Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Szkoda, że nie trafiła do domu z ogrodem i wspaniałymi ludźmi, którzy poświęciliby jej trochę czasu na pracę z nią, którzy wyprowadzaliby ją na spacery....No cóż, pewnie takich ludzi nie ma w Białej Podlaskiej i okolicach i dlatego trafiła do pięknego ogrodu z domem....Będzie biegać samopas i widzieć ludzi gdy będą ją karmić....To i tak o niebo lepiej, niż miała przedtem...
  2. Doris66 ale Maaartuska nie chce go adoptować tylko szukać mu domu, o ile dobrze ją zrozumiałam...
  3. Skoro Cię zbywają, to znaczy,że nie jest to dobre miejsce....A pies? ...Może bez kwarantanny "znalazł" dom, czyli został sprzedany a o tym nie możesz się dowiedzieć, bo przecież gmina niemałą kasę zapłaciła za odłowienie psa....albo wyrzucony do lasu po drodze i po kłopocie...a przy takiej ilości psów, kto by tam ustalił, co się stało i gdzie jest ten konkretny pies...
  4. No własnie...dla dogomaniaków pies i jego los jest najważniejszy, a na tym wątku o losie Tiffani bardzo mało było wieści. Sam fakt, że tak bardzo mocno i często prosicie o info na temat Tiffani jest tego najlepszym dowodem. BorysBoxer, zwykła uczciwość wobec społeczności dogomaniackiej wymaga, aby sprawy formułować jasno: zbieramy na ten cel albo inny....
  5. Akurat to ja wywołałam to "zamieszanie", a nie mar.gajko. Wiele osób opusciło ten wątek i stąd dyskusja między paroma osobami. Yolanovi napisała konkretnie.Ja na początku też napisałam konktretnie, co mi się nie podoba na tym wątku. Nikt z nas nie zarzuca podwójnym paniom,ze cokolwiek wzięły do własnej kieszeni! Skąd te wnioski???. A Wasze odpowiedzi, czyli danusiadanusia i kinga_kinga7 świadczą niestety o tym,że miałam rację. Właściwie nie oczekuję,że się przyznacie,że Tiffani była tylko "pretekstem" do zebrania większej kasy na schronisko. Pani Prezes jest przeciwniczką hotelików a Wy pisałyście na początku wątku Tiffani,że umieszczenie suni w hoteliku(dobrym oczywiscie) to sprawa finansowo nieosiagalna, nie macie co marzyć...Pani Prezes napisała pismo do dogomaniaków, aby sie wypowiedzieli w sprawie darowanych pieniędzy, które pozostały po suni. A ilu z darczyńców tu wchodzi na wątek? Kto ich odnajdzie, aby pytać o zdanie? Księgowa schronu udostępni Wam dane darczyńców? Będzie pisać listy? ....Oczywiście,że nie! To, co zostało na koncie schronu to zarobek na Tiffani! I przestańcie drogie podwójne dogomaniaczki obrażać mar.gajko. Nie znam mar,gajko i nie znam Was osobiście ale widzę co piszecie i jak robicie. Nam! Dogomaniakom.To nieuczciwe!
  6. Hmm, no i mamy pismo pani Prezes....W kwestii darów na rzecz Tiffani, to AgaG wysłała puszki convalescenta, madie -specjalistyczną karmę.Wyczytałam to z postów tych dogomaniaczek, więc skoro jeszcze zakupiono Tiffani karmy specjalistycznej za 500 zł to uuu...dziewczyna powinna być już upasiona....I już od soboty w nowym domku a na wątku cisza na ten temat......Może KrystynaS uzyska odpowiedź na swoje pytania.
  7. Czyli hasło do akcji jest...dzwonek komórki...Oby niedługo zadzwonił!
  8. Ciuciubabka trwa...Oj, Heniusiu...wyćwiczysz dziewczyny...
  9. Jula ma w pysku kawałek swojego misia....
  10. konfirm31, dzięki za info z fb o Lolo. Miejmy nadzieję,że uda się pomóc Lolo, aby nie cierpiał.
  11. Moli@....basset leży na plecach i pewnie chrapie w najlepsze,hi,hi...albo czeka na drapanko brzuszkowe a reszta? Walczy o?....Co ma w pysku Jula?......
  12. Moja działka będzie na koncie fundacji w poniedziałek rano.
  13. Z żadnej strony nie lepiej,że trafił do Radys ale nie miał mu kto pomóc w inny sposób,niż wezwać schronowych hycli więc nie ma o czym mówić. Wygląda na rasowego to istnieje duże prawdopodobieństwo,że trafi do pilnowania jakiejś posesji, oby nie na łańcuch!...Jest strachliwy z Twojego opisu więc może ktoś go wywalił z tego powodu....
  14. Zdjęcia rewelacyjne!!! Sunia szczęśliwa, na pewno!. To bardzo cieszy!.
  15. Wielka szkoda,że owczarkowi nie udało się pomóc inaczej, aniżeli przez....Radysy. Może dogomaniaczki, które czynnie zajmują się ogłaszaniem psów z tego schronu coś zdziałają....Inaczej...bieda tym psiakom...
  16. Tiffani będzie prześliczną sunią, bo już widać zadatki na to. Wygląda o niebo lepiej niż na początku tylko mam wrażenie, że ciągle jest smutnym psiakiem. To nie dziwi, biorąc pod uwagę przejścia suni... Główka Tiffani wyraźnie jest uniesiona na obroży trzymanej przez osobę ją prezentującą.
  17. Maaartuska, jak on zadbany, to może ma czipa? ale trzeba by było, to sprawdzić...Może Onek na gigancie ze swojej posesji? Może za cieczką pobiegł ze swojego podwórka i dlatego bez obroży?....A czy przypadkiem w Wasilkowie nie funkcjonuje jakieś przytulisko prywatne o fatalnej reputacji i warunkach....?
  18. Danusiadanusia, pytasz dlaczego tak napisałam? Dlatego, że obie z kinga_kinga7 wchodziłyście na wątek po wpisach doris66 o chęci ogłaszania suni z 7.04. post.313 i z 14.04. post 331 i ani słowem nie odpowiedziałyscie na jej ofertę. Można było grzecznie podziękować i napisać,że sunia jest pod opieką fundacji ( jakiej? o tym nie ma ani słowa na wątku!!! ale wiem już, skąd się wzięła pani Prezes) i nie potrzebuje ogłaszania, czy szukania domu przez dogomaniaków. O to mi chodziło! O uczciwe przedstawienie sytuacji suni. Nie kwestionuję potrzeb schroniska! Niech zbierze jak najwięcej kasy. Tylko pierwszy post tego wątku zawierał prośbę o wsparcie dziewczynki a nie schronu. I to jest "mydlenie oczu". Trzymam się konkretów, czyli wpisów na tym wątku.
  19. KrystynaS, jak uważnie przeczytasz choćby parę postów to sama się zorientujesz. Post 19-MALWA- dwukrotnie się dopytywała na jaki cel zbierane są pieniądze, skoro Tiffani jest w schronie gminnym?. W końcu danusiadanusia się odezwała, bodajże w poście 27 czy 28 i wskazała na jaki cel : schron ma obcięty budżet i brakuje na wszystko....a skoro trafiła się taka medialna, łapiąca za serce i kieszeń Tiffani, to dlaczego nie skorzystać?. Owszem, tylko tak postępować z dogomaniakami się nie godzi! Inna rzecz, że zagonione w ratowaniu psów dogomaniaczki nie czytają uważnie wątków, bo nie mają kiedy. Na innych wątkach, w sytuacji Tiffani, stajemy na "głowach", aby nazbierać kasę, aby umieścić takiego psa w pdt, hotelu, leczyć, diagnozować i zawsze dajemy radę! A tu? Zwątpienie od samego początku..."wiecie,że nie stać nas na pdt, hotel, to kosztuje..." a u nas w schronie ma dobrą opiekę weterynaryjną"....Potem czytamy,że wet jest w schronie 2 razy w tygodniu, a spacery raz w tygodniu...Warunki dla rekonwalescencji Tiffani wprost wspaniałe! i I co?...Ktoś proponuje pomoc w szukaniu domku dla suni i jest dwukrotnie lekceważony! Ludzie odchodzą z wątku, parę osób "ochy" wpisuje i znika....I tak zaniknie wątek suni. A co się z nią stanie, to się dowiesz KrystynoS, jak pojedziesz sama do schronu.
  20. bela51, tak jak ktoś napisał wczesniej...taka jest rzeczywistość schronowa.Koszmarna! Fazi cierpiał i odchodził...
  21. Pewnie,ze chcemy zobaczyć! Poczekam na fotki, bo ja nie umiem ich wstawiać. Miziam za Twoim pośrednictwem Aniu Tulkę czarnulkę.
  22. Hmm, Moli@, Roxi to była prawdziwa oneczka a Jessi...taka "farbowana"..hi,hi....
  23. KrystynaS, bardzo, bardzo nie chciałabym mieć racji! Niestety, Tiffani a raczej jej wizerunek z czasu interwencji został wykorzystany do zbierania kasy na schron w B-P. Nie mam nic przeciwko zbieraniu kasy na schron ale to powinno być jasno wyartykułowane. W tym przypadku, dogomaniakom "zamydlono oczy" i to mnie boli. Na tym wątku nie chodziło o dobro tej biednej, zagłodzonej suczynki. Dlaczego zignorowano wpisy dogomaniaczki, która chciała pomóc w szukaniu domu Tiffani robiąc dla niej ogłoszenia i to dwukrotnie. Powinno się przynajmniej uprzejmie podziękować i napisać,że poszukiwania domu odbywają się we własnym zakresie. Pierwszy raz się spotkałam z taką "subtelną" ignorancją chęci pomocy w ogłaszaniu. A wizerunek zagłodzonej Tiffani nadal jest "magnesem" dla kasy na fb....Biedna sunia....nieeee...co ja piszę?... Ona taka "śliczna", "brawoooo"," będzie miała piękną posesję"......to wpisy na tym wątku....
  24. Czyżby dogomaniacy, którzy wpłacali na Tiffani pieniądze, musieli w efekcie końcowym domyślać się i zadowolić złudną nadzieją,że ona trafiła do dobrych ludzi, którzy wspaniale się nią zaopiekują i pokochają?....Na to wygląda...Nie zdziwiłabym się, gdyby Tiffani tak naprawdę, pozostała w tym ubłoconym kojcu do końca swoich dni, wyprowadzana na spacer raz w tygodniu....W końcu na ten wątek zagląda już tylko parę duszyczek....
×
×
  • Create New...