:
  19. Chyba ze Cie zle zrozumialam i cos pokręciłam i to Wy oferujecie transport..:roll:
  20. [quote name='patch75']dziewczyny, musimy zawiezc kotke z Olsztyna do Poznania, jedziecie z Poznania do Gdyni z psiakiem, mzoe w drodze powrotenj daloby rade jazabrac?[/quote] niestety transport padł:shake:. nie jedziemy z poznania do gdyni. na razie nie jedziemy nigdzie Patch gdybys jednak slyszala o kims kto jedzie z poznania do olsztyna/gdyni to daj znac prosze
  21. [quote name='Brutus_L']Mi nie dziękujcie, ja tylko dałem pieniądze. Jeśli chcecie to podziękujcie Brutusowi bo to on mnie poprosił żeby pomóc Czarkowi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28871&page=76[/URL][/quote] Panie Jacku dziękujemy za tak hojne wsparcie:buzi: Kochany Brutusie:-( Bardzo mi przykro. Byłes tak pięknym psim staruszkiem:( [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4739/26380005ks5.jpg[/IMG] Dziękujemy, że z psiego raju opiekujesz się naszym Czarkiem R.I.P Brutus[']
  22. Spij spokojnie Brutusku['] Miałeś tak bardzo kochającego panaj jak wyżej napisane przez duze L Dziękujemy Brutusie, że już z psiego raju opiekujesz się naszym Czarkiem:-(
  23. [quote name='Weronia']Mam kiepską wiadomość.. posypał nam się transport w sobotę..:( niestety. Więc Charly, nie jedziesz do Gdyni.. na szczęście piesek może spokojnie u mnie zostać jeszcze jakiś czas.. to trzeba szukać transportu nowego.. Przepraszam za zamieszanie, ale wydarzyło się coś on nas niezależne.:/[/quote] gdbyby w niedzielę był transport Poznand- Warszawy to Basia0607 moze go W-wie odebrac. W takim razie odnowie ogloszenie na transportowym I- pieniądze ktore poszly na konto rybci rodzicow będą w takim razie zamrożone. Jesli nie będzie potrzeba i maly dojedzie w inny sposob tutaj, odeslemy je Brutusowi L. ok?
  24. [quote name='Ra_dunia']Póki co doszło od Brutusa 250. Nic więcej. Ale to jakieś ekspresowe tempo było :D[/quote] ło matyldo 250 zl:mdleje::modla::angel: ja mysle Margolka ze masz racje. zanim taki stolarz tą budę zrobi to minie. Mam pomysl gdzie poszukac:). Na wątku Basi i Barni Basia organizowala tą imprezę charytatywną na Sląsku na rzecz ichnego schroniska:) I z częsci uzbieranych pieniędzy zamowila gdzies jakąs fajną budę i link do producenta wstawila na wątek. To ja tam w takim razie zajrzę dziś wieczorkiem i powiem co i jak. A gdyby ktos z was znal jakiegos fajnego producenta dajcie znac. porównamy:) 32, 50 przeleje RM w piątek. zapytam jeszcze Myszy ile ona przeleje i bedziemy wiedziec czy dysponujemy.
×
×
  • Create New...