-
Posts
5096 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronia
-
Schronisko we Wrześni pod Poznaniem... Podejrzana sprawa...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
do góry Września!!!!!!!!!! -
do góry!!!!!!!!!!
-
[quote name='GoniaP']A masz jakis konkretny pomysł? Czy po prostu liczysz na wsparcie??[/quote] Jak psy przyjadą do Wandy to wtedy będziemy kombinować.. Bo pomoc się przyda, zwłaszcza, że będą to pieski w stanie kiepskim:(
-
[quote name='xxxx52']te calkiem nowe budy z lewej strony w schronisku i wybiegi to przeciez sfinansowalam??[/quote] Myslę, że wsólnymi siłami jakoś pomożemy pieskom ktore pojadą do Ruśca i Pani Wandzie, która będzie się nimi opiekowała.. miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok.
-
[quote name='GoniaP'][B]Proponuję zamknąć ten wątek i pisać w tamtym. [/B] quote] GoniaP, a co Ty chcesz mi tu watek zamykać??? :eviltong: To jest wątek o interwencji zrobiony na prośbę Grzegorza. A tamten o 3 naszych pieskach w sumie jest...
-
Schronisko we Wrześni pod Poznaniem... Podejrzana sprawa...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']Co z tym biednym onkiem?? Czy ktoś mu udzielił pomocy?? Dostał leki przeciwbólowe, zdezynfekowano mu tą ranę?? Boże, to jakaś makabra!:crazyeye:[/quote] no jasne- i pomoc i leki...:/ :(( chyba nie wierzysz w to co piszesz Lemoniadko :placz: Ten pies pewnie "w takim stanie przyszedł" jak wszystkie zawsze. I w takim samym stanie zemrze w tym gnoju! -
Schronisko we Wrześni pod Poznaniem... Podejrzana sprawa...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']Dziekuje Weroni ,ze otworzyla watek o pseudo- schronisku wrzesnia.To schronisko znam od 4 lat i moge powiedziec ,ze juz 4 lata temu osoby tj.kierownik ,wet powinni dawno pozegnac sie z tymi stanowiskami. Tam zwierzeta cierpia ,zabralismy okolo150 psow.psy te sa prawie wszystkie chore ,nie leczone,nie szczepione,nie ma rejestracji szczeniat,psy sie zagryzaja,dostaja albo mielone tylko kosci(mimo ze maja specjalny garnek do gotwania jedzniia ,kupilam im 2 lata temu)urzadzilam prowizoryczna szczeniakarnie ktora zostala zlikwidowana,nie ma pomieszczenia na zabiegi ,bo musza miec ladne pomieszczenie biurowe)psy dostawaly(oraz mamy dokumenztacje wode z kartoflami +saszetki od herbaty) Smiertelnosc szczeniakow jest 90%,bylo pisane do gazety,burmistrz zostal informowany,prosilam o kontrole TOZ Gniezno,I nic:shake:.Dostawalam taka odpowiedz cyt kierownik"po co pani pomaga zwierzetom ,niech pani pomaga lepiej dzieciom"niech pani nie idzie ze skarga do burmistrza ,bo pania wysmieja":angryy: "schronisko jest bardzo dobre ,zwierzeta maja dobrze ,bo dzieci szkolne przychodza w odwiedziny z klasami":crazyeye: Zostalam szykanowana ,zabronil mnie kierownik wchodzic do schroniska,ale .............. Zastanawia mnie jedno ,ze jest we Wrzesni tech wet ,a nie slyszalam ,zeby jaki kolwiek uczen byl na praktyce,a o wolontaruiszach nie ma mowy.Pracuje jedna nie przeszkolona osoba i jeden pomocnik sezonowy ,a jest 120 psow.Pieniadzy dostaja okolo67 tysiecy zlotych. Pragne nadmienic ,ze udzielam sie na otworzonym przez ata watku o schronisku wrzesinskim ,niestety zostalam ,uznan ,za trolla,gdyz co dzisiaj jest napisane pisalam juz wczesniej Bardzo zostalam krytykowana przez osobe Myrtynka od francuskich buldozkow,mysle ze jest osoba pomagajaca wet ktory powinien ,a nie leczy psow schroniskowych. Ps.kuriozalna sprawa jest fakt ,ze kierownik oddal swego chorego 14 letniego owczarka niem do schroniska,pies nie mial budy,spal na wycieraczce,kiedy kolezanka go zabierala wazyl 6 kg.byl to chodzacy szkielet:placz::placz::placz::placz: zastanawiam sie jak to jest ,zeby szef strazy miejskiej byl szefem schroniska:crazyeye:odrebne zupelnie interesy:shake:[/quote] :shake: i co teraz?????? -
Schronisko we Wrześni pod Poznaniem... Podejrzana sprawa...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Wszystko co piszecie to absolutna prawda! Jakiś rok temu wyciągnęłam stamtąd parę psów. Wszystkie były przeraźliwie chude, zarobaczone i z co najmniej biegunką. Próbowałam wtedy ugryźć temat, ale tam ręka rękę myje. Przydałaby się zmasowana akcja, bo pojedyncze osoby nic nie zrobią. Mogą jedynie oberwać.[/quote] Gonia, a co się działo??? opowiedz.. p.s. tych psów masz obdukcje i papiery w razie czego??? -
[quote name='xxxx52']Ach dogomanianki Nicol-nie chce nikogo obrazac,ale jezeli brakuje i nie ma wolontariatu:shake:? jezeli jedzeicie raz w tygodniu do schroniska w Ruscu i do Przyborowka ,robione sa zdjecia to po co prosby o pomoc wolontariatu? Cos tu nie rozumiem:shake: quote] ale Pani Romo, nikt nie jezdzi co tydzien robić zdjęć.. Ale przeciez w wolontariacie nie chodzi tylko o to, żeby zdjęcia robic, prawda..?
-
[quote name='kaLOlina']no ale dziewczyny na co wy liczycie?? od dawna wiadomo ze dogo juz cudow nie dziala- moze w nielicznych wypadkach...nikt z nas nie ma czasu...serio... ani na hopanie watkow ani na jazde tam... to nie jest tak ze zalozysz watek na dogo i juz...a moze trzeba by dotrzec do mlodzierzy harcerzy szkol w szamotulach??przygotowac akcje, rozwiesic plakaty...no i miec oczywiscie zgode p.Wandy- bo z cala sympatia i szacunkiem do niej- zdaje sie ze nie bedzie przychylna kiedy przez schron zacznie 'przewalac sie' wiele mlodych osob...[/quote] na co liczymy??? na pomoc liczymy KaLOlino. Ale juz nie widzę mozliwosci, że ktoś tam pomoże. Może trzebaby było poszukać wolontariuszy. Rzeczywiscie. Ale do tego też potrzeba pomocy. Wanda nie będzie przychylna? W dzisiejszej sytuacji? Chyba będzie jeśli ktoś przyjdzie. konkretny do pracy. a nie rzygający nad brudnymi miskami albo taki, który psa nawet podnieść nie umie/ nie chce. Bo robienie zdjęć sewoją drogą a praca swoją.
-
[quote name='Isadora7'][B]Weronia im więcej cegiełek to więcej kosztuje aukcja.[/B] [B]Poza tym ja uważam, że bardziej efektywne są aukcje z mniejszą ilością cegiełek. Ponawiane jako kolejne edycje. 1000 to wg mnie zdecydowanie za dużo na jedną edycję. Powiedzmy 500 ale jak móię koszty od wystawione+koszty sprzedanej+koszty aukcji jako takiej.[/B] [B]Lepiej działa, lepiej się sprzedaje takie aukcje seriami i wtedy np na kolejnych cegiełkach zaznaczać edycja 1, edycja 2 itd. To naprawdę lepiej działa.[/B] [B]Dane poprawione mam. Wystawić mogę wieczorem, jak jeszcze jakieś pomysły, zmiany, ilości cegiełek (może jednak kilka zdjęć psiaków z tymczasów) to ewentualnie jest parę godzin czasu.[/B] .[/quote] ok , to zrob jak uważasz.. ja się nie znam na allegro:)
-
[quote name='GoniaP']Chwała Wam za to, ale jeśli robicie zdjecia, macie opisy, to róbcie też ogłoszenia: allegro i inne, plus wątki. Inaczej robienie zdjęc nie ma sensu. Nie możecie cedować tego na innych...[/quote] No co Ty , Gonia.. Ja nie mogę robić miliona rzeczy.Jesteśmy częstymi bywalcami nie jednego schroniska i po prostu nie starcza już czasu. Jeśli był odzew na wątku, że ludzie chcą ogłaszać psy, to wstawiłyśmy zdjęcia na wątek. I się na tym skończyło. (poza wyjątkami oczywiscie) Wiesz o co mi chodzi?
-
[quote name='Wisełka']Moja Droga, ja również chciałam pomóc w ogłoszeniach, zwłaszcza tego kudłaczka... ale jak miałam to niby zrobić?? Prosiłam Cię o trochę więcej informacji na temat psa, to dostałam odpowiedź: miły, fajny.... z sukami sie dogaduje z psami [B]pewnie też.[/B] Jak można robić ogłoszenia i napisać "z psem też pewnie sie dogada"?? Jeśli ktoś jest zainteresowany psem to chciałby trochę pewniejsze mieć informacje o nim. Myślę że Pani Wanda jest w stanie nieco więcej powiedzieć o każdym ze swoich podopiecznych :roll:[/quote] pytałaś, ja odpisywałam, Ty znowu pytałaś i jakoś nie zwrocilas uwagi na to że inf są- niewielkie- bo w warunkach schroniskowych trudno jest sprawdzać niektore rzeczy- np stosunek do dzieci. Jeśli ktos jest zainteresowany psem, to przyjedzie i sie sam dowie. Bo mówilam, że Wanda wolalaby oddawać psy w obrębie Wielkopolski. Czy mam mu może psychoanalizę zrobić na Twoje zyczenie???? M<yslę , że inf. że jest miłym łagodnym wesołym psem, zgadza sie z innymi sukami i psami, wykastrowany, ile ma lat, itd- w zupełności wystarczą- nie ejstem w stanie powiedzieć o psie nic wiecej.
-
Rudy - młody pitbull red nose z Przyborówka... MA DOM
Weronia replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='_beatka_']dziewczyny nie może tylko trzeba! po asty i pittki dzwonią w większości debile i ludzie totalnie nieodpowiedzialni! wejdzcie na mapę dogo, albo nawet w tytule wpiszcie że potrzebna osoba do sprawdzenia domu z pomorza! nie dawajcie go facetowi bez sprawdzenia![/quote] nie wiem czy to dobry pomysł, żeby pittek jechał do tego faceta.. ale może go sprawdzimy.. może ktos poszukać kogoś z tamtych okolic chętnego??? -
Rudy - młody pitbull red nose z Przyborówka... MA DOM
Weronia replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy'][COLOR=black]Powracając do ważnych kwestii. Czekamy na zdjęcia i wiadomości co w końcu nie tak z susiaczkiem. [/COLOR] [/quote] Przecież juz pisałam, że to nic poważnego- nie wymaga żadnego leczenia! Może to jakiś uraz już zagojony, albo jakaś wada. NIC RUDEMU NIE DOLEGA. -
[quote name='xxxx52']Pani Moniko- sprawa zdjec jest bardzo wazna .bez aktualnych zdjec i opisow nie ma zadnej adopcji,gdyz p.wanda nie ma dostepu do internetu. [/quote] Zamieściłyśmy z Nicol zdjęcia psów z opisami na wątku. I co? Kto się zaiteresował????? Neczka zrobiła wątek pittkowi(za co jej bardzo dziękuję). I to wszystko.
-
[quote name='Poker']Z pewnością taka pomoc sie przyda,bo ta kobieta nawet śpi na stojąco tak jest zarobiona. Nie mówiąc o zdjęciach i opisach psów,żeby je przygotować do ogłoszeń do adopcji.[/quote] To mało powiedziane, że się przyda taka pomoc!! :)Pomoc jest tam niezbędna.. Poważnie. A o co Wam chodzi z tymi zdjęciami i opisami???? Przecież juz ktoryś raz mówię, że jak z Nicol zamieściłyśmy kilka zdjęć z opisami na wątku P.Wandy i jej psiaków- to odzew o ogłaszaniu był prawie zaden. :| Najpierw wszyscy mówili, że nawet osobne wątki pozakładają psom. I tylko Neczka pittbullkowi naszemu założyła. i koniec.
-
[quote name='Fenris']Chodzi mi o info ile poza tym psami się ta pani opiekuje i jaka jej pomoc byłaby potrzebna. Na wakacje co roku mamy ekipę którą jeździmy na TARĘ pod wrockiem itd. Idzie skręcić taką ekipę i ewentualnie kilka kompetentych osób wysłać w namioty w okolice coby dopomóc, fizycznie. Byleby to ręce i nogi miało. Skoro nie wiadomo czy wie OTOZ, to prosiłbym się skontaktować tym co prowadzą akcję. Nie zamierzam znów wyskakiwać prezesowej że gdzieśtam w polszcze źle się dzieje. Sami jej to powiedzcie że potrzebna pomoc, a nie odmówi. [URL="http://www.otoz.pl"]www.otoz.pl[/URL] - tam macie wszystko co trzeba.[/quote] Na wątku , ktory podałam wczesniej jest troche inf. w 1 poscie. A pomoc przydałaby się w Ruścu w budowie kojców .. itd.. Tego tam nie ma kto robic..:( W Przyborówku i w Ruścu razem jest ok 200 piesów. to kto do Grzegorza zadzwoni powiedzieć o tym OTOZ??? Bo ja nie mam skąd zadzwonić teraz:/
-
[quote name='Fenris']Dlatego pytam o konkretne info. Jak wygląda syt i czy pani Wanda życzyć sobie będzie taką pomoc, bo to się wiadomo wiąże choćby z tym jakie są warunki - wc, jakieś umyciesie itd. Nie chce zapeszać, do żadnych Kątnych czy innych Biedrzyckich nie jedziemy. Dlatego pytam o info. A z naszej str - zależnie jaka ekipa - to i nawet kilku chłopa będzie co to niejedną prace znają. Tylko musi być w okolicy pole namiotowe coby wieczorem mieć czas dla się, piwko itd, coby nikomu w paradę nie wchodzić.[/quote] [B][U]Pole namiotowe???? Kochana, tam są same pola:D :D :evil_lol:[/U][/B] [B][U]czy będzie sobie życzyć taką pomoc??? Co za pytanie!!!![/U][/B] [B][U]Co by się działo, gdyby rzeczywiscie ktoś tam przyjechał i pomógł w budowie!!![/U][/B] [B][U]A dogadywanie w sprawie ewentualnej pomocy w przytulisku moze przeniesiemy na wątek Pani Wandy i jej psów..? jak myslicie??[/U][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108025[/URL]