Jump to content
Dogomania

JagnaP

Members
  • Posts

    270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JagnaP

  1. Przepraszam za offa, szczeniak potrzebuje pomocy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121253"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121253[/URL]
  2. Przepraszam za offa, szczeniak potrzebuje pomocy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121253"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121253[/URL]
  3. Kolejny psiak z Nowego Targu potrzebuje pomocy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121253"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121253[/URL]
  4. Przepraszam za offa, ale szczeniakowi czas ucieka...... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121253"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121253[/URL]
  5. Podbijam z rana, może ktoś zajrzy...
  6. Ma ktoś pomysł, jaką rasę on przypomina?
  7. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img117.imageshack.us/img117/9730/aparat353xe5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img117/aparat353xe5.jpg/1/][IMG]http://img117.imageshack.us/img117/aparat353xe5.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img117.imageshack.us/img117/4641/aparat354ra0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img117/aparat354ra0.jpg/1/][IMG]http://img117.imageshack.us/img117/aparat354ra0.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL]
  8. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/9001/aparat368ef8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img264/aparat368ef8.jpg/1/][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/aparat368ef8.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img117.imageshack.us/img117/6486/aparat350rw2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img117/aparat350rw2.jpg/1/][IMG]http://img117.imageshack.us/img117/aparat350rw2.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL]
  9. Mam zdjęcia. Psina zrobiła się ruchliwa i ciężko było ją złapać w kadr, więc wybaczcie jakość;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/9236/aparat369kk6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img264/aparat369kk6.jpg/1/][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/aparat369kk6.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL] Zaraz dodam następne
  10. Będą, będą, pojadę tam zaraz po pracy...
  11. Dzisiaj rano do przedszkola, do którego chodzi mój syn, podrzucono ślicznego szczeniaka. Ma tak na oko nie więcej niż 2 miesiące, wygląda na dość zadbanego. Piesek śliczny, ja się nie znam, ale przypomina trochę gończego polskiego, tylko że w kolorze "kawa z mlekiem";) Zdjęcia zamieszczę później, muszę skoczyć po aparat i porobić trochę fotek... Piesek był bardzo zmarznięty, wzięty na ręce, wtulił się w rękaw i tak już został. Jest przekochany. Sama bym go wzięła, ale mam w domu agresora i bałabym się o szczeniaka. Chwilowo przygarnęły go siostry zakonne, które prowadzą to przedszkole, ale to rozwiązanie tylko na kilka dni. Potrzebny chociaż DT! Mogę psiaka dowieźć do Krakowa, jeśli będzie taka potrzeba. Jakby co, kontakt do mnie: 0788841775
  12. Nieważne, że pies był na smyczy- właściciele nie dopilnowali suki. A co do ich zgłoszenia o słowną agresję....cóż...: Art.216 par1 kk: "[COLOR="Red"]Kto znieważa inną osobę w jej obecności[/COLOR], albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła, [COLOR="Red"]podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności."[/COLOR] Par. 3 :[COLOR="Red"]Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział[/COLOR] naruszeniem nietykalności cielesnej lub [COLOR="Red"]zniewagą wzajemną,sąd może odstąpić od wymierzenia kary."[/COLOR] Zdaję jutro prawo karne, więc jestem na bieżąco:lol: Jak widać, nie ma się czego bać:p
  13. [quote name='iwona&CAR']Nie powinno bronic nawet jak by byl na smyczy i pogryzl. Niebezpieczne psy nie powinny miec prawa przebywania w miejscach publicznych. Znam przypadek (nie w Polsce) kiedy piesek zerwal sie ze smyczy i podbiegl do psa na smyczy i ten go pogryzl. Wlasciciel odpowiadal za pogryzienie. Nie powinno byc nigdy zadnego usprawiedliwienia dla nieodpowiedzialnych wlascicieli posiadajacych niebezpieczne psy. Tolerowanie takich wlascicieli prowadzi do tragedii.[/QUOTE] Właściciel psa jest gwarantem nienastąpienia skutku w postaci pogryzienia. Ma obowiązek chronić innych przed działaniem swojego psa. Jeżeli pies lata wolno i pogryzie- wina właściciela, jeżeli pies jest na smyczy i pogryzie-wina właściciela, jeżeli nawet pies jest na smyczy i w kagańcu i np. przewróci dziecko, a jemu się coś stanie- wina właściciela. To on odpowiada za wszystkie szkody wyrządzone przez psa. Co to zakazu przebywania w miejscach publicznych dla psów niebezpiecznych, to się zgodzę tylko w przypadku psów niebezpiecznych dla ludzi-te powinny być eliminowane, ale jeżeli chodzi o rasy, które nie tolerują innych psów, to z tym zakazem to głupota. Ja bym eliminowała właścicieli, którzy nie potrafią zabezpieczyć innych zwierząt przed agresją swojego psa, a nie same psy. A jak już, to właściciel powinien mieć na tyle kultury, żeby zapłacić za powstałe szkody.
  14. Pierwsza rada- przepisz zawiadomienie...to, które zamieściłaś w pierwszym poście, raczej się nie nadaje. Jak sama pisałaś, za dużo w nim emocji, za mało suchych faktów. Idź do tych ludzi jeszcze raz i powiedz, że jeżeli nie zapłacą za leczenie psa, to wniesiesz sprawę do sądu. Może to ich otrzeźwi. Wina jest po ich stronie, bo nie potrafili zapanować nad psem, sęk w tym, że mogą się powoływać na to, że twój pies nie był na smyczy i to on sprowokował ich psa. Masz zdaje się świadka, który widział całe zajście, on będzie musiał zeznać, że twój pies nie podchodził do tamtego i go nie zaczepiał. I ostatnia sprawa, ja rozumiem, że starasz się chronić swoje dziecko, ale czy z tą pomocą psychologiczną to nie jest już lekka przesada? Wiadomo, że jest to mocne przeżycie dla dziecka, ale moim zdaniem wystarczy usiąść z synem i na spokojnie wytłumaczyć mu to wszystko. Jak dla mnie, to może przynieść dobrą naukę na przyszłość dla tego dzieciaka- nauczy się, że nie wszystkie psy są łagodne i na te obce trzeba uważać. Sama mam 4-letniego syna, który był świadkiem wypadku. Jechał ze mną w samochodzie i wjechał nam pod koła rowerzysta(żeby nie było, że ze mnie jest pirat drogowy, to była wina rowerzysty, sprawę w sądzie wygrałam;)) Widok nie był zbyt miły, jak mi delikwent przeleciał przez maskę samochodu...Synek, jak widział potem jakiegoś rowerzystę, to się pytał, czy on też nam jedzie pod auto...:roll: Usiadłam, spokojnie mu wszystko wytłumaczyłam i tyle. Sprawa skończona, a mały od tamtego czasu wie, że rowerem ie wolno wjeżdżać na ulicę, bo to się może źle skończyć i bardzo uważa. Nie chcę cię posądzać o jakieś złe intencje, ale mam wrażenie, że te koszty psychologa, to chęć odwetu na właścicielach tamego psa- a niech mają, jak nie chcą płacić, to będą płacić podwójnie.... Sama mam amstaffa i nie bronię tych właścicieli, bo wiem, co to za psy i jaki jest ich stosunek do innych psów. Większość astów nie lubi innych czworonogów. Mój zresztą też nie, dlatego na spacer chodzi wyłącznie w kagańcu i na smyczy. Osobiście uważam, że każdy pies powinien być w miejscu publicznym na smyczy, a te tzw. agresywne, dodatkowo z kagańcem. Mieszkam w miejscu, gdzie ludzie po prostu wypuszczają psa za drzwi, żeby sobie pobiegał...:angryy: Efekt tego taki, że ja idę ze swoim na smyczy i w kagańcu, a inne "fafiki" użerają obok niego i same go prowokują-mój chce wtedy dostać szału....
  15. Do tych 5 miesięcy na Dogo dodajcie jeszcze 7 kolejnych, kiedy Białka siedziała w schronie....Czyli razem, Białka spĘdziła w schronie cały okrągły rok...Dobrze, że ma domek.
  16. [quote name='bonsai_88'][B]Jagna[/B] a teraz pomyśl, że na 10 osób, które usłyszą coś takiego od lekarza może jedna powie "za nic w świecie"... pozostałe znajdą psu dom/oddadzą do schroniska/wyrzucą :(...[/QUOTE] Wiem, dlatego zastanawiam się, że może nie byłoby głupim pomysłem zrobić jakieś ulotki informacyjne, czy coś podobnego i porozkładać przy takich gabinetach? Czemu jeszcze nie ma czegoś takiego?
  17. Nie robiłam mu na razie szczegółowych badań. Młody już w pierwszych dniach życia miał kontakt s psem-po porodzie mieszkałam u rodziców, a tam straszy takie małe bydlę:razz: Nie mam najmniejszego zamiaru oddawać psa, zwłaszcza, że to uczulenie na psy nie jest wielkie i do tej pory nigdy nic się dziecku nie działo. Syn jest głównie uczulony na pyłki, trawy itp. Zastanowiło mnie jednak to, z jaką łatwością lekarz polecił mi pozbyć się psa. I to nie z jakiejś uzasadnionej konieczności, tylko tak NA WSZELKI WYPADEK....:angryy: Nie wspomniał nawet o tym, żebym pomyślała o jakiejś izolacji, daniu go do rodziny, cokolwiek, co nie byłoby wyrokiem dla psa....tylko z miejsca POZBYĆ SIĘ...Przykre...
  18. Wczoraj robiłam swojemu dziecku testy na alergię i wyszło, że ma mocną alergię na wszelkie pyłki, trawy, kwiaty itp. Na psy też, ale już nie tak mocną. Lekarz kazał jednak "pozbyć się psa", bo mimo tego, że nie jest to aż tak mocna alergia, to jednak jest. Dla mnie pies, to nie mebel, którego można się od tak pozbyć. Zwłaszcza, że to pies z adopcji, który już swoje wycierpiał. Nie mam możliwości odizolowania go od dziecka(mieszkanie "otwarte"), zresztą on nie może być pozbawiony kontaktu z ludźmi, to straszna przylepa. Mały też go uwielbia i ciągle chce go mieć obok siebie, także pies jest prawie non stop przy nim. No i nie ma siły, psa nie oddam. I tu moje pytanie, czy ktoś ma taką sytuację w domu i jak sobie z nią radzi?
  19. ja mam na swoim profilu zdjęcia fundacyjnych psów z opisami....i chyba muszę je uaktualnić:oops:
  20. No ja zaglądam, ale co z tego, jak z dwoma psami nie dam sobie rady:shake:
  21. Czy sunia dalej jest w DS, czy gdzie? Bo ja się pogubiłam... No i tak hipotetycznie, co się stanie jeśli nie znalazłby się DT na czas?
×
×
  • Create New...