no tak ... nie tylko brak czasu przeszkadza, wiesz jeszcze bede musiala dopracować jazde, a to tak się mówi "nie bierz sroki za ogon".
Narazie uczę się angielskiego, ale może kiedyś dam radę pojeździć ;)
niee nie przed 16 wlasnie po zabawie ... hmm ... zreszta nie ma tak ustawionej godziny a zabawki tam ma duużo zabawek które rozwala po calym polu ,....,
No wlasnie o to mi chodzi ...
Szarik, Delios nie 'jest' w domu.
Ma budę na polku i jak lata po nim cały czas to cały czas zostawia znaki gdzie był :diabloti:
Kiedys sie tak zastanawiałam :hmmmm: Co zrobić żeby kupki naszych milusińskich nie siedziały sobie tu i tam? innymi słowy jak mam nauczyć \a raczej oduczyc\ deliosa żeby nie robił tych smierdzieli tam gdzie nie trzeba? :diabloti:
[quote name='basia']Czytaliście ostatni nr PSA? [/quote]
Cóż nie tylko było to w PSIE ale także w Moim Psie przyjacielu psie i inne. Myśle że wysławiają to tak, żeby nie było przypadków zatrucia. I bardzo dobrze. Nie chcemy zatruć naszego psa jakimis "syfami". AWiedziałam o czekoladzie i cebuli ale nie miałam pojęcia o rodzynkach i winogronach! Nigdy w życiu psu nie dam winogrona. Naprawde? a jakie jeszcze "inne"?
Przepraszam, że o takie głupoty pytam ale czy kundelki też przyjmują do policji? oczywiście nie takie hmm ... wielkości jamnika czy yorkshire teriera tylko takie wielkości ONka. Pytam z ciekawości choć sama mam takiego kundelka i cóż, ma nie mało "wywąchany" nosek. Raz znalazł 15 flaszek spirytusu który dziadek (mój) zakopał przed niemcami. Nie oddam go w życiu ale chce się dowiedzieć.