zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by zachary
-
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
zachary replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Dzięki, lumix za info o Czaruniu. To do jutra, piesku. Jesteś w dobrych rękach! -
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
zachary replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Czekamy na wieści o Czaruniu....Cierpliwie czekamy, bo cioteczki mocno zajęte. -
ON...ma już imię, ale nadal mieszka na ulicy:(
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
doris66, jesteś kochana! Dzięki za chęć pomocy dla asika5. To wyjątkowa osoba! I naprawdę warto Jej kibicować! -
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
zachary replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Jutro Czarunio rozpoczyna nowatorską kurację. Powodzenia psinko!!!! Trzymamy wszystkie kciuki i łapy!!! -
No i podziwiam Cię za odwagę,że stanęłaś w obronie Daszy, że grzeczniutko nie przemilczałaś faktu w jakim stanie ona przyjechała...Też mi się tak wydaje,że my walczymy o lepsze życie tych biedaków wychudzonych, zmaltretowanych, chorych, zaniedbanych...Ale są Wiola takie "fizjonomie", które widzą w tej walce coś innego niż my. Widzą kasę...
-
Widzisz młoda cioteczko! Tak trzeba zamieścić rozliczenie, aby nie było wiadomo nawet, ile to hotelowanie Kesha za luty kosztuje....A skoro nikt się nie dopytuje, to po co "oświecać"? Wiola, jak się z tym prześpisz, to zrozumiesz, że nie ma nad tym kontroli żadnej i nawet o największych "psich mordowniach" powiatowi lekarze weterynarii wypowiadali się w superlatywach, a przynajmniej bez zastrzeżeń...Co Ty możesz Wiolu zrobić w swojej sytuacji? Nie czytać dogo, bo naprawdę słabo się robi na duszy...Blisko Ciebie jesteś w stanie ingerować w nieprawidłowości.Tak daleko, nie...Piszę to pełna goryczy, z pogardą dla tych wszystkich "lukrowanych" oszustów żerujących na dobroci serca naiwniaków, uczciwie i szczerze pomagających bezdomnym psom...
-
ON...ma już imię, ale nadal mieszka na ulicy:(
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
vinteros, na razie nie wiemy,czy uda się tego biedaka uratować....Wielkie dzięki za chęć pomocy finansowej! -
ON...ma już imię, ale nadal mieszka na ulicy:(
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Ja przy Tobie to pikuś! Bezsilność jest najbardziej dobijająca.... -
Wiolu, a dlaczego niektóre fundacje "trzymają na siłę" psa u siebie, gdy miłośnicy psów płacą na te psy? Wymyślają "cuda nie widy" przy ocenie potencjalnych domów stałych, byle tylko za szybko nie pozbyć się kury znoszącej niekoniecznie złote ale jaja...Kasa płynie, psa w kupie innych się wyżywi...A dlaczego dla michelle taki problem nie do "przeskoczenia" stanowiły faktury, rachunki...Innym pdt, hotelikom nie stanowi to żadnego problemu.Tutaj był...Kasa na sunię była...A niektóre ciotki skwitowały to "niedogadaniem" przed zawiezieniem Daszy...
-
ON...ma już imię, ale nadal mieszka na ulicy:(
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Asika5, tylu pieskom już pomogłaś, tyle psiaków ma dzięki Tobie wspaniałe domy. Musi się udać i tym razem! -
Zobaczcie jaka popisowa obłuda tej giselle4...Ciumka, ćwierka na wątkach, zdjęcia swoje wstawia wśród kilku smutnych przeraźliwie psów, które pokazowo karmi ( albo tylko trzyma worek ze smaczkami). No miód kobieta....A tu....jadem zieje do niewinnego dzieciątka, "życzenia" takie składa, że najgorszemu wrogowi się tego nie życzy...Wiola, pytasz się, po co ktoś robi takie numery z psami? Dla kasy, dla kasy!!! Kto się w naszym kraju upomina o bezdomniaki umieszczone w schronach? Nikt!!! Gmina wywala niemałą kasę, a potem...nikt tego nie kontroluje co się dzieje z tą kasą? Pies z oczu zacnych obywateli zabrany? Zabrany! Nie ma problemu! Daszka została wydana na neutralnym gruncie, aby Miłosz nie zobaczył, gdzie naprawdę była psinka...
-
ON...ma już imię, ale nadal mieszka na ulicy:(
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Może "właściciel" uznał,że ślepy na jedno oko, może łagodny, spokojny, to po co taki pies na podwórku?... -
ON...ma już imię, ale nadal mieszka na ulicy:(
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Asika5, chyba ten wychudzony biedaczek sam zdecydował o zerwaniu łańcucha...Można się domyślać jaki był jego los przed tym faktem....Oko faktycznie wygląda na niewidzące...ale nie wiadomo czy mu nie dokucza jego ból?... Skąd tu dt wziąć?.... -
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
zachary replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
Jaka zabiedzona ślicznota z tego psiaka... -
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
zachary replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Noooo, dopiero byłby numer...Barry na kanapie...Oj, trzymamy kciuki i łapki! -
Całe szczęście, że to nie prochy od Miłosza a życiowa radość i optymizm, prawda, Wiolu? Daszce należałoby podać jakieś śmierdziuchy( np. żwacze wołowe, tchawice jelita suszone itp.). Jak moje psiunie wyjadały z kuwety kocie koopy, to wetka powiedziała,że czegoś im brakuje(zapomniałam czego...) w przewodzie pokarmowym i trzeba im dawać albo tabletki albo te śmierdziuchy...