Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Ania dobrze go przygotowała do nowego, szczęśliwego życia. Będzie mu tam super a Ania?....Oj,....uroni nie jedną łzę....z tęsknoty za nim...
  2. Memory, piękny tekst!...Na pewno spodoba się AniWiośnie i togaa.
  3. Zapisuję Lunkę....Ja nie mam, na szczęście, takiego problemu jak doris66 i inni po wczorajszej awarii...
  4. Pokerku, śpij spokojnie! Ania będzie mogła spokojnie wcielić się w rolę babci.
  5. Masz rację anett. Rasowych psiaków też nie brakuje w schronach, w różnym wieku, nie tylko tych wielorasowych...I tych biedaków żal ! To jest tragedia setek tysięcy psów....W jakich warunkach wegetują, wszyscy wiemy...A dookoła "kwitną" biznesy pseudohodowców, którzy w klatkach na króliki rozmnażają yorki,bolończyki,shitzu,maltańczyki, bo jest zapotrzebowanie.....
  6. Żebra połamane dlugo będą boleć i trzeba się oszczędzać, aby dojść do formy...a Jola?....Pewnie szybko "dorwie" się do obowiązków znajdkowych........
  7. Romka, to nie był ten domek na który czeka Elza i już. Przy tej pani Elza wygląda na wielkiego psa a na fotce na tle męskich nóg już niekoniecznie na tak dużą sunię.....
  8. Jak się Mingo czuje po tabletkach i w ogóle?.
  9. Przejmujące ma te oczy Pepi...i przepiękny profil mordki...Wysłużył się komuś i został wyrzucony jak stary kapeć...
  10. Wielkość, wyraz oczu Duszka widać na kolanach Twojego syna. Piękne fotki! Aniu, to nie ludzki model, aby ustawkę zrobił pod Twój gust, hi,hi...
  11. O rety!!! Odwodni się, straci siły...rzeczywiście niedobrze...Czy ona została porządnie zdiagnozowana? Tzn, czy wszystko jest pod kontrolą?....
  12. Oj, Aniu .....ale superaśne fotki!!!....Ta z pysiem przy "pysiu",hi,hi......miodzio! rozwala serducho....
  13. Paros, jak się czuje pani Jola po 5 dniach od ostatniej informacji o niej?
  14. Ja mam nadzieję, że trafi na swój dom-wymarzony przez Ciebie.....
  15. Piękna wilczyca...kurczę...że też żaden miłośnik dzikich psów się w niej nie zakochał...a może jeszcze o niej nie wie?....
  16. Aniu, musisz głowę "odgruzować"!....Życie pisze czasem bezlitosne scenariusze....ale płynie dalej i trzeba myśleć pozytywnie, pomimo wszystko!
  17. Togaa, byłoby cudnie, gdyby tak się stało i Duszek znalazł swoją przystań....U Ani ma taki raj, otworzył się, wyciszył...,że ja nie wiem, co z nim będzie, gdy teraz trafi w obce i tylko tymczasowe miejsce....Wiem, co mówię, bo bywam u Ani...
  18. O kurczę...on jest na wyciągnięcie ręki...niby tak blisko a jeszcze tak daleko...
  19. To bardzo niedobrze...Czyli coś jeszcze się ujawniło, poza połamanymi żebrami....Domyślam się, jak musi Jola przeżywać tę sytuację...Bezsilność jest straszna!...
  20. Kto opiekuje się znajdkowymi zwierzętami, gdy Jola leży z połamanymi żebrami?
  21. Łezka-sunia farciara, chociaż ten fart strasznie długo do niej wędrował....
  22. Wygryziona łapa...I nikt wczesniej nie zauważył...Ech...Skoro Lolo je marketową karmę, to nic dziwnego,że wygryzł łapę...Ponoć psy dość często mają na nią alergię...
  23. O rety! Niech się rozwijają te wydarzenia....Trzymamy wszystkie łapki!
  24. Łosie...z wielkimi "łopatami" na głowach...Wczoraj córka spotkała takiego 500m od naszego domu a ja 2 lata temu musiałam stać 15 minut, aż łoś zejdzie mi z drogi, aby dojechać do domu położonego 100 m dalej. Mieszkamy 8 km od centrum stolicy Podlasia, dookoła domy, owszem i dużo lasów, stąd zwierzyna ale stanowczo za blisko ludzi....Zając dzisiaj stał od nas na 10m i jadł coś w trawie, nic sobie nie robił z naszej obecności.Powolutku się oddalił, gdy ktoś nadjechał autem. Byliśmy bez psów więc mogliśmy spokojnie podglądać zająca...
×
×
  • Create New...