-
Posts
347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nelonik
-
Młody owczar,diabełki w oczach,fajny,tylko ta łapa...wyadoptowany
nelonik replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/210/5d491941e93aac1c.jpg[/IMG][/URL] -
Tak? No to prosze bardzo. Czy tak wyglada niegrzeczny kot? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/210/37865eb6334aa27c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/210/8357c1b8e383a8f7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/210/cd6c85ff2fed76b4.jpg[/IMG][/URL] Musialam ja dwa razy wyciagac z kontenerka (w koncu dla bezpieczenstwa pojechala w kontenerze ponelonikowym bo solidniejszy) i nic. Zadnej walki, lekko spieta byla tylko. cdn
-
W Holandii jest Partia dla Zwierzat, z przedstawicielami w parlamencie [URL]http://www.partijvoordedieren.nl/[/URL] wersja po angielsku tez, tylko okrojona.
-
Czy ja moge z innej beczki? http://www.youtube.com/watch?v=CMzW3LIkNLA Pomysl swietny, chociaz gdyby pokusic sie o wymyslenie polskiej wersji tekstu to trzebaby chyba do operowej arii go podkladac -"sterylizacja" cale piec sylab...
-
O to juz ta pora ze sie galopki zaczely. One (ona? on?) glownie miedzy scianami sie przemieszczaja, tak ze Patrzala moze zapomniec, nawet Felek by sie nie wcisnal. A psami prosze mnie nie kusic, BARDZO uprzejmie prosze. Czy mi sie wydaje Slonko czy Ty masz jakas utajona trudnosc z nadchodzacym rozstaniem z Patrzala :eviltong:? Ksiezniczka moja szczerbata - trojzebem tak przy tych tabletkach dziabie czy pazurem?
-
Powtarzac do upadlego, w koncu i na ugorze cos wyrosnie. Mowic znajomym, sasiadce, w mediach (dzisiaj Arka w byla w TOK FM :lol:), to samo ciagle powtarzac, az wsiaknie, i takie mnozenie dla widzimisie stanie sie po prostu spolecznie nieakceptowalne. Taka mam przynajmniej naiwna moze koncepcje. Wolontariat w schronisku tez niezle otwiera oczy, z wlasnego doswiadczenia mowie. 11 lat temu przywiozlam z Grecji polzdechlego, ogluconego i zezartego przez grzyb kociaka. O kotach mialm pojecie zerowe, zagraly tylko i wylacznie emocje - a zdolnosc do wspolczucia wcale nie jest tak rzadka u ludzi jakby sie moglo wydawac. Nelon ku mojemu zaskoczeniu w krotkim czasie przeobrazil sie w jedna z najpiekniejszych kocich istot jakie do dzisiaj widzialam. No i co, i szkoda byloby takie geny zmarnowac. Zaaranzowana zostala wyprawa do rodowodowego - a jakze - rosyjskiego niebieskiego narzeczonego. Reka boska na szczescie zadzialala, a moze to po prostu zwyczajnie Nele okazala sie madrzejsza od swojej debilnej panci, i pokazala apsztyfikantowi drzwi. Krotko po tym zostala wykastrowana a ja wzielam sie na serio za schroniskowy wolontariat i tam dopiero swatopoglad mi sie przewartosciowal gruntownie. Z czego troche dobrych rzeczy wyniklo. Moral z tego taki ze mozna ludzi uswiadomic, jasne ze nie wszystkich, takie zycie, ale do wielu to w koncu dociera.
-
Patrzalka Trzy Zeby - to juz wiadomo z ktorych ona Patrzalek. Nius jest taki ze szczury zniknely za to podejrzewam ze mamy innego sublokatora. Dzisiaj w nocy ukradziono mi ...kapcia. Taki zakopianski, caly skorzany, odnalazl sie zatkniety miedzy szafka a sciana w rogu sypialni - ja go tam nie wsadzilam na pewno. Od jakiegos czasu cos strasznie po nocach szuralo miedzy scianami i galopowalo po dachu - przez chwile mialam wizje zmutowanego szczura ale sadzac po halasie musialby wazyc chyba ze dwa kilo. No i jaki szczur polasilby sie na cokolwiek smierdzacego czlowiekiem? Obstawiam kune. Podejmujemy wiec kroki rozpoznawcze, co prawda nie mam pojecia jakie ale cos zrobic trzeba, nie bede przeciez kotu sztucznej szczeki obstalowywac zeby miala czym straszyc. I nic nie chce mowic, ale to Brazowa swego czasu cos mowila o wzieciu fretki. No i masz, prawie sie spelnilo.
-
[quote name='ARKA']Owszem wyjdzie lepiej nawet nie majac dokladnych danych. Ludzie dokarmiali i beda dokarmiac koty wolnozyjace co oznacza utrzymywanie ich populacji wzrastajaco. Silny smiec i samica = silne i wiecej potomstwa. [/quote] Mysle ze nie wszyscy chca wierzyc na slowo i problem z iloscia kotow zdziczalych czy polzdziczalych jest czesto rozwiazywany doraznie najtaniej czyli przez wylapanie i odstawienie do schroniska a tam juz sobie one po bozemu i w zgodzie z Ustawa o Ochronie Zwierzat szybciutko zejda z tego swiata. Jezeli przepisy obligowalyby gmine do efektywnego tnr (czyli przynajmniej 70% populacji w ciagu jednego sezonu) to w efekcie daloby to zmniejszenie populacji kotow oswojonych. Ci wszyscy ludzie ktorzy przygarneli kotka z piwnicy szukaliby gdzie indziej, np takiego ktorego ktos oddal. To system naczyn polaczonych.
-
[quote name='ARKA']Problem nadpopulacji, czy tez regulacji populacji kotow wolnozyjacych(dzikich) to zupelnie inny problem. [/quote] Bezdomne zwierzeta to nie tylko psy, psow w schroniskach jest wiecej ale juz mniej niz kotow w ogole. Czyli przepisy dotyczace regulowania ilosci kotow sa potrzebne ale musza uwzgledniac roznice. TNR dla psow w polskich realiach jest bez sensu.
-
[quote name='Charly']wytyczne (łapac, kastrowac, wypuszczac) skonstruowane przez Niemiecki Zwiazek Ochrony Zwierzat (Deutscher Tierschutzbund) w celu zmniejszenia populacji bezdomnych zwierzat (koty, psy) w krajach europy wschodniej oraz poludniowej. [/quote] Tu jest najlepsza strona o TNR (trap/neuter/release), co prawda amerykanska ale metoda uniwersalna. [URL]http://www.alleycat.org/[/URL] Problem jest taki ze nie wiadomo ile wolno zyjacych kotow jest, bo nikt nie policzyl. Skoro nie wiadomo ile jest nie mozna czarno na bialym wykazac ze gmina inwestujac w szeroko zakrojona kastracje wyjdzie na tym lepiej finansowo niz rozwiazujac problem zdziczalych kotow innymi metodami.
-
Sposób na walkę z pseudohodowlami - Urząd Skarbowy
nelonik replied to G.Lindenberg's topic in Pseudohodowle
Mam bardzo marne pojecie o tych sprawach wiec to pytanie moze zabrzmiec naiwnie, jednak zapytam : czy tego i tak nie mozna by podciagnac pod niezarejestrowana dzialalnosc gospodarcza? Jakie znaczenie ma czy hodowla jest zarejestrowana skoro sprowadza sie to i tak do sprzedazy. Hodowla zarejestrowana byc nie musi, ale sprzedaz psow to dzialalnosc gospodarcza i podatek trzeba placic. -
Jakie wzruszajace pakle na tej rekawicy, jeszcze zywe! Szkoda ze nie mialas sloika z woda, bylby widac jak pieknie machaja. [quote name='brazowa1'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/181/159affacdb2260a4.jpg[/IMG][/URL] [/quote] A Saga - wiadomo - the best. To juz nawet nie pisze.
-
O matko, a skad ja az tyle szczurow nastarcze :lol: I w ogole to tez stworzenia boze, nie godzi sie tak jedno na drugie napuszczac. Szczury poza tym przystapily do odwrotu, juz od miesiaca nic nie szuralo w scianach - cieplej sie robi wiec nie musza ryzykowac abordazu, taka mam teorie i bede sie jej trzymac.
-
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
nelonik replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miecia z Dobrych Rottkow - to tak nawet dobrze brzmi :lol: -
Dzieki stukrotne, ja to jednak noga jestem. Ale juz mam!
-
Czy ja tez moglabym zaposiasc taki ladny banerek z Szycha? Sek w tym ze nie wiem skad.