Zdjęcia już wysłane do Tomcug. Znając Jej tempo pewnie niebawem je tu zobaczymy.
Co do właściciela........................ coraz bardziej nabieram przekonania, że powrót suni tam jest raczej złym rozwiązaniem.
Co do postawy kierownictwa kliniki.................. jestem delikatnie powiedziawszy, zdziwiona i zaskoczona. Jak oni mogą powiedzieć, że nie oddadzą suni. Przecież nie jest ona ich własnością, a przede wszystkim nie może pozostać na stałe w kojcu w klinice.