Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Dziękujemy za pomoc w ogłoszeniach. Sunia ciągle poszukuje domku.
  2. Do wtorku postaram się zrobić zdjęcia i podesłać je, tylko powiedzcie komu. Dziś i jutro nie dam rady.
  3. Mogę ofiarować parę produktów na bazarek, ale ktoś musi go zrobić.
  4. Bardzo dziękuję za pomoc:-). Może tym razem coś się ruszy w jej sprawie.
  5. Za każdą pomoc w poszukiwaniu dla niej domu będę bardzo wdzięczna, jest bardzo mała i drobna, a przy tym taka radosna. Postaram sie ją nawet wysterylizować.
  6. Sunia ciągle jest u mnie, nic się nie dzieje, a ja nie mam na nic czasu. Praca, dodatkowa praca i 10 zwierząt do oporządzenia każdego dnia. Sunia musi znaleźć dom. Nie może u mnie być za długo.
  7. Elzo????? Nie rozumiem Twojego stanowiska, psu należy znaleźć dobry dom. Nie ma tu miejsca na obrażanie się ani stronniczość. Należy dojść do jakiegoś kompromisu jeśli jest nawet niewielka szansa.
  8. Dotarły w tygodniu pieniążki z bazarku za książki od MARUDA666 (książka już wysłana) oraz od zebrazebra, której spróbuję książkę wysłać jutro. Przelew dla Pachyderka na sumę 45 zł już zleciłam, ale pewnie dojdzie w poniedziałek. Dziękuję za udział w bazarku:loveu:.
  9. Jakoś tak trudno mi znaleźć domki moim podopiecznym. A tej suni bardzo bym chciała bo jest młodziutka i wesoła, bardzo przyjazna. Trochę dziwnie reaguje jak człowiek chce ją pogłaskać, ale pewnie ktoś na nią krzyczał, a może oberwała od kogoś bo kładzie się na plecki albo czołga jak ją wołam do pogłaskania.
  10. Sunia nadal poszukuje domku. Jest bardzo fajnym pieskiem. Wesoła, zgodna, zachowuje czystość w domu. Spokojnie może mieszkać w bloku, ale także w domku z ogrodzonym ogrodem.
  11. Ale ja już zapłaciłam za kwiecień maj, a o lutym i marcu to już dawno zapomniałam.
  12. Przepięknie wygląda. Bardzo się cieszę, że choć trochę mogłam mu dzięki Wam pomóc. Ja też mam u siebie takiego psiaka po tego typu przejściach - kupiłam go razem z domem na wsi. Był pożerany żywcem przez robaki skórne, a weterynarz zakazał mi go dotykać gołymi rękami. Dziś jest pięknym, puchatym staruszkiem, i uwielbiam go.
  13. Tak sobie myślę, że te domy tymczasowe płatne są koszmarnie drogie i widzę, że dodatkowo jeszcze należy im opłacać weterynarza. Dlaczego tak musi być? Pytam bo ja samodzielnie utrzymuję wiele przygarniętych zwierząt, a jeszcze miałam tu na dogo sporo przykrości z tego powodu. Wpłaciłam pieniążki za dwa miesiące.
  14. W tym tygodniu dwukrotnie widziałam w tym samym miejscu dwa nieduże psiaki z dwoma szczeniakami. Chodziły przy samych torach jak się wyjeżdża z Pionek na Sokoły - były na skrawku trawnika między torami a ulicą:roll:. Nie wiem co to za psiaki, ale w dziwnym miejscu sobie spacerują... Wyglądały na niczyje niestety bo tam w sumie jest tylko jeden dom, ale ogrodzony i mają inne psy. Ja nic w tej sprawie nie zdziałam bo przejeżdżam tędy tylko busem do pracy, a sama zajmuję się obecnie 7 psami. Czy ktoś to może sprawdzić? Niestety ja mieszkam zbyt daleko.
  15. Może znajdzie się ktoś, kto ogarnie tą sprawę i podsunie jakis pomysł, może...
  16. Słuchajcie, a może niech to ruszy, a te 30 zł uzbieramy na ten pierwszy miesiąc z bazarku. Podaruję Wam jakieś rośliny ogrodowe. A w między czasie będziemy szukać jeszcze chętnych na wpłaty.
  17. Czy to schronisko to inicjatywa miasta Pionki? Kto je utrzymuje?
  18. W sumie to nawet nie wiadomo jak pomóc. Szczególnie Ci, którzy są daleko.
  19. Tamiczek:-), ja do tej pory mieszkałam nad morzem, a Pionki pierwszy raz zobaczyłam na oczy rok temu. Czy stary Pronit to ta ruina w okolicy torów kolejowych jak się wyjeżdża na Sokoły?
  20. Hej dziewczyny, gdzie macie to schronisko? Cieszę się, że założyłyście ten wątek bo w Pionkach i ich okolicach porzuca się mnóstwo psów. Jak Wam można pomóc - czego potrzebujecie (w moim przypadku oprócz adopcji bo mam pod opieką 7 psiaków). Tylko napiszcie dokładnie bo ja jestem od niedawna napływową jednostką, a przez Pionki tylko jeżdżę do pracy i ani trochę nie znam okolicy.
  21. Wesołe stworzonko szuka domku:-).
  22. Cekinko, źle wstawiłaś zdjęcia do opisów, wszystkie niestety. Proszę popraw to.
  23. Myślę, że to ten sam pies. Jest piękny i ktoś go pewnie dokarmia. Jestem tu dopiero dwa lata, a Pionki pierwszy raz na oczy zobaczyłam rok temu:-) i miałam okazję widzieć watahę psów w parku. Kupiliśmy worek karmy i zawieźliśmy wracając przez to miejsce. Warto by jednak było tego psa odłowić, tylko ja mam już za dużo, naprawdę. Czy w Pionkach nie ma nikogo kto by mógł tego psa przygarnąć do ogrodu?
  24. A czy któraś z Was widuje w Pionkach dużego wilczura, który bardzo często poleguje w Pionkach przy dworcu PKP, ale na przystanku busowym? Widziałam go też leżącego pod kioskiem w okolicy dworca. Jeżdżę busem przez to miasto do pracy od grudnia i tego wilczura widziałam już kilka razy. Myślę, że jest bezdomny. Inny niewielki z kolei psiak leży za torami jak się wyjeżdża z Pionek, miejscowość Sokoły. Pies śpi prawie zawsze rano w okolicy sklepu, na gołej ziemi w lasku. Niestety nie dysponuję samochodem gdyż jest w tej chwili po wypadku, a mam u siebie 6 psów i siódmego jeżdżę dokarmiać 20 km na rowerze. Jestem w tym rejonie od niedawna i Pionki jako miasto przerażają mnie - chodzi o te bezdomne psiaki. Widziałam też kilka dni temu właśnie w Pionkach małego psiaka w parku z zerwanym sznurem na szyi. Niestety bez samochodu nic nie jestem w stanie zrobić. A ilość tego co mam na własnym utrzymaniu jest już naprawdę duża.
×
×
  • Create New...