Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Obecnie przebywają u nas: Pola Beti z przytuliska Sunia Gacuś z przytuliska Roxi Rozalinda Matylda - wróciła z Radys 28 września wiek ponad 10 lat (2014), wcześniej była w przytulisku/ Roza odeszła 10 listopada 2017
  2. Obecnie na dzień (31 grudnia 2020): - 379,45 zł Obecnie przebywają u nas 4 pieski, których nie udało się wyadoptować, są to psy stare, lękliwe, lub o dziwnych zachowaniach, które nie odpowiadają ewentualnym domom stałym. Dodatkowo mamy 2 własne psiaki. Mamy też 3 koty niby własne, ale każdy się ostał bo domu nie znalazł Od 2015 roku przychodzą każdego dnia dwa wiejskie kocury i duży pies biegający samopas, które dostają pełne miski jedzonka. Ponieważ przez nasz dom przewijały się dziesiątki psiaków rocznie, trzeba było zakładać co rusz nowy wątek, na wątkach pusto, są zapominane, postanowiłam założyć jeden wspólny dla wszystkich. Ułatwi to mi także rozliczanie się z zakupu karmy itp. 2018 - dwa bazary na modernizację wybiegu letniego dla Poli i Beti I - uzyskana suma to - 427, 40 zł II - uzyskana suma to - 385, 80 zł Razem dysponujemy sumą 813, 20 zł - suma przeznaczona będzie na wzmocnienie ogrodzenia wybiegu i utwardzenie gruntu na wybiegu, aby nie robiło się błoto w miejscach gdzie psy zadeptały doszczętnie trawę. Dary rzeczowe 2017 Ellig - buda, posłania, obróżka, smaczki psie, karma dla dochodzącego psiaka ze wsi, płyty na bazarek Rok 2016 październik - zabezpieczenie ogrodzenia, wzmocnienie (Beti i Pola rozszarpały siatkę od strony pola na wybiegu). 100 zł - Małgosia Sz. 100 zł - czerwiec 2017 Małgosia Sz. na olej zabezpieczający podłogę w kojcach SIERPIEŃ 2016 Zakupiliśmy za własne fundusze przęsła ogrodzeniowe na wybieg dla Poli i Beti, zrobiliśmy wybieg o pow. 64 metry kw. Koszt około 700 zł. W kwietniu 2014 roku, zakupiliśmy za własne fundusze dwa metalowe kojce dla psiaków, które w przyszłości trafią do nas, a z jakiegoś powodu będą potrzebowały izolatki lub nie będą mogły przebywać w domu. Koszt 1920 zł. Kojce wymagały będą zakupu desek na podłogę oraz wyposażenia w budy. Na ten cel otrzymaliśmy pomoc od :smile: : 60 zł -Mattilu 100 zł - Ewa Marta 50 zł - Gusiaczek 100 zł - Pani Małgosia Sz. Razem 310 zł Koszt desek i legarów pod nie wyniósł 300 zł - podłogę wykonał sąsiad z porządnego drewna - my ją szlifujemy i zabezpieczamy dobrym impregnatem.
  3. No wieści są oczywiście tylko dojść tu nie mogłam. Kokota oczywiście pokazała rogi bo czemu nie:-). Pierwszego dnia zwiała w kukurydzę i pani jak po nią dotarła na drugi koniec pola to została przez potwora zaatakowana i pogryziona :-). Ale od tej pory Koko jest idealna i cała rodzina włącznie z dochodzącą babcią jest zakochana. Lenistwo tej małej foki spowodowało, że babcia też by ją chciała :-), takiego bezproblemowego, kanapowca :-). Także jestem zadziwiona i szczęśliwa, że ktoś ją przygarnął bo wiedziałam,że pierwszego dnia łatwo nie będzie. Dlatego wykluczałam domki z małymi dziećmi. W dodatku Państwo zdawali sobie sprawę z tego, że Koko będzie zestresowana, może warczeć, gryźć bo tak robiła przez kilka pierwszych godzin u mnie. Także zwrotu nie będzie bo jak Kokota się zadomowi to jest idealna jak u nas :-), a jeszcze jak pańcia chodzi koło niej i podkarmia smakołykami to już w ogóle.
  4. [B]No dobra, macie[/B] :diabloti: "Musze powiedziec ze niezly ancymonek z Jody jest. No i grubasek tez ;-) Bardzo chce byc najwazniejszy ;-) Na szczescie trafil na psy ktore nie maja kompleksow i przymykaja oczy na straszenie. On jest bardzo szczesliwy przy mnie. Chce buziaki i drapanie. Ciagle sie doprasza. Jest najwiekszym zarlokiem. Kiedy je karmilem opedzlowal miske z wolowina blyskawicznie doslownie pozerajac ;-) Fajnie ze przynajmniej ma dobre maniery i nie probowal podjadac innym pieskom z misek. Troche poszczekuje i daje haslo do szczekania reszcie. Niestety, musze go nauczyc zalatwiania sie na dworze. Regularnie podsikuje meble. Na dzien dobry kiedy wszedl obsikal kanape. Ale ja juz przerabialem to z moim mniejszym pieskiem. Po czesci pewnie jest w szoku, po czesci duzo innych zapachow..wiadomo on tez chce zaznaczyc. Mysle ze powarkiwanie z zazdrosci za jakis czas mu przejdzie. Poki co nie odstepuje mnie na krok i teraz tez lezy mi w nogach. W zalaczeniu zdjecie Jody w kuchni ;-) Poki co radze sobie i wiem ze pewne sprawy wymagaja pracy i czasu. Planuje umowic sie z instruktorem na szkolenia. Z joda wychodze oddzielnie. Cztery psy na jednym spacerze to za wiele ;-) pozdrawiam," [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Cw-xULn1H7c/UkXqtU9OLTI/AAAAAAAAUVw/zRtD9IAv8ao/s512/IMG_5112.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-bk_ZmJNpmR4/UkXqtCBwTkI/AAAAAAAAUVs/eidL83uB-5w/s640/IMG_5133.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-z1LWQiWOzr4/UkXquron1TI/AAAAAAAAUV4/NZ0Yv9N3bZY/s512/IMG_5137.jpg[/IMG]
  5. Ja miałam kiedyś mniejszego smerfika i karmiłam strzykawką:-) co kilka godzin.
  6. Dojechali już dawno, już rozmawiałam z Murką. Ale poczekajmy na relację.
  7. [quote name='Nutusia']Ewa, doskonale znasz odpowiedź na powyższe pytania, prawda? Naprawdę znamy lepsze sposoby na miłe spędzanie wieczorów, niż czołganie się na czterech w chaszczach, bo komuś się coś wydawało, bo myślał, że będzie tak, a stało się inaczej. Bo czuje się oszukany, że przywieziono mu dzikiego psa, bo dziki pies przyjechał tak, a nie inaczej "wyposażony" :( A państwo, lepiej żeby nie wychodzili z domu, jeśli mamy ją złapać. [B]Jakieś pomysły, pomoc?..[/B]. Do tej małej klatki nie wejdzie. Za dnia widać, że musiałaby się praktycznie do niej wczołgać :( Staraliśmy się zrobić "pułapkę" przywiązując sznurek do furtki zamykającej śmietnik, do którego wchodzi, bo tam jest jedzenie. Prawie się udało, ale jak wiadomo - prawie robi wielką różnicę :( W tej chwili staramy się wybłagać wypożyczenie większej klatki. Jedziemy tam zaraz po powrocie z pracy... I będziemy jeździć, dopóki jej nie złapiemy, choć w 3 osoby może być naprawdę trudno na tak rozległym terenie, na którym widoczność jest zerowa, bo sama trawa jest dwa razy wyższa niż pies.[/QUOTE] Jeśli to pytanie do mnie, to nie pomogę. Ale jeśli twierdzisz, że znam odpowiedź, to znaczy, że psy były gołe i wesołe w czasie transportu i przekazania ich co mnie zdumiewa. No i mam do tego prawo. Mam prawo tego nie pojmować. Osoba wysyłająca psy w taką podróż powinna je wysłać odpowiednio zabezpieczone, a ludzie przygarniający powinni wiedzieć, że pies jest nieoswojony. To nie są uwagi do osób tu a miejscu Na wątku baloniarek wiadomo, że zakupiliśmy duży transporter do przewozu psów i można go wysłać za 16 zł w jeden dzień żeby takie psiaki bezpiecznie przewieźć. Wszyscy popełniamy błędy, ale nie może być tak,że wystraszone psy z łapanki jadą gołe w kartonach.
  8. A Państwo przygarniający psa będą pomagali w łapaniu go? Czy pies ma w ogóle obrożę na sobie? Czy Państwo dysponują smyczą? Dlaczego pan wyjmował psa na podwórku z kartonu sam zamiast w domu? Czy naprawdę pies został przekazany w ogrodzie w kartonie i już? A sunia, która zwiała w Suwałkach to miała obrożę na sobie z adresatką?
  9. [quote name='Murka']Ojciec p.Jacka się rozchorował i p.Jacek poprosił, żeby... TZ przywiózł mu jutro Jodę :) Zwróci oczywiście koszt transportu. [B]Także Jodek wyrusza jutro przed południem do stolicy[/B] :)[/QUOTE] O, i to jest wspaniała wiadomość na koniec dnia.
  10. [quote name='Mattilu']Podsumowujac: domek dysponuje wszelkimi informacjsmi i sie zastanawia. Czekamy.[/QUOTE] No tak, ale tu też potrzebne są informacje odnośnie domku. Ja np. w życiu nie wzięłabym Szu do małego mieszkania do bloku, szczególnie gdybym nie miała faceta do wyprowadzania go. TZ miał problem z utrzymaniem go na smyczy,a to kawał faceta jest. Muszę pogadać z jamorem czy Szu się ogarnął w tym temacie :-). No i trzeba poczekać na jakieś informacje.
  11. A ja się zastanawiam czy to, że pan wyjmował sam psa z kartonu oznacza, że psiak został przekazany mu w kartonie w ogrodzie, że Państwo nie zaprosili Marysi z psiakiem do domu aby go spokojnie wypuścić?
  12. [quote name='inka33']Fred razem z Prodziakiem u 3 x się mieszczą w mieszkaniu w bloku, to i Szu powinien się chyba jakoś zmieścić... :hmmmm:[/QUOTE] Tylko że 3x to 3x, a ludzie zwyczajni chcą żyć normalnie i czasami trudno im uruchomić wyobraźnię w temacie wielkości psa i ich powierzchni życiowej, a ja wiem jak wielki jest Szu. Chcą dobrze, a niekoniecznie tak potem wychodzi. Ale na razie to i tak nic nie wiadomo, więc nie ma o czym dyskutować jeszcze.
  13. Mieszkanie w bloku, a jak duże to mieszkanie bo Szu bardzo duży?
  14. Przelew za hotelik poleciał. Kilka dni temu poszły też ogłoszenia na 30 portali, ale cisza......:razz:
  15. Javena, proszę dopisz wpłatę 50 zł majowa :-).
  16. Przeleję pieniążki.
  17. [quote name='Maia']klatkę ciągle mam w użyciu, bardzo zależy mi na złapaniu pewnej suni, jeszcze w tym tygodniu klatka jest rozstawiona, jak się nie uda przekażę ją osobie która chce złapać sunię z andersa, zgodnie z kolejką[/QUOTE] Nie wiem kto to jest osoba z Andersa, ale chciałabym wiedzieć jak wygląda kolejka dalej.
  18. Z przyjemnością obejrzę zdjęcia Tymonka w nowym domku:-).
  19. [quote name='Murka']Noo... p.Jacek wie jak trzymać w napięciu... On sobie pewnie nie zdaje sprawy ile osób jest zaangażowanych w tą adopcję.[/QUOTE] Oj nie zdaje sobie sprawy, to co delikatnie naświetliłam w mailach kiepsko odzwierciedla nasze zaangażowanie, ale nie lubię ludzi zanudzać opowieściami o szalonej dogomanii:-).
  20. Ja też już jestem trochę poddenerwowana i nieco zawiedziona obrotem sprawy, ale nie oceniam. Na to przyjdzie czas.
  21. [quote name='aida']Hotel Farcika za wrzesień opłacony[/QUOTE] Aida, pięknie Ci dziękuję, nie mam pojęcia jak i czy kiedykolwiek będę mogła się odwdzięczyć za tak ogromną pomoc. Bardzo, bardzo dziękuję.
  22. Jak dojdą pieniążki za transport proszę potwierdzić [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245932-Wystraszony-Taj-w-hoteliku-u-Murki-Kruszynka-w-DS-potrzebne-finanse-dla-Taja[/URL]
  23. [quote name='Gusiaczek']A może tak: Szu na razie bezpieczny finansowo, to skarbonkę (w tym miesiącu skromnie się wypełnia, ale zawsze coś) przeznaczymy na ogłoszenia dla Twoich tymczasów? jak myślisz? Fąfela powinna zmykać do DS ;)[/QUOTE] [quote name='Majkowska']Już dla Fąfliny pakiecik się zrobi ;)[/QUOTE] No co ja mogę odpowiedzieć:-) Na porannym spacerze byliśmy na polach i nagle wyskoczył mi zając przed samymi nogami. Dobrze, że Fąflica była daleko na długiej lince treningowej czymś zajęta, a Lady to samo na długiej flexi bo by mnie zabiły gdyby pobiegły za zającem. Fąflica to taki śmieszny, łagodny pies, a jakoś szczęscia nie ma.
  24. W ciągu dwóch lat w sprawie Jordiego było 0 telefonów,w sprawie Sańki wciągu roku 1 i tylko przypadek sprawił, że być może będzie miała dom,w sprawie Brinki (*) też był tylko jeden telefon przez cały czas pobytu u nas. Ot cała prawda o ludziach i ich zainteresowaniu starszymi psami.
  25. [quote name='TZmestudio']Jakby ktoś był chętny zabrać mestudio z Sańką do Warszawy to śmiało walcie na PW. Atrakcje zapewnione: bezpośredni kontakt z Sańką i mestudio. W duecie. :-D TZmestudio[/QUOTE] Że niby z jakiego powodu te atrakcje, co z nami nie tak???
×
×
  • Create New...