ja też już nie mam pojęcia co robić.W domu pies jest dość spokojny ale jak wyjdę z nim na dwór to jest koszmar :shake: Wyrywa się na siłę do domu,jak są ciche wystrzały to jeszcze jakoś ujdzie,ale jeśli choć raz usłyszy głośny huk to już nic go nie zatrzyma.Żadne smakołyki,zabawki nie działają.Czasem z ledwością udaje mi się wyciągnąć psa na dwór.Jedyne co raz podziałało to 4 psy niebojące się wystrzałów,frisbee,piłeczka i jego ulubione smakołyki.Ale nie jestem w stanie na każdy spacer załatwić stada psów