Jump to content
Dogomania

Vitka

Members
  • Posts

    5010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vitka

  1. A to ta nowa amstaffka. [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2237/dsc01510640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3581/dsc01509640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8503/dsc01508640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/2654/dsc01504640x480.jpg[/IMG]
  2. Byłam dziś na spacerze z trzema amstaffami i muszę powiedzieć, że cała trójka jest wspaniała! Nie umiem powiedzieć, który zrobił na mnie lepsze wrażenie, bo wszystkie o dziwo są wyjątkowo posłuszne i łagodne. Gera pięknie aportuje, jest bardzo karna... pobiegła na długiej lince w dół rzeczki, wołałam ją chyba kilka minut, bo coś ją tam zaciekawiło... jak już przyszła i zapytałam "Gdzie ty byłaś?" Gera spuściła głowę i położyła się przednimi łapami, potem już zawsze wracała do nogi ;-). Suczka przywiązana do drzewa zaczęła strasznie szczekać, ale nie w moją stronę tylko w zupełnie przeciwną... Oprócz tego amstaffy są zawsze chętne do zabawy, jak tylko zobaczą patyki lub cokolwiek do zabawy to od razu się ożywiają :lol: Arnold zorganizował mi narty błotne :mad: Przeciągnął mnie po wielkim błotku, ale wyszłam z tego cało i reszta spacerku była super :smile: Również bardzo posłuszny. Siada i podaje łapę na komendę. patyka nie aportuje, ale biegnie jak się rzuci. przychodzi na każde zawołanie. Chyba jest najbardziej posłuszny. Boluś na początku był bardzo nieśmiały, w ogóle nie ciągnął. Musiałam go trochę zachęcić do zabawy, ale jak się rozkręcił to było super. :smile: Chodził ciągle przy nodze, ciężko mu zrobić nawet zdjęcie, bo cięgle jest przy człowieku, wystarczy kucnąć i wkłada łepek w ramiona :loveu: Jeszcze strasznie mi szkoda nowej amstaffki, bo ona tak patrzy zza krat... :-( Jak tylko skończy kwarantanne też ją wyprowadzę. :smile:
  3. Byłam dziś na spacerze z trzema amstaffami i muszę powiedzieć, że cała trójka jest wspaniała! Nie umiem powiedzieć, który zrobił na mnie lepsze wrażenie, bo wszystkie o dziwo są wyjątkowo posłuszne i łagodne. Gera pięknie aportuje, jest bardzo karna... pobiegła na długiej lince w dół rzeczki, wołałam ją chyba kilka minut, bo coś ją tam zaciekawiło... jak już przyszła i zapytałam "Gdzie ty byłaś?" Gera spuściła głowę i położyła się przednimi łapami, potem już zawsze wracała do nogi ;). Suczka przywiązana do drzewa zaczęła strasznie szczekać, ale nie w moją stronę tylko w zupełnie przeciwną... Oprócz tego amstaffy są zawsze chętne do zabawy, jak tylko zobaczą patyki lub cokolwiek do zabawy to od razu się ożywiają :lol: Arnold zorganizował mi narty błotne :mad: Przeciągnął mnie po wielkim błotku, ale wyszłam z tego cało i reszta spacerku była super :) Również bardzo posłuszny. Siada i podaje łapę na komendę. patyka nie aportuje, ale biegnie jak się rzuci. przychodzi na każde zawołanie. Chyba jest najbardziej posłuszny. Boluś na początku był bardzo nieśmiały, w ogóle nie ciągnął. Musiałam go trochę zachęcić do zabawy, ale jak się rozkręcił to było super. :) Chodził ciągle przy nodze, ciężko mu zrobić nawet zdjęcie, bo cięgle jest przy człowieku, wystarczy kucnąć i wkłada łepek w ramiona :loveu: Jeszcze strasznie mi szkoda nowej amstaffki, bo ona tak patrzy zza krat... :-( Jak tylko skończy kwarantanne też ją wyprowadzę. :) Wybawiłam się za wszystkie czasy, narzucałam patyków, nasiłowałam się i nabiegałam :lol: Tylko coś mi się z palcem stało jak mnie Arnold pociągnął, starsznie mnie boli, ale to raczej (mam nadzieję) nic poważnego. :) Zaraz będą zdjęcia.
  4. W tamtym boksie psy się raczej nie gryzły... w bawialni zawsze była zgoda... :shake: Tam nie ma typowego agresora... tragedia.
  5. Kudłacz nie żyje... :placz::placz::placz:
  6. :placz::placz::placz: Kudłaczku...
  7. ooo :cool3: No to super! Będziemy działać :lol:
  8. o Jezuniu.... :placz: Biedne pieski i kotki... jak byłam po 17 w kociarni o już było chłodno... w psiarni też nieciekawie... jedynie u szczeniaków było jeszcze ciepło. :roll:
  9. Ej... strasznie polubiłam Gerę i Arnolda :lol: A przecież "boję się amstaffów" :cool3:
  10. I to koniec moich dzisiejszych zdjęć. Szkoda mi było aparatu. :roll: Dzięki Natalia ;)
  11. Trzyłapka oczywiście pierwsza :lol: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/7600/dsc01495640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8953/dsc01492640x480.jpg[/IMG] wiem, że wybitnie nieostre, ale zobaczcie jak zgrabnie wygląda :lol: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/5320/dsc01489640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/2787/dsc01483640x480b.jpg[/IMG]
  12. [quote name='Charly'](...) ej dziewczyny wlasnie wracam z mini spacerku. Moja ulica kończy się na Wyspie Skarbów- droga wiodąca do Galerii El już zablokowana. aaaaa[/quote] Co?! Aż tak zalane?! :crazyeye:
  13. Nasz kolejna sunia amstaffowa... [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2237/dsc01510640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3581/dsc01509640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8503/dsc01508640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/2654/dsc01504640x480.jpg[/IMG]
  14. Natalia, a nie masz gdzieś kubraczka żeby go sfotografować z obu stron? na leżąco? na podłodze? ;)
  15. a... :roll: Ale wiem, że drugi był bardzo zużyty... nosiła go Kama II, bo była bardzo chuda i taki delikatniś z niej był. :)
  16. Jesteś pewna kordoniu? Mi się zdawało, że go nie miał. ;) Ale powinien być jeszcze jeden... tylko nie można go odszukać... :roll: Jakbym mogła prosić chociaż zdjęcia kubraczków. (obie strony) Ja już do kogoś z wątku o szyciu wysłałam PW. :)
  17. [quote name='deathgs'] (...) Jak można w takich warunkach psa porzucić jeszcze taka pogoda...[/quote] Zdziwiłabyś się jakie to dla wielu ludzi proste...
  18. Skoczek na spacerze w ogóle się nie oddalał. Grzeczny potrafi być :lol: Wymęczył oczywiście Buddyego i Żurkę :evil_lol:
  19. [quote name='charly'](...) co rusz drzewa się walą. [/QUOTE] Strach było iść do lasu, bo gałęzie spadały z prędkością światła! :smhair2: Poszliśmy w stronę rzeczki, ale zaraz wróciliśmy... Mi się nawet podobało... zwłaszcza, że tak dawno nie byłam! :roll:
  20. hahaha :lol: Wiecie... mam takie hobby, że duszę kury :p Dlatego Moria musi je przede mną ukrywać :diabloti: Ale nici z sesji... włączcie wiadomości to się dowiecie... że pogoda do d*** :placz:
  21. [quote name='Bejotka']Czy ten szczylek jest jeszcze w schronisku?[/quote] Jest. :) Ale dziś hardcore! :evil_lol: Podobało mi się. Te dźwięki, które można było usłyszeć idąc działkami... bezcenne! :cool3: Jak z jakiegoś filmu grozy. Na spacerek wyszło kilka piesków. Montana, Plamka (albo Łatka), dalmatynka, szczeniaki ze szczeniakarni, Gera, Tomaszek, Brus, Kopi, Skoczek, Buddy, Żurka, Lenka, Rafi, Bart, Grubcio, Ruda Stopa... no i chyba już nie pamiętam. Z Gerą byłam dwa razy. Rano na długim spacerku, a potem na krótkim. Jest absolutnie fantastyczna. Jak jest czymś zajęta to ma gdzieś inne psy czy ludzi przechodzących obok. Pięknie aportuje i jak się zmęczy to ładnie chodzi na smyczy. :) Gdyby była ładna pogoda to byłyby ładne zdjęcia, ale pogoda to dupci to i zdjęcia do dupci :roll: A co do powodzi... to też byłam zobaczyć! Tragedia... już do domów mieszkalnych po drugiej stronie kanału się woda wlewa! :shake:
  22. Ale czad :evil_lol: Na szczęście schronisko jest daleko od starego miasta, a najbliższa rzeka leży dużo niżej :lol: Ciekawe czy do piątku się utrzyma? Mam wf po drugiej stronie kanału... może odwołają :diabloti::cool3: Za jakiś czas będę w schronisku. Trzeba zrobić zdjęcia tym biednym psiakom... to jakaś masakra.
  23. Piękna rybitwa (?) :lol: Largo jest taki kochany... :-(
  24. Ogłaszałam go kiedyś na portelu i na jakichś portalach. Jak mogę "dać go do Metro"?
  25. Jutro pójdziemu na spacerek. I nie ważne jaka będzie pogoda, będzie dłuuuugi!!! :loveu:
×
×
  • Create New...