Jump to content
Dogomania

kelpie0

Members
  • Posts

    226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kelpie0

  1. Jest błąd 1 maja nie ma wystawy we Wroclawiu, tylko w Miliczu (koło Wrocka) 1.05 MILICZ k.WROCŁAWIA KRAJOWA O.N
  2. Przepraszam, wiem, że to nie na temat, ale możecie pomóc, link do bazarku w moim podpisie.. TYTUŁ: „Polski Owczarek Nizinny komentarz do wzorca FCI 251” AUTOR: Związek Kynologiczny w Polsce OKŁADKA: miękka ILOŚĆ STRON: 56 WYDAWNICTWO: Związek Kynologiczny w Polsce, 2006r. STAN: nowa CENA WYWOŁAWCZA: 5zł OPIS: W opracowaniu starano się krok, po kroku, zgodnie ze standardem FCI nr 251, przedstawić ocenę PONa wyjaśniając szczegółowo na co należy zwracać uwagę u każdego psa w pozycji stojącej, przy badaniu ciała rękami, w ruchu do i od sędziego, a także oglądanego z boku w kłusie. Opisano także szczegóły anatomiczno-topograficzne składające się na psa w całości. Przedstawiony komentarz wzorca jest przewodnikiem i instrukcją sędziowania.W swym założeniu ma służyć lepszemu rozumieniu wzorca rasy tak jak to widzimy w kraju jej pochodzenia. W pracy wykorzystano wszystkie dotychczasowe dostępne publikacje krajowe i zagraniczne dotyczące PONa. [URL=http://img231.imageshack.us/my.php?image=hpim2589fl2.jpg][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/9836/hpim2589fl2.th.jpg[/IMG][/URL]
  3. NIE NA TEMAT: Wiem, że to odejście od tematu, ale... TYTUŁ: „Chart Polski w literaturze i malarstwie” AUTOR: A. Wojtkiewicz, M. Wieczorek, A. Polakowska OKŁADKA: miękka ILOŚĆ STRON: 28 WYDAWNICTWO: Związek Kynologiczny w Polsce, 2006r. STAN: nowa CENA WYWOŁAWCZA: 2 zł OPIS: „Na początku był CHAOS lub, jak ktoś woli samotność... Później człowiek znalazł sobie przyjaciela... A może to przyjaciel znalazł człowieka? Tego nie dowiemy się nigdy. Faktem jest, że od tysięcy lat człowiek i pies stanowią nierozłączną parę. Pies z sobie tylko znanych powodów nie opuszcza człowieka od mniej więcej 10tys. lat.” Jedną z najstarszych grup psów towarzyszących człowiekowi są charty. =) [URL=http://img217.imageshack.us/my.php?image=hpim2585tg9.jpg][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8410/hpim2585tg9.th.jpg[/IMG][/URL] [COLOR="DarkRed"][B][CENTER]COŚ O PSACH (NIE KSIĄŻKI)[/CENTER][/B][/COLOR] Link do bazarku w moim podpisie, możecie pomóc...
  4. Ja nie wiem, niestety odebranie Majorka trwało tylko chwilę i nie mam informacji, poczakamy na ElzęMilicz.
  5. Odzywam się ;), nie mogłam tu być od kilku dni, bo dodatkowy pies to dodatkowy obowiązek... Obecnie Major śpi, byłam z nim jeszcze na spacerku (jak wrócił od weterynarza), a teraz mruczy przez sen =) Jest naprawdę uroczym pieskiem i pogodnym, uwielbia pieszczoty i teraz już sam się ich domaga :evil_lol:. Za smakołyki zrobi wszytko, nawet posiedzi chwilę w miejscu... bo z takiego potulnego, spokojnego szczeniaka, który do mnie przyjechał, zrobił się urwis (ale na szczęście ;) rozbrykany jest tylko, gdy wie, że ktoś z rodziny chce się z nim bawić, a kiedy wszyscy siedzą wybiera najbardziej wg. niego przytulne miejsce i kładzie się tam, a później zasypia ;) - chyba nudni jesteśmy). Karina
  6. [CENTER][FONT="Comic Sans MS"]Major: [URL=http://img160.imageshack.us/my.php?image=hpim1978tf1.jpg][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/2672/hpim1978tf1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img509.imageshack.us/my.php?image=hpim1977cb2.jpg][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4534/hpim1977cb2.th.jpg[/IMG][/URL] ;)[/FONT][/CENTER]
  7. Mogę jakieś ogłoszenia np. na ale.gratka. ale tam potrzebowałabym troche więcej informacji o psiaku i telefon do osoby, która bezpośrednio się zajmuje (lub coś może o nim powiedzieć). Najlepiej na priv. Urzeka urodą i szuka domu, niezbyt dobre polącznie powinno być - urzeka urodą, tak jak jego nowa pani/pan.
  8. Masza, wiesz, że bym ciebie nie znalazła, gdybym nie poznała iwop ;) ?
  9. Dziękuję :multi: A obrożę razem z adresówką to on ode mnie dostanie! Mam jeszcze, miała pójść na bazarek, ale to jest ważniejsze (na razie). Nie, na łańcuch to żadnego psa nie oddam! ;)
  10. Piesio, ale ja nie mam wprawy w oznaczaniu płci, ostatnio w schronisku źle oznaczyłam kilka psów - jako suczki. Nikt mnie po prostu tego nie nauczył... Tak do dobrego domu. Znam tą osobę i wiem, że jest odpowiedzialna i, że pies zostanie wykastrowany. Mieszkać będzie w dzień na podwórku, a w nocy w altance/przyudowce (oczywiście ocieplanej).
  11. Reszta zdjęć to kawałek łapy, tyłek itd. Po prostu nie mogłam jej złapać, a w szopce ciemno... Ja mam tylko teraz jedno pytanie: Czy ktoś mnie teraz potraktuje poważnie?
  12. Wiem, że sie mogliście zdenerwować, na początku byłam wściekła, ale przeszło mi, przepraszam.
  13. Już zdjecie nr jeden, zaraz nastepne, będe dawać od razu jak mi sie zamieszcą przez imageshaca: [URL=http://img164.imageshack.us/my.php?image=hpim1970hp3.jpg][IMG]http://img164.imageshack.us/img164/4900/hpim1970hp3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img220.imageshack.us/my.php?image=hpim1971bj6.jpg][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/672/hpim1971bj6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img401.imageshack.us/my.php?image=hpim1972ez8.jpg][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3741/hpim1972ez8.th.jpg[/IMG][/URL]
  14. Wiem, xe macie tu problemy, czytałam o posty misi99 i innych osób, naprawde to była pilna sprawa, on ne wszedł do domu. On został zaprowadzony do szopki (małej) poscieliłm mu dałam jedzenie, jeszcze obdzwoniłam kilka osób, xe tak, xe jest, x u mnie i postanowiłam go zamiescić.
  15. Ja mieszkam w jednorodzinnym domu :oops: dużo mam miejsca mam budynki gospodarcze, mam sad, najprawdopodobniej on wszedł przez dziurę. Mieszkam z rodzicami, ale akurat moja mam musiała wyść i taty yeż nie było, brat u babci - chory.
  16. Nie to nie zabawa, rzepraszam, wiem, że to nierealne, wiem, nie mam zdjeć, jeszcze jutro zrobie, aaaa... naprawdę, wiesz, ja już mu wczesniej szukałam domu :oops: dopiero teraz zdecydowałam się go zamieścić (bo Cieszków to mała miejscowość i dopiero jak się zorientowałam, xe już naprawde nikt go nie chce to go zamiesciłam, a tu niespodzianka zadzownila do mnie koleżanka, że jej znajoma myślała o psu i chce tego ta koleźanka była ze mną wtedy na spacerze i go widziała, wiec wiedzaiła jek on wyglada i opisała dgo ta osoba jest zdecydiwana na 100%) ... Bo wiem, że szukacie tu domów dla naprawdę potrzebujacych psów... Przepraszam, jak tylko uda mi sie zrobić zdjęcia to wstawię.
  17. Dziekuję, dziękuję :loveu: tajemniczej osobie, która jutro po pso/suczkę przyjedzie i trafi on/ona do nowego domku :loveu: (w sumie to ta osoba tajemnicza nie jest, ale woli zostać anonimowa). Dziekuje ;)
  18. Może jeszcze coś o niej/nim. Ma coś ze spaniela, jest taka przed kolano, no może troche mniejsza, jutro ją zmierzę. Jest w typowym umaszczeniu - czarny podpalany. Zadbana (jeszcze), gesta siersć, brak oznak jakichkolwiek chorób, ale jutro jeszcze pójdziemy do weterynarza. Garnie się do ludzi, wytrzymuje z moją Edką, wiec pewnie może mieszkać z innym psem. Kotów nie toleruje. Uwielbia być głaskana, prawdopodobnie była szkolona, ale niewiele jej z tego zostało... Może to ze strachu.
  19. Suczka ,albo pies, nie wiem, bo przyszła przed chwilą. Ale od początku: Tego psiaka widziałam po raz pierwszy na spacerze (tydzień temu - 16.01.2008r.). Koleżanka, która była wtedy razem ze mną powiedziała, że został on/ona wyrzucony/a z samochodu w okolicach małej wioski - Góry (tyle udało się mi ustalić, ale to raczej nic pewnego). Ponieważ podeszła wtedy do nas dostała trochę ciasteczek (psich) i poszła z nami do domu. Niestety rodzice kategorycznie odmówili pomocy zwierzakowi i został on wyprowadzony. Potem strasznie martwiłam się o biedaka, tym bardziej, że po dotychczas nachalnym psie słuch zaginął. Ta jego nachalność chyba przyspożyła mu najwiecej zmartwień, ponieważ garnął się do każdego, a nie każdy lubi psy, więc pewnie nie raz został potrakowany kamieniem... Dlatego bałam się, że może już nie żyć. Dzisiaj wieczorem przyszedł. Został ugoszczony (zrobiałam mu posłane w szopce, dostał wodę, trochę karmy i obecnie śpi). Jak już mówiłam, nie może u mnie ten zwierz zostać, ponieważ moi rodziece nie wyrażaja na to zgody. Proszę o pomoc, może chociaż o miejsce w jakimś "więzieniu" (czyt. schronisku). Mieszkam w Cieszkowe, pomiędzy wiekszymi miejscowościami - Milicz i Krotoszyn (województwo dolnośląskie).
  20. Jeszcze nie, ale nad tym pracujemy. Musimy zebrać wszystko w całość i umieszczę ;) Postaram się także założyć wątek Krotoszyna na Psy do adopcji (tam więcej osób zagląda).
  21. Może i masz rację, tyle, że tym powinny się chyba zajmować panie, które zajmują się także rozliczeniem finansowym i innymi "paperami". Sama nie wiem...
  22. A może: - Jacuzzi - Java Script - J-dog
  23. [FONT="Comic Sans MS"][CENTER]Hmmm... adopcja to zazwyczaj: 1. Przychodzi jakaś osoba ("klient") i prosi o pieska (podaje jakie ma wymagania, zazwyczaj pyta o szczepienia, książeczkę zdrowia, sterylizację/kastrację), dowiaduje się, że psy nie są szczepione (oprócz wścieklizny ale tylko te, które mają największe szanse na adopcję), nie mają książeczek, nie są sterylizowane/kastrowane (chyba się powiarzam...). Zazwyczaj informacje o psach też są ubogie, bo poza mną i Moniką (nie wiem, czy jeszcze ktoś tam przychodzi) nikt ich nie wyprowadza, nie czesze, pies zostaje opisany tak, jak się zachowuje w boksie (,a wiadomo, że nie zawsze tak samo zachowuje się na spacerze). 2. Osoba, która zapoznała się z informacjami o psach idzie je sobie pooglądać (aha, w schronisku nie ma czegoś takiego jak biuro, czy coś podobnego, składa się ono tylko z małego niby domku, ogrzewanego, z bierzącą wodą, podzielonego na dwa pomieszczenia, w których składowana jest sucha karma, koce, i wszystkie inne rzeczy, które są potzrebne oraz, oczywiście są tam psy). 3. Wybiera psa, który zostaje wyciągnięty z boksu, oczyszczony z kalu i moczu... i trafia w ręce osoby, która go wybrała (zazwyczaj już w tej chwili ta osoba zmienia zdanie i oddaje go z powrotem). 4. Jeżeli jednak udało jej sie mężnie przetrwać i nie przeszkadza jej brud na kurtce, to dochodzi do zapłaty za psa (duży - 30zł, mały - 10zł) i już. (Jeszcze tylko p. Artur zapisuje, że pies dostał nowy dom.) Nie podpisuje się z tą osobą żadnej umowy adopcyjnej, nie musi nawet podac gdzie mieszka, nie potrzeba dowodu tożsamosci. P. Artur chętnie z nami współpracuje. Nie wiem, czy sa tam jakies inne nieprawidłowości. P. Artur jest naprawdę dobrym człowiekiem i stara się jak może pomóc tym psiakom. Nie są one głodne, nają dostep do świeżej wody, ocieplone budy, przyjechał nawet do nich w sylwestra. Przepraszam, że tak, późno, ale nie miałam czasu, żeby szybciej odpisać. A co do wątku Kalisza, to u nas (na szczęscie) nie jest aż tak strasznie. Gratuluję, że się nie poddajecie i, że walczycie.[/CENTER][/FONT]
  24. Baza bezdomnych psów. =)
×
×
  • Create New...