Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. [quote name='zachary']Tylko nie za długo to milczenie:mad::lol:...[/QUOTE] Tak jest :-)-spróbujemy ogarnąć temat szybko.
  2. Szykuje się niespodzianka, ale ponieważ to niespodzianka to jeszcze milczę :-).
  3. Jak wygląda sprawa klatki? Czy da się ją wypożyczyć w najbliższym tygodniu? Zapłacę za transport, sama zamówię kuriera
  4. Sańka to wspaniała suczka. Zleciłam ogłoszenia na 30 portalach, nowy tekst, zdjęcia i nic......normalnie nie wierzę w to. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-zVNdzJnAQGU/UjwhWwXaOQI/AAAAAAAAT1Q/a8EurKuZnx8/s640/z8 002.jpg[/IMG]
  5. Dostałam maila od Pana Jacka,umówił się ze swoim tatą na przyjazd po Jodę 24 września.
  6. Doszczepić kolegę oczywiście. Przeleję za transport i szczepienia w weekend :-). Wrzuciłam Taja na bazarek ogłoszeniowy, czekam na linki aktywacyjne. [B]Dotarły na konto pieniążki dla Taja z bazarku kochanej Gusiaczek :-). Pięknie dziękuję i zaczynam się zastanawiać czy kiedykolwiek dam radę się odwdzięczyć za tę dobroć. Gusiaczku, bardzo, bardzo dziękujemy za 292zł.[/B]
  7. Pako dostał piękny prezent od Gusiaczka:loveu:. Na konto dotarło 100 zł i przeznaczamy je na wór karmy na październik. Kupiliśmy już i przyjechała Josera Solido 15 kg za 85 zł. W kasie mamy 15zł na następny wór. Powinna do Pako podjechać w weekend, musimy sprawdzić jak sytuacja z budami wygląda. Gusiaczku bardzo pięknie Ci dziękuję:loveu:.
  8. Sprawa odłowienia psów jest bardzo trudna. Koszt ogromny bo 300 zł za psa + dojazd ponad 100zł. Oprócz tego P. Artur strzela do psów z odległości 10 metrów aby nie skrzywdzić psa (dalsza odległość może spowodować wybicie oka np.), a te psy trzymają duży dystans, powyżej 20 metrów. Pozostaje oswajanie przez jakiś czas, ale jak? Nie mam pojęcia bo to kilkadziesiąt kilometrów od nas.
  9. Dla Taja strachulca wpłynęło 180 zł bazarku zorganizowanego przez Aldrumkę z fantami cisowianki. Bardzo dziękuję za pomoc. Murka, proszę o koszty transportu pieska.
  10. Marysiu, dziękuję Ci za pomoc dla tej sunieczki :-). Bardzo, bardzo dziękuję.
  11. Klonik Kokoty, tylko Koko ma bardziej łapki dropiaste, te przednie i cały ogonek. A tak nie widzę różnicy :-).
  12. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-4hz3U0lnJrU/UjavWy66EaI/AAAAAAAATv8/BkuS3MLFUxY/s640/z5%2520005.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-0psqgH6Ua7A/Ujavb81airI/AAAAAAAATxY/5B5yTJlrVa0/s640/z5%2520025.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-qgXA-XR2kv8/UjavZ8VWFTI/AAAAAAAATw8/IGQO4dZ67fk/s640/z5%2520021.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-zAI0Wbg-06I/UjavZ5AN9bI/AAAAAAAATw0/bctzsA28Xq8/s640/z5%2520019.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-VQeG8_gwz2o/UjavXMOtUxI/AAAAAAAATwE/QcNx7YIvPdk/s640/z5%2520008.jpg[/img]
  13. Finanse suczek. 100 zł - znajoma Gusiaczka Magorzata Sz. 100 zł paźdz. znajoma Gusiaczka Małgorzata Sz. 400 zł Pani Dorota Razem 600 zł luty 2004 40 zł - Gusiaczek+pani Jagoda 253,50 - bazarek Gusiaczka 282,23 - przeniesione od Wielkiego Szu 40,31 - Mattilu luty/marzec 40 zł - Gusiaczk i Pani Jagoda 50 zł - Pani Małgosia Sz. 417,50 - bazarek Gusiaczka kwiecień 100 zł Pani Małgosia Sz. 20 zł - Gusiaczek kwiecień 385 zł -bazarek Gusiaczka Mattilu - 60,89 uzupełnienie bazarku Gusiaczka - 42 zł Xibalba - 15 zł Pani Małgosia - 100 zł 20 zł - Gusiaczek maj/czerwiec 417,20 bazarek Gusiaczka 40 zł - Pani Jagoda i Gusiaczek - maj 40 zł - Pani Jagoda i Gusiaczek czerwiec 80 zł - Mattilu lipiec 59,64 - monika083 40 zł - Gusiaczek i Pani Jagoda 80,43 zł - Mattilu 200 zł - Pani Małgosia 199,50 - bazarek Gusiaczka sierpień 200 zł - Pani Małgosia Sz. 81,50 - Mattilu Wydatki sterylizacja + zastrzyki - 50 zł wścieklizna - 15 zł karma -od 28 października - 400 g dziennie - Josera - 7200 kg do 14 listopada x 6,60 kg - 47 zł karma od 15 listopada do - 14 grudnia - Josera 15 kg 100 zł dowóz do Warszawy 50 zł hotelik od 22.12.2013 - 150 zł hotelik styczeń - 465 zł hotelik luty - 420 zł hotelik marzec -465 zł obroża Kiltix - kleszcze, pchły - 61 zł - 5 maja hotelik kwiecień - 450 zł 25 zł Gusiaczek przekazała Ellig na ogłoszenia bezpośrednio hotelik maj - 465 zł hotelik czerwiec - 450 zł hotelik lipiec - 465 zł hotelik sierpień - 270 zł odebranie z hoteliku i dowóz do DS 160 km (tylko część trasy) - 80 zł wrzesień 100 zł - Gusiaczek bazarek Razem w skarbonce mamy -0 zł :-) i chyba więcej nie potrzeba :-)
  14. Pod koniec lipca napisała do mnie pani spod Radomia. W lesie na terenach wiejskich pojawiły się dwie duże suki w typie owczarka podhalańskiego. Suki są wygłodzone pomimo dokarmiana co drugi dzień,stronią od ludzi,dziczeją. Obecnie grozi im odstrzelenie przez myśliwych - to normalna (choć nielegalna) praktyka w tym rejonie. Jest to teren grzybiarzy, a psy są duże, jeśli ktoś zgłosi problem w gminie będzie po suczkach. Potrzebujemy funduszy na wyłapanie piesków oraz miejsca dla nich!!! Byłam u suń kilka dni temu i naprawdę nie będzie łatwo je wyłapać.
  15. [quote name='Mattilu']Czy Szu jest oglaszany tylko w internecie czy w jakiejs prasie tez?[/QUOTE] Tylko w internecie, prasa to bardzo droga sprawa. [B]Nadrabiam dziś zaległości powstałe z zawirowań -wizytacja rodziny :-). [/B] [B]Na konto wpłynęła kwota 300 zł od wspaniałej Pani Małgosi Sz.[/B] Ja byłam w szoku jak zobaczyłam tę kwotę. Kwota podzielona jest przez Panią Małgosię - 200 zł dla Szu i 100 zł dla suni bidy w hoteliku. Gusiaczku przekaż pani Małgosi ogromne podziękowania i upewnij się proszę dla którego pieska jest to 100 zł - dla strachulca Taja? Bardzo, bardzo dziękuję Pani Małgosi. [B]Mattilu, bardzo pięknie dziękuję za 81,74 dla Szu[/B]:-). Jestem Ci bardzo wdzięczna za stałą pomoc. [B]No i kolejny dar od Pani Jagody i skarbonki Gusiaczka 90 zł![/B] Bardzo dziękuję. Lecę do pierwszych postów zrobić przeliczenia:-). edit: [B]Szu ma 658,23 zł[/B] - czyli mamy zapas na kolejny miesiąc wrzesień i trochę października :-). [B]Bardzo Wam wszystkim dziękuję, że nie muszę się zamartwiać i wyrzucać sobie, że jestem naiwną wariatką :-).[/B]
  16. [quote name='__Lara']Yoda znalazł domek - o ja CIĘ!!!! :D :D :D A ponoć to najbrzydszy pies na świecie :roll: :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Radość odkładam na potem jak już dostanę pierwszą relację z domku. Do tego czasu wszystko jest niepewne. Przynajmniej ja tak mam.
  17. Przekazałam Panu Jackowi wszelkie namiary na hotel w czasie weekendu. Jak będzie jechał to zadzwoni bezpośrednio do hotelu.
  18. Ja trochę zaginęłam,ale miałam nalot rodziny, teżproszę nr konta. I tak zaoszczędziliśmy 200 zł dzięki temu transportowi.
  19. [quote name='Jo37']Jak będziecie potrzebować wizyty poadopcyjnej to ja często przejeżdżam przez Sokołów Podlaski.[/QUOTE] Joasiu bardzo dziękuję, oczywiście, że zrobimy kontrolę :-). Dziś panie dzwoniły do mnie już z docelowego domku. Kokota jest zestresowana, powarkuje na obcych :-), ale zachwytom nad jej urodą nie było końca. Myślę,że strach minie lada dzień i będzie super.
  20. [quote name='Majkowska']Ludzie przestają ufać fundacjom jak widać i wolą walić do prywatnych ludzi, bo przynajmniej otrzymują bezinteresowną pomoc. I co będzie z suńkami? Mają jakiś wątek? Ja wiem że to graniczy z cudem, ale ...może by się jakaś kasa uzbierała i dałoby się im jakoś pomóc...?[/QUOTE] Jutro się tym zajmę, mam u siebie rodzinę w odwiedzinach od wczoraj (z daleka). Muszę się trochę dla nich poświęcić :-)
  21. Od rana pada deszcz więc psiaki się nudzą, nie lubią spacerować w deszczu ;). Delikatne bestie.
  22. [quote name='mestudio']... jedzie dziś do Piaseczna,a tam odbierze ją od swojej siostry pani z Sokołowa Podlaskiego. Koko zamieszka z panią, która jest zawsze w domku ze względu na chory kręgosłup i szuka towarzysza kanapowego. W domu jest 12 letnia córka. Dom sprawdzony przez Karola Paula Psy Pilne Adopcje, a ja zastrzegłam sobie wizytę poadopcyjną.[/QUOTE] Dziś nocuje u pani Joasi pod Piasecznem,a jutro jedzie dalej.Już rozmawiałam z Panią Joasią i jest całkiem dobrze, nie licząc stresu Kokoty. Jestem umówiona na relację z nowego domu w weekend.
  23. No i stało się. Kokota pojechała. Ta mała kochana, charakterna foka sobie pojechała. Kochana klusia. Wiem, co myślicie, ale ja ją polubiłam, pewnie dlatego, że ja też charakterna jestem jak diabli.
  24. Ostatnie dni to wydarzenie za wydarzeniem. U Kruszynki wszystko super, jest oczywiście jeszcze zestresowana, ale sypia w łóżku z pańcią i ciągle nadstawia się do przytulania. Dziś dostała od pańci różowe legowisko i różową obróżkę, szeleczki i trochę innych cudów. Ja jestem już spokojniejsza, wszystko powinno być dobrze.
  25. To nie tak, że akurat na nas, zwyczajnie pani wypatrzyła mnie na tablicy - nasze ogłoszenia i napisała maila. Wcześniej szukała pomocy w schroniskach, organizacjach...................i jest oburzona.
×
×
  • Create New...