-
Posts
11293 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Doda_
-
Młody OWCZAREK NIEMIECKI poszedł no nowego domu (oby dobrego)...
Doda_ replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
mysle ze kojec jest lepszy niz schronisko.. nie wiem czy hakita nadal ma wolny kojec, trzeba sie jej spytac.. -
[quote name='epe']Anetta! Pani Irenka rozmawiała ze mna,że we wtorek zadzwoni,bo teraz jest chora i umówimy sie na środę! Opisała mi tylko o jaka rodzinę chodzi,ja jej wspomniałam o tym,że pierwszy dzień Sara będzie chciała wrócić do Safii i trzeba dużo miłości i uspokojenia psa.Na to ona mówiła,że najlepiej dla psa,aby już nie zmieniał domku. Ale miałysmy się spotkac z tymi ludźmi. Może jednak rozmyślili sie i teraz im głupio zadzwonić,że nic z tego?[/quote] Własnie ze nic nie wiem... Ale jutro napisze do p.Irenki rano sms, i ci napisze, Epe. Epe-doradz mi co mam zrobic z tym psem w budzie, pisalam juz wczesniej. Nie moge tego zostawic, musze sprawdzic
-
[quote name='epe']A ja jestem zmartwiona,bo nikt dziś nie zadzwonił,aby sie na jutro umówić:-(! Czyżby i Kraków miał odpaść? Przeczytali,że chora i się rozmyślili,czy co?[/quote] Nie..nie.. Krakow chyba nie czytaja ten watek...a niewiem.. p.Irenka jeszcze mi nie odpisala SMSa, napisze do niej jutro z samego rana...zobaczymy:shake:
-
anetta... :placz: podnosze..!!!!!!!!!!!! wyslalam tego szczeniaka jednej anety, i safii - ona ma przeslac ten link jeszcze 2 osob, wiec zobaczymy... na co chory jest ten szczeniak??
-
[quote name='kako80']watek jednej suni onka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102454[/URL] i chlopaka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104580[/URL][/quote] Ok, te linki przesyłam Safii i Anety. Dziękuję :* Florida, super, i jak?
-
Młody OWCZAREK NIEMIECKI poszedł no nowego domu (oby dobrego)...
Doda_ replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wtatara']mamy pierwszego obserwatora i 100 osób , które zobaczyły aukcję[/quote] trzymam kciuki...!!! -
Kako80 - nie szkodzi.. Anettta - ja już wysłałam do anety link do ONka, szczeniaka;) tego co jest u emir
-
[quote name='Zuza i Noddy']Myślę, ze można zmienić temat wątku.[/quote] na jaki??? a na tym watku juz mniej osob pisza:shake:
-
Młody OWCZAREK NIEMIECKI poszedł no nowego domu (oby dobrego)...
Doda_ replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
wyslalam ten link do ludzi ktorzy chcieli adoptowac psa w typie onka -
I prosze, niech ktos napisze, kto moglby mi pomoc sprawdzic tego pieska w sosnowcu w budzie. Rybka_39 odezwij sie..
-
Ludzie, no i Sara nie trafi do Anety z sosnowca, poniewaz musialaby zostawiac sama w domu od rana do 16 a to nie dla sary, bedzie plakac, piszczec. Zostalo Sarze 2 domki - krakow i katowice. (oczywiscie tez u Safii jesli sie uda sary zostac u niej) Safii ma 2 domków dla ONka, jeśli znajdziecie ONków takich jak napisze ponizej, to wyslijcie mi linki, dam safii i ona przekaze to ludziom ktorzy sa chetni zaadoptowac psow: 1 domek- większy pies, nauczony czystości i koniecznie zdrowy. Łagodny. 2-domek: Większy w typie onka. Musi być zrównoważony, bo w domku jes 5 letnie dziecko. Lubi przebywać w domu, nie na dworze. Łagodny i spokojny. Prosze dziewczyny, rozejrzyjcie i jesli znajdziecie takiego psa, dajcie link. Aneta tez jest chetna wziac ONka - takiego, ktory nie bedzie plakac gdy bedzie sam w domu..
-
Niepełnosprawna Hana już za niemiecką granicą :).
Doda_ replied to wiata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lucy*'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=67059"]Doda_[/URL] wysłałam :p[/quote] Dziekuje :* -
Wlascicele wyjechali a 7letni ON trafił do schronu- MA DOM
Doda_ replied to Aga & Amber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga & Amber']oj jest ,jest:loveu:.Czuje sie czesciowo winna sytuacji w jakiej jest Bari:-( to ja skierowałam ich do hodowli po psiaka,tam nie było szczeniakow ale hodowca dał im namiary na innego ktory mial psiaki bez rodowodu i tam kupili psiaka:-( W zamiarze pies miał mieszkac w domu ,ale szybko okazało sie ze pies sie leni ,wnosi błoto z podwórka wiec wyladował na podwórku.Gdybym wtedy wiedziała jak potocza sie jego losy ,w zyciu nie przyłozyłabym do tego palca:shake:[/quote] echh..nie mozna zobaczyc przyszlosc..nie jestes jasnowidzem.. ale lepiej byloby sprawdzic dom, dokladniej poznac przyszlych wlascicieli - jacy beda dla psa, i no podpisac umowe adopcyjna ze nigdy nie oddadza psa.. nikt nie jest winien, oprocz tych wlascicieli, to oni brali psa, to oni powinni byli wiedziec czy beda trzymac psa do konca jego dni, i ze czasem pies bedzie brudzic mieszkanie, powinni byli tego spodziewac, ale przeciez, jesli pies przychodzil do domu z blotami na lapkach, to oni mogli przy wejsciu wycierac jego lapki? to chyba nie NAJWIEKSZY klopot w ich zyciu -
[quote name='milcia17'][B]Doda![/B] Dlaczego nas dzielą tyle kilometry? Ja bym w 100% poszła z Tobą tam i się dowiedzieć więcej. Dlaczego tak jest? Nie mogę [U]przygarnąć[/U] Sarę. Nie mogę [U]pójść z Tobą[/U] tam. Doda, lepiej, żebyś tam poszła z osobą, którą ufasz. Zreszta nie wiem, nie znam twoich znajomych. Ale lepiej, żebyś poszła się dowiedzieć a później pomyślimy co dalej! Też czekam na wieści o Sarze :D[/quote] My wszyscy czekamy na wiesci, czekam tez na rybke, mam nadzieje ze mi pomoze jesli bedzie mogla... Rybko wyjdz z akwarium i mi odpisz na PW:loveu: (przepraszam:cool3:)
-
Wlascicele wyjechali a 7letni ON trafił do schronu- MA DOM
Doda_ replied to Aga & Amber's topic in Już w nowym domu
nie ma za co:D -
Wlascicele wyjechali a 7letni ON trafił do schronu- MA DOM
Doda_ replied to Aga & Amber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga & Amber']Doda ale dałas ten nr tel Cambel? bo wczesniej na ogłoszeniu był do własciceli[/quote] Taa, wszystko przepisalam to samo do wordu, numery zmienilam:cool3: -
Wlascicele wyjechali a 7letni ON trafił do schronu- MA DOM
Doda_ replied to Aga & Amber's topic in Już w nowym domu
Wydrukowalam plakat jutro rozwiesze w Katowicach, w sosnowcu centrum pozniej, jak tam pojade.. -
No, prosze, poradzcie mi co mam zrobic z tym pieskiem w budzie? Chce go sprawdzic, naprawde. Ludzie z sosnowca - odezwac sie! Aha, ide napisac PW do rybci_39.. Myśle ze.. ten pan z Katowic.. to dobry czlowiek - powiedzial ze mial zamiar kupic jakiegos pieska, ale przypadkiem spotkal kogos w sklepie, kto polecil mu Sarę, i powiedzial ze gdyby miala trrafic do schroniska to on jest chetny ją zabrac, i czeka na sarę. Ma dziewczynę i dzieci (chyba nie jedno dziecko, nie jestem pewna) i szuka psa ktory kochalby dzieci a sara wlasnie je kocha.. I powiedzial, ze chce zebysmy sie spotkali, zebym zobaczyla jaki jest, i ze sara nigdy by nie zostawiala sama w domu, na zmiane on z dziewczyna pracuja.. Tyle sie dowiedzialam dzisiaj. Powiedzial ze nie chce - brac psa i po tygodniu oddac do schroniska, mial psa i wie co to pies.. Powiedzialam mu ze pierwszy dzien, kilka godzin beda bardzo trudne, sara bedzie plakac itp, wie o tym. Ale oczywiscie dom musi byc sprawdzony. Chyba juz teraz Aneta jest u Safii... czekamy na wiesci :cool3:
-
[quote name='monika55']Tyle okrucienstwa dookola. Pomogla bym gdyby to bylo blizej. U nas zle sie traktuje i ludzi i zwierzeta. Pani milczy. [/quote] Tak.. Ta p.Dorotka milczy, to lepiej zeby już teraz zrezygnowala. Nie widze w niej milosci do zwierzat. [quote name='szasztin']Doda wróciłam- nie odzywałam sie ale mocno Tobie i Sarze kibicowałam. Sama zajmowałm sie schroniskiem w Dąbrówce pod Wejherowem. Tam tez pieski cierpią ale już jest nadzieja! Wierzę że Sara znajdzie rewelacyjny domek. A jak coś dowiecie sie o lekarstwach dla Sary to zaczniemy zbierać pieniążki. A co do ludzi to są okrutni............. strasznie okrutni.......[/quote] Dziękuje, tak ludzie sa okrutni jak nie wiem co!!
-
Wlasnie wrocilam ze szkoly, i nawet coca cole wlac do szklanki nie mialam czasu! Aha, dzis to moj najgorszy dzien.. Wiem ze tu to watek dla sary, ale chcialabym zebyscie mi poradzili co mam zrobic, jezdze przewozem codziennie rano i po poludniu po sosnowcu, i wlasnie po pogoni (dzielnica) tez jezdze i tam sa takie stare kamiennice, bardzo stare, niektore puste - ludzie nie mieszkaja, wszedzie smieci, no i jest jedna kamiennica, to nie dom willa z ogrodem, tylko kamiennica jakby blok, jak sie wychodzi z domu (wyjscie) to obok jest buda, i pies rudy sredni czy maly nie wiem bo przewoz jedzie to nie moge dokladnie zobaczyc, jest uwieziony na smyczy tak mi sie wydawalo ze to nie lanczuch a moze sie mylilam, zle sie z tym czuje, pies nie powinien mieszkac w takich warunkach, malo miejsca, nie wiem wogole kto go karmi? w tej dzielnicy jest okropnie, pelno pijakow, wieczorami chuligani chodza, mogliby cos temu piesku zrobic, chcialabym cos z tym zrobic, jesli nikt z was mi nie pomoze, zaczne sama dzialac, chcialabym zeby ktos (osoba slyszaca) mi pomogla, bysmy sie spotkaly i tam pojechaly zobaczyc, porozmawiac z ludzmi co wiedza o tym piesku, jesli wszystko jest ok to bede spokojna, musze sprawdzic (nie podoba mi sie jak ten pies mieszka w takich warunkach).. wiem ze to watek nie jest dla tego pieska, ale niech ktos odezwie chetny do pomocy, to porozmawiamy na PW czy gg.. tak jak powiedzialam ze dzis to moj dzien zly, bo widze tego biednego pieska, i widzialam kotka calego lezacego na trawie niezywego, i jeszcze kolezanka z klasy rano biegla do mnie, opoowiedziec co bylo rano jak wychodzila do szkoly, widziala wyraznie (chyba ze byla na przystanku) jak ktos z auta wyrzuca duzego psa, i ten pies wyrzucony chcial do auta, gonil samochod z ktorego zostal wyrzucony i dwa inne auta go uderzyly no i potracily... upadl gdzies na ulicy, kolezanka powiedziala ze nadal zyje, dlatego pisalam do EPE zeby poszukala na dogo kogos z nowego bieruna zeby pomogl temu piesku, bylam wsciekla na ta koelzanke jak cholera:angryy: ze mi przepraszala za to ze nie pomogla temu piesku, dla niej wazna szkola, jej mama nie chciala pomoc bo spieszyla sie do cholernej pracy! Ja na ich miejscu, gdybym miala zdazyc na cos, bardzo waznego, i tak bym wszystko wokol miala w nosie, najwazniejsze jest by ratowac zwierzat, a nie leciec do szkoly czy pracy!!!!!!!!!!! przeciez mozna szybko zawiezc do weta, wrocic do pracy, po pracy pojechac i cos zalatwic... cholera.. co za kolezanka.. :shake: no i pomozcie mi z tym pieskiem w budzie, niech ktos to zobaczy i mi powie co o tym mysli!! mama mowi zeby powiedziec TOZ w sosnowcu, ale wole pojsc najpierw z kims, z kim moglabym.
-
[quote name='adria']Niestety uroda tych psów jest ich przeklenstwem. Dzwoni masa ludzi, ale zupełnie nieodpowiedzialnych :cool1: Ja sie dowiedzialam, ze wymyslam farmazony, bo: nie chce oddac psa do budy, ani do kojca; kastruje psa; podpisuje umowe; sprawdzam warunki, w ktorych bedzie mieszkal pies...wilelu osobom to nie pasowalo.:mad: Zastanawiam sie, czy nie lepiej byloby zaczac od spotkania z "chetnymi" na Sare, tzn. niech przyjada, poznaja Sare a wy powiedziecie im co i jak. Jesli przejda pozytywnie pierwsza rozmowe, wtedy mozna sprawdzic warunki w jakich bedzie mieszkal pies. Byc moze odpadna juz na pierwszej wizycie. Powiedziec o chorobie musiecie i to jak najszybciej, bo ludzie moga czuc sie oszukani, ze w jakis tam sposob sie zaangazowali a nikt im nie powiedzial, ze psu cos dolega. Ja o takich sprawach mowie na samym poczatku. Wiele osob rezygnuje (i dobrze), ale znajduje sie tez perelki, ktore z cala swiadomoscia biora takiego zwierzaka i zapewniaja mu dom i odpowiednia opieke. Trzymam kciuki za dobry domek dla Sary :thumbs:[/quote] Racja, niech szybko rezygnuja, nikt z nas nie chce by sara szybko trafila do domu, bo wtedy moglaby trafic do niewlasciwego domku, lepiej czekac a bedzie wspanialy dom. Masz racje, ze powinni przyjechac zobaczyc sare ale niektorzy nie moga, albo nie maja jak.. Aneta dzisiaj pojedzie do Safii zobaczyc sare - wieczorem dowiemy sie co i jak bylo. Oczywiscie, wszystko powiemy przyszlych wlascicieli o chorobie sary, oni musza wiedziec. nie chcemy by pozniej byl klopot, ze nic im nie mowilismy. :) [quote name='milcia17']Ile bym dała, żeby wziąć Sarę do siebie i zaopiekować się nią ... ;([/quote] No szkoda ze nie mozesz! :shake: [quote name='szasztin']Co z Sarą???? Kiedy będzie wiadomo coś o lekach???[/quote] Szasztin, stesnikam za twoimi postami, pomoglas i juz nic nie pisalas, wlasnie dzisiaj mialam sie do ciebie odezwac na PW i wyciagnac cie tutaj:cool3: Z sarą jest dobrze, ona przebywa w tymczasowym domu u kochanej Safii, ktora dla sary jest jak matka. Ma sie dobrze, epilepsje ma ale to nie zagraza zyciu, prawdopodobnie leki beda drogie, ceny na razie nie znamy. ale dowiemy sie ile to bedzie kosztowac :-(
-
Niepełnosprawna Hana już za niemiecką granicą :).
Doda_ replied to wiata's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiata'][COLOR=green][B]Dziewczyny jesteście wielkie. Przepraszam, że się wczoraj nie odezwałam, nie mogłam. Teraz jestem tylko na chwilę. Będę wieczorkiem. Zrobię plakat, będzie do wyboru. Ogromny całus za to, że dbacie o Hanuszkę :loveu:, dziękuję bardzo, bardzo, bardzo :placz:.[/B][/COLOR][/quote] Nie dziękuj, to my dziękujemy ze pomagasz psu :loveu: Nic sie nie stalo, jak dostane plakat od razu wydrukuje, moj mail: [EMAIL="doda_bmw91@wp.pl"]doda_bmw91@wp.pl[/EMAIL] czekam:cool3: Lucy* - do mnie wyslij plakat, na podany adres mail :* -
Wlascicele wyjechali a 7letni ON trafił do schronu- MA DOM
Doda_ replied to Aga & Amber's topic in Już w nowym domu
Dziękuje bardzo, wydrukuje plakat za chwile :) -
Wlascicele wyjechali a 7letni ON trafił do schronu- MA DOM
Doda_ replied to Aga & Amber's topic in Już w nowym domu
Ok, Aga Leć Spać :* Plakat Jeszcze Nie Wydrukowałam, Czekam Na Numer Tel. Kontaktu Tej Magdy. Pozdrawiam