Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. To czekamy na zdjęcia od Beki.....................
  2. Z pobieżnego podsumowania wygląda, że już mamy deklaracje na prawie 300 zł miesięcznie. Niech ktoś to jeszcze raz policzy i jeśli się zgadza, a warunki u Pati są dobre ( domowe) to w czym problem. Tym bardziej, że w nocy z czwartku na piątek zapowiadają już przymrozki :-( A gdzie jest ten domek Pati i ile km transportu?
  3. Pixie, ja zrozumiałam, że esperanza bierze karmę dla szczeniaków spod kościoła ( te zabrane z Różana), a ja mam wziąć dla dziewczyn dokarmiających psy w Różanie. Jeśli esperanza odbierze jedne i drugie i zawiezie do Różana to tym lepiej. Tą 100 tkę w Różanie mogę spróbować zobaczyć w ten lub następny weekend. Jeszcze nie wiem jak mi się ułoży i kiedy będę mogła jechać.
  4. [quote name='malagos']musimy o tym pomysleć :cool3: Jest mało takich osób na forum :shake: Niektórzy robią tylko pokazowe akcje...[/quote] Jak zwykle masz racje ;). A Nesca to śliczna i mądra sunia i domek znajdzie szybciutko
  5. Chętnych do pomocy w wyjeździe kolejka.............................:-(
  6. Elfik ma taki słodki uśmiechnięty pychol :lol:. Bądź zdrów piesku :loveu:
  7. Dlaczego mnie nie zaprosiłyście ? :razz: Mam domowe ciasto ze śliweczką:eviltong:
  8. Czy uważasz, że lepiej zostawić go na zimę pod gołym niebem, albo oddać do schronu? Mam nadzieję, że po te 10 - 20 zeta damy radę.
  9. Xantusiu, rybek z Wisły ci nie polecam. Zdrowe to one pewnie nie są.
  10. Cioteczko Tallcot, chyba masz dzisiaj zły dzień, przecież zawsze jesteś optymistką. Damy radę !!!!! To tylko 15 cioteczek po 20 zł.!!!!! A już tu większe deklaracje widziałam!!! A więc zaczynamy: EVA 2406 - 20 zł.
  11. Też z niepokojem czekam....................
  12. Demi :loveu:, dziękuję, za to że jesteś.
  13. [quote name='j3nny']mam nadzieję, że pani i słodziak się odnajdą:)[/quote] Trzymam za to kciuki bardzo mocno
  14. [quote name='jayo']te Twoje bazarki to jakies cudenka :-) wystawiaj dalej :loveu:[/quote] ale ja już nie mam kasy :crazyeye:. Być może w przyszły weekend lub w następny uda mi się pojechać do Różana. Spróbuję wtedy podjechać do tego pana, choć on podobno mocno humorzasty i nie chce nikogo wpuszczać. Może trochę karmy postaramy się mu dać i wtedy uda się pogadać i zorientować w ogromie tragedii, bo tragedia tam na pewno jest. Skąd mam odebrać tę karmę dla dziewczyn z Różana?
  15. Biedny Orzeszek, kiedy wreszcie znajdzie swój domek? :-(
  16. I jakie decyzje? Co będzie z tym biedakiem? Kto go przygarnie?
  17. Niestety, trzeba pojechać we wszystkie trzy miejsca, bo może być wszędzie. Poza tym pracownicy też muszą dostać ogłoszenia, bo oni coś mogą wiedzieć. Ja myślę, że jeżeli Rudasio żyje to najpewniej w Nowej Wsi, ale Arka podpowiedziała, że trzeba powiesić wszędzie i dać pracownikom w trzech miejscach. Boję się trochę jechać sama, bo na głównym wątku pisały dziewczyny, żeby lepiej samemu nie jeździć, bo miejscowi niezbyt łaskawie patrzą na nas.
  18. Jak on wypiękniał :loveu:. Tylko żeby super domek szybko się znalazł.
  19. [quote name='malagos']Tak jest w tych malych gminach ... To nie jest ich zadanie, mówią, ta opieka nad bezdomnymi zwierzętami.... Mam to u siebie. Chyba, że jakiś radny "normalny" sie trafi, z zewnatrz (żeby nie powiedzieć: z miasta), bo ludzie ze wsi nie widza problemu. Tu musi zadziałać ktoś z zewnątrz, z duzej organizacji i przypomnieć Gminie o jej zadaniach :angryy: Tak, zeby uwierzyli, ze muszą pomóc bezdomnym psom, chociażby poprzez darmowe sterylizacjie, darmowe usypianie slepych miotów, czy umowa ze schroniskiem z prawdziweggo zdarzenia! Kiedyś w Różanie było starsze rodzeństwo, bodajze Gumkowscy (?) i oni kolekcjonowali psy. Moze ten dziadek to on? Czytałam taki artykuł w naszym tygodniku Ostrołęckim.... W schronisku Pawłowicach k. Ciechanowa mielismy 2 wolontariuszki, Mycha102 i plamka, ale cos ich nie widzę na dogo?.... :shake:[/quote] Tak, on się nazywa Gumowski. Poza nim tam mieszka jeszcze jakieś dwie stare osoby ( obydwie podobno leżące). Tam trzeba pojechać z aparatem i nagłośnić sprawę, bo jak poszła pani Kasia do gminy to patrzyli na nią jak na kosmitkę.
  20. Jest to w Różanie. Dziadek jest podobno dziwny, bo nie chce pomocy. Gmina ponoć chciała mu te psy odebrać, ale się nie udało. Oni o tym wiedzą, ale nikt w tym kierunku nic nie robi. Może ja jestem głupia, ale myślę ( tak jak i kilka osób z którymi rozmawiałam), że nie powinno się tych psów mu zabierać ( a na pewno nie wszystkich), tylko pomóc w formie sterylek ,kastracji, szczepień i karmy. Tylko gmina nie zamierza nic w tym kierunku zrobić, a poza tym nikt inny o tym nie wie. Boje się, że tam jest gorzej jak w Krężelu :-(. Ja nie mam takiego przebicia jak arka czy emir. Dla nich są media, policja i inne instytucje, a ze mną nikt nie będzie rozmawiał.
  21. Dzięki Wujkowi Zmysłowi mamy wzór ogłoszenia o poszukiwaniu Rudasia. Ja już kilka egzemplarzy odbiłam, resztę zrobię na początku tygodnia. Poszukuję kogoś chętnego do wyjazdu ze mną i pomocy w rozwieszaniu ogłoszeń.
  22. Cioteczka nadal chora, niestety :-(. Kociaki również :-(
  23. Słuchajcie, jakby znalazło się trochę osób to po 10 - 20 zeta i już jest hotelik. Ja na pewno dołożę. Gdybym się nie pojawiała to proszę o pw, gdy tylko wszystko uda się załatwić. A Pati może da super zniżkę promocyjną ;)
  24. Byłam dzisiaj w Różanie. Rozmawiałam z paniami którym nie był obojętny los suni i jej dzieci. To bardzo mądre i chcące pomagać zwierzętom kobiety. Tylko nikt im nie chce pomóc. Same nie mają szans, urząd nie chce z nimi rozmawiać, ludzie się śmieją i złośliwie komentują. One mówią nawet o założeniu stowarzyszenia , bo wtedy inaczej z nimi będą rozmawiać, ale nie ma kto ich popilotować. One opiekują się zarówno psami, jak i kotami. Zawiozłam im trochę karmy i witaminek dla kotów i worek jedzonka dla piesków. U pani Kasi jest sunia, która lada dzień się oszczeni :shake:. W urzędzie gminy powiedzieli, że nie mają i nigdy nie mieli funduszy ani talonów na sterylki :angryy: i to nie ich problem. Mają podobno podpisaną umowę już nie z Kruszewem a z Ciechanowem na odławianie psów. Poginęło ponoć ostatnio sporo psów :shake:. A na dodatek informacja z którą już zupełnie nie wiem co zrobić :-(. Jest tam jakiś stary dziadek u którego na posesji przebywa ok. 100 psów, które się tam rozmnażają, zagryzają , chorują itd :-( :-( :-(. On to utrzymuje ze swojej emerytury i nikt mu nie pomaga :angryy:
  25. A ja wpłaciłam dzisiaj obiecaną kaskę, a na "Tomcugowym" bazarku wygrałam dwie książeczki :lol:
×
×
  • Create New...