kiyoshi, ja bym się tak mocno nie cieszyła, że Oskar ma w książeczce i ważne szczepienia i odrobaczenie. Ostatnio wiozłam pieska ze schronu w Grudziądzu, który miał być wykastrowany i taki miał wpis. Nie był wykastrowany...A zarobaczony był na potęgę. Lepiej poobserwować kupki, czy się nie ruszają oraz apetyt i wygląd psa...Z ostrożności...