Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. [quote name='malagos'] Na koty nie zwraca uwagi. Mój spaślak Borys wszedł rano do kuchni, i zanim skoczył na blat na śniadanie, otarł się o Tuśkę - mam wrażenie, że nie zauważył, ze to coś nowego. Ona jest tak podobna do Dalii, Zulki i trochę do Nutki - jak z matrycy. Ze strony Tuśki zero reakcji. Nie szczeka też na swinkę ani na żółwia Olkę, który jadł z nami w kuchni śniadanie (banan i chrupki).[/QUOTE] Jak ten biedny "chudziutki" Borysek ma się zorientować, że to inny pies, jak one wszystkie wyglądają jak klony :evil_lol:
  2. A w schronie byłaś? Przecież to nie ma na co czekać !!! Po takich informacjach................
  3. No, niestety, nie jest to chwilowa niedyspozycja :( Oskarek, dzięki nieocenionej pomocy Cioteczki Abrakadabry, trafił do lecznicy, na badania. ( Ja z zapaleniem oskrzeli nie nadawałam się do niczego). ABRUSIA :loveu:, dziękuję. Pani dr obejrzała, obsłuchała Oskarka i pobrała krew na badania oraz zapisała leki na brzydkie koo. Mamy już wyniki. Postaram się jutro wstawić na wątek. Wniosek z nich wypływa taki, że mogą być dwie przyczyny Oskarkowej choroby. Jedna to jakaś bardzo rzadka choroba ( nazwy nie pamiętam), a druga to przeogromne zarobaczenie i w związku z tym , pomimo brzydkiego koopala, odrobaczamy się przez trzy dni, a potem zobaczymy co dalej. Oskarek jest wesoły, ma apetyt, ale koopal nie zmienia się :shake:. W sobotę odebrałam tabletki na odrobaczenie. Jutro trzeci dzień tabletek i nic; robali nie widać...... Aaaa i jeszcze jedno..............Oskarek ma bardzo brzydką sierść. Po odrobaczeniu i poprawie koo dostanie witaminy. Zebrana kasa znacznie stopniała. Po zakończeniu leczenia wetka wystawi r -ek. A miałam nadzieję, że inna bieda dostanie. Domek chyba dalej się remontuje, bo nikt się nie odzywa..................
  4. Ja też żałuję. Miałam nadzieję, że się uda. Tweety, gratulacje za pomysł , siłę i wytrwałość z jaką walczyłaś o tę kasę.
  5. [quote name='Awit']A może zmienił miejsce i poszedł gdzieś dalej[/QUOTE] Jakoś to dziwne, bo był na osiedlu długo i dopiero jak zaczął przeszkadzać mieszkańcom to zniknął..................................
  6. [quote name='Avilia']Kolejny telefon od Pani moje drogie! Grosia ma wilczy apetyt!Zszokowałam się tym,ponieważ u mnie jadła niewiele i do tego z niechęcią! ona!Grosia ma już zakupione szeleczki,obróżkę i identyfikator ze swoim imieniem i numerem telefonu właścicieli;)[/QUOTE] Widać inna kuchnia i lepsze jedzonko :eviltong:. Wspaniałe wieści !!!! Grosiu, bądź szczęśliwa.
  7. [quote name='malagos']Gmina nie ma pieniędzy na zwrot kosztów leczenia-to tak po rozmowie z zastępcą wójta. Pisma oficjalnego nie wysłałam, nie chce zadszkodzić suni. I nie chcę na razie zwracać uwagi urzędasów na nią, zaraz ją zabiorą. Jak będzie bezpieczna, wyślę pismo.[/QUOTE] Gmina nie robi łaski. To należy do ich obowiązków. Idziesz, mówisz, że znalazłaś, jest dla niej dom, ale nie ma na leczenie np po wypadku i tyle. U mnie działa ;) To i tak gminę kosztuje mniej niż zapłata za hycla.
  8. [quote name='malibo57']Czyli zostajemy tutaj? DIFciu, może przerzucisz z "nowego" wątku zdjęcia i co sie da, aby tam sie nie marnowało? I proszę o sygnaturkę w tytule;-)[/QUOTE] Ja też właśnie chciałam o tamte foty prosić, bo takie piękne, szkoda marnować. A niespodzianka super :lol:. Widać Alfik czuje się już jak u siebie w domku. Moje dziewczyny też takie harce wyczyniają.
  9. Ogłoszenia Astorka pozdejmowane. Nikt nie zadzwonił, widać był wywalony. No i na dobre mu wyszło. Mądry, pojętny chłopak :)
  10. [quote name='tomcug']A jak z domkiem Oskara, bo chyba się pogubiłam troszkę.:oops:[/QUOTE] Domek Oskarka się remontuje na przyjęcie dostojnego gościa :evil_lol:. A tak serio, trwa remont kapitalny domu łącznie z podłogami i Oskarek musi przeczekać to " trzęsienie ziemi". I może dobrze się stało, bo Oskarek jest chory. Jeszcze nie wiem dokładnie co mu jest, ale ta jego chudość, kilka kup dziennie, słaby apetyt, rozwolnienia, okropny wygląd sierści, to objawy niepokojące. Dzisiaj dostał leki na brzusio, miał zrobione badania i jak jutro będą wyniki coś będzie wiadomo. potem trzeba chłopaka odrobaczyć. Zobaczymy co przyniesie jutro...............
  11. [quote name='Kociabanda2']pojęcia nie mam, ale martwię się, że coś mu się stało :([/QUOTE] Zapytaj bezpośrednio hycla. Jeśli jeszcze żyje, to on powie, bo w urzędach nigdy nic nie wiedzą, niestety. Oni tylko płacą i nie wiedzą za co.
  12. Ja też pamiętam [*]. To już ponad rok..............................:(
  13. [quote name='korek221']buźka Kiciu:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Koreczku :loveu:, dziękujemy za pamięć. U nas trochę choróbska grasują, ale to, na szczęście ;) dotyczy dużych i naszego tymczasowego psa. Dużych dopadła infekcja grypowa, a trzyłapka Oskarka choroba brzuszka. Dzisiaj były zrobione badania, więc dowiemy się co z tym brzuszkiem i brzydką sierścią. Pozdrawiamy wielbicielki Kacperka
  14. Czy to znaczy, że tamtego wątku już nie da się otworzyć?
  15. Śliczna, szczęśliwa sunia. A tak mało brakowało.................:(
  16. Tak cichutko tutaj..........................:(
  17. Musi się zmienić. Teraz będzie już tylko lepiej. Piesio z takimi oczami był dzisiaj w tv u p. Michała w 2pr. z Czarną Andą. Też szuka domu, ale jest już otwarty na człowieka i bardzo zadbany.
  18. No to ładnie Alfika i nas maupa załatwiła :angryy: :angryy: :angryy: Jak już mu się los odmienił to.....................
  19. Astor to już rekonwalescent i teraz będzie już tylko lepiej. Aaaaa i zmień tytuł jego wątku, bo straszy ;) A Oskar to sama radość, choć na trzech łapkach.
  20. Cioteczko Ulv, dziękuję :Rose:
  21. [quote name='nusia']Tak, od września Czuczek jest na stałe u mnie:lol:[/QUOTE] Biedna Demi, jak Ona teraz bez Czuczka żyje.........................chyba tęskni bardzo..............
  22. [quote name='nusia']Swojego kalectwa to on nawet nie zauważa, zwłaszcza jak pędzi do suczki z cieczką lub szaleje ze swoją zabawką :razz: tylko mi jest czasami szkoda patrząc na niego że nie może zrobić tego co zdrowy pies np obsiusiać krzaczka(choć i tak pod niego pędzi) czy tak jak Milka wskoczyć na łóżko. Pomimo to mam nadzieję że jest szczęśliwy bo ja na pewno jestem że na niego trafiłam i nie zamieniłabym go na żadnego innego. Zawsze bardzo lubiłam zwierzęta ale sama chyba nawet nie przypuszczałam że można aż tak pokochać psa(aż mąż jest czasami zazdrosny:evil_lol:) Nie przeszkadza mi zmienianie Czuczkowych pieluch czy mycie jego pupy z tego co się do niej przyklei, to że zasika całą podłogę uciekając z gołym tyłkiem:evil_lol: choć wiele osób uważa że nie mogło by tego robić. Przeszkadzają mi natomiast komentarze co wrażliwszych estetycznie obywateli tego kraju że np Czuczka powinno się zastrzelić(co usłyszałam od starszego, "sympatycznego" pana ostatnio na Rynku) lub bardziej humanitarnie po prostu uśpić a ja to go w ogóle męczę. Staram się tym nie przejmować ale czasami mnie to rozwala:angryy: Ależ się rozpisałam jak nigdy:oops: Pozdrawiamy serdecznie :loveu:miłośników:loveu: Czuczka(choć niewielu już ich zostało:-()[/QUOTE] Ciekawe, czy jak ten pan zacznie być niesprawny fizycznie, bo umysłowo już jest, też będzie go można ustrzelić, uśpić lub w inny sposób zlikwidować :angryy: :angryy: :angryy: Nie przejmuj się takimi głupkami. To mali, biedni ludzie. Czuczek to wspinały pies. Ja mam teraz na tymczasie pieska na trzech łapkach. Szukałyśmy mu domu i jakoś nie udawało się, ale zadziałała magia TV i Oskarek znalazł domek. Za kilka dni będę musiała się z nim rozstać i już z przerażeniem myślę o tej chwili. To jest wyjątkowo mądry pies. Poza tym mam trzyłapka kota, który jest sprytniejszy od pozostałej reszty moich kotów. Myślę, że ludzie którzy wygłaszają takie teorie, albo nie lubią w ogóle zwierząt, albo nigdy nie mieli kontaktu z takim zwierzakiem i nie wiedzą, że one wspaniale umieją się odnaleźć w swojej inności. Pozdrawiam Was serdecznie i wiernie kibicuję Czuczkowi.
  23. [quote name='zoja.']Trzymajcie kciuki w poniedziałek i wtorek, bo w przytulisku zapowiedziała się z wizytą bełchatowska rodzina dla Białej (lub innego psiaka, bo jak się okazuje sprawa nie jest przesądzona). Bardzo bym chciała, żeby szczęście uśmiechnęło się właśnie do niej, bo to wspaniała, oddana sunia. Poza tym idzie zima, a na DT Biała przebywa na dworzu, zatem będzie marznąć :( Gdyby wszystko układało się wg planu nasze trzy prawie-nieadopcyjne psy miały by domy. Astor już ma (i to jaki dom!). Oskar ma zaklepane miejsce w Radości, a Biała.. pozostaje w niepewności.[/QUOTE] Dlaczego myślisz, że trzy psy nieadopcyjne? Astor młody szczeniak, nieadopcyjny................................:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  24. [quote name='Energy']wcale nie prawda:eviltong::evil_lol:[/QUOTE] Cioteczko...................... :nono::nono::nono: :angryy::angryy::angryy:
  25. [quote name='RenW']Też mi to przemknęło przez głowę..:roll: że Mały mógł dać dyla..[/QUOTE] Tym bardziej, że został znaleziony na ulicy i nie wiemy jak się tam znalazł.............................może ktoś go wyrzucił, a może sam nawiał. Ja w nieznanych miejscach nie puszczam ze smyczy nawet moich dorosłych psów, które są do mnie przyzwyczajone, a tu takiego szczylka........................no, no...............
×
×
  • Create New...