Jump to content
Dogomania

Respev

Members
  • Posts

    114
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Respev

  1. [QUOTE]Czyli mam sie cieszyć już dziś,że sunia będzie miała takiego fajnego,mądrego opiekuna?[/QUOTE] To zależy w dużej mierze od Amicusa. Ja zdania nie zmieniam, Sabę jutro przygarnę na pewno.
  2. [QUOTE]Więc na początek,przez jakiś czas -zwłaszcza w nieogrodzonym ogrodzie najlepsza jest smycz-dla bezpieczeństswa psa![/QUOTE] Wiadomo, wiadomo ;) Jeszcze nie straciłem głowy, żeby nie przyzwyczajonego psiaka do mojej osoby puszczać wolno bez smyczy. Tak jak wspomniałem wcześniej - mój pies we wcześniejszych latach mieszkał niestety w budzie. Mimo, że w domu jest już od 4 lat, to dopiero teraz zaczął chodzić bez smyczy (wcześniejsze próby kończyły się na tym, że uciekał i wracał dopiero po kilku minutach). Oczywiście z Sabą było by dużo łatwiej, a do tego nie rządzą nią hormony. Zresztą w kwietniu lub maju ogród będzie ogrodzony. [QUOTE]musi sie przyzwyczić i zaufać /jak również pokochać/,aby słuchac nowego pana![/QUOTE] Wolę raczej określenie opiekun :)
  3. [QUOTE]Czy to nie Wy straciliście dwa psiaki pod kołami samochodów z powodu nieogrodzonej posesji [/QUOTE] Nie, a to dlatego, że nie mieliśmy innego psa niż tego, którego mamy (no nie licząc psów, które mieszkały tutaj przed obecnym, czyli przed 95'). Poza tym, nasz pies chodzi bez smyczy po ogrodzie, ZAWSZE pod moją albo innej osoby opieką. Nie zostawiamy psa na wolności samego w ogrodzie. Nigdy psy u nas nie zostały zabite przez auto. Zawsze odchodziły z racji swojego wieku. Noi to by nawet nie pasowało, bo do tej pory mieliśmy 3 psy w przeciągu 30 lat, pierwszy odszedł w 1980 którymś (owczarek nizinny), drugi w 94' (wilczur). W tych czasach to praktycznie nikt w okolicy Wieliczki nie miał ogrodzonej posesji. Nie mówiąc już tego, że ta droga jest tak mało uczęszczana (jeden samochód może przejedzie raz na 5 minut), że chyba żaden pies w okolicy nie został potrącony.
  4. I jak? Byli dzisiaj Ci państwo, którzy mieli przyjść? Wzięli ze sobą Sabę? ------------------ Jednak nie wzięli. No to jutro się szykuje wycieczka i na 100% ją biorę (pozostaje jeszcze sprawa warunków dla psa, ale wg. mnie są dobre ;)).
  5. [QUOTE]Trzymam nadal,aby się Wam wszystkim powiodło i jak w bajce-żyli długo i szczęśliwie!![/QUOTE] Szczerze powiedziawszy, mam cichą nadzieję, że Saba do mnie trafi, ale nie wiadomo, jak to będzie z osobą, która ma przyjść do niej w sobotę :eviltong: Zresztą ogród duży, to powinna się "wybrykać". Tu zdjęcia ogrodu: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=67ad3fcb06acc4c6][IMG]http://images31.fotosik.pl/103/67ad3fcb06acc4c6m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d36358dad2163bd8][IMG]http://images34.fotosik.pl/103/d36358dad2163bd8m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b9ac9a9ec00417a4][IMG]http://images29.fotosik.pl/138/b9ac9a9ec00417a4m.jpg[/IMG][/URL] Oczywiście na podwórku jest jeszcze bałagan (czego na zdjęciach do końca nie widać, gdyż na jesien został przezemnie i kolegę zburzony bardzo stary dom i jeszcze zostało kilkanaście bel i desek z tego wszystkiego, ale myślę, że to nie będzie przeszkadzać.
  6. [quote name='mar.gajko']Czy to przyszły kompan dla Sabonki? Ten blondyn?[/QUOTE] Tak. Chociaż tutaj jest nieco brudny (zdjęcie robione po spacerze), to normalnie jest biały, a grzbiet ma jakby to powiedzieć, miodowy. Pies o bardzo łagodym usposobieniu, nieco upierdliwy ;) (cały czas prosi się o głaskanie), potrafi zalizać na śmierć. Myślę, że z Sabą nie miewałby konfrontacjii.
  7. [QUOTE]a to dziwne z tym chłopakiem, bo dzwoniła Pani i z nią Sabusia jest umówiona na poniedziałek.[/QUOTE] Jestem synem tej pani ;)
  8. [QUOTE]A jeszcze takie małe pytanko ty Sabcie chcesz do domu czy do budy??????[/QUOTE] Oczywiście, że do domu. Po co mi pies przy budzie? Generalnie jestem takiego zdania, że jak ktoś chce, żeby ktoś/coś mu sygnalizowało, że ktoś się zbliża do domu, to niech sobie kupi czujnik ruchu z syreną, a nie psa. Psa chcę do towarzystwa i miłości. Jednego psiaka już mam, nieco przystarszawy (13 latek). Niestety, przez większość swojego życia był zmuszony do życia w budzie. Ja nie miałem na to wpływu, gdyż jak się on urodził, miałem zaledwie kilka lat. Głównym powodem pobytu mojego psa w budzie było to, że mój dziadek nie dopuszczał w ogóle do siebie myśli, że jakieś zwierze może przebywać w domu. Dziadek odszedł, zwierzęta że tak powiem mają spokój. Teraz rekompensuje pieskowi jak tylko moge jego stracone najlepsze lata życia. Dlatego szukam drugiego psa. Generalnie chodzi o to, by mój miał jakieś zajęcie i nie było tak pusto w domu. Na spacery mam czas, ze swoim chodzę nawet 4-5 razy dziennie po 40 minut (najczęściej jednak 3 razy dziennie). W mojej okolicy w ogóle nie praktykuje się bud. Jedynie jedna rodzina "wyznaje tą religię" (czyli wychowywanie psa w budzie). W mojej okolicy znajduje się również las, więc jeśli tylko zrobi się cieplej, będę wyprowadzać tam psy by sobie pobiegały. Pytanie z innej beczki - czy Saba się bawi jakimiś zabawkami? Jakieś gryzaki miała kiedykolwiek w pysku?
  9. [QUOTE]Kochana Respev!!! Byłabym szczęśliwa /chyba jak i sunia!/ gdybyś ją adoptowała![/QUOTE] Jestem chłopakiem ;) Tak, mam ją na oku, jednak jestem umówiony na poniedziałek i nie wiem jak to będzie, bo w sobotę przychodzą do niej jacyś państwo i mogą ją wziąć przede mną. Mam jeszcze na oku inne psiaki, bo nigdy nie wiadomo, czy ktoś mnie nie uprzedzi.
  10. Witam, mój pierwszy post na forum ;) Zastanawiam się nad przygarnięciem Saby (a daleko do hotelu nie mam, niecałe 2 kilometry). Podobno znaleźli się Państwo, którzy w tą sobotę mają ją oglądnąć. Ja nastomiast mam cichą nadzieję, że jeśli oni jej nie przygarną, to ja to zrobię. I tu nasuwa się moje pytanie - dlaczego w ogłoszeniu na allegro i bodajże przez kontakt telefoniczny, podawana jest informacja, że Saba ma około 4 - 5 lat, a tutaj, że 7. Jak to w końcu jest? :roll:
×
×
  • Create New...