-
Posts
5096 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronia
-
Dziewczyny, po pierwsze DS jest za daleko... P.Wanda nie wyda go nigdzie na dt- a wierzcie mi- on w Przytulisku (już nie mieszka w kojcu) ma bardzo dobre warunki. I tu się na prawdę cuda zdarzają pod opieką P.Wandy jeśli chodzi o wyzdrowienia itp (choć w przypadku Witusia to nie wiem czy mu się polepszy:( ) Więc o to się nie martwcie. Do P. Wandy nie raz chore psy były oddawane na leczenie, bo to takie właśnie miejsce.
-
Dziewczyny,ale bądźmy dobrej myśli... może mu się to serducho ustabilizuje. Jutro będę dzwoniła do Pani Ani, widziałam, że dobijała się do mnie dziś, a ja nie mogłam odebrać... Paulinken- pisałaś na temat ewentualnej pomocy w leczeniu... Wituś na razie ma leki, dostaje codziennie od P.Wandy. Prosiłabym bardziej o przytrzymanie tych pieniążków ewentualnych na pomoc w transporcie (jeśli będzie możliwy)... jak myślisz? A jutro zapytam P.Wandę, bo mówiła mi coś wczoraj jeszcze o jakimś leku na lit L. (tyle pamiętam niestety)- zapomniałam nazwy.. ale też na serce oczywiście.
-
Dziewczyny, dziękuję za maile o transporcie, dzięki, że jesteście na wątku. Ale mam Wam dużo do opowiadania. Są wiadomości dobre i złe. Dlaczego wszystko idzie pod górkę, tyle czasu szukałyście dla psiaka domu poprzez ogłoszenia, znalazł się w końcu (nawet 2! ) a tu znów schody do szczęścia starego ślepego psa:( Zacznę od dobrych newsów: Sprawdziłam w sobotę naszego Witka na kotowate i psowate- Wituś to wzorowy piesek, kochany, zgodny i w ogóle najlepszy. Niestety pojawiły się trudności... Ostatni raz byłam u Witusia kilka dni temu, no może z tydzień. Nie zauważyłam niczego dziwnego w jego zachowaniu, było tak jak zawsze. P. Wanda, która u Witusia jest codzień (Witulek jako dziadeczek dostaje puszkę na obiad) również mówiła, że nic niepokojącego nie zauważyła. Więc w sobotę poszłyśmy z wolontariuszką do jego kojca, przywitał nas jak zawsze radośnie, jednak niestety zauważyłyśmy bardzo silne charczenie i ciężki oddech u Witka:( Tak się bardzo dobrze złożyło, że akurat z schronisku odbywały się sterylki i byli nasi weci- zaniosłyśmy charczącego Witulinka do gabinetu- wet obejrzał, stwierdził, że oczywiście z racji wieku piesio ma prawdopodobnie niewydolność krążenia i obrzęk płucek :( Odradził na razie wyjazd psa w taką trasę. Teraz przyjmuje leki na to serducho swoje stare- miejmy nadzieję na poprawę i że jednak uda się dokończyć tę naszą adopcję.... Oczywiście P.Wanda zarządziła, że powrót Witusia do kojca jest wykluczony, więc piesek mieszka teraz w najnowszym pawilonie,możecie zobaczyć: [url]http://www.uwandy.schronisko.net/aktualnosci-3957.html[/url] Rozmawiałam już z Panią Anią, powiedziałam o wszystkim, zmartwiła się, ale stwierdziła, że dobrym pomysłem będzie poczekanie jeszcze trochę, zobaczymy, może to serducho się trochę uspokoi... w każdym razie Pani Ania nie zraziła się w żadnym wypadku tym, że Witkowi trzeba będzie leki podawać już do końca jego życia...
-
Wiecie co, dziewczyny, bo jak sobie pomyślę, że ktoś obcy miałby naszego Witusia ślepusia wieźć:/ No i w klatce gdzieś na pace... Niewidomy pies będzie przerażony :( I tak sobie pomyślałam, że może ja bym go zawiozła... co myślicie? Przy okazji poznałabym Panią nową Witka, zrobiłabym zdjęcia- żeby Wasze oczy nacieszyć ;) Co myślicie????
-
[quote name='Paula95']Weronia, wiem z naszych schroniskowych sytuacji, że sprawdzanie na kociaki niewiele daje. Była u nas ostatnio pewna suczka, która nienawidziła kotów... Pojechała do domu, panie pojechały na poadopcyjną, a tam Sonia a obok niej szalała sobie piątka kociaków. Transport Poznań-> Częstochowa??[/QUOTE] No ja wiem z naszych schroniskowych doświadczeń, że zawsze warto sprawdzać, ale masz wiele racji- czasem to się nie sprawdza, pies w domu kompletnie inaczej reaguje. Ale chyba rozumiesz, że jednak wolę sprawdzić na 100%;) Transport Szamotuły - Szczekociny - top ok 420 km ... :(
-
[quote name='Molli'] W zeszłym tygodniu zaginęła mojej koleżance 2-letnia, biszkoptowa suczka w typie labradora. Koleżanka nie może dodzwonić się do p.Wandy. Weroniu, gdyby suczka trafiła do schroniska, to daj proszę znać.[/QUOTE] Molli, powiedz koleżance, żeby dzwoniła na nr P.Wandy zaczynający się na 886, bo tamten nie działa. Niech dzwoni i się dowiaduje. Nie mogę niestety obiecać, że jak się pojawi, to będę pamiętać, nie jestem codziennie. A teraz labków w schronisku jest kilka, więc niech koleżanka tego pilnuje.
-
Słuchajcie,mam wspaniałe wieści!!!!!!!!!!!!!!!!! Rozmawiałam najpierw z Panią przyszłą właścicielką, potem z dogomaniaczką Ninką1, od której Pani ma Bambaryłka, następnie z Elizą Sk z Jędrz. od której Pani ma Cyganka i usłyszałam opinie w samych superlatywach, że Pani to anioł psi i w ogóle super! Dziewczyny maja kontakt z Panią i odbywały się i wizyty przedadopcyjne i po, więc ja myślę, że nie będzie konieczności kombinowania nowej osoby do wizytacji (dziękuję beataczl za znalezienie chętnej!!!!!!!!!!!! ) Jak Wy myślicie? Uff, cała latam- myślę, że Wituś mógłby pojechać...[B] Teraz następny schodek- transport.[/B] No i jeszcze ja mam misję, którą spełnię do środy. Ponieważ już sprawdzałam Witka na inne zwierzaki- chcę jednak sprawdzić go na 100% dokładnie, żeby mieć pewność, dlatego przejadę się do Przytuliska jak najszybciej. P.S. I jestem jak najbardziej za tym, żeby nie marnować dobrego domu i zaproponować Mice z Gdańska jakąś biedę- może niekoniecznie tak wymagającą jak staruszek Wituś, ale też potrzebującą. Mika, mam nadzieję, że nie gniewasz się, że wzięłyśmy pod uwagę Twoje słowa, że możemy szukac Witkowi domu do kwietnia i że dom się znalazł...
-
Dziewczyny, odbyłam z Panią spod Częstochowy kilka rozmów- Jeśli chodzi o jej decyzję- jest zdecydowana. W poniedziałek będę wiedziała wszystko na temat dokładnego miejsca zamieszkania oraz osób, które przywoziły Pani ślepego pieska wcześniej (na bank z dogo!) Bo niestety jeśli chodzi o Potter- to nie ona, mogłam źle usłyszeć, albo Pani źle zapamiętała nick. Będę miała bardzo wielką prośbę do Was, bo trzeba skombinować wizytę- na razie wiem, że Pani jest spod Częstochowy- czy możecie się porozglądać i popytać kto ewentualnie wybrałby się??? Ja dopiero będę na kompie prawdopodobnie w poniedziałek (bo tam gdzie jadę na dogo mogę wejść, ale ani nie wysyła postu ani wiadomości:/ ).... Wszystkie szczegóły będę znała w poniedziałek, ale dobrze będzie jak zaczniemy działać, prawda?
-
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
Weronia replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia'] Sasza jest spokojnym, zrównoważonym psem. Wygląda jakby już stracił już nadzieję że znajdzie dom. Nie podchodzi do siatki, nie stara się zwrócić na siebie uwagę. Ma chore łapy. Weterynarz niestety go nie widział. Objawy: jak ma łapy na wilgotnym to zaczynają mu jakby te opuszki mięknąć i krwawić. Ciężko utrzymać te łapy w suchym w warunkach schroniskowych. Biedny Sasza:shake::-([/QUOTE] Nikt mu tam nie pomoże... coś dziwnego z tymi łapami:( Mocne to krwawienie? -
Napisałam do Potter w sprawie kilku słów o tej Pani. Nie wiem co z tego będzie, zobaczymy. Mika, dzięki za zdrowe podejście- fajnie, że wszyscy chcemy dla Witka jak najlepiej. A jeden mamy jedynie znak zapytania: Schody. Pani ma schody i obawiamy się jak Wituś by na nie zareagował. Mika, u Ciebie chyba też w nowym lokum schody muszą być, prawda???
-
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
Weronia replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[B]Pozdrowienia od holenderskiego Rubiczka!!! [/B] więcej zdjęć: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182780-Starachowicka-ofiara-ulicy-Tr%C3%B3j%C5%82apek-Rubik?p=15565076#post15565076[/url] [URL=http://img13.imageshack.us/i/rubik6.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8775/rubik6.jpg[/IMG][/URL] -
[B]Nowe zdjęcia Rubiczka z Holandii:[/B] [URL=http://img13.imageshack.us/i/rubik6.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8775/rubik6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img571.imageshack.us/i/rubik7.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/9562/rubik7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img27.imageshack.us/i/rubik8.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9789/rubik8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img143.imageshack.us/i/rubik9.jpg/][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4492/rubik9.jpg[/IMG][/URL]
-
Dziewczyny! Nie pisałam nic, bo dogo mi nie chodziło... ale już się dostałam. Kilka dni temu odezwała się do mnie pewna Pani spod Częstochowy zainteresowana Witusiem. Pani mieszka w domu, jest miłośniczką psów i bezdomnych kotów:) Uwaga: Ma już niewidome bezdomne 2 psy, w tym jednego od dogomaniaczki Potter (o ile dobrze nick usłyszałam). Chyba wiecie kto to? (ze świętokrzyskiego). Może warto by było zasięgnąć info o tej Pani (bo przez tel brzmi świetnie) u Potter- czy ktoś ma czas się do niej odezwać? Prosiłabym o pomoc, jeśli ktoś ma czas do wieczora, bo ja dopiero wieczorem poznym wejdę na dogo na dłużej... o ile nie padnę. wtedy najwyżej Potter odszukam, jeśli nikt nie zaprosi jej na wątek... Co w ogole myślicie?
-
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
Weronia replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia']Niestety Karmelek cały czas w schronie. A czy jest nim ktoś zainteresowany?[/QUOTE] No właśnie chyba nie... A jak on sobie radzi? Jest szansa na foty nowe? -
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
Weronia replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia']Postaram się o nim coś dowiedzieć. Ale coś mogę wiedzieć dopiero za tydzień, bo teraz wyjeżdżam. [/QUOTE] Rudzia, moze juz wiesz co z psiakiem? Chodzi o tego rudego Karmelka -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Super Zefirku!!! -
Bullowate z Przyborówka czekają na domki stałe!
Weronia replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Widzicie zdjęcia? :(