Hmm... do dzieci... do czesania i kąpieli potrzebny był kaganiec...:roll:
Nie wiem, nie wiem... trzeba to sprawdzić. Spróbuję go może w środę trochę poprzytulać i pomęczyć - zobaczymy. :)
Wiem, że Gera nie lubi kotów.
Boluś jak przyszedł do schroniska nie reagował na nie. Marek podprowadzał go pod kociarnię. Widziałam :)
Ale teraz jak się zadomowił to może być inaczej. :)
Niestety... gdybym dostała odpowiedź wczoraj to dziś rano mogłabym przyjechać, ale w środę jest dzień wolny, więc możecie się mnie spodziewać rano. :) Pasuje?
Eria - genialne! :loveu:
Milka - pierwszemu zdjęciu brakuje chrapek, ale to sama spostrzegłaś. :)
Drugie i trzecie bardzo super! :) Ostatnie skadrowałabym troszkę niżej, więcej nogi. (no a wędzidło jest okropne :mad:)