-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Halo, halo - co tam słychać? Zwierzaki nie są głodne?
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Zaglądam kontrolnie i czekam na zdjęcie :-) -
Tak bywa, nawet uczciwość niczego nie gwarantuje. Ludziom się wydaje, że ze wszystkim sobie poradzą, szukają psa podobnego do tego, który im odszedł, ale zapominają, że to czas niewłaściwy bo np. akurat planują remont - tak było w tym wypadku. Ara potrzebowała nadzoru i przypilnowania na początku, a została zostawiona sama sobie - w domu chodziła gdzie chciała, w ogrodzie była sama i się nudziła więc zaczęła kopać wielkie dziury. My na takie rzeczy u nas nie pozwalamy, psy zawsze są w ogrodzie z nami i zwracamy uwagę na każdy głupi pomysł. Kopać chodzimy na pola i łąki, oczywiście w ogrodzie tez czasami pozwalam coś pokopać, ale tylko w strefie niezagospodarowanej. Pies w nowym miejscu potrzebuje uwagi, a nie puszczenia samopas, szczególnie, że wiadomo o nim jakie ma wady i na co go stać.
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
[quote name='zuanna']Wiem co się stało - strasznie mi przykro :( Na forum jestem z doskoku, bo jestem na urlopie. Deklarację zostawiam - przyda się innym Waszym psiakom. Po powrocie do domu zmienię tylko opis w zleceniu.[/QUOTE] Bardzo dziekujemy! :-) [quote name='Mattilu']Nie wiem, co Wam na to sikanie poradzic...:( weranda? Kojec? Nie wiem :([/QUOTE] Weranda nic nie zmieni. Weranda to też dom i ma powierzchnię 8 metrów, przez nią przechodzą wszyscy jak wychodzą z domu i rano kiedy idziemy na spacer trzeba by było najpierw wyjrzeć czy da się przejść, a psy nie lubią jak najpierw sprzątam werandę, a one czekają na spacer. Psie siuski niszczą podłogi, szczególnie fugi między płytkami - jeśli się natychmiast tego nie zmyje to wyżerają kolor fug, jak była Zojka to siuski zrobiły tłustą paskudną plamę na podłodze w kuchni i nijak nie mogłam tego domyć przez dłuższy czas. Mam schowany kolejny dywan bo nie mam żadnej gwarancji, że Pręga i szczeniak nie zalałyby go. A drewniana podłoga to już w ogóle porażka jak tak pies nasika i kilka godzin się nie zauważy. Ja już chodzę po domu z rana jak głupia i oglądam wszystkie kąty. Przymierzamy się też do porządnego remontu werandy zdewastowanej przez psy i nie pozwolę więcej na coś takiego. Nic to, mamy fajny dzień i siedzimy z potworami w ogrodzie od rana, aktualnie lenią się po śniadaniu wszystkie. Ech nie ma to jak śniadanie w ogrodzie :-). -
Ara ma cały czas wyróżnione ogłoszenie, zmieniane są też zdjęcia w ogłoszeniu. Telefon w ogłoszeniu nie jest widoczny w całości i jeśli ktoś jest zainteresowany to musi kliknąć w miejscu gdzie jest numer tel. aby go odczytać i to się nazywa pobranie. Stąd też wiadomo ile osób zainteresowało się sunią, a że nic z tego nie wynika to widać. Ara nie nadaje się do każdego domu - wystarczy sobie przypomnieć jak mi zdemolowała mieszkanie przez moją godzinną nieobecność - chociażby zerwanie karniszy z firanami z okien. [B]Wpłynęły pieniążki od monika083 za co bardzo dziękujemy - kwotę 59,64 dopisałam wczoraj do rozliczenia.[/B]
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Poważne czy nie, to szczeniak nie nadaje się do adopcji w tym momencie, no chyba, że ktoś z pełną świadomością się zdecyduje. Wyraźnie widać, że pies jest chory bo wyłysiał mu brzuch i plackowato boki. Leki jednak działają bo już się nie drapie. Mam strasznego pecha, który jest wynikiem brania tego co się ostanie w przytulisku. Rozalię ściągałam z myślą o wyadoptowaniu, a okazała się byc stara suczka z wieloma problemami lękowymi. Dobrze, że opanowaliśmy sikanie w domu. Gacek - tak samo, boi się każdego nieprzewidzianego ruchu chociaż bardzo się stara i naprawdę jest duży postęp. Pręga niby już nauczona czystości, a dziś kolejny raz zasikała cały dom w nocy. Nie idzie nasikać na podkład, który zawsze jest rozłożony tylko sika w kuchni, przedpokoju, łazience i jak człowiek wstanie rano to załamać się można bo nie wstaję z myślą, że zaraz wdepnę w kałużę, a za rogiem w następną. Dziś nasikała 4 razy w nocy. Najgorsze jest to, że ona niczego nie sygnalizuje, ani w dzień ani w nocy tylko idzie sobie i leje nawet na moich oczach. Betina to chyba największa porażka. Z pewnością była bita gdyż bawi się nami i raczej nie podejdzie do ręki tylko biega wokół człowieka, kiedy idziemy na spacer i podchodzę przypiąć jej smycz to profilaktycznie natychmiast sika, nie posikuje tylko leje ile się da w związku z tym staram się ją zawołać na schody wyjściowe i dopiero przypinam smycz. Ani o Beti ani o Gacka nikt nie pyta, nawet wyświetleń ogłoszeń maja po 10 maximum za każdym wznowieniem. A teraz na dobitkę chory szczeniak w najlepszym momencie do adopcji - czas szybko płynie i ona rośnie i już nie będzie taka rozkoszna za chwilę. Bardzo mi zależy aby szczeniak i Prega znalazły domy. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Mamy powierzchowne zapalenie skóry. Ale takowe zapalenie może być spowodowane wszystkim co najgorsze i nie tylko. Najłagodniejsza sprawa to karma, pchła, jedzenie i spadek odporności powodujący złapanie jakiejś bakterii, potem przechodzimy do nużycy, tarczycy i takich tam. Dziś w zeskrobinach nic nie wyszło, ale za tydzień będą kolejne badania. Dziś był zastrzyk, kolejny mam na poniedziałek i wizyta w piątek znowu. Koszt 30 zł + 15 dojazd, niestety moja wieś zaszalała i okazuje się, że kolejny autobus jest wycofany, straciłam pół godziny na przystanku i w końcu zadzwoniłam to taksówkę. Dostaliśmy 100,27 zł od Mattilu z przeznaczeniem na karmę dla Pako lub tymczasy. Mattilu, pięknie Ci dziękuję za pomoc. Napiszę jak je spożytkowałam bo chyba bardziej pójdą dla Pako. Dostaliśmy też 20 zł od Zuanna, ale to jest suma dla kochanej Sanieczki, tak więc napiszę do Zuanna informację co się stało i jak sobie zażyczy to zwrócę pieniążki. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Jeszcze nie wiem co z małym bo jak są wakacje to u nas zlikwidowane są połączenia z miastem i autobus jeździ aż 3 razy w ciągu dnia. Wypada najlepsze połączenie około 12 i muszę jechać aż przed 14 i jak się nie wyrobię w ciągu godziny to będę siedziała jak głupek w mieście aż do 16:20 czyli do ostatniego autobusu w moim kierunku, ewentualnie mogę sobie zapłacić 15 zł za taxi. Na własną rękę odstawiłam całkowicie karmę szczeniakową i daję Josera Festival. Ona w ciągu tego tygodnia wyłysiała od brzucha w górę po boczkach, a w poniedziałek w słońcu dojrzałam tylko plamki, prześwity. Tam gdzie sierść wypadła są strupy. Miałam plany szczepieniowe, a teraz znowu leczenie. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']A nie zaplątała się pchła do stada? Mój Pokerek po 1. ukąszeniu przez pchłę wygryza się i wydrapuje do mięsa. I też ma wtedy wysypkę w różnych miejscach.To by była najprostsza i najłatwiejsza przyczyna do zlikwidowania.[/QUOTE] Szczeniak łysieje na boczkach i pleckach, co do pcheł to nie widziałam już takowych lata w stadzie i nie widzę też teraz, psy są zakropione i maja też obroże. I tak trzeba iść do weta żeby obejrzał, a na pierwszy rzut odstawiłam dotychczasową karmę. [quote name='Gusiaczek']no tak, jeszcze tego brakowało :shake: na brak "rozrywek" narzekać nie możecie ..... rzeczywiście lejstwo Pręguski jest brzydkie nieładnie, Sunia, nieładnie - do miski?!? :mad:[/QUOTE] Ona potrafi tak wcelować, że nasikane jest tylko w misce, a szczeniak ma małą miseczkę :-). Martwi mnie ten szczeniak bardzo, no i martwi mnie kolejny pies w hotelu z musu. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
[quote name='Gusiaczek']Może Pręguska podziębiła pęcherz? Zdjęcie w misce powala :)[/QUOTE] Szczególnie, że to miska z praniem przyniesionym z ogrodu do prasowania :-). Tylko to było lanie złośliwe nawet na moich oczach i znowu znaczenie miski - jadł szczeniak, a zaraz dojadała Pręguska bo czatowała, a jak skończyła to zaraz sikała do miski. Dodatkowo zalewała dom zamiast sikania na spacerach, wręcz boi się wyjść jak pada - tak samo jak Gacek. Mamy kolejny problem ze szczeniakiem. Zauważyłam kilka dni temu, że szczeniak ma miejsca na skórze, gdzie łysieje, zauważyłam to w słońcu i pomyślałam sobie, że wmawiam sobie głupoty. Jednak dziś widzę wyraźnie, że pies łysieje i drapie się, mało tego dziś zobaczyłam, że ma wysypkę na brzuchu co mnie już przeraziło. Dodatkowo od tego samego czasu drapie się więcej Pręguska. Jedyne co mi przyszło na myśl to uczulenie na karmę bo szczeniak ma swoją, a Pręga lubi mu kraść te chrupki. Dziś zaserwowałam szczeniakowi zupełnie inne chrupki i jutro muszę jechać do weta na przegląd. -
[quote name='tamb']Czy byłaby możliwość udzielenia pomocy w opłaceniu operacji mojemu tymczasowiczowi Maksowi? Link do wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/189868-Maks-prosi-o-pomoc/page16"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...o-pomoc/page16[/URL] Koszt operacji to 532zł, będą dalsze wydatki bo ze względu na agresję Maks będzie miał wyciągane szwy w uśpieniu i w domu. Maks ma 12 lat. Zwracam się o pomoc w kwocie 200zł.[/QUOTE] [quote name='tamb']Jest już decyzja?:oops:[/QUOTE] Proszę aby ktoś przeczytał wątek Maksa.
-
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
No własnie, dlatego ja tak lubię ludziom ankiety podsyłać w pierwszej kolejności bo z nich wychodzą różne ciekawostki, kto z kim mieszka itd. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ano załamka bo jakoś nie widzę siebie z kolejnym psem na utrzymaniu w hotelu, a od dzis ten pies jest już w hotelu. Lalunia ta połamana malutka istotka wspaniale wraca do zdrowia. Od wczoraj jest w DT w Warszawie. Czeka ja jeszcze sterylizacja w sierpniu i szczepienia, udaje nam się pozyskiwać fundusze na FB - funduszami zarządza fundacja, opłaca wszystkie faktury. A u nas cofnięcie się w rozwoju Pręguski. Panna zaczęła koszmarnie sikać w domu, zaczęło się w poniedziałek jak był taki deszczowy dzień i noc. Najpierw w nocy zalała dom w kilku miejscach, potem było koncertowe sikanie w ciągu dnia w różnych miejscach. Dopiero dziś jest lepiej. Nie mam pojęcia co się zadziało w jej głowie, nie rozumiem. Szczególnie, że ja nawiedzona jestem i bardzo lubię wychodzić z psami w czasie deszczu, jak mocniej pada to idziemy pod ogromne stare jabłonie i mają naturalny parasol. Trochę zdjęć z codzienności wiejskiej. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-Qc6u0SRVezM/U7KjiIt5pRI/AAAAAAAAj0w/eAdVVb2LJQg/w640-h480-no/054.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-uOhgAQqaOA8/U7KjgtwP7uI/AAAAAAAAj0o/VuEnYuesROk/w640-h480-no/053.JPG[/img] Bieda w domu, biedne pieski musza spać w miskach.... [img]https://lh5.googleusercontent.com/-G1gPlEKSxK8/U7KjKN1fnyI/AAAAAAAAjzg/laHeBD8rtC0/w640-h480-no/068.JPG[/img] -
Wysłane :-), poszło. Jeszcze raz pięknie dziękuję.
-
[quote name='monika083']Ciocie,czekam na ten numer :cool3:[/QUOTE] Dawno już próbowałam wysłać, ale jeśli skrzynka zapchana to wysłać się nie da niestety. Także spróbuję ponownie dziś.
-
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dziś z Kasią o tym domku, więc zobaczymy jak to wygląda po odwiedzinach u Państwa. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Czy mogę prosić o potwierdzenie na wątku bazarkowym[/QUOTE] Elu, bardzo przepraszam, zupełnie mi to wyleciało z głowy. Zaraz potwierdzę. Mści się na mnie to, że się staram pomagać większej liczbie psów niż powinnam. W zeszłym roku na apel FB Psom na Pomoc zgłosił się Dt-docelowo DS dla niejakiej Milki z przytuliska. Psa nie widziałam nawet na oczy realnie tylko na zdjęciach. Ale ponieważ w tym samym czasie był zabierany Fart do hoteliku do Murki to przy okazji pojechała do Zamościa Milka. Wcześniej zorganizowałam wizytę pa i wszystko było ok. Ogłaszałam Milkę pomimo tego, że tylko raz dostałam zdjęcia nijakie zresztą. W końcu pani zadzwoniła, że jest chętny dom u znajomych na psa tylko musimy ją wysterylizować. Poprosiłam aby znalazła w marcu lecznicę, która ma zniżki marcowe. No i cisza do dziś. A dziś dostałam maila, że mam natychmiast dzwonić do pani. A jak zadzwoniłam to okazało się, że mam psa natychmiast zabierać bo niszczy w domu wszystko. Uświadomiłam panią, że dostała od nas szczeniaka i to ona ponosi odpowiedzialność za to, jak zachowuje się pies gdyż szczeniaka można ukształtować, ułożyć, nauczyć czegoś. Pani się oburzyła strasznie, a jeszcze bardziej jak jej powiedziałam, że teraz to ja będę miała problem i to bardzo duży. Pies zareagował niszczeniem na to, że kobieta wróciła do pracy, dziś zniszczył kanapę jej dziecka. Dowiedziałam się, że to ja powinnam wiedzieć, że pies będzie niszczył jak dorośnie, czy w określonych sytuacjach i powinnam być gotowa na zwrot psa. Tym samym czara goryczy mojej pomocy się przepełniła maksymalnie bo psa zabrać muszę do hotelu jutro, a najlepiej to dziś, zaraz. Na tym incydencie zakończymy prężne pomaganie. Nie wiem jak mam ogarnąć ten temat od strony finansowej, brak mi już pomysłów. Zakupiliśmy karmę dla psiaków za sumę 186+97,90=283,90. -
[quote name='monika083']Widze, ze za czerwiec braknie , podeslijcie nr konta ,to cos podrzuce.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy :-).
-
No ja to mam kaloszki wyjściowe na miasto w złociste kropeczki - dla odmłodzenia się - i kaloszki ogrodowe :-).
-
Witaj Gusiaczku :-). U nas leje z przerwami na spacer psi i od nowa ulewa za ulewą...
-
Matko, jaka dobra wiadomość. Dług trzeba Wam pomóc spłacić. Coś pomyślę nad jakimś grosikiem..
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Bardzo jest niesprawiedliwe to co się stało. Sańka odeszła kilkanaście - może kilka minut przed dotarciem pod drzwi kliniki. Jeszcze w Puławach piła ochoczo wodę i była zupełnie przytomna i dość ożywiona. Żadna z nas nie podejrzewała nawet, że to są jej ostatnie chwile. Kiedy zajechałyśmy pod klinikę i otworzyłyśmy drzwi zobaczyłyśmy, że coś jest nie tak - byłyśmy zdezorientowane i chyba w szoku. Wspólnie z panią weterynarz zaniosłyśmy Sanię do gabinetu, Sania została osłuchana, ale reanimacja nie miała już żadnego sensu. Kilka minut. Tłumaczono nam, że nawet gdyby dotarła wcześniej to i tak mogło być już za późno. Ale sam fakt, że w taki sposób, że tak blisko. Saniu, mi jest bardzo, bardzo przykro. Bardzo smutno, bardzo źle. Ciągle myślę, że mogłam zrobić coś inaczej, mądrzej, bardziej z głową. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Jadę zaraz z Sanią do Lublina, zawiezie mnie pani Dorota z Kozienic.