-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']Tylko nie za długo to milczenie:mad::lol:...[/QUOTE] Tak jest :-)-spróbujemy ogarnąć temat szybko. -
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Szykuje się niespodzianka, ale ponieważ to niespodzianka to jeszcze milczę :-). -
Jak wygląda sprawa klatki? Czy da się ją wypożyczyć w najbliższym tygodniu? Zapłacę za transport, sama zamówię kuriera
-
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Sańka to wspaniała suczka. Zleciłam ogłoszenia na 30 portalach, nowy tekst, zdjęcia i nic......normalnie nie wierzę w to. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-zVNdzJnAQGU/UjwhWwXaOQI/AAAAAAAAT1Q/a8EurKuZnx8/s640/z8 002.jpg[/IMG] -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
mestudio replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
Dostałam maila od Pana Jacka,umówił się ze swoim tatą na przyjazd po Jodę 24 września. -
Doszczepić kolegę oczywiście. Przeleję za transport i szczepienia w weekend :-). Wrzuciłam Taja na bazarek ogłoszeniowy, czekam na linki aktywacyjne. [B]Dotarły na konto pieniążki dla Taja z bazarku kochanej Gusiaczek :-). Pięknie dziękuję i zaczynam się zastanawiać czy kiedykolwiek dam radę się odwdzięczyć za tę dobroć. Gusiaczku, bardzo, bardzo dziękujemy za 292zł.[/B]
-
Pako dostał piękny prezent od Gusiaczka:loveu:. Na konto dotarło 100 zł i przeznaczamy je na wór karmy na październik. Kupiliśmy już i przyjechała Josera Solido 15 kg za 85 zł. W kasie mamy 15zł na następny wór. Powinna do Pako podjechać w weekend, musimy sprawdzić jak sytuacja z budami wygląda. Gusiaczku bardzo pięknie Ci dziękuję:loveu:.
-
Sprawa odłowienia psów jest bardzo trudna. Koszt ogromny bo 300 zł za psa + dojazd ponad 100zł. Oprócz tego P. Artur strzela do psów z odległości 10 metrów aby nie skrzywdzić psa (dalsza odległość może spowodować wybicie oka np.), a te psy trzymają duży dystans, powyżej 20 metrów. Pozostaje oswajanie przez jakiś czas, ale jak? Nie mam pojęcia bo to kilkadziesiąt kilometrów od nas.
-
Dla Taja strachulca wpłynęło 180 zł bazarku zorganizowanego przez Aldrumkę z fantami cisowianki. Bardzo dziękuję za pomoc. Murka, proszę o koszty transportu pieska.
-
Marysiu, dziękuję Ci za pomoc dla tej sunieczki :-). Bardzo, bardzo dziękuję.
-
Klonik Kokoty, tylko Koko ma bardziej łapki dropiaste, te przednie i cały ogonek. A tak nie widzę różnicy :-).
-
[img]https://lh4.googleusercontent.com/-4hz3U0lnJrU/UjavWy66EaI/AAAAAAAATv8/BkuS3MLFUxY/s640/z5%2520005.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-0psqgH6Ua7A/Ujavb81airI/AAAAAAAATxY/5B5yTJlrVa0/s640/z5%2520025.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-qgXA-XR2kv8/UjavZ8VWFTI/AAAAAAAATw8/IGQO4dZ67fk/s640/z5%2520021.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-zAI0Wbg-06I/UjavZ5AN9bI/AAAAAAAATw0/bctzsA28Xq8/s640/z5%2520019.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-VQeG8_gwz2o/UjavXMOtUxI/AAAAAAAATwE/QcNx7YIvPdk/s640/z5%2520008.jpg[/img]
-
Finanse suczek. 100 zł - znajoma Gusiaczka Magorzata Sz. 100 zł paźdz. znajoma Gusiaczka Małgorzata Sz. 400 zł Pani Dorota Razem 600 zł luty 2004 40 zł - Gusiaczek+pani Jagoda 253,50 - bazarek Gusiaczka 282,23 - przeniesione od Wielkiego Szu 40,31 - Mattilu luty/marzec 40 zł - Gusiaczk i Pani Jagoda 50 zł - Pani Małgosia Sz. 417,50 - bazarek Gusiaczka kwiecień 100 zł Pani Małgosia Sz. 20 zł - Gusiaczek kwiecień 385 zł -bazarek Gusiaczka Mattilu - 60,89 uzupełnienie bazarku Gusiaczka - 42 zł Xibalba - 15 zł Pani Małgosia - 100 zł 20 zł - Gusiaczek maj/czerwiec 417,20 bazarek Gusiaczka 40 zł - Pani Jagoda i Gusiaczek - maj 40 zł - Pani Jagoda i Gusiaczek czerwiec 80 zł - Mattilu lipiec 59,64 - monika083 40 zł - Gusiaczek i Pani Jagoda 80,43 zł - Mattilu 200 zł - Pani Małgosia 199,50 - bazarek Gusiaczka sierpień 200 zł - Pani Małgosia Sz. 81,50 - Mattilu Wydatki sterylizacja + zastrzyki - 50 zł wścieklizna - 15 zł karma -od 28 października - 400 g dziennie - Josera - 7200 kg do 14 listopada x 6,60 kg - 47 zł karma od 15 listopada do - 14 grudnia - Josera 15 kg 100 zł dowóz do Warszawy 50 zł hotelik od 22.12.2013 - 150 zł hotelik styczeń - 465 zł hotelik luty - 420 zł hotelik marzec -465 zł obroża Kiltix - kleszcze, pchły - 61 zł - 5 maja hotelik kwiecień - 450 zł 25 zł Gusiaczek przekazała Ellig na ogłoszenia bezpośrednio hotelik maj - 465 zł hotelik czerwiec - 450 zł hotelik lipiec - 465 zł hotelik sierpień - 270 zł odebranie z hoteliku i dowóz do DS 160 km (tylko część trasy) - 80 zł wrzesień 100 zł - Gusiaczek bazarek Razem w skarbonce mamy -0 zł :-) i chyba więcej nie potrzeba :-)
-
Pod koniec lipca napisała do mnie pani spod Radomia. W lesie na terenach wiejskich pojawiły się dwie duże suki w typie owczarka podhalańskiego. Suki są wygłodzone pomimo dokarmiana co drugi dzień,stronią od ludzi,dziczeją. Obecnie grozi im odstrzelenie przez myśliwych - to normalna (choć nielegalna) praktyka w tym rejonie. Jest to teren grzybiarzy, a psy są duże, jeśli ktoś zgłosi problem w gminie będzie po suczkach. Potrzebujemy funduszy na wyłapanie piesków oraz miejsca dla nich!!! Byłam u suń kilka dni temu i naprawdę nie będzie łatwo je wyłapać.
-
[quote name='Mattilu']Czy Szu jest oglaszany tylko w internecie czy w jakiejs prasie tez?[/QUOTE] Tylko w internecie, prasa to bardzo droga sprawa. [B]Nadrabiam dziś zaległości powstałe z zawirowań -wizytacja rodziny :-). [/B] [B]Na konto wpłynęła kwota 300 zł od wspaniałej Pani Małgosi Sz.[/B] Ja byłam w szoku jak zobaczyłam tę kwotę. Kwota podzielona jest przez Panią Małgosię - 200 zł dla Szu i 100 zł dla suni bidy w hoteliku. Gusiaczku przekaż pani Małgosi ogromne podziękowania i upewnij się proszę dla którego pieska jest to 100 zł - dla strachulca Taja? Bardzo, bardzo dziękuję Pani Małgosi. [B]Mattilu, bardzo pięknie dziękuję za 81,74 dla Szu[/B]:-). Jestem Ci bardzo wdzięczna za stałą pomoc. [B]No i kolejny dar od Pani Jagody i skarbonki Gusiaczka 90 zł![/B] Bardzo dziękuję. Lecę do pierwszych postów zrobić przeliczenia:-). edit: [B]Szu ma 658,23 zł[/B] - czyli mamy zapas na kolejny miesiąc wrzesień i trochę października :-). [B]Bardzo Wam wszystkim dziękuję, że nie muszę się zamartwiać i wyrzucać sobie, że jestem naiwną wariatką :-).[/B]
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
mestudio replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Yoda znalazł domek - o ja CIĘ!!!! :D :D :D A ponoć to najbrzydszy pies na świecie :roll: :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Radość odkładam na potem jak już dostanę pierwszą relację z domku. Do tego czasu wszystko jest niepewne. Przynajmniej ja tak mam. -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
mestudio replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
Przekazałam Panu Jackowi wszelkie namiary na hotel w czasie weekendu. Jak będzie jechał to zadzwoni bezpośrednio do hotelu. -
Ja trochę zaginęłam,ale miałam nalot rodziny, teżproszę nr konta. I tak zaoszczędziliśmy 200 zł dzięki temu transportowi.
-
[quote name='Jo37']Jak będziecie potrzebować wizyty poadopcyjnej to ja często przejeżdżam przez Sokołów Podlaski.[/QUOTE] Joasiu bardzo dziękuję, oczywiście, że zrobimy kontrolę :-). Dziś panie dzwoniły do mnie już z docelowego domku. Kokota jest zestresowana, powarkuje na obcych :-), ale zachwytom nad jej urodą nie było końca. Myślę,że strach minie lada dzień i będzie super.
-
[quote name='Majkowska']Ludzie przestają ufać fundacjom jak widać i wolą walić do prywatnych ludzi, bo przynajmniej otrzymują bezinteresowną pomoc. I co będzie z suńkami? Mają jakiś wątek? Ja wiem że to graniczy z cudem, ale ...może by się jakaś kasa uzbierała i dałoby się im jakoś pomóc...?[/QUOTE] Jutro się tym zajmę, mam u siebie rodzinę w odwiedzinach od wczoraj (z daleka). Muszę się trochę dla nich poświęcić :-)
-
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Od rana pada deszcz więc psiaki się nudzą, nie lubią spacerować w deszczu ;). Delikatne bestie. -
[quote name='mestudio']... jedzie dziś do Piaseczna,a tam odbierze ją od swojej siostry pani z Sokołowa Podlaskiego. Koko zamieszka z panią, która jest zawsze w domku ze względu na chory kręgosłup i szuka towarzysza kanapowego. W domu jest 12 letnia córka. Dom sprawdzony przez Karola Paula Psy Pilne Adopcje, a ja zastrzegłam sobie wizytę poadopcyjną.[/QUOTE] Dziś nocuje u pani Joasi pod Piasecznem,a jutro jedzie dalej.Już rozmawiałam z Panią Joasią i jest całkiem dobrze, nie licząc stresu Kokoty. Jestem umówiona na relację z nowego domu w weekend.
-
No i stało się. Kokota pojechała. Ta mała kochana, charakterna foka sobie pojechała. Kochana klusia. Wiem, co myślicie, ale ja ją polubiłam, pewnie dlatego, że ja też charakterna jestem jak diabli.
-
Ostatnie dni to wydarzenie za wydarzeniem. U Kruszynki wszystko super, jest oczywiście jeszcze zestresowana, ale sypia w łóżku z pańcią i ciągle nadstawia się do przytulania. Dziś dostała od pańci różowe legowisko i różową obróżkę, szeleczki i trochę innych cudów. Ja jestem już spokojniejsza, wszystko powinno być dobrze.
-
To nie tak, że akurat na nas, zwyczajnie pani wypatrzyła mnie na tablicy - nasze ogłoszenia i napisała maila. Wcześniej szukała pomocy w schroniskach, organizacjach...................i jest oburzona.