-
Posts
114 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Respev
-
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]a pewno docenia, że może podrzemać w cieple i na miękkim a nie na betonie, czy ziemi.[/QUOTE] Tutaj nie byłbym taki pewny. W większości to ona śpi/leży na gołych panelach podłogowych. Żadne prośby i próby przekonania żeby położyła się na leżeniu nie dają skutku. Musi się przyzwyczaić do temperatury. Ale też się boję, żeby nie zachorowała, bo to uparty pies. Jak chce iść na podwórko, to potrafi przeleżeć i godzinę pod drzwiami i nie przyjmuje do wiadomości, że nie wyjdzie. Jak jest głodna, to leży pod lodówką na zimnych płytkach, czasem nawet się do niej łosi głową tak jak to robią koty. Przez takie wybryki może się przeziębić i dlatego się martwię. Wczoraj ją wykąpałem. Po 3 godzinnym spacerze nie mogłem zrobić inaczej, tak się ubłociła, że pod spodem i z boku była cała czarna. Wyglądała jak podpalany ONek :lol: Sierść jej się jeszcze po tym ładniejsza zrobiła (taka bardziej puszysta). Zauważyłem, że bardzo lubi sobie podpijać wodę prosto z kranu. Puszczam wodę z kranu w wannie, ona wskakuje przednimi łapami na nią i zaczyna tak pić wodę. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] mięsa dodawałabym jej sporo warzyw (zdrowo i podziała jak wypełniacz).[/QUOTE] Próbowałem marchewki surowej i też gotowanej - miała po tym biegunkę i straszne gazy :roll: Poza tym dostaje suchą karmę, więc zapotrzebowanie na witaminy jest uzupełniane. Jabłko czasem daję, może raz na dzień lub dwa. Wczoraj dostała połowę banana. Posmakowały jej herbatniki, których jej nie daję (może w ciągu pobytu tutaj zjadła z 4 herbatniki). Saba nie podjada, tylko czasem jak coś dobrego zrobi (z reguły są to 3 chrupki puriny). Wg. producenta Puriny, powinienem dawać 350 - 500g [psy od 26kg-42] (500g pewnie wtedy, jak ma dużo ruchu). Saba waży pewnie około 36kg, więc będzie to z 400g. Nie umiem na oko tego sypnąć, a wagi domowej nie mam. Będę musiał kupić. Dziwne, bo mój drugi pies jadł zawsze pełną miskę żarcia tylko gotowego i nigdy się nie spasł (on przynajmniej ma umiar, jak ma dosyć to zostawia, Saba by pewnie od razu z 3kg Puriny zjadła). Pewnie to rzeczywiście przez zbyt dużą ilość suchej karmy. Czy ta Saba się kiedyś męczy? Wczoraj byłem z nią na 3 godzinnym spacerze, bo zabłądziłem (zapuściłem się daleko od domu), szliśmy przez jakieś łąki. Biegała cały czas (luźno, nie na smyczy), wróciła do domu i jeszcze chciała iść na spacer (siedziała pod drzwiami wyjściowymi). -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Saba trochę przytyła. Będę musiał dawkować jej mniej jedzenia. Na oko to to będzie z 1-2kg. Już nie czuć jej żeber jak leży (tzn. odrobinę czuć). Kręgosłup jeszcze czuć i to w miarę. Nie jest gruba, ale muszę jej zmniejszyć ilość żarcia. W końcu mamy zimę więc ona nie ma znów takich możliwości, żeby szybko spalać to co je. Dotychczas rano jadła prawie pełną miskę Puriny, a wieczorem prawie pełną miskę z ryżem i mięsem. Co by było lepiej ograniczyć i o ile? Może zostawić tak jak jest suchego, a gotowanego zmniejszyć o połowę? Spacery teraz trwają około 40 minut, 3 razy dziennie (+ wychodzenie co jakieś 3 godziny na podwórko żeby się opróżnić). Saba zrobiła się leniwa, w domu nic w zasadzie nie robi. Leży, popatrzy sobie kilka razy dziennie przez okno. Nawet nie chce się bawić zabawką. Dopiero jak wychodzi na podwórko to biega, gryzie patyki, bawi się swoją zabawką itd. Chyba jej się spodobało za bardzo podwórko i jest smutna jak siedzi w domu. Z kotem jest problem teraz tylko. Jak kot jest w domu a ja w tym samym pomieszczeniu co on, to jak wejdzie Saba i zbliży się za bardzo do kota, to kot fuczy i ona ucieka. Czasem go tylko powącha i odejdzie. Jak mnie nie ma w pomieszczeniu, to Saba podchodzi do kota i gdy ten już jest niezadowolony, ona chce się na niego rzucić. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Tak, jak tylko będzie okazja. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
No czasem szczeknie, ale w takich sytuacjach jak prośba o rzucenie aportu, próba zaatakowania innego psa lub usłyszenie, że ktoś wchodzi do domu. Reszta to pisk, który towarzyszy jej przy różnych czynnościach. Nie chodzi mi o to, że ona nie szczeka, tylko o to, że dużo piszczy, czasem nawet 10 minut non-stop :lol: Znudziła jej się już gumowa kość. 1,5 tygodnia ją targała, rzuła, gryzła itd. Nie udało jej się jej rozgryźć, więc zabawkę odstawiła w kąt :evil_lol: Teraz poeksperymentujemy z piłką (też gumowa, wypełniona w środku). -
[Okolice Wieliczki] Zagubiony pies już w nowym domu
Respev replied to Respev's topic in Już w nowym domu
Miały być zdjęcia, a nie ma :eviltong: Można zobaczyć tą "aukcję" na allegro (tj. link)? -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Nie chodzi o to, że ma taką wadę, tylko o to, że piszczy właśnia aż NADTO ;) Podchodzi do miski z wodą - piszczy, a potem pije. Podchodzi do zabawki - piszczy. Ostatnio zauważyłem, że jak leci "Kuba Wojewódzki" w TVNie to się wtedy Saba gapi w telewizor i też piszczy :lol: Biegnie - piszczy, jest na spacerze - piszczy. No nie uwierzę, że szczekałaby cały dzień. Mam nadzieję, że przestanie tak piszczeć, bo ona to robi prawie bez przerwy jak wykonuje jakąś czynność. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Noi się zagoiło. Tribriotyk pomógł. Został tylko mały strupek. To pewnie był zwykły ropień. Saba podobno jest szczekliwa, tylko dlaczego ja jeszcze tego nie zauważyłem? :shake: Ona zamiast szczekać, piszczy i to wręcz strasznie. To jest czasem nie do zniesienia. Chodzi po domu i piszczy bo szuka swojej zabawki, jak widzi że jem to też piszczy, jak rzucam jej zabawkę to też piszczy (nawet w biegu). Dzisiaj powiedziałem jej "daj głos" (nie uczyłem jej tego oczywiście, powiedziałem to po prostu tak dla sprawdzenia czy ona zna to polecenie). Zamiast szczeknąć, zaczęła piszczeć. Co jej powiem "daj głos" to piszczy :roll: -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] No ale tak jest, jak jest psiak to i jest obowiązek. Spacery wczesnoranne i późnonocne[/QUOTE] No ale bez przesady, od 8:00 (wtedy kończy się pierwszy spacer) do 16:00 wytrzymuje (o 16:00 drugi spacer), nic wtedy nie robi, nie wariuje. Potem idzie najczęściej o 23:00 lub 0:00 i nie wytrzymuje do 5:00 :roll: Przeziębiona nie jest, bo w posłanie sika tylko w nocy. Zauważyłem bardzo głupią zależność (przypadek?), że jak śpimy we trójkę (Saba + Dżok) to nie zastaję rano mokrego posłania i Saba mnie nie budzi, jak jest sama (tzn. bez drugiego psa), to wtedy sika i budzi mnie bardzo wcześnie rano. Z tą bulwą (nie wiem jak to nazwać) lepiej. Wczoraj oglądnąłem to dokładnie, posmarowałem ranę na tej narośli tribiotykiem, sprawdziłem to dzisiaj i muszę powiedzieć, że bardzo skurczyła się narośl, a rana zaczęła się goić. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
A leje w domu w nocy. Już cierpliwość tracę :shake: Idę z nią o 23:00 na około 40 minut, a ona budzi mnie o piątej rano, wstaję, a tu mokre posłanie. Nie idę wtedy z nią na spacer, bo bym chyba zwariował. O siódmej znowu mnie budzi i wyraźnie chce wyjść. Ja nie wiem, ona chyba od razu się posikuje kiedy nadchodzi jej ochota. Kilka dni temu przy zabawie wymacałem jakąś bulwę. Odkryłem sierść, patrzę a tam jakaś narośl (?) a na jej środku dziura z której wypływa krew. Myślałem, że to zranienie, ale nie. Leje się z tego do dzisiaj, i nie widać tego dopóki się nie odkryje sierści. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Siedzi na krześłe i patrzy przez okno?[/QUOTE] Tak, wygląda to tak: [IMG]http://images30.fotosik.pl/150/3f083f9e20dbcdab.jpg[/IMG] -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Akurat z tą nauką będzie dość topornie. Czasem Saba jest w stanie, jakby to nazwać, szaleństwa. Biega po pokoju, goni własny ogon, skacze itd. Właśnie w tych chwilach najczęściej skacze na łóżko i próbuje otworzyć drzwi. Otwierania drzwi i skakania na łóżko w ten sposób w normalnym stanie gdy jest spokojna, już oduczyłem ją. Ale w czasie takiej "zabawy" ciężko jej idzie posłuszeństwo. PRzynajmniej nauczyłem jej już komendy "zostań" i "leżeć", bo akurat w jej przypadku to przynajmniej na chwilę obecną jest cholernie potrzebne :roll: Saba ma już ulubione zajęcie, tj. przyniosłem stare krzesło do pokoju i zauważyłem, że ona lubi na nie wskakiwać i patrzeć wtedy przez okno. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Tutaj przykład takiego skoku jakie wykonuje w nocy podczas gdy śpię :lol: Nie ukrywam, że troche mnie to denerwuje. [IMG]http://images31.fotosik.pl/125/df92069ded4534bdmed.jpg[/IMG] -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Wiem, że to najważniejsze, ale chodzi o to, że ona sobie tą końcówkę gryzie i dlatego jej ona krwawi. Dlatego mi zależy, żeby tam wyrosła sierść. Teraz to najgorsze jest to, że tak się zadomowiła, że w nocy skacze mi na łóżko jak spię. To jest normalne, owszem, ale o tyle mi to przeszkadza, że ona nie wskoczy do łóżka i w nim leży, tylko, wskakuje depcząć po mnie, po 15 minutach zeskasuje, a potem znów wskakuje i tak w kółko. Od wczoraj gapi się cały czas w sufit, nie wiem dlaczego. Zauważyłem, że wzork wtedy koncentruje się na lampach, może chciała by się nimi pobawić :lol: -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Zagoić się zagoiło, ale sierść nie odrasta. Ciekawe czy w ogóle odrośnie... -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Co do dogadywania - różnie z tym jest i martwię się o to. O ile przez cały tydzień było dobrze, wczoraj Dżok wywrócił się w korytarzu i go to zabolało i aż zapiszczał z bólu, nagle Saba podbiegła i chciała go pogryźć (czyżby dlatego że zapiszczał?) :roll: Tak jak mówiłem, stało się to w korytarzu i przez kilka minut one tam stały obok siebie razem ze mną i nic sobie nie robiły. Sabę chyba pisk innych psów denerwuje. Oba psy skarciłem słowem i zabrałem zabawki z ich pokojów na kilkanaście minut. Saba chyba pojęła, że coś źle zrobiła, bo już do końca dnia chodziła z "opuszczonymi" uszami. Dzisiaj nie wchodziły sobie w drogę, siedziały razem w moim pokoju. Dżok ustępuje jej miejsca, myślę, że się jej boi. Najbardziej mnie dziwi zachowanie Saby. Tylko raz go zaatakowała (wczoraj), a tak to np. dzisiaj przyniosła mu swoją zabawkę i podsunęła mu ją nosem (co to ma niby znaczyć? :|). Od przedwczoraj pozwala mu leżeć na swoim posłaniu, czego dowodem jest to zdjęcie: [IMG]http://images31.fotosik.pl/122/da7e56920ac59c51med.jpg[/IMG] Kota chyba nigdy nie zaakceptuje (na szczęście kot pojawia się tylko w nocy na jedzenie). Już na samo "kici-kici" zaczyna szczekać. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]To one mimo stosowania w/w sposobów też się moga przyczepić?[/QUOTE] Nie rozumiesz, ja mówię o sposobach ich "odczepiania" od skóry, a nie odstraszania. Jak założysz specjalną obrożę dla psa, to jest to prawie pewne, że taki kleszcz na twoim psie nie siądzie. To zależy też czy mieszkasz niedaleko jakichś krzaków/lasu, bo jeśli nie, to i bez obroży psiak nie złapie kleszcza (marne szanse). Dobra, nie piszmy tutaj o tym bo to nie wątek o kleszczach :eviltong: -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Nie, akurat obroże mają przed tym chronić i są bezpieczne. Preparat jeśli jest przeciwko kleszczom, też nie zaszkodzi, to oczywiste. Ja mówię raczej o domowych metodach, które mogą do tego stanu doprowadzić psa. I tak zawsze najbezpieczniej kleszcze wykręcić ze skóry jak śrubę. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Pogódka! Jak to od kleszcza?[/QUOTE] Normalnie. Kleszcze nie zawsze same odpadają. Mają toksyczną ślinę, która przenosi bakterie i pasożyty. Kleszcz do organizmu wydaje toksyczne substancje, jeśli się go nieumiejętnie usuwa ze skóry zwierzęcia (tj. jeśli próbuje się go usunąć poprzez smarowanie masłem, polanie spirytusem itp, zamiast wykręcić palcami/pensetą). Przez te wszystkie bakterie, pasożyty i toksyny, nie trudno o śmierć psa. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Z tym oddawaniem to myślę, że dopiero poćwiczymy na wiosnę, bo teraz w domu to to sensu za bardzo by nie miało. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]I uwielbia je aportować.[/QUOTE] Gorzej z oddawaniem :lol: -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
W ogóle mógłby już ktoś przenieść ten wątek to działu "Już w nowym domu" ;) Przez ten tydzień jakoś okiełznałem Sabę, tj. już nie ciągnie na spacerach (no, tylko wtedy jak zobaczy np. butelkę, ale nad tym pracuje) noi prawie już nie skacze po klamce w celu otwarcia drzwi z czego bardzo się cieszę, bo wszystkie drzwi nad klamką strasznie mi porysowała. Na szczęście drzwi są z naturalnego drewna, więc jak całkowicie oduczy się skakać, przetrze się papierem ściernym i zamaluje. Jedyne co mnie niepokoi to ten nieszczęsny ogon. Saba w nocy musi go sobie podgryzać (w dzień nie widzę, żeby w ogóle coś z nim robiła), wstaję rano, patrzę, a ona ma końcówke ogona zakrwawioną. Przemywam to wodą utlenioną, psikam Akutolem (tworzy warstwę ochronną na ranie) i w dzień jest ok. Jak tylko przyjdzie następny dzień, znowu widzę krew i rozlizany ogon :roll: Nie liże tego na pewno przez te leki, bo próbowałem tego nie zalewać ani Akutolem ani wodą utlenioną i dzieje się to samo. Dzisiaj dostała zabawkę w postaci twardej, gumowej kości. Bardzo się ucieszyła, chodzi z nią po całym domu i chce żeby ją jej rzucać. -
[Okolice Wieliczki] Zagubiony pies już w nowym domu
Respev replied to Respev's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Wprawdzie Asia była nastawiona na "małą suczkę", bo tak jakoś zrozumiała nasze mętne opwieści[/QUOTE] Nie mówiłem, że jest mały :lol: Stąd też w temacie było/jest wpisane: [QUOTE]Znaleziono kudłatego psiaka [B]wielkości ONka[/B][/QUOTE] Mam nadzieję, że szybko znajdzie stały dom. -
[Okolice Wieliczki] Zagubiony pies już w nowym domu
Respev replied to Respev's topic in Już w nowym domu
Ja bym na razie nie ogłaszał nic poza stroną Amicusa, bo pies na razie za dobrze nie wygląda. Matowa i rozdwojona sierść. Na zdjęciach tego nie widać, bo dopiero po wczorajszym szczotkowaniu wyszło to najaw. Sierść zmieszana z odchodami została odcięta (umyć się nie dało). -
[Okolice Wieliczki] Zagubiony pies już w nowym domu
Respev replied to Respev's topic in Już w nowym domu
O matko, ten pies jest namolny strasznie. Wyszedłem na spacer z psami, to ten latał wokół nich i chciał z nimi uprawiać seks :roll: Jak go nikt nie weźmie to chyba sobie w łeb strzele. Saba się tylko denerwuje, cały czas na niego szczeka i kłapie. Psy w ogóle nie mogły się załatwić przez tą całą sytuację, a szliśmy chyba tak z 2 kilometry, potem się zdenerwowałem i wróciłem do domu. Jeszcze bym zrozumiał, gdyby chciał to robić z Sabą, ale na litość boską nie z Dżokiem i wszystkimi psami napotkanymi na drodze! Przez tego psa kot normalnie do domu nie może wejść. Coś mu odbiło. Nikt go z sąsiadów nie chce wziąć. Nie wiem co zrobię, ale prawdopodobnie strzelę sobie w łeb, bo to jednak jest już przegięcie. ------- 19:43: No, poszedł do kotłowni. Usprzątnąłem tam bałagan jakoś i siedzi. Teraz mu jest ciepło, dostał jeść i pić.