Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Ale słodko się zrobiło na tym wąteczku :lol: :loveu:. Miło tu zajrzeć.
  2. Śliczna mamusia, a szczeniory w tym samym typie? Mówiłam, że gdzie diabeł nie da rady, tam Jola sobie super poradzi :evil_lol:
  3. Ja myslę, że Cioteczka Margo :loveu: do kolekcji rudego potrzebuje. A poza tym ja jestem tylko nianią, a Margo mamunią. Aaa i zapomniałam jeszcze napisać poprzedni, że Kacperek waży już[B][SIZE=3][COLOR=red] 2,70 kg :multi: :multi: :multi:[/COLOR][/SIZE][/B]
  4. [quote name='malawaszka']ale ma za bardzo zagęszczony mocz czy za mało zagęszczony? bo u mojej suki jest za mało zagęszczony i mój wet już kazał zastosować karmę dla nerkowców bo słabe zagęszczanie moczu wskazuje na uszkodzenie albo raczej upośledzenie czynnosci nerek, ale jeszcze nie w takim stopniu, żeby wykazały to badania krwi (we krwi widać dopiero jak zniszczone są w 75% nerki, a wcześniej własnie w moczu)[/quote] Tak, to prawda. Wyniki wskazujące na chorobę nerek we krwi są znacznie później niż w moczu. Trzeba zwrócić uwagę na to zagęszczenie. Zuzliczku :loveu:, na Anonima ;) pewnie potrzebna już kasa. Ja nie mogę wesprzeć żywą gotówką, ale mam coś na bazarek.........wystawisz?
  5. Tak, to prawda, Jola to wspaniała osoba, ciepła i bardzo oddana zwierzętom. Pomimo własnych problemów jest zawsze gotowa pomagać biedakom. Dzisiaj też zorganizowała bardzo szybką pomoc małym szczeniaczkom w pijackiej melinie. Jolu :loveu:, wielki szacunek.
  6. Widzę Aguś, że masz w swojej łazience moją imienniczkę :evil_lol:. Moja koleżanka miała w niedzielną noc, też straszne przeżycie. Siedziała we własnej wannie i nagle usłyszała przeraźliwy płacz kota. Wyskoczyła z wanny, zarzuciła szlafrok i wybiegła z domu szukać miejsca skąd dochodził przeraźliwy płacz. Jakież było jej zdziwienie i przerażenie, gdy w mokrych zaroślach ( padał straszny deszcz) swego ogródka znalazła maleństwo, jeszcze z łożyskiem. Tak jak stała wsiadła w samochód i pojechała do całodobowej lecznicy. Wetka po obejrzeniu i oczyszczeniu kociaczka powiedziała, że urodził się kilka godzin temu ,jest skarajnie wyziębiony, ale to silny osobnik i trzeba o niego walczyć. Gdy wrócili do domu, przeprowadziła dalsze poszukiwania, ale ani matki, ani innych kotków nie znalazła. I tak to moja koleżanka została mamą kociaczka. Karmi go co dwie godziny, ogrzewa specjalną lampą, masuje brzunio, pilnuje sioo i qoo i wykonuje wszystko co wokół takiego maleństwa trzeba zrobic. Maluch jest żywotny i zaczyna raczkować ;). Całe szczęście, że koleżanka jest nauczycielką i przez najbliższy miesiąc jest w domu. Dzisiaj musiała jednak na chwilę jechać do szkoły i przy okazji poprosiła swoją dyrektorkę o urlop macierzyński dla karmiącej matki :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. Aguś, przelew nie doszedł :oops:
  7. [quote name='Jerzy']Linka jest tak kochana, że nie wiem co powiedzieć. Musi być poprzytulana i bardzo tego się domaga. Robi się bardzo mądra i daje łapę, siada, kładzie się i nawet czołga - na komendę. Bawi się, podskakuje i tańczy na dwóch łapkach. Patrzy cały czas w oczy i wszystko rozumie. Kiedyś sąsiad zapytał mnie zgryźliwie co to za rasa. Bez zastanowienia odpowiedziałem, że to jest [SIZE=3][COLOR=black][B]wymarły pies leśny.[/B][/COLOR][/SIZE] Zgłupiał i teraz patrzy z szacunkiem na Linkę :lol:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wspaniałe wieści :lol:. Dziękujemy i pozdrawiamy.
  8. Cioteczko :loveu:, dziękujemy, że się o nas martwisz i dzielnie Kacperkowi kibicujesz. Kacpruś dostał dzisiaj pochwałę :lol:. Wetka powiedziała, że jest spora poprawa i że eksperymentalne leczenie przynosi lepsze efekty niż antybiotyki, które dostawał wcześniej. Dostał następny lek ( heviran) i następne 2 tygodnie ma dostawać 3 razy dziennie. Poza tym obejrzała mu oczęta i powiedziała, że to lepsze jest już ok i miejmy nadzieję, że tak już zostanie. To gorsze oczko nadal jest kiepskie, nie widać dna oka, ale jest znaczna poprawa, bo nadżerka jest już mniejsza, co i ja gołym okiem widzę. Co do rokowań, czy Kacperek będzie widział na to oczko, nikt nic konkretnego powiedzieć jeszcze nie może. Dr Garncarz też powiedział to samo. To dopiero okaże się po długim leczeniu. Co do kwestii finansowej to myslę,że Kacperek ma jeszcze trochę kasy, ale tak jak zliczyłam już wszystkie przychody, tak nie mogę ( nieustanny brak czasu :oops:) zabrać się za zliczenie wszystkich wydatków. Mam nadzieję, że na początku przyszłego tygodnia znajdę wolniejszą chwilę. Dzisiaj zapłaciliśmy 32 zł.
  9. Śliczny piesio i już taki szczęśliwy w nowym domku :loveu:
  10. [quote name='ihabe'][SIZE=4][COLOR=red]Hej cioteczki, to dzięki Wam jestem taki szczęśliwy juz teraz:loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://guli.it.pl/%7Eihabe/Miki/090618/IMG_9414.jpg[/IMG][/quote] Ale jakim cierpieniem to szczęście zostało okupione :-(
  11. [quote name='marysia55']najbardziej podziwiam w tym psach, które doswiadczyły na sobie ludzkiej przemocy ich ogromne pokłady miłości do ludzi i wiary, że ten kolejny człowiek chce im pomóc. Potrafią po raz kolejny zaufać. Wydaje mi sie , że my tak nie potrafimy.[/quote] Też tak myślę
  12. Dlaczego na łyso? :crazyeye: jak można popsuć takiego pięknego Lolka :mad:
  13. Bardzo się cieszę, że tak szybko udało się dobry domek znaleźć :multi: :lol:
  14. Jejku, chyba w natłoku strasznych bied, ta piękna dziewczynka mi się gdzieś zapodziała, ale już jestem i podziwiam jej urodę. Tylko gdzie ten domek?
  15. [quote name='lemonka']Prosze przeczytaj dokladnie caly watek. Wsparcie dostalam od dwoch osob. Reszta to dla mnie wiele przykrosci. Nie mam sily sie ciagle uzerac i tlumaczyc. Ma wsparcie i konsultacje od osob nie zwiazanych z dogo. fioletka[/quote] No to fajnie poczuły się teraz osoby, które wyadoptowały ci psa. Szkoda, że jak tak traktujesz ludzi tu na forum, szukałaś tu psa. Przecież mogłaś wziąć go spoza forum skoro widziałaś , że nie będziesz wywiązywała się z warunków umowy. A z drugiej strony, to nie rozumiem, dlaczego nie możesz napisać jak pies się czuje, jakie ma wyniki i jaka jest diagnoza. Czy to jakaś tajemnica? :crazyeye:
  16. To teraz tylko czekamy, żeby Aga się zalogowała, relacje nam przekazywała i zdjątka jakieś czasem pokazała :evil_lol:
  17. Psiama :loveu:, witam pourlopowo :lol:. Dobrze, że już jesteś z nami. Wypoczełaś trochę? Kacpruś jutro pojedzie na badania kontrolne, bo skończył się już lek i czekamy na decyzje co dalej. Wydaje mi się, że jest lepiej. Nie ma takiego dużego problemu z oddychaniem. Zobaczymy co jutro powie wetka.
  18. Narkoza w tym wieku to wielkie ryzyko. A poza tym jesli ją przetrzyma to może potem być problem z nerkami. Często kończy się to mocznicą.
  19. Mosii :loveu:, to chyba jakaś cudotwórczyni :lol:. Ci pies do Niej pojedzie to w mig zdrowieje, super się cywilizuje, ma apetyt i same takie radosne wiadomości :lol:. Bazylku :loveu:, dobrej nocki, dzielny chłopaku i popraw stosunki ze Stefkiem :mad:
  20. [quote name='scorpio133']Chcemy mu kupic kaganiec bo nasz Ogus bedzie z nami wszedzie chodził- u nas straz miejska sie czepia - w miescie szczegolnie.On jest duzym pieskiem i powinien miec np. jak idziemy po zakupy- tylko po to . OGUNIA bardzo lubi spacerowac- bardzo.Poza tym wszystko jest ok:lol::lol::lol:[/quote] Tak myślałam. Pozdrawiam:loveu:
  21. I nadal cisza........................... Czy to takie dziwne, że interesujemy się losem psa, który na dodatek jest podobno ciężko chory. Przecież łatwiej jest walczyć z chorobą zwierzaka jak ma się wsparcie. Ja leczę Kacperka przy wsparciu i radach Dziewczyn z forum. Pamiętaj, że nasze wspólne doświadczenia to kopalnia wiedzy, której wielu wetów na ma.
  22. Zdjęcia super :lol:. Domek też i taka kochana paniusia,która razem z pieskiem leży na podłodze :loveu:. Oby więcej takich domków. Kaganiec :crazyeye:? czyżby coś się wydarzyło, czy tylko dlatego, żeby straż miejska się nie czepiała?
  23. [quote name='zuzlikowa'][B]Eva...[/B]a co z fantami na bazarek,o których piszesz?[B]:cool3:[/B] [/quote] Trochę mnie tu nie było :oops:, ale już jestem :lol:. Cieszę się, że Dorabella zgodziła się być dt. To dla psa najlepsze rozwiązanie, bo nie będzie przeżywał następnej zmiany, a to przy jego psychice bardzo ważne. Mam trochę fantów od Cioteczki Kory. Komu podesłać zdjęcia?
  24. Małgoś :loveu:, dziękujemy za super przyjęcie, wspaniałą atmosferę, nowe roślinki do ogródka, a przede wszystkim za to, że jesteś i tak pomagasz różnym biedakom. Kumpel to super pies. W samochodzie zachowywał się tak jakby od początku swego życia podróżował ;). Najpierw trochę powyglądał, a potem położył się i spokojnie leżał, od czasu do czasu mijąc którąś z nas :evil_lol:. U mnie pod domkiem wysiadł dla rozprostowania kosteczek, " prezenciku" na trawniczku nie zostawił i pojechali dalej. Kumpelku :loveu:, odwiedzimy cię w nowym domku, obiecuję :lol:. Marfi :loveu:, dziękuję :loveu: :lol:
  25. Proponuję konsultacje u dr Garncarza. On przyjmuje w Warszawie, ale wiem, że przyjeżdża na konsultacje do Poznania. Jeśli potrzebny jest kontakt to mam. Malutka jest słodka :loveu:
×
×
  • Create New...