-
Posts
89 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koszalinianka
-
[URL="http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php/ogloszenia_zobacz,31458,19,33,,,,,,0/zwierzeta/psy/karton_byl_jego_calym_swiatem_szczeniaczek_antek_"]http://www.ogloszenia.interpress.net...niaczek_antek_[/URL] [URL="http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=34174&id_kat=11"]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz...4174&id_kat=11[/URL] [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/myAdverts.do[/URL] [URL]http://www.petworld.pl/psy,21043.html[/URL] [URL="http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=34315&id_kat=12"]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz...4315&id_kat=12[/URL] [URL]http://www.kokosy.pl/ogloszenie/5511[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=24537[/URL] [URL]http://hodowcy.com/[/URL] [URL]http://www.bono-polska.pl/index.php/...01/d/3/id/8767[/URL] tutaj są ogłoszenia ... oraz na stronie koszalińskiego schroniska [URL]http://adoptuj-psa.cba.pl/antos.html[/URL] z tego co mi wiadomo to nie było telefonów od ludzi chcących zaadoptować Antosia (podany telefon nie jest mój tylko osoby z TOZ-u)
-
Cały czas obserwuję Antosia ... po pierwszej szokującej dla mnie i pewnie dla niego reakcji na leki teraz po zmniejszeniu wieczornej dawki leku do połowy tabletki Antoś zachowuje się całkiem dobrze ... biega, bawi się ... tylko apetyt tak jakby mniejszy , jeszcze mniejszy niż był ... za dwa tygodnie kolejna wizyta u weterynarza ... tylko czy uda się Antosia u mnie tyle czasu przetrzymać
-
Bardzo przepraszam za moją nieobecność ale miałam awarię komputera. Niestety z Antosiem jest źle :placz: bardzo źle ... uporczywy kaszel Antosia skłonił mnie do kolejnej wizyty u weterynarza ... Antoś został dokładnie osłuchany ... po zrobieniu zdjęcia rtg i badania usg okazało się że Antoś ma wadę serca ... kardiomiopatię rozszczeniową (to chyba tak się pisze) :placz: ma powiększona prawą stronę serca i związaną z tym lekką niedomykalność zastawki ... kaszel był spowodowany zbierającym się w oskrzelikach płynem .. Antoś dostał tabletki : Vetmedin na serduszko i Furosemid na zwiększenie wydalania płynów ... wczoraj wieczorem dostał pierwszą tabletkę Vetmedinu a rano drugą i pojawił sie problem ... Antoś źle, bardzo źle zareagował na ten lek ... jest bardzo osowiały, wręcz przestał chodzić ... cały dzień przeleżał na podusi ... skonsultowałam się z wetem i zalecił on odstawienie tabletek na dzień lub dwa a potem podawanie zmiejszonych dawek ... nie wiem co robić ... jestem załamana
-
Nie pisałam gdyż nie miałam dostępu do komputera ... Antoś nadal jest u mnie na tymczasie ... byliśmy dziś u weterynarza na kolejnym zastrzyku, Pan doktor powiedział że wszystko jest już bardzo bardzo dobrze ... Antoś już prawie wcale nie kaszle a nużyca jest już praktycznie wyleczona nie trzeba już Antosia pryskać tym paskudztwem i będę go mogła nareszcie wykompać :evil_lol:
-
Byliśmy dzis z Antosiem u weterynarza ... okazało się że to zapalenie gardła , Antos ma powiększone migdałki ... ma dostawać 1/4 tabletaki Aspiryny ... oglądnełam sobie dziś Antosia dokładnie (nie zrobiłam tego wcześniej myśląc że zrobił to weterynarz w Białogardzie) okazało się że Antosiowi nie wypadł mleczny kieł i teraz z jednej strony ma dwa kły jeden obok drugiego , a ten mleczny wcale się nie rusza niestety :shake: ... trzeba będzie go usunąć chirurgicznie pod narkozą :placz: kurcze to kolejny kłopot i przeszkoda w znalezieniu nowego domku ... a nużyca jest już w odwrocie choć weterynarz stwierdził że potrzeba uzbroić sie w cierpliwość
-
Nie wiem niestety jak szybko i czy wogóle ci ludzie się znowu ze mną skontaktują ... nietety mam nowy problem ... Antoś kaszle ... w pierwszym momencie myślałam że to podrażnienie krtani bo on czasami bardzo się szarpie i "ciągnie" na spacerach a i zabawy z Suzi są czasami intensywne ... ale to chyba nie jest powodem tego kaszlu ... jutro trzeba będzie pojechac do weterynarza :shake:
-
Zrobię wszystko aby nie trafił do schroniska ... myślę że TŻ postawiony przed faktem oddania Antosia do schronu zgodzi się przetrzymac go jeszcze troszkę. Antoś jest bardzo radosnym pieskiem, wszystkie zabiegi lecznicze przyjmuje ze stoickim spokojem, już lepiej je a co za tym idzie ma więcej energii.
-
[quote name='lupe'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100126"][IMG]http://images34.fotosik.pl/208/aa5fc8c815fc4160.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100126"][IMG]http://images32.fotosik.pl/207/55d88113d146f089.jpg[/IMG][/URL][COLOR=lightblue]..............[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100126"][IMG]http://images26.fotosik.pl/191/9404c3b6bb2dc590.jpg[/IMG][/URL]................[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100126"][IMG]http://images28.fotosik.pl/191/6394151dc5d26e63.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/quote] lupe bardzo dziękuję za piękne banerki tylko ja jak zwykle mam problem ... nie potrafię wstawić go w podpis
-
[quote name='Inaczka11']Biedny ten Antoś! Ten dom tymczasowy to już czwarte miejsce w jego krótkim życiu. Ma dopiero 8 miesięcy, a już tyle przeżyć za sobą. Smutna to wiadomość, że nawet w tym domu tymczasowym, który wydawał się przyjazny dla Antosia nie będzie mógł pozostać do czasu zakończenia leczenia, które na pewno potrwa dłużej niż 7-10 dni. Szkoda, że decyzja o przyjęciu Antosia do domu tymczasowego nie została podjęta odpowiedzialnie. Mieliśmy wielką nadzieję, że Antoś będzie mógł do chwili znalezienia stałego domku czuć się bezpiecznie w domu tymczasowym. W takiej sytuacji istnieje zagrożenie, że zostanie skazany na schroniskowe życie i trafi z kanapy za kraty boksu.[/quote] Bardzo przykro mi dowiedzieć się że jestem nieodpowiedzialną osobą, uważałam i nadal uwazam że podjęłam słuszną decyzję ... oddanie Antosia do schroniska byłoby dla niego gorsze niż przenoszenie go z jednego DT do jakiegoś innego DT ... ale mogę się mylić Antoś jest moim pierwszym tymczasowiczem