To czasem przykre, gdy cię przezywaja itp. (i twojego psiaka naturalnie), bo np. idziesz porzucać frisbee, a tu komentarze, że gdzie z tymi talerzami itp. (ze wzgledu na przyzwoitość nie powtarzam :diabloti:), czy biegam w uprzeży, a tu nagle jakis człowiek (i oczywiscie nipeprzyjemne komentarze) to przykre i denerwuje. Czy naprawdę tak głupio wygląda osoba biegajaca z psem w uprzęży? Hmmm... Tym bardziej, że na pewno nie jest to droga uczęszczana tylko najzęściej las...