-
Posts
14698 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by EVA2406
-
Psia starosc= czekanie na smierc w samotnosci...-wrocił do domku!!!
EVA2406 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='Abrakadabra']Porozwieszałam dzisiaj ogłoszenia. Eva, w tej lecznicy obok Ciebie go nie kojarzą, niestety.[/QUOTE] Abrusia, trudno żeby kojarzyli. Przecież on wygląda jakby od początku świata nikt się nim nie zajmował. Dziadunio dzisaj został " wyprany", wysuszony, wyczesany. Nawet podobało mu się to. Jutro zrobimy sesję fotograficzną, choć nie będzie to łatwe. Dziadunio albo śpi, albo krąży. jak mam zrobić mu foty................. Jestem przerażona. Ten guz na jądrze jest ogromny i bardzo twardy. We wtorek postaram się pojechać z nim do wetki. Zobaczymy co powie. -
Psia starosc= czekanie na smierc w samotnosci...-wrocił do domku!!!
EVA2406 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Witam i błagam o pomoc w znalezieniu domu, choćby tymczasowego, dla tego Dziadunia. Jest on bardzo spokojny i bardzo smutny. Chciałabym żeby godnie przeżył ostatni okres swego życia. Dziadunio bardzo lubi dreptać w swoim tempie po ogródku, je zarówno jedzonko suche, mokre jak i domowe, nie jest wybredny. Warunki jakie ma u mnie dalekie są od ideału, bo mam aktualnie 4 psy i 9 kotów, a mieszkanie ma ograniczoną iliśc pomieszczeń. Są dwie możliwości jakim cudem Dziadunio trafił w moje okolice. Albo wyszedł z któregoś z okolicznych domków, albo ktoś go wyrzucił z samochodu ( to często się tu zdarza). On sam daleko nie mógł przejść. Moje poszukiwania w okolicy nie przynoszą rezultatu. A domek w którym moim zdaniem mieszkał starunio nie odzywa się na pozostawioną kartkę ( nie ma dzwonka i brak tym samym kontaktu). Myslę, że pozbyli się kłopotu. Dziadunio ma w uchu resztki tatuażu, ale jest nieczytelny. Proszę o pomoc, bo u mnie pies nie może zostać na dłużej. Rito, dziękuję za załozenie wątku. -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
EVA2406 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
cieszę się, że pieniążki dotarły i Alfiś ma zapewniony DT, ale wolałabym, żeby już był we własnym domeczku i tego mu z całego serca życzę. Resztę kasy przeleję po 10 stycznia -
Dziękuję Wam bardzo. Nie zaglądałam na dogo bardzo dlugo, ale już postaram się wrócić. Dobrze jest czuć Waszą bliskość. Dziękuję. To że nie było mnie na dogo, nie oznacza, że nic nie robiłam dla biedaków. Oj, działo się, działo. Miałam następnego rudzielca, ale szczęśliwie po doprowadzeniu kota do jako takiego wyglądu, udało się, dzięki mojej nieocenionej wetce, znależć nowy domek. Poza tym miałam na tymczasie sunię, ktora została w zaawansowanej ciąży znaleziona na ulicy. I jak to z tymczasami u mnie bywa, sunia wyleguje się już u mnie na tapczanie. Próba znalezienia jej domu nie powiodła się. Sunia odmówiła współpracy z potencjalnym domkiem. I tak Sonia została u mnie. Wiem, wiem, Wy najbardziej czekacie na wiadomości o takim jednym rudzielcu, który od pewnego czasu ma podwójne imie : Kacper vel Pudzian. Otóż nie martwcie się Kacper waży już ponad 4 kg, jest zdrowy ( poza charakterystycznym chrapiącym oddechem, który już mu zostanie), rozrabia i nie jest już odizolowany od innych kotów. Postaram się zrobić jakieś nowe foty, choć nie jest to proste, bo Kacper albo śpi, albo biega. Dziękujemy za to, że nie zapomnieliście o nas. Pozdrawiamy.
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
EVA2406 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Wyslalam troche oprzypomnien, niestety kilka cioteczek z dogo sie chyba wycofalo...:( Eva 2406 ostatnio logowala się w październiku(a wplata byla w w czerwcyu..od tego czasu pisala i przypominalam ale nie bylo odpowiedzi...:(...cioteczka Erazm rownież ostatnio logowala sie w październiku, ale Ona miala do października oplacone...iwonamaj- nie wplacila od czerwca ani zlotowki- tez sie przypominalam wilokrotnie:(...jeszcze cioteczka lemoniada16 zapomniala o Slodziaku...:(..ostatnia wplata byla w lipcu(tez sie przypominalam juz kilka razy)...nie wiem co w takim przypadku..na razie Alfik ma...jeszcze ma..ale jak nam odpadnie tyle osob, to przyjdzie kiesiac, ze zabraknie na pewno:(:([/QUOTE] Witam. Dawno mnie tu nie było. Przepraszam, ale najpierw miałam kłopoty z kompem i to pażdziernikowe logowanie to była tylko próba i nic mi się nie otwierało, a potem było jeszcze gorzej............ kłopoty rodzinne. Jeszcze raz przepraszam. Goniu, dziękuję, że się odezwałaś. Wcześniejsze wiadomości nie dotarły do mnie. Obiecuję, że swoje zobowiązanie wyrównam w dwóch ratach. Jedna pójdzie najpóźniej w poniedziałek, a druga w połowie stycznia. Jeszcze raz przepraszam, a Alfikowi życzę, aby szybko znalazł swój domek. -
Małgoś, to nie jest jeszcze powrót, to tylko odwiedziny, niestety :-(. Znasz sytuację.............. Komputer nadal działa kiedy chce, a jak juz działa to jeden watek otwiera się pół godziny. Dlatewgo tu napiszę Ci tylko, że zdjęcia do bazarku dla podopiecznych Joli zrobiłam i postaram się jutro Ci wysłać. Sunia jest u mnie nadal. Nie wiem co z ogłoszeniami jej. Zdjęcia postaram się jutro zrobic za dnia, Kacperkowi również, choc te zrobione przez Malagos podczas Kacprowego urlopu są bardzo ładne. Tomcug :loveu:, a zrobisz ogłoszonka małego rudzielca, jak podeślę Ci zdjęcia? Wczorak byłam z nim u wetki na odrobaczaniu. Zrobił furorę w lecznicy. Taki z niego przystojniak. Dziekuję, że nie zapominacie o Kacperku.
-
Witamy Was i bardzo dziękujemy za chęć pomocy. Jak wiecie mam klopoty i nie mogę poświęcić dogo tyle czasu ile bym chciała. poza tym na glowie mam na dzień dzisiejszy 12 zwierzaków ( własnych i tymczasowych). Malgoś, oczywiście, jeśli Miau pomoże Kacperkowi to bardzo proszę pokaż go wszystkim, bo to super okaz :evil_lol:. Proszę również o ogloszenia dla malego rudego znajdka. Jutro planuję zrović zdjęcia do bazarku, to i Gackowi zrobię fotki, choć nie będzie to łatwe, bo porusza się z prędkością większą od światła :evil_lol:. Moja tymczasowa sunia to prawdziwy anioł, a nie pies. Jest bardzo grzeczna, pieknie chodzi przy nodze ( nawet bez smyczy), grzecznie wszystko zjada i najchętniej nie odchodziłaby od człowieka. Bardzo boli mnie to, że siedzi w boksie i tylko wychodzi na spacerki. To mój pierwszy pies w boksie i strasznie mnie to męczy. Ona powinna siedzieć w domku na kanapie. Jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa i wsparcie. Zuzliczku, paczuszka się zbiera ;)
-
Witamy Kochane Cioteczki. Dziękuję za wsparcie. Każde Wasze ciepłe słowo i myśl są mi bardzo potrzebne :-(. Moniś, Kacperkowy waży 3,90 kg, a że jest dość krótki to wygląda jak mały pudzian :evil_lol:. On ma taką masywną budowę. Poza tym, że trzeba przemywać oczko i nosek z wydzielinki nie wymaga wiekszych zabiegów. Dodatkowo musi dostawać okresowo środek na poprawę odporności. Teraz wetka radziła, aby robić mu parówki ziołowe np. z eukaliptusa. Muszę to zrobić, sobie również, bo oddycham tak jak Kacper, ale mopje problemy nie pozwalają mi się zmobilizować, aby to wykonać.
-
Dawno nie zaglądałam na dogo, a tu taka radosna wiadomość. Bądż szczęsliwy Toffiku.
-
Mieszkam na przystanku-mały Gufi.Zamieszkał w uroczym Krakowie!
EVA2406 replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Dawno mnie nie było na dogo i z nadzieją zajrzałam do Gufika. Myslałam, że on już w swoim domeczku -
[quote name='malagos']ale wypasione :loveu: To teraz czekamy na telefony i maile, Ewa będziesz maiła "trudne dni" :evil_lol:[/quote] Dziękuję, aż się poryczałam tak pięknie napisane. Jak do tej pory cisza w moim telefonie. Na dodatek znalazłam w ubiegłym tygodniu, pięknego młodego, zdrowego kocurka rudego z białymi dodatkami. Powiesiłam ogłoszenia mysląc, że komuś zginął. Dzisiaj zadzwoniła kobieta, że ok miesiąc temu zginąl jej taki kotek. Już zaczynałam się cieszyć,k ale coś mnie tknęło i zadałam jej kilka pytań. I dopiero teraz mam problem...... Przez miesiąc kota nie szukała. Mieszka przy głównej przelotowej trasie w komunalnej kamienicy nie cieszącej się dobrą sławą. Kota wypuszcza w takie ruchliwe miejsce :shake:. Jak mam jej oddać tego kocinę........................ Odwlekłam sprawę o 2-3 dni mowiąc, że jestem chora, ale co dalej................
-
Szczeniaki i kociaki pani JoliB KOCI KATAR PILNIE POMOC NA CITO!!
EVA2406 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Żeby tylko udało się suni. Mam rzeczy na bazarek, kto wystawi? -
Witam Was Kochane Cioteczki Kacprusiowe. Miło mi, ze jeszcze o nas nie zapomniałyście. Dziekuję za chęć pomocy, ale niestety to sprawy zdrowotno - rodzinne i nic poza cudem nie jest w stanie pomóc. Muszę przez to przejść sama. Przez pewien czas będę rzadziej bywała na dogo, ale zawsze o Was ciepło myślę. To, że nie bywam na dogo, to nie dowód na to, że nie pomagam biedakom. Tak jak pisała już Malagos mam śliczną, bardzo kochaną, rudą sunię na tymczasie, a jakby tego było mało to od wczoraj mam nowego znajdka, cudownego, młodego, mruczącego rudego kocurka z wielkimi oczami. Jest wyjątkowo spokojny i okropny przytulak. Jutro rozwieszę ogłoszenia, bo to raczej jest domowy kot. Chyba, że już się znudził i wywalili. Kacper byl na przeglądzie u wetki. Tak mruczał, że nie mogła dobrze go osłuchać, ale jednak nadak jakiś świst w klatce piersiowej jest. Ma zalecone parówki z jakimś olejkiem np eukaliptusowym i znowu coś na wzmocnienie odporności. Poza tym jest wszystko ok. Ten rudzielec waży już [B]3,90 kg :multi::multi:[/B] [B]Pozdrawiamy[/B]
-
Witamy kochane Cioteczki. Trochę czasu nas nie było z przyczyn różnych w tym z braku netu. Kacpruś czuje się już lepiej. Antybiotyk odstawiony. Coś na poprawienie odporności mamy podawać przez miesiąc, potem zrobic 2 tygodnie przerwy i znowu miesiąc. Poza tym donoszę, że kacpruś zaczyna dorosleć, bo juz nie podgryza i wziety na ręce przytula się i mruczy. Fajnie jakby mial domek na wyłączność. Ale to chyba tylko marzenie........
-
Dziękujemy za życzenia. Dzisiaj bylismy na kontroli i niestety, nie jest dobrze :shake:. Mamy zmieniony antybiotyk, zastrzyk co drugi dzień. Poza tym, że Kacper ma świszczący i charczący oddech, zadnych innych objawów nie ma. Biega, bawi się, ma apetyt. W gabinecie świetnie się bawił, a nawet robił fikołki :crazyeye:. Podczas badania i czyszczenia noska, tradycyjnie mruczy.
-
[quote name='zuzlikowa']Wzajemnie pozdrawiamy rudego traktorka...buziole w ten niesforny nochal i tak dawamy!:loveu::loveu::loveu: Jak dziś z zastrzykiem?...ryzyko samodzielnego podawania,czy droga do weta? Kacrutku...tak ,czy siak...miej wzgląd na dobre chęci i starania!:loveu: Szczęśliwie trafiła się koleżanka, która ma dużą wprawę i udało się. Jutro kontrola, ale myślę, że to jeszcze nie koniec antybiotyku, bo rudzielec nadal dość ciężko oddycha.
-
[quote name='psiama']Kacprul, szybko mi tu zdrowieć ras-ras :mad::p. Samo powiekszenie doooooopki to za mało. Zdrowy masz być ;). A ja się wczytuje w malgosiowe broszurki :cool3:. Dziekujemy ![/quote] Bo Małgoś to mistrzyni. Ona na wszystkim się zna. A może ktoś ma jakiś fajny przepis na coś z pigwy ( byle nie nalewkę, bo ja mało trunkowa jestem) i żeby tego draństwa nie trzeba było obierać, bo kiedyś miałam odciski na rękach :p. Z zastrzykiem nie za bardzo się udało, bo część wyleciała na skórkę. Jutro podjadę do najbliższego weta żeby podał. Nie będę siebie i kota stresować.
-
[quote name='malagos']Zaraz tam gigant, wg mnie wcale sie nie zmienił :diabloti: A że lubi jesć, to co biedakowi zalować :cool3: Ewa, a nie dało sie dać mu antybiotyku w tabletkach? zastrzyki tak bolą :placz:[/quote] w tabletkach dłużej się wchłania, bardziej podrażnia żołądek i wątrobę, a poza tym chyba Ty byś temu draniowi podawała. On się zrobił strasznie wojowniczy i silny. Nauczyłam się dzisiaj podawać mu zastrzyk i już się boje jak jutro dam sobie radę.
-
[quote name='ronja']:glaszcze: Malagos Eva, moj mąż często pyta o Kacperka, na pewno jesteśmy w jego fun clubie, ale sami nie podolamy w opiece nad kolejnym zwierzakiem :-(- trochę nam się nasze towarzystwo rozrosło i ledwo starcza czasu na wszystkich[/quote] To smutno mi, bo już zaczynałam się z tą myślą oswajać :-(. To teraz nie wiem czy znajdzie się ktoś godny Kacperka :evil_lol:. Kacperek był dzisiaj na wizycie u wetki i niestety okazało się, że jest przeziębiony i w konsekwencji dostał antybiotyk. Jutro jedziemy znowu. Nie dał się zbadać, tak mruczał jak go tylko się dotknęło. A teraz zgadnijcie ile przytył na urlopie u Malagos? :evil_lol: Kacper waży [SIZE=4][COLOR=Red][B]3,30 kg :multi::multi::multi:[SIZE=3] [/SIZE][/B][SIZE=3]Małgos :loveu:, dziękuję :calus: [/SIZE][/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='ronja']Malagos tęskni:evil_lol:[/quote] Też tak to odebrałam ;). Cieszę się, że ciasto smakowało :eviltong:. Małgoś mam jedną reklamację dotyczącą broszurek. Brak w nich przepisu na ciasto lub prosty deser z gruszkami. Dostałam siatkę gruszek i ............. nie wiem co z nimi zrobić. Co do Kacperka to spieszę donieść wszystkim fankom i FANOM, Ronju, że rudzielec czuje się dobrze, apetyt ma dobry, a nawet bardzo dobry i rozrabia okropnie. Do wetki wybierzemy się, może nawet jutro, ale chyba tylko żeby pochwalić się jak wygląda i zobaczyć ile przytył na wakacjach u Cioci Małgosi :loveu:. A teraz wyjaśnienie co do szukania domku dla Kacperka. Jasne, że zajmuje on ważne miejsce w moim sercu, ale równocześnie zdaję sobie sprawę z moich możliwości, nie tylko finansowych, ale i fizycznych i wiem, że nie dam rady mieć kolejnego kota. Chciałabym tylko żeby Kacper trafił do super domku z którym miałabym kontakt. I tak jak powiedziałam fajnie byłoby żeby miał młodego kumpla do zabawy, bo to jeszcze koci dzieciak.
-
Mieszkam na przystanku-mały Gufi.Zamieszkał w uroczym Krakowie!
EVA2406 replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Bo to tylko takie stereotypy, że tylko szczeniaka da się wychować... a prawda jest taka, że wiele ludzi własnych dzieci nie potrafi wychować, nie mówiąc o psie...[/quote] Oj prawda, prawda................. a Guffik dalej czeka........ a noce coraz chłodniejsze..............