-
Posts
114 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Respev
-
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Zachowuje się tak jak zawsze, wesoła, je i tak dalej. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
To tak, badania przed kropłówką: Kreatynina: 337,00 umol/l Mocznik: 48,60 mmol/l (powinno być 8 podobno) ALT: 56,00 U/l AST: 33,00 U/l MCV: 69,00 Erytrocyty: 6,68 T/I Hematokryt: 46,10 l/l Hemoglibina: 170,00 mmol/l Leukocyty: 9,80 G/l Trombocyty: 180,00 G/l Dalsze badania zrobimy dopiero w czwartek, po kroplówce. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Tak, już na nią odpowiedziałem. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Może jeszcze zaglądniecie w ten wątek... Z Sabą jest bardzo źle. Nie wiem, co się stało, robiliśmy jej badania w lipcu i okazały się wyśmienite, od tygodnia zachowywała się jakoś dziwnie. Wczoraj zrobiliśmy badania i co się okazało - Saba ma bardzo dużo mocznika we krwi, więc i pewnie uszkodzoną nerkę (diagnoza weterynarza). Mamy się z dziś stawić dzisiaj do weterynarza. Będzie leczona dożylnie. Weterynarz powiedział, że może długo nie pożyć, jeśli diagnoza jest właściwa. Wspominałem chyba kiedyś, że od początku pobytu u nas się posikiwała? No właśnie, ostatnio się to baaardzo natężyło, posikuje się coraz częściej. Przynajmniej już wiadomo dlaczego. A, no i jeszcze coś. Nie mówiłem tego wcześniej - Saba odkąd była u nas, strasznie się wszędzie drapała, po brzuchu, po wargach itd. Poszliśmy z tym w lutym do weterynarza i kazał jej podawać erkorton, nie pomagało. Myśleliśmy, że to pchły - nie, to nie były pchły, była odpchlona i nic. Załamaliśmy ręce, nic nie pomagało. Teraz dowiedziałem się, że to może występować przy chorej nerce. Pomijając to, że ze mnie jest dorosły "chłop", to jak usłyszałem te nowiny to aż się popłakałem. Tyle kotów ode mnie odeszło przez te wszystkie lata i w ogóle ich nie przeżywałem, ale z Sabą to co innego. Takie to mądre stworzenie, że aż się serce kraje, jak się słyszy takie rzeczy. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Na pewno uszu nie zaleję. Puszczam pod bardzo małym ciśnieniem, lekki strumyk powiedziałbym. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy już wspominałem, ale Saba jest na tyle bezczelna, że jak się jej w upał poleje łeb wodą z węża ogrodowego, to potem wyciera się w domowników (coś na wzór łoszenia się pyskiem o nogę) :lol: -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Dawno nie pisałem więc: 1) Saba okropnie lubi wsiadać każdemu do auta. A podobno bała się jeździć :evil_lol: Trochę to przysparza zmartwień, bo jeszcze ktoś ją takim sposobem wywiezie (dzisiaj nawet wsiadła w auto za kierownice kurierowi). 2) Odkąd Saba jest u mnie w domu, problem z muchami sam się rozwiązał. Jak tylko jakaś mucha wlatuje do domu, Saba czai się na nią, potem się rzuca i wciąga ją w pysk (nie wiem jak to nazwać), a potem już wypluwa martwą. 3) Przy obecności Saby nie można nikogo poklepać/masować. Zauważyłem to dopiero niedawno. Wystarczy kogoś poklepać delikatnie po ramieniu, a Saba od razu się rzuca i zaczyna strasznie szczekać. Doszło nawet do tego, że jak dzisiaj się otrzepywałem, bo obsiadły mnie jakieś robale, Saba zaczęła szczekać na mnie :lol: 4) Czasem jej się zdarza z nerwów puścić bąka. Np. przy stole gdy jest obiad a nikt jej nie chce nic dać ze stołu, zaczyna puszczać bąki. Nie można wtedy powiedzieć "Saba, ty świntucho", bo zaraz ucieka z kuchni, idzie do pokoju i kładzie się w szczelinie między szafą a łóżkiem pyskiem do ściany (chyba się wstydzi :lol:). Nie było pieniędzy, więc nie kupiłem tej gumo-zabawki za 80zł, ale w tym tygodniu już to zakupię. A i ten tego zawsze wieczorem przed spacerem Saba goni Dżoka na około domu. Obojgu się to podoba, tylko czasem Saba nie potrafi wyhamować i wbiega prosto w Dżoka. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Dawno nie wklejałem zdjęć, więc: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ee29f02f412c6670"][IMG]http://images25.fotosik.pl/196/ee29f02f412c6670m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2d1269703e467d3a"][IMG]http://images29.fotosik.pl/197/2d1269703e467d3am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fb960119df4cbe05"][IMG]http://images33.fotosik.pl/221/fb960119df4cbe05m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=27d205a5e7f12ca8"][IMG]http://images28.fotosik.pl/198/27d205a5e7f12ca8m.jpg[/IMG][/URL] To ostatnie to patent na zimniejsze, wietrzne dni :) -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
No, myślę że tak za tydzień zamówię. Może nawet film nakręcę :evil_lol: Ponawiam powyższe pytanie: [QUOTE] Ps. Kiedy będą (o ile w ogóle) odwiedziny Saby ze strony Amicusa?[/QUOTE] -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Jestem ciekaw czy to w ogóle jest wygodne do trzymania w pysku :roll: Ps. Kiedy będą (o ile w ogóle) odwiedziny Saby ze strony Amicusa? -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Jeszcze się nad tym zastanawiam: [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4364&action=prod[/url] Myślę, że kupię obie zabawki. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4354&action=prod[/url] - takie coś jej chyba wystarczy :lol: -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Nie wiecie może jaka była by najlepsza zabawka dla Saby, która wytrzymała by dłużej niż 2-3 dni? :| Żonglujemy już tymi piłkami, kośćmi itd. po dwóch - trzech dniach już jest po zabawce. Już nie mam pomysłu co by jej kupić, żeby nie potargała tego tak szybko. Jak dotąd jedyne co jeszcze nie zgryzła to stara piłka do kosza (flak). Nie będę jej tego jednak dawał często, bo lubi to brać na spacery, a to jest dla niej nieporęczne i przez to szybko się męczy (cały czas się kładzie). Gumowa kość wytrzymała miesiąc, jednak nie miała do niej takiego zapału jak do piłek, głównie dlatego, że te toczą się po podłodze. Jej to się bardzo podoba i "gra w piłkę" po mieszkaniu, tj. biega, "kopie" piłki łapami, chwyta w pysk i sama sobie nimi rzuca. Dziś odkryłem trochę dziwną rzecz - Saba strasznie szczeka na pijanych ludzi. Nie wiem po co, nie wiem dlaczego. Nie wiem nawet co by się stało z pijakiem, gdyby Saba nie była na smyczy. Pijak po prostu szedł ulicą, ona tak szczekała, że myślałem, że chce się aż na niego rzucić. Smycz napięta a Saba zrobiła takiego jeża jakiego robi gdy zobaczy jakiegoś psa. Pewnie uraz po byłym właścicielu (pewnie pił a potem ją bił, inne wytłumaczenie mi się nie nasuwa). -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote] Żeby nie brała do pyska kamieni to tak jak pisze mar.gajko FUJ nie wolno[/quote]No to ja to robię, tylko nie wiesz jakie to męczące mówić to cały czas co 5 metrów na odcinku 2km. [quote] Kolejna sprawa oduczenie jej skaknia na ludzi musisz ją nauczyć, że zabawkę np. butelkę dostanie tylko wtedy gdy będzie siedzieć[/quote]To też jest problem, bo zabawką już się często nie bawi. Po prostu jest styrana, cały czas w ruchu, kilka godzin na spacerze i kilka na podwórku. [quote]Za każdym razem gdy nie weźmie kamienia do pyska nagradzaj ją np. wspólną zabawą w aportowanie.[/quote]No to raczej odpada, bo rzecz się dzieje na drodze po której jeżdżą samochody. Najgorsze jest to, że głaskanie nic nie daje. Głaskanie po prostu nic dla niej nie znaczy :/ W żaden sposób nie reaguje. Czasem jak stoi przy mnie i ją zaczynam głaskać, to wychodzi z pokoju bo zauważyła coś ciekawszego. Po prostu głaskanie albo np. drapanie po brzuchu nie obchodzi jej (przynajmniej w moim odczuciu). -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] I czeka an to samo, że on też będzie.[/QUOTE] To się chyba nigdy nie doczeka, bo on wtedy ucieka :lol: -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Ruchu ma dużo, tym bardziej, że zawsze jak się coś robi na podwórku (grabienie trawy z liści, które "zostały" z jesieni itd.), to zawsze te 2-3 godziny pobiega sobie po podwórku. Tak myślę, że za miesiąc lub dwa zaczniemy budowę ogrodzenia. jeszcze zapomniałem zapytać - Saba czasem (najczęściej przed spacerem) otwiera pysk i próbuje nim chwycić Dżoka za głowę (nie zamyka go, po prostu próbuje objąć tym pyskiem mu łeb). To zabawa jest czy coś groźniejszego? -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Z tym dokarmianiem to wiem, ale boję się że strasznie przez to przytyje. Dostaje od dwóch osób, przy śniadaniu, obiedzie i kolacji, choć nie zawsze. Czyli to tak, jakby dostawała 3 miski jedzenia dziennie zamiast dwóch. Na razie nie widać większej tuszy. [quote] Z tymi butelkami to nei chodzi jej o CZŁOWIEKA tylko o butelkę plastikową; ona jest przedmiotem pożądania.[/quote]Z tym to wiem, tyle, że żeby zdobyć tą butelkę, ona bierze i opiera się o tułów człowieka. Tak było z moim kolegom. Poszliśmy z nią na spacer, on akurat w pobliskim sklepie kupił sobie coś do picia. Jak ona tej butelki nie zobaczyła, tak skoczyła, że się aż przewrócił (kolega to anorektyk, więc takie upadki są dla niego niekiedy bardzo groźne). Właśnie jej tego chce oduczyć - skakania na innych kiedy widzi u nich butelkę. Nie każdy przecież wie, że jej chodzi o butelkę. Gdyby do Pani podleciał taki pies, to pierwsze co by do głowy przyszło to chyba to, że pies chce zaatakować (tym bardziej, że szczeka i kłapie), a nie wyrwać Pani butelkę z rąk. Zresztą taki z niej jest łobuz, że wszystkie psy w okolicy się jej boją :lol: W okolicy dużo onków jest. Jeden to raz jak mu Saba łapą przywaliła w łeb, to jak idziemy na spacer, to onek ucieka za dom i kuka na nią zza rogu, idzie się uśmiać jak się to widzi :lol: Najśmieszniejsze jest to, że wszystkie psy jej się boją oprócz jednego, takiego małego przysłowiowego ciapka wielkości jamnika. Najbardziej mnie denerwuje reakcja ludzi - "o Boże, jakie bydle!". -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Nie, nie wszystko :shake: Będzie kaszak do usunięcia na boczku. Są sytuacje, kiedy Saba chce się rzucić na ludzi na spacerze. Rzuca się wtedy, jak widzi, że przechodzień trzyma w ręku butelkę i np. ją gniecie w ręce. Na razie zdarzyło mi się to 3 razy, w tym raz przy na oku siedmioletnim dziecku. Widziałem z daleka, że się bawi butelką, krzyczałem, żeby przestał się nią bawić, bo psa drażni, a on nie słuchał, skutkiem czego Saba metr od niego "stanęła" na dwóch tylnich łapach zaczęła na niego szczekać, kłapać i warczeć. Gdybym jej nie utrzymał to by pewnie wywróciła dziecko. Czasem jestem zmuszony iść na spacer drogą, gdzie non stop są kamienie. Nie wiem, jak ją odzwyczaić od łapania tych kamieni. Co 5 metrów jakiś kamień, cały czas "Saba, zostaw ten kamień" jest męczące. Muszę coś wymyślić, żeby w ogóle nie brała tych kamieni do pyska. Na razie to idzie w dobrą drogę, bo teraz w większość przypadków staje nad kamieniem i się na niego tępo gapi, a przedtem od razu brała do pyska. Druga sprawa to żebranie. Saba się nauczyła, że jak poda łapę komuś z domowników w chwili kiedy on je, to dostaje coś do jedzenia z talerza. Ja nie daję, to przy mnie tego nie robi, inni mnie nie słuchają kompletnie. Wystarczy, że Saba maźnie łapą czyjąś nogę - ciap kawałek mięsa pod pysk. Teraz to nawet obrała sobie taką strategię, że łapie za kolano domownika prawą łapą, po dwóch sekundach lewą i tak w kółko. Wygląda to tak, jakby dostała świra. Przychodzą goście - Saba robi to samo. Nikt nie rozumie, żeby psa nie dokarmiać. Nie wiem jak sobie z tym problemem poradzić, ręce opadają jak ją wszyscy dokarmiają i mnie nie słuchają. Nie dość, że tymi łapami mizia po nogach, to jeszcze jej cieknie ślina strumieniami z pyska. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Kiedy Saba powinna linieć? Akurat zaczyna jej wypadać trochę sierści i nie wiem, czy to wina nowej karmy, którą dostaje od tygodnia (Bento Kronen, nie mogłem innej dostać) czy też normalny okres linienia. I jeszcze jedno - jak dostaje suchą karmę rano, to wieczorem do gotowanego dodawać jej witamin? -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Nie wiem ile w tym prawdy ale podobno usuwanie kamienia ultradźwiękami powoduje mikrouszkodzenia szkliwa i kamień osadza się potem jeszcze szybciej[/QUOTE] Ja od weterynarza słyszałem, że zęby powinno się odkamieniać co 5 lat właśnie tą metodą. [QUOTE]Są też specjalne gryzaki do czyszczenia[/QUOTE] U weterynarza widziałem tylko gryzaki od pedigree :/ -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Może, ale ponoć taką kość można dawać tylko raz na miesiąc. Dużo by musiała pogryźć takich gnatów, żeby była widoczna zmiana? -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Tak mnie nachodzi jedno pytanie - czy usuwać Sabie na wiosnę kamień z zębów? Trochę go ma. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote] Dżokowi tez nic? On już słabiutki jest.[/quote]Nie, Saba go obroniła. [quote] Najlepszym rozwiązaniem jest przede wszystkim w miarę możliwości puszczenie swoich psów ze smyczy [/quote] Były puszczone (cała akcja rozgrywała się w rowie przy otwartym terenie, więc można było sobie na to pozwolić). [quote] i jeżeli już to bicie tamtego psa smyczą[/quote]Nie napisałem tego, ale próbowałem tej metody i nie podziałała, pies jeszcze bardziej się rzucał na moje psy. [quote]ale naprawdę mogło się to dla ciebie bardzo źle skończyć. [/quote]Przed zaczęciem kopania pies rzucił się także na mnie. Ja mam słabe nerwy w takich sytuacjach i nie mogę czekać na rozwój sytuacji. Jak się na mnie rzucił, wtedy chwyciłem go za szyję ramieniem i zacząłem dusić. Nie boję się w takich sytuacjach i dlatego nie zdaję sobie sprawy z konsekwencji. Co innego mieć wiedzę jak takiego psa odciągnąć, a co innego jak się jest w środku walki w tym całym amoku. [quote] A tak na marginesie czy Sabka nadal moczy posłanie???[/quote]Nie. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Jak ja się dzisiaj zdenerwowałem, to i tak mało powiedziane. Poszedłem na spacer z Sabą. Akurat moja mama wyszła z Dżokiem, no to poszliśmy na ten spacer razem. Idziemy ulicą, a tu nagle za ogrodzeniem na jakiejś posesji wyskoczył wielki jak cholera ONek. Potężniejszy od Saby, strasznie agresywny. Saba się do niego nie rwała (szliśmy przeciwną stroną ulicy). Dwa metry dalej stoimy, bo Dżok załatwiał potrzebę. Nagle ten ONek wyskoczył z posesji prosto na ulice! Jakieś auto jechało ulicą, wyhamowało dosłownie pół metra przed psem, ten się wywalił, szybko wstał i na nas. Zaczął gryźć Dżoka, potem wszystkie na raz. Saba broniła Dżoka (skoczyła przed niego i nie dała temu bydlakowi nawet doskoczyć do niego). Ja w tym wszystkim próbowałem odciągnąć tego psa (najpierw za skórę, potem za tylnie nogi). Pies rzucił się na moją nogę, nie wytrzymałem... [B] ...Dalsza część wyłącznie dla osób, które nie należą do organizacji obrony zwierząt [/B] Nie powiodło się, zacząłem krzyczeć przeplatając to słowami na "k" i tym podobne po czym dosłownie rzuciłem się na agresora, kopiąc go prosto w zad i brzuch, no po prostu w co popadnie! Chwyciłem za szyję, zacząłem dusić, momentami rozmyślałem czy nie ukręcić łba! Nie, po prostu nie chciałem, żeby moje psy i ja, zostały zabite przez jakieś bydle. Psa biłem rękoma na przemian kopiąc. Walka trwała kilkadziesiąt sekund, myślałem, że będzie po psach! Nie bałbym się tak bardzo, gdyby to cholerstwo było potężniejsze od Saby. Na oko to to z 50 kilo ważyło, na pewno miało nadwagę (widać było po wieeelkim brzuchu). Gdy już się wycofywał, przywaliłem mu prosto w łeb z pięści i goniłem za nim aż pod samą posesję. Byłem tak zdenerwowany, że gdyby nie matka, to bym chyba zabił i psa i jego właściciela, który siedział w domu i wszystkiemu się przyglądał! Nawet nie zareagował! Poszedłem z psami do domu, potem wróciłem w miejsce walki, oglądnąłem teren, patrzę, a tam wielka dziura w ogrodzeniu (ogrodzenie zrobione częściowo z żywopłotu, a częściowo z betonu). Ten sam pies zaczął na mnie szczekać, tym razem był przywiązany do budy. Gdyby nie to, że opadłem z sił, poszedłbym do właściciela tego psa i puścił mu solidną wiązankę. Ps. Psom się nic nie stało. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
Respev replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]podobna do Saby najlepiej wyglądała gdy ważyła 34 kg,a potem 36 i wg mnie była już za gruba![/QUOTE] Ja nie wiem ile Saba waży, wyceniam tylko tak na oko ;) Dużo nie przytyła, tylko tak że jej żeber nie czuć (tj. nie można zauważyć gdzie są szczeliny między żebrami). Kregosłup czuć wyraźnie, więc gruba jeszcze nie jest. Chodzi mi o to, żeby tak bez przerwy nie przybierała na wadze. Co do tych kubko-miarek. Moja mama akurat była dziś u weterynarza w Wieliczce i nie mają takich kubków do Puriny, tylko do Royal Canin. Czy to robi różnice? Weterynarz powiedział, że to musi być pod konkretną karmę.